Dziś mój ostatni dzień w chorwacji i pomyslalem ze napisze tego posta
Byl to moj pierwszy wypad do chorwacji tzw. w ciemno.Z reguły zawsze jade w ciemno i z doświadczenia wiem że wychodze na tym dobrze.
Do chorwacji przyjechalismy 2 tygodnie temu- wiec niby koniec szytu sezonu- ale nie do konca.robilismy tzw objazdówkę po kilka dni w roznych miejscach- i nie bylo problemow z noclegiem.Mimo rzekomego sezonu- ludków na ulicach z kartakimi sobe,apartmani bylo pelno,- nawet na rivierze makarskiej bylo duzo wolnych miejsc-i bez problemu moznaby bylo cos znalesc- przy czym dodam ze to co bylo dostene na makarsiekj blisko morza znacznie odbiegalo jakoscią od apartametów w okolicahc trogiru,pagu czy w czesci chorackiej za granica bośni.
Spotkałem kilka osoób któe bookowały przez net noclegi i jak sie okazało niektórzy za ta przyjemnośc placili ponad 100 euro wiecej.
Ceny apartamentow do negocjacji na miejscu- na szczescie wiekszosc chorwatow nie mysli "po polsku" i jak ma wynajac 4 osobowy apartament 2 osobą to wynajmie po dobrej cenie i nie bedzie czekał aż mu 4 osoby z nieba spadną.(jako para mieszkalismy w 3 lub 4 osobowym apartamencie)
Obecnie jestem w slano w apartamencie ktorego cena na www wynosi 60 E a place 40.
pozdrawiam

.png)
.png)

.png)
.png)