Nie wiem jak inni ale my jedziemy tam gdzie jeszcze nie byliśmy-mamy okreslony fundusz i w nim staramy się zmieścic.
Koniec jest taki że i tak wracamy do Polski przywozimy zdjęcia i wspomnienia i nie marudzimy bo wszędzie są plusy i minusy.

.png)

.png)
olunia napisał(a):Witam!
Właśnie wróciłam z Chorwacji. Odbyłam podróż samochodem i to był mój trzeci wypad do tego kraju. W skrócie napiszę dla wszystkich kilka informacji. Czytam wiele waszych komentarzy i poprostu zastanawiam się czy ten kto je pisze wogóle tam był a jeżeli nawet to w którym roku. Jechaliśmy samochodem Fiat Panda diesel. palił z obciążeniem 4 osobowym i trumną na dachu średnio 5,3 na trasie. Spalanie bez obciążenia to średnio ok 4 w mieście. (wiem auto bardzo ekonomiczne, ale nowe ma 3 m-ce z salonu). Ale to mało istotne najpierw pojechaliśmy na Pulę gdzie spędziliśmy dwa dni na campingu (33 euro za namiot+ 4 os.+samochód). W obecnej chwili kuny kształtują się na poziomie 1 euro= 7.24 kuny. Na Puli uważam, że nie ma nic interesującego poza amfiteatrem z I w.n.e. Ale misteczko brudne i zaniedbane, zabytki- nic interesującego. Następnie wyruszyliśmy na dalmację północną do Zadaru, a dokładnie do miejscowości Sabunike na Priwlace (25 km od Zadaru) wynajeliśmy apartament ( pojechaliśmy w ciemno) za 40 euro (cały:dwa pokoje, kuchnia, łazienka, telewizor, taras) na cztery osoby wychodzi po 10 euro. Czy rzeczywiście jest tak drogo??? Ceny żywności też kształtują się podobnie chleb minimalnie droższy bo 5,50 kuny. Wiadomo jak pojedziesz do miejscowości tylko turystycznej, które nie są wcale ładne zapłacisz i 7 kuny. Ale w małych miejscowościach ceny są zbliżone do POlskich. Można też wjechać do hipermarketu gdzie ceny są jeszcze niższe, np w Zadarze jest Caufland. Polecam wyjazd do Chorwacji w ciemno, byłam tam 3 raz i trzeci raz bez rezerwcji teraz znalazłam apartament w pierwszym domku do którego weszliśmy. Jadąc do wybranego miasta wystarczy zjechać wcześniej i w mieścinkach mniejszych szukać, na domach wiszą tablice gdy mają wolny apartament, a ceny po 40 euro za cztery osoby, nad Polskim morzem płaciłam 60 zł za pokój od osoby bez kuchni i odrębnej łazienki. Droga jest męcząca bo jedzie się ok 13 godzin (zależy też z jakim obciążeniem). Powrót zają nam 19 godzin bo były straszne korki w Chorwacji i do granicy Chorwacko- Słoweńskiej. Jeżeli chcielibyście uzyskać szczegółowe informacje gdzie warto pojechać co zobaczyć i jakie są ceny viniet, autostrad itp. proszę o kontakt a napewno udzielę informacji. Pozdrawiam!!!
.png)
olunia napisał(a):Witam ponownie!
Uważam,że chorwacja jest to bardzo piękny kraj . Mój poprzedni komunikat był do osób, które poważnie myślą o wyjeździe do tego Kraju. Do osób które odpisują takie mało miłe komentarze wyjaśniam, że chcąc tam jechać właśnie takie informacje mnie interesowały, a nikt nie udzielał takich informacji. Skoro piszę o apartamencie to zapewne byłam z niego zadowolona. W Chorwacji byłam trzeci raz i za każdym razem było super i apartamenty rewelacyjne. Dodatkowo bardzo mili i sympatyczni ludzie. Jeżeli ktoś tam nie był i pisze, że Chorwacja jest droga to chyba nigdzie indziej nie był. Proponuję Włochy, Francję i Hiszpanie ceny z kosmosu. Jeżeli te informacje, które napisałam mało was interesują poprostu pomincie ja piszę ten komunikat do zainteresowanych.
Jeszcze raz piszę, że nie jest drogo. W knajpach może jest drogi alkohol tak ale jak wszędzie. W mieście w knajpie zapłacisz nawet 7 zł za piwko. Ale jak chcesz jechać żeby coś zobaczyć a nie tylko zapić to bardzo tanie jest wino. A jakie wrażenia jak się napijesz pysznego winka nad brzegiem pięknego piaszczystego morza (priwlaka ma piaszczytą plażę)
Pozdrawiam wszystkich, którzy kochają Chorwację!
.png)
olunia napisał(a):Dlatego podaję ceny i również mogę udzielić informacji odnośnie szczegółowych informacji. Ja również zwiedziłam prawie całe wybrzeże Chorwacji i myślę że mogę udzielić kilka informacji. Informacją o hipermarkecie daję szansę osobą które chcą pojechać na fajne wczasy ale nie mają kasy.
Jeżeli tak lubisz ten kraj to dlaczego jesteś tak wrogo nastawiony?
Ja prubuję udzielić informacji które będą pomocne, a nie tylko krytykować komentarze innych. Jeżeli wiesz jak tam jest to podziel się miłymi wrażeniami.
Serdecznie ciebie pozdrawiam i mam nadzieję że zrozumiesz po co są forma. Nie po to żeby krytykować innych.
.png)
.png)
olunia napisał(a):Witam!
...najpierw pojechaliśmy na Pulę gdzie spędziliśmy dwa dni na campingu. Na Puli uważam, że nie ma nic interesującego poza amfiteatrem z I w.n.e. Ale misteczko brudne i zaniedbane, zabytki- nic interesującego.
.png)
"Piotrek_B" napisał: O czymś dla ciała to napisałeś co jest w Privlace a jak oceniasz ten rejon i jego okolice w sensie atrakcyjności dla oka.
wojak999 napisał(a):"Piotrek_B" napisał: O czymś dla ciała to napisałeś co jest w Privlace a jak oceniasz ten rejon i jego okolice w sensie atrakcyjności dla oka.
Privlaka nie posiada żadnych atrakcji do ogladania. Jest tylko dobrym miejscem wypadowym do pobliskiego Ninu i ewentualnie do ośrodka campingowego w Zatonie. Ceny apartamentów w Privlace są nizsze niż w okolicznych miejscowościach.

.png)
.png)
.png)
olunia napisał(a):...A jakie wrażenia jak się napijesz pysznego winka nad brzegiem pięknego piaszczystego morza (priwlaka ma piaszczytą plażę)...


Leszek Skupin napisał(a):olunia napisał(a):...A jakie wrażenia jak się napijesz pysznego winka nad brzegiem pięknego piaszczystego morza (priwlaka ma piaszczytą plażę)...
Na Prevlakę nawieźli piachu w tym roku![]()
![]()
W tamtym jak bylem to był kawałek plaży 2m x 5m może troszkę większej, ale to był przyjemny żwirek... No zapiaszczyli nam Prevlakę......:
.png)
keruj7 napisał(a):Pierwszy raz pojechałem do Chorwacji zupełnie spontanicznie. Zabrałem namiot, butlę i... mapę Słowacji przez pomyłkę. I był to najbardziej udany wyjazd. Trafiłem na malutki rodzinny kamping w okolicy Senji. Było wspaniale. Każdy następny był obmyślany, planowany konsultowany z przewodnikami, znajomymi bywalcami w Chorwacji i.. każdy miał jakiś mankament. W tym roku posiadłem internet. Zapoznałem się z opiniami na forum, wybrałem najciekawsze miejsce opisane przez forumowiczów i ... uciekałem stamtąd 250 kilometrów. Cudem zapewne trafiłem tam gdzie trafiłem i jednak to był udany pobyt. Ale nauczyłem się, żeby brać dużą poprawkę (bardzo dużą) na to co tu się wypisuje. Są oczywiście ciekawe relacje, mnóstwo porad ale większość jest to subiektywne przelanie własnych wrażeń, które nie koniecznie muszą być dobrze przyjęte przez innych. Ale mącenie ludziom w głowach powinno być zakazane. Mówienie, że piwo za 7 złotych to majątek w sytuacji gdy na rynku w Krakowie kosztuje 11, wyliczanie ile kosztuje pizza czy inne żarełko kiedy w knajpie obok już te ceny są inne mija się z celem. Opisujmy wrażenia ale nie wmawiajmy nikomu, że coś jest fajne lub nie fajne bo... Nie to ładne co ładne tylko co się komu podoba, i nie to tanie co tanie tylko na co kogo stać. Chorwacja jest cudownym krajem. Powinniśmy pozwolić na odkrywanie jej piękna każdemu indywidualnie. Nawet jeśli narazi się na sparzenie. Pozdrawiam.
