napisał(a) Fatamorgana » 04.08.2013 00:17
Wiesz, zawsze można spróbować na opałowym pociągnąć...
Najwyżej gdzieś w środku Chorwacji inni pociągną Ciebie.
Lata temu na jakiejś "zwykłej" stacji moi znajomi dostali do baku taki właśnie olej opałowy i... to im załatwiło silnik na cacy. Musieli tego Golfa do remontu silnika dać...
Na szczęście padł już w kraju, ale wściekli się porządnie, bo byli w szoku jak pracownik stacji paliw mógł im takie badziewie wlać tak na spokojnie...
Posiadaczy starych ale jarych i solidnie zrobionych aut z bardzo żywotnymi silnikami i brakiem elektroniki oraz tych wszelkich nowinek technicznych nie trzeba straszyć, ale te nóweczki z wypicowanymi silniczkami i nowoczesnymi układami wtryskowymi sa niestety wrażliwe na szajsowate paliwo, dlatego lepiej nie testować odporności układu paliwowego takiego ładnego i drogiego autka na "jakimś tanim" paliwie z bylekąd.