Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Bieganie w Chorwacji

Wszystkie rozmowy na tematy turystyczne nie związane z wcześniejszymi działami mogą trafiać tutaj. Zachowanie się naszych rodaków za granicą, wybór kraju wakacyjnego wyjazdu, czy korzystać z biur podróży.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28357
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 11.10.2018 08:59

Przewieszony na szyi wybije Ci zeby.
Na bicepsie w upale klei się okropnie.
Ja mam w pasie razem z woda lub w kieszeni w pasie spodni z tyłu.
ankaz
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 69
Dołączył(a): 17.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) ankaz » 13.02.2020 13:32

Odświeżam wątek o bieganiu w Cro:)

Od lat jeżdżę do Chorwacji, od lat tam biegam. Ostatnie dwa lata spędziłam w Pisaku. Tras biegowych tam niewiele ale dałam radę. W zeszłym roku przypadkiem trafiłam na poranne bieganie do Breli. Co tu dużo pisać... piękna nadmorska promenada. Tylko biegać i podziwiać. Już nie mogę się doczekać. Jednak w górach wychowana.... zastanawiam się nad wbiegnięciem na Sv. Jure - asfaltem. Na szlaki górskie sama się trochę boję wystartować (zgubię się jak nic). Czy jest na forum ktoś, kto ma taką przygodę za sobą? Jakieś rady wskazówki? Albo "deseczka" żeby wybić sobie z głowy:) Serdecznie pozdrawiam biegaczy :papa:
mchrob
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 496
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 13.02.2020 14:02

ankaz napisał(a):Odświeżam wątek o bieganiu w Cro:)

Od lat jeżdżę do Chorwacji, od lat tam biegam. Ostatnie dwa lata spędziłam w Pisaku. Tras biegowych tam niewiele ale dałam radę. W zeszłym roku przypadkiem trafiłam na poranne bieganie do Breli. Co tu dużo pisać... piękna nadmorska promenada. Tylko biegać i podziwiać. Już nie mogę się doczekać. Jednak w górach wychowana.... zastanawiam się nad wbiegnięciem na Sv. Jure - asfaltem. Na szlaki górskie sama się trochę boję wystartować (zgubię się jak nic). Czy jest na forum ktoś, kto ma taką przygodę za sobą? Jakieś rady wskazówki? Albo "deseczka" żeby wybić sobie z głowy:) Serdecznie pozdrawiam biegaczy :papa:

Ekspertem od biegania nie jestem ale w sezonie wchodzenie na Jura wydaje mi się dość ekstremalne a co dopiero wbieganie ;)
Gdzieś tu na forum są relacje z wejścia na górę ale pamiętam że bez 5 litrów wody nie ma się tam co wybierać w lecie.
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28357
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 13.02.2020 21:17

ankaz napisał(a):Odświeżam wątek o bieganiu w Cro:)

Od lat jeżdżę do Chorwacji, od lat tam biegam. Ostatnie dwa lata spędziłam w Pisaku. Tras biegowych tam niewiele ale dałam radę. W zeszłym roku przypadkiem trafiłam na poranne bieganie do Breli. Co tu dużo pisać... piękna nadmorska promenada. Tylko biegać i podziwiać. Już nie mogę się doczekać. Jednak w górach wychowana.... zastanawiam się nad wbiegnięciem na Sv. Jure - asfaltem. Na szlaki górskie sama się trochę boję wystartować (zgubię się jak nic). Czy jest na forum ktoś, kto ma taką przygodę za sobą? Jakieś rady wskazówki? Albo "deseczka" żeby wybić sobie z głowy:) Serdecznie pozdrawiam biegaczy :papa:


W górach wychowana, ale biegasz po górach w upalne letnie dni?
Bukłak w plecaku - 2 litry wody, softflaski dwa po poł litra, to masz trzy litry płynów, musiałabyś biec w nocy z czołówką. Na asfalcie się nie zgubisz, chyba :)
Znajomi hardkorowi biegacze myśleli nad tym wbiegnięciem i odpuścili zdroworozsądkowo a mieli lecieć w parę osób. lOczywiście nie po asfalcie tylko terenowo.
Jeżeli bardzo chcesz - to w październiku jest DUT https://dalmacijaultratrail.com/

Z ciekawości popatrzyłam na mapę, nie wiem skąd chcesz startować tym asfaltem ale na moje oko z dołu to ze 23km w jedną stronę.
Nie wiem jakie dystanse robisz i w jakim czasie. To tylko matematyka :) policz sobie :)
Flayszakal
Odkrywca
Posty: 65
Dołączył(a): 25.04.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Flayszakal » 13.02.2020 21:56

ankaz napisał(a):Odświeżam wątek o bieganiu w Cro:)

Od lat jeżdżę do Chorwacji, od lat tam biegam. Ostatnie dwa lata spędziłam w Pisaku. Tras biegowych tam niewiele ale dałam radę. W zeszłym roku przypadkiem trafiłam na poranne bieganie do Breli. Co tu dużo pisać... piękna nadmorska promenada. Tylko biegać i podziwiać. Już nie mogę się doczekać. Jednak w górach wychowana.... zastanawiam się nad wbiegnięciem na Sv. Jure - asfaltem. Na szlaki górskie sama się trochę boję wystartować (zgubię się jak nic). Czy jest na forum ktoś, kto ma taką przygodę za sobą? Jakieś rady wskazówki? Albo "deseczka" żeby wybić sobie z głowy:) Serdecznie pozdrawiam biegaczy :papa:


Można w drugą stronę pobiec. Z Pisaka do Marusziczi a potem do Omisza. Oczywiście po pagórkach i szutrem, a nie Jadranką :lol:
Mój babon tak robi. Sam nie biegam, ale na rowerze się tak wybrałem. Nie jes to jakoś specjalnie górsko, ale na pewno bardziej niż do Breli.
Na Sv. Jurę też wjechałem. Fajna trasa, oczywiście bardziej wymagająca od nadmorskich wycieczek. Ale bez przesady, Camelbak na plecy i można jechać. Nikt nie karze bić rekordów, spokojnie swoim tempem.
ankaz
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 69
Dołączył(a): 17.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) ankaz » 17.02.2020 09:16

Dzięki za odpowiedź. Podziwiam za wjazd. Często robię z mężem wycieczki biegowe tzn. ja biegnę a on na rowerze i wiem, że zdecydowanie ciężej wjechać na rowerze niż wbiec na szczyt - przynajmniej z mojej perspektywy. Dla mnie wbiegnięcie np. na Wielką Sowę nie jest jakimś szczególnym wysiłkiem ale już mąż na rowerze musi się napedałować ostro - głównie przez kamienie, konary itp. Trasę Maruśiči - Omiś znam. Fajna sprawa - zwłaszcza, że przez góry później dociera do niej słońce. Ja jestem typowym "słowikiem" - latem często startuje przed 5 rano. Sprawa do przemyślenia, ale jak słusznie zauważyła Bea.ta trasa zdecydowanie w jedną stronę i raczej w formie wycieczki biegowej niż biegu na czas a powrót to już z rodzinką autem. Jest o czym myśleć do czerwca. Pozdrawiam
bluesman
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6356
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 17.02.2020 09:34

Flayszakal napisał(a):Na Sv. Jurę też wjechałem. Fajna trasa, oczywiście bardziej wymagająca od nadmorskich wycieczek. Ale bez przesady, Camelbak na plecy i można jechać. Nikt nie karze bić rekordów, spokojnie swoim tempem.


Troszkę późno przeczytałem :mrgreen: Hi Man 8O Szkoda komentować :) Tak z ciekawości zapytam jakim autem wjechałeś ?
Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy o turystyce i nie tylko

cron
Bieganie w Chorwacji - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019