A teraz najważniejsze !!!. Czy nie uważacie , że np w Bułgarii byłoby ze 2x taniej? Tyle że pewno dalej
Co o tym myślicie?
.png)
.png)
.png)
fleming napisał(a):Byłem w Chorwacji 4 razy z rzędu. Istria, Pag, Zadar. Tucepi.... Wszędzie pięknie i wspaniale bo to przecież WAKACJE - (urlop) Jednak za każdym razem zauważam że jako turyści jesteśmy mniej, że tak powiem "zasobni" (materialnie). Wypierają nas Włosi, Węgrzy, Niemcy .... itd itp Ceny - nie ukrywajmy są coraz wyższe i gdyby nie "zaradność" narodowa to byśmy byli jak to się mówi goli i weseli. Zapasy domowe to prawie norma. Pomijam tu tę właściwość typu - "nie stać cię to nie jedź" Ci których stać - zarobki 6 i więcej tysięcy miesięcznie pewno nawet tego nie czytają. Mam na myśli tzw. mieszczucha -zona pracuje, on też , 1-2 dzieci - zarabiają 2-4 tys. na miesiąc. Oszczędzają. Chcą coś zobaczyś, zwidzić ..A wiadomo , że taki urlop dla rodziny to wydatek 3-4 tys. zł. - (co najmniej) które trzeba odłożyć (zaoszczędzić)
A teraz najważniejsze !!!. Czy nie uważacie , że np w Bułgarii byłoby ze 2x taniej? Tyle że pewno daleji dojazd droższy. A może są na forum bywalcy i w Chorwacji i w Bułgarii i mogliby się podzielić wrażeniami - Porównać ceny apartamentów- wyżywienia, dyskotek, tzw "zabawiaczy" - alkohol, dyskoteki, zabawy...) , wygoda, komfort, warunki higieniczne, itp, itd. Adriatyk jest piękny I Chorwacja też .... a może jednak ???? Dopóki przynajmniej Chorwaci nie opamiętają się z cenami ?
Co o tym myślicie?
.png)
fleming napisał(a):Wiem już , że taniej, wiem , że brudniej, wiem, że widoki byle jakie... ALE DALEJ NIE WIEM GDZIE JECHAĆ![]()
.png)
.png)
.png)
An&Ko napisał(a):A moze Krym? Ponoć przepięknie ale ryzykownie...
Co o tym myślicie?
.png)
.png)
An&Ko napisał(a):A moze Krym? Ponoć przepięknie ale ryzykownie...
rafał krasoń napisał(a):Na krym to jeszcze za wcześnie. Nie tak całkiem dawno policja na Ukrainie sprawdzała trzeźwość kierowców każąc dmuchać w szklankę - "zawartość" szklanki badana była następnie węchem policjanta i to nie jest żart. Ponieważ stare nawyki pozostają więc chyba ja osobiście Krym zostawię sobie na póżniej.
Rafał B. 
.png)
