Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Marusici 2015 i okolice (Split, Omis, Makarska)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015
Marusici 2015 i okolice (Split, Omis, Makarska)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 13.03.2016 18:53

Witam, co prawda od wakacji 2015 roku minęło już sporo czasu i wnet czas zacząć kolejną wizytę na Bałkanach planować ale lepiej późno niż wcale. Chciałem wam opowiedzieć o naszej pierwszej samochodowej wyprawie do tego pięknego kraju, choć nie pierwszą na Bałkany ale skoro portal Cro.pl to będzie o Chorwacji. Oczywiście wiem że nie jestem doskonały i zdecydowanie lepiej liczę niż piszę ale mam nadzieję że nie będzie to nikogo gryzło w oczy a szczególnie w język ewentualnych komentarzy.
Mam nadzieję że komuś to co napisze i pokaże, pomoże w dokonaniu wyboru na wspaniałe wakacje. Tyle tytułem wstępu :D
No to zaczynamy :
Stanowimy rodzinkę 2+1 która (bez urazy) ponad wygodę stawia na doznania poznawcze, dlatego nasze wyjazdy zamykają się w sztywnym jak dla niektórych niewygórowanym budżecie (oczywiście mam jakiś zaskórniak na czarną godzinę ale wiem o nim tylko ja, bo przecież wakacje są raz w roku). Pobyt na miejscu 12 noclegów po 50 Euro za noc w apartamencie z klimatyzacją do plaży ok 200 metrów tzn. 100 metrów na wprost ale jakieś 100 metrów lub ok 300 schodów w dół :) nie liczyłem.
Mam w naturze być przygotowanym do wspólnych z rodziną wakacji tak i w tym przypadku skorzystałem z dobrodziejstwa Internetu i oczywiście świetnej strony Cro.pl poświęcając wiele godzin na ustalenie czego tak naprawdę oczekujemy od Chorwacji. Po debacie stwierdziliśmy że jedziemy odpocząć od codziennego zgiełku miasta i tak padło na małą miejscowość w Środkowej Dalmacji pomiędzy Splitem a Makarską a mianowicie Marušiči. Ale od początku czyli od podróży w ten piękny zakątek. Wyjazd z pogranicza małopolski i śląska według google map i innych nawigacji 1225 km i 12 godzin drogi (Polska, Czechy, Austria, Słowenia, Chorwacja). W mojej ocenie bardzo dobry wybór (co prawda nie mam porównania z innymi trasami ale nic mnie nie zaskoczyło). Z polski zabraliśmy 2 torby z ubraniami z czego ja i syn zmieściliśmy się w połowie jednej z toreb :D reszta to żona, ponadto zabraliśmy przenośną lodówkę samochodową z prowiantem hermetycznie pakowanym na śniadania i ewentualnie kolację, obiady zaplanowaliśmy jadać w restauracjach gdyż lubimy smakować różnych kuchni świata, parasol plażowy który jest niezbędny, materac dmuchany dwuosobowy, rozkładaną miękką matę do leżenia - niezbędne, obuwie plażowe - niezbędne jak dla nas, filtry słoneczne według potrzeb - na miejscu są bardzo drogie, pantenol na poparzenia - na wszelki wypadek nam się nie przydał ale znajomym turystom był bardzo potrzebny więc pomogliśmy, okulary i maski do nurkowania - warto, woda mineralna 2 zgrzewki - miejscowa jest nie za dobra, no i okulary przeciwsłoneczne oraz czapka z daszkiem, rozmówki polsko chorwackie. i to chyba tyle reszta wyjdzie w praniu.
Nasz wyjazd zaplanowaliśmy na sobotę w godzinach wieczornych ok 19.00 aby w niedzielę rano być na miejscu i znaleźć jakiś apartament (no tak zapomniałem dodać że zawsze jeździmy w tzw. ciemno) uprzedzając pytanie dlaczego w sobotę a nie w piątek ano dlatego że w piątek jadą wszyscy żeby nie tracić dnia, jest to bardzo złudne bo rano w sobotę do późnych godzin wieczornych trzeba mieć dużo cierpliwości ponieważ tzw. Jadranka (droga wzdłuż wybrzeża) jest krótko mówiąc pełna wyjeżdżających i przyjeżdżających tłoczących się w strasznych korkach i przeklinających jedni na drugich (wiem to od naszego dobrodzieja u którego nocowaliśmy). Więc dlatego w sobotę wyjechaliśmy o godzinie 19.00 bez żadnych kłopotów pośpiechu ścisku z piosenką na ustach i literkiem napojów energetycznych Red Bull.
Polskę opuszczałem autostradą A1 tzw. Bursztynową i na pierwszej stacji benzynowej w Czechach o ile pamiętam był to Shell należy zakupić winietkę my kupiliśmy miesięczną ok 80 zł (są 10 dniowe, miesięczne i roczne) płatne kartą - opłaca się bo jest bardzo dobry przelicznik, zresztą wszelkie płatności dokonywaliśmy kartą za winiety, autostrady, paliwo. Euro mieliśmy w gotówce zakupione po dobrym kursie 4 zł !!! i wymienialiśmy w Chorwacji na Kuny, opłaca się to robić w bankach ponieważ w kantorach i na poczcie biorą prowizję i jest to z reguły ok 30 do 50 kun przy 100 euro - tyle o finansach. trochę to chaotyczne chyba ale jest tyle do powiedzenia że ciężko nad tym zapanować mam nadzieję że da się to czytać. Po Czechach pora na Austrie tuż za granicą na stacji benzynowej winietka 10 dniowa - 5 Euro i 2 miesięczna - 12,5 Euro przy płatności kartą doliczają 1 euro od transakcji, więc jak masz gotówkę to euro w kieszeni (niby nic ale zawsze). A teraz istotna informacja opuszczając Austrię postanowiliśmy oszczędzić ok 100 zł na opłatę autostradową ok 60 km w Słowenii. Jechaliśmy objazdem przez Mureck(Austria)-Lenart(Słowenia)-Ptuj(Słowenia) może 5 km dłużej i czasowo 20-30 min straty ale droga bardzo przyzwoita wyjeżdża się na trasą za bramkami autostrady, polecam szkoda przepłacać z nawigacją zabłądzić nie można (aktualne mapy). No i Chorwacja autostrady co prawda nie należą do najtańszych ale co tam frajda z jazdy po stole, widoki zapierające dech, tunele mosty fantastyczne. Pierwsze tankowanie koło Zagrzebia (diesel) paliwo ok cena jak u nas wtedy ok 5 zł ok 9,5 kuny. Polecam internetowy kalkulator podróżny (http://crolove.pl/ile-kosztuje-przejazd ... ojedziesz/) szacuje gdzie najlepiej zatankować i wiele innych przydatnych informacji. No ale do brzegu, ok godziny 9.00 dojechaliśmy do Marusici czyli ok 14 godzin drogi z przerwą (ok 1 godzina)na tankowanie jedzenie, siku ku.ę itp. :boss: Dojechaliśmy szczęśliwie bez przygód z policją, cały czas jak zwykle zresztą, zgodnie z przepisami.
Jeśli ktoś miałby jakieś pytania co do kwestii opisanych do tej pory to piszcie jeśli będę znał odpowiedź lub mógł poradzić to chętnie się podzielę wiedzą, na dziś kończę bo już późno C.D.N. POZDRAWIAM. (dodam kilka fotek z Marusici, a macie) :D
IMG_1927 (Copy) (Copy).JPG
Wjazd na Riwiere Makarską

IMG_1722 (Copy) (Copy).JPG
widok na zatokę w Marusici z balkonu

IMG_1754 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1731 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1725 (Copy) (Copy).JPG
tu plażowaliśmy w Marusici (plaża ogólnodostępna)

IMG_1730 (Copy) (Copy).JPG
tu plażowaliśmy w Marusici (plaża ogólnodostępna)

IMG_1755 (Copy) (Copy).JPG
wspaniała woda

IMG_1757 (Copy) (Copy).JPG
nie chciało się wychodzić

IMG_1727 (Copy) (Copy).JPG
skałki

IMG_2020 (Copy) (Copy).JPG
skoki ze skałki

IMG_2021 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1729 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1758 (Copy) (Copy).JPG
zejście na plaże
kemilia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 993
Dołączył(a): 30.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kemilia » 13.03.2016 19:15

Marusici urzeka- my w tym roku lecimy już po raz trzeci :)
Zekam z niecierpliwością na resztę opowieści .
Pzodrawiam
Rafał78
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1473
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rafał78 » 13.03.2016 19:36

woda mineralna 2 zgrzewki - miejscowa jest nie za dobra

...a Jamnica wam nie podchodzi?
Dla mnie najlepsza :)
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 13.03.2016 20:08

Marusici to wioska położona przy nadmorskiej drodze „Jadrance”, poza spokojem, ładnej plaży, jednego sklepu i dwóch knajp (wypróbowaliśmy obie jedna „Konoba Maris” jest ok bardzo dobra pizza i dania główne, druga słaba jak dla nas - nie polecam) niema tam nic. I O TO NAM CHODZIŁO – odpoczynek w błogiej ciszy. Jak już wspomniałem zejście na plaże dość strome ale nagroda w postaci drobnego żwirku na plaży ogólnodostępnej i kryształ wody rekompensuje wszystko. Rano ok 9.00-10.00 wymarsz na plażę ok 10-15 min spaceru drwala  (mata, parasol, materac, pompka, torba z napojami, karty, maska do pływania, drożdżówki, mineralna, piwo, piwo, piwo  zazwyczaj lemoniadowe tambylcze – bardzo przyjemne radlerki), do wieczora czyli ok 18.00-19.00 smażenie się i pływanie, błogie leniuchowanie. W przerwie jeśli się chciało jeść zostawialiśmy cały dobytek na plaży i heja do góry, po powrocie wszystko na swoim miejscu nic nie zginęło wszyscy to praktykowali. Na plaży w przelocie 10 – 25 osób ) Polacy, Niemcy, Rosjanie, Czesi, Chorwaci w trakcie naszego pobytu SUPER, na plaży ogólnodostępnej prysznic ze słodką wodą (darmowy), czyściutko pod warunkiem że zbieramy po sobie to co przynieśliśmy, brakowało tylko toalety ale większość płynów z organizmu wychodziło przez skórę w naszym przypadku. Temperatura codzienna od 38-45 stopni, istne piekło ale do wytrzymania. Parkingu jako takiego nie ma w Marusici z tego też powodu (i fajnie) na plaży nie było obcych tylko tambylcy i turyści zakwaterowani na miejscu.
Znalezienie pokoju zajęło nam ok 15 minut, nad samym morzem pozajmowane ale ciut powyżej spokojnie można było coś znaleźć bez wcześniejszych rezerwacji. Na rogatkach każdego miasta nawet w sezonie stoją naganiacze i właściciele z ofertami. Mieszkaliśmy u bardzo miłych starszych ludzi (namiary na priv), pokój czyściutki, co prawda meble już miały kilka lat ale łóżko i materac super (to chyba najważniejsze) w pokoju aneks kuchenny z pełnym wyposażeniem (garki, lodówka, czajnik itd. Itp.), klimatyzacja w cenie pokoju, wifi, telewizor ale nie oglądaliśmy bo kiedy jak czasu nie było.(cennik był na 55euro ale z uwagi że byliśmy 12 nocy utargowaliśmy po 50euro za noc w lipcu ok piętnastego), parking pod domem. Właściciele co wieczór raczyli nas a to owocami arbuz, brzoskwinie, a to kieliszkiem trunku winko, rakija, nawet na odjazd w prezencie dostaliśmy butelkę 0,7 rakiji). Dom postawiony przy Jadrance ale uwierzcie mi w nocy przy zamkniętych oknach i roletach (klima musiała chodzić bo inaczej byśmy wyparowali) nie było słychać samochodów no chyba że jechał jakiś motocykl typu harley. Ogólnie mogę powiedzieć że bardzo dobry wybór za rozsądną cenę. W okolicy za apartament należało uiścić od 55-90 euro/doba i przeważnie tylko na okres 1 tygodnia. W odległości 15 metrów od domu sklep i dwie konoby o których pisałem powyżej. I to chyba tyle o Marusici. Wrzucę jeszcze kilka zdjęć, macie .
IMG_2343 (Copy) (Copy).JPG
to dom w którym mieszkaliśmy

IMG_2341 (Copy) (Copy).JPG
ulubiona knajpa

IMG_2334 (Copy) (Copy).JPG
świetny kucharz
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 13.03.2016 20:13

Rafał78 - spróbowaliśmy tamtejszą wodę i nie była najlepsza (nie pamiętam nazwy) choć piłem też gorsze ;), ale przed wyjazdem poczytałem tutejsze fora i dlatego zdecydowałem się na brak eksperymentów i zabezpieczyłem się w wodę naszą ulubioną, ale pewnie masz rację że twoja Jamnica jest dobra. My chyba jej nie próbowaliśmy :)
kemilia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 993
Dołączył(a): 30.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) kemilia » 13.03.2016 20:18

Za pierwszym razem też zabierałam wodę.
Jednak nasza gospodyni przekazała nam patent na przepyszną wodę
- leje ją z kranu do butli, mrozisz i po jakimś czasie masz przepyszną lodowatą wodę:)
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 14.03.2016 17:57

Witam, no to jedziemy dalej.
Marusici mam z głowy ale wakacje w jednym miejscu to nie dla naszej ferajny. Podzieliliśmy nasz odpoczynek na błogie wylegiwanie się i zwiedzanie. Nasza plaża w Marusici była super nic jej zarzucić nie mogę to jednak natury poznawczej w nas nigdy dość i odwiedziliśmy właściwie wszystkie plaże w pobliżu równie urokliwe. I tak plaża w małej miejscowości Medici ok 5 km od naszego kwaterunku w kierunku Omis, w dwóch słowach no może trzech. Jest jej dużo, na niej bar z piwem i innymi napojami oraz drobnymi przekąskami, lody. Parking tuż przy plaży, płaskie zejście, jeśli jest się do ok 10.00 na miejscu można przebierać w lokalizacji później trochę ciasnawo ale nasz dwu metrowy materac był tylko dla nas na bezkresie morza (trochę poetycko ;) ). Ogólnie polecam tą plaże dla potomnych, drobny żwirek, czysto, drzewa gdzie można się schować z kocem, miejscowi spacerują po plaży z własnymi wyrobami typu drożdżówki, na parkingu dużo miejsca, toy toy, śmietnik.
aha byłbym zapomniał, dla większości z was zapewne normalne jak i dla nas ale nie pomyśleliśmy o tym od razu po przyjściu na plaże hehe, znaleźliśmy fajne miejsce tu leżymy nikt nam nie będzie przeszkadzał rozłożyliśmy się z 1,5 metra od morza, leżymy leżymy pływamy leżymy pływamy leżymy i po ok 2-3 godzinach nagle czuję że woda chlapie nam stopy, nie nie to nie były nagłe fale to przypływ no i zabrało z 1 metr plaży to tak na marginesie. Macie tu kilka fotek z tego miejsca.
IMG_1881 (Copy) (Copy).JPG
plaża w Medici

IMG_1883 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1906 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1896 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1892 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1914 (Copy) (Copy).JPG


CDN - Plaża i zabytki w Omis ......
marmed
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 23.09.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) marmed » 14.03.2016 18:04

Jestem, chętnie powspominam ...
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 14.03.2016 18:10

cześć Przyjacielu, WSPOMINAJ WSPOMIAJ I ZBIERAJ SIŁY NA KOLEJNĄ WYPRAWĘ :)
Jugosławia ok :)
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 253
Dołączył(a): 20.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jugosławia ok :) » 14.03.2016 19:06

coś jeszcze naskrobie :)
Wycieczka do Omis, plażowanie i zwiedzanie zabytków
Omis to urokliwa przepięknie położona miejscowość przy ujściu rzeki Cetiny, jest tam cudowne stare miasto wraz z murami oraz nową częścią z blokowiskami itp. Przez cały dzień na drodze głównej jednym słowem korek dość długi w obie strony, więc polecam godziny poranne do jazdy do Omis i ewentualnie dalej do Splitu. Plaża tuż przy nabrzeżu portowym, tłoczna ale szeroka, wiele punktów gastronomicznych w zasięgu wzroku, z racji tego że był tam bardzo drobny żwirek (tambylcy mówią piasek, niech jadą nad Bałtyk zobaczyć piasek) woda przy tej ilości ludzi trochę mętna przy brzegu ale cieplutka jak wszędzie, są palmy więc prawie jak na Hawajach (choć nie byłem :) ), Parking oczywiście płatny ale do przeżycia. Stare miasto klimatyczne, błogi chłód w zacienionych miejscach, masa knajpek z jedzeniem różnorakim od owoców morza do makaronów, pizzy. Sklepy z wyrobami tradycyjnymi oraz alkoholami różnych smaków z możliwością degustacji (po kilku stoiskach przy tej temperaturze było mi jeszcze cieplej 8O. Masa stoisk z pamiątkami i czego tylko dusza pragnie. Ogólnie miasto jak dla nas za tłoczne, ale można taniej zjeść w porównaniu z Marusici bo większa konkurencja, byliśmy też jednego wieczoru na zabawie/dyskotece w klubie nie pamiętam nazwy - było fajnie. Zależy kto czego szuka jeśli spokoju to nie dla niego miasto, jeśli rozrywek i względnego wypoczynku jest ok ale pamiętajcie to tylko nasza subiektywna ocena i nie należy jej brać dosłownie każdy może mieć inne odczucia.
Zresztą co tu dużo się rozwodzić sami zobaczcie.

IMG_1851 (Copy) (Copy).JPG
Omis

IMG_1852 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1853 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1854 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1856 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1861 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1864 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1865 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1870 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1871 (Copy) (Copy).JPG

IMG_1873 (Copy) (Copy).JPG


CDN - Split ... :)
Jacek 206
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2820
Dołączył(a): 30.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek 206 » 14.03.2016 20:27

Byliśmy tam w 2014, super miejsce i zatoczki:)
Miło jest powspominać.
A widziałeś samochodziki, w górnej części tam gdzie produkują oliwę z oliwek ;)
Pozdrawiam
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 89264
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 14.03.2016 21:21

Jugosławia ok :) napisał(a):coś jeszcze naskrobie :)

CDN - Split ... :)

Witam. :papa:
Dalsze skrobanie w dziale "Nasze relacje z podróży" :wink: :lol:
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 593
Dołączył(a): 03.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 15.03.2016 12:40

rozłożyliśmy się z 1,5 metra od morza, leżymy leżymy pływamy leżymy pływamy leżymy i po ok 2-3 godzinach nagle czuję że woda chlapie nam stopy, nie nie to nie były nagłe fale to przypływ no i zabrało z 1 metr plaży to tak na marginesie


E tam, ja uwielbiałem to uczucie gdy woda już nas zalewała :) Kilka razy nawet weszła nam do namiotu plażowego :D
Choć z drugiej strony i tak większość czasu spędzałem w wodzie. Jednak "zakotwiczenie" w bezpośredniej bliskości wody pozwalało cały czas mieć na oku dzieci (i dobytek też).
Maruś-Man
Croentuzjasta
Posty: 126
Dołączył(a): 17.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maruś-Man » 15.03.2016 14:06

Jak Marsici to jestem. Byliśmy tam 5 razy . Zauroczeni jesteśmy nadal ale ze względu na schody musieliśmy odpuścić - zdrowie nie pozwala .Pisz to poczytamy .
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 15.03.2016 16:20

Tak sobie oglądam i wspominam "swój" Omis i okolice...fajnie znowu tam zagościć przy okazji Twojej relacji.
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Marusici 2015 i okolice (Split, Omis, Makarska)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017