Janusz Bajcer napisał(a):Uciekł byś od tych, z którymi przyjechałeś i z którymi umówiłeś się na spotkanie w Metajnie

No właśnie!
Poza tym...twardym trza być ,a nie miętkim.
Ponieważ nie jestem jakiś tam przesadnie złośliwy

piszę do BB,że tu raczej nie ma po co przyjeżdżać,bo okrutne dziadostwo i "cuda na kiju się dzieją"!
Lepiej może gdzieś na lądzie..
Bo tu i ludzie dziwni,i jakieś owce po ulicach łażą.

No,ale (jak zwykle

) nikt mi nie wierzy,więc walę do właściela i "płynnym" angielsko-chorwacko-polskim

mówię w czym rzecz.
Ma się zorientować i da odpowiedź wieczorem.
Ponieważ tu ciągle piździ jak w kieleckim

postanawiamy jechać i zobaczyć Pag.
No to jedziemy:



Obowiązkowy punkt każdego kto tam (nie wiadomo po co

) pojechał:

Na "dole" ( w M.) myśleliśmy,że wieje.
Tutaj zrozumieliśmy,że się nam tak tylko wydawało!
Zdjęć wiele nie robiliśmy,bo raz,że ciężko było aparat w łapie utrzymać,a dwa była spora "szansa" ,że dzieci wylądują w tej solance na dole.
Na lewo- piździ:

Na prawo- piździ:

No żebym jeszcze zdjęć nie miał, moglibyście powiedzieć,że ściemniam.
Ale przecież widać,że wiało,nie??
Jedziemy więc czem prędzej do miasta, a tam na na wejściu takie coś:

Pieronem trze było dzieciskom reklamówki na łeb zakładać,bo czytać to już każde umie.
A najważniejsze,że ze zrozumieniem.
A potem....pytania....pytania.....pytania.
O ile jeszcze "grad" widziały, to z tym drugim mógłby być już problem...

Samo miasto..
Umówmy się,że po prostu jest.
Jak ktoś tam nie musi jechać to niech nie jedzie.
No bo co?
Mostu ktoś nie widział?

Przejścia dla pieszych?

Łódek?:

Uliczek?:


A to już przegięcie:
-tato?
-yhy...
-dlaczego to miasto soli?
-a bo dziecko tu solanki są,w których z wody morskiej się sól pozyskuje...
-aha.A dlaczego to miasto sera?
-a bo tutaj produkują sławny paski ser (o tym,że kg kosztuje tyle co u nas cała owca już nie wspominam)
- a to trzecie to co znaczy?
-to znaczy koronka
-ale u nas.............
-ale TU to znaczy TO..!
-ale......
-ktoś chce lody?"Pykamy" ten Pag jak najszybciej,bo aż strach pomyśleć na co człowiek jeszcze wlezie!

Jakie wnioski?
Najkrócej jak się da-
szału ni ma.
Odjeżdżamy,bo przecież jeszcze trzeba Mandre "zrobić" po drodze.
