Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Za miedzą: Žacléř

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 13.05.2011 22:50

dangol napisał(a):...
Slapol pewnie też poznał Mikulov o wiele lepiej, niż ja - może więc :idea: coś więcej na jego temat dorzuci?....


Oprócz Zamku na wzgórzu, to tak bardziej po pubach i winiarniach przeleciałem... :wink: :lol:
Przepitki raczej symboliczne, bo następnego dnia wyjazd... :?
Reasumując - nie ma się czym chwalić :lol:
Pisz Danusiu swoje i wklejaj :lol:

Acha, odwiedziliśmy też kiedyś mikulovską Nemocnice (i nie na kraju Mesta), bo cóś do oka wpadło Nacie, ale jak nam kazali czekać kilka godzin do okulisty...to z wrażenia to "coś" wypadło jej z oka między Mikulovem a Wiedniem i było dalej dobrze :lol:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 14.05.2011 10:25

Czyli znajomość Mikulova u nas podobna :lol: . Z tą różnicą, że my nawet na puby i winiarnie za bardzo :roll: nie mieliśmy czasu, chociaż te ostatnie były jak najbardziej w temacie naszej wycieczki. Symboliczną przepitkę :P wzięliśmy w petach do sakiew, żeby wykorzystać już po drodze, wśród pól i puszczających pierwsze listki winniczek.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.05.2011 21:46

Na chwilkę zatrzymujemy się w górnej części mikulovskiego rynku.

Fotki z widokiem na ratusz i stojącą przed nim fontannę z 1699 roku, ozdobioną figurą Pomony (rzymskiej bogini sadów) z tarczą z herbem Dietrichtsteinów. W tle - wieża kościoła św. Wacława.

1-IMG_5537.JPG


2-IMG_5538.JPG


3-IMG_5542.JPG


Najładniejszą 8) z otaczających rynek kamieniczek jest dom Pod Rycerzami z końca XVI wieku, ozdobiony renesansowymi sgraffitowymi dekoracjami. Górne piętro dobudowano w połowie XIX w., co tłumaczy brak ozdób na tej kondygnacji.

4-IMG_5540.JPG


5-P5010206.JPG


6-IMG_5543.JPG


7-P5010199.JPG


8-P5010204.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 15:00 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.05.2011 17:57

Barokowa kolumna Świętej Trójcy powstała w latach 1723-1725 .

1-P5010200.JPG


2-P5010201.JPG


3-P5010202.JPG


4-P5010208.JPG


W tle widać kaplice na Świętym Wzgórzu oraz Dietrichštejnską hrobkę - rodzinne mauzoleum właścicieli Mikulova w dawnym kapucyńskim kościele św. Anny.

5-IMG_5541.JPG


6-P5010209.JPG


7-P5015327.JPG


Wieża kościoła św. Wacława widziana z rynku oraz z Placu Kościelnego:

8-P5010203.JPG


9=P5010215.JPG


10-P5010216.JPG


Żadnego z mikulovskich zabytków nie oglądnęliśmy od środka :oops: . Zresztą, nawet w restauracji zasiedliśmy na nie wewnątrz, lecz na jej dziedzińcu :) z widokiem na kościelną wieżę i na Święte Wzgórze.

11-P5015333.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 15:19 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.05.2011 21:16

Wybraliśmy restaurację położoną nieco na uboczu, przy ul. Pavlovskiej.

1-P5010228.JPG


Czy to był najlepszy wybór, nie wiem. Na pewno była niewysoka cena i smacznie :P , a także zgodnie z mottem tego wyjazdu: Dobré jídlo, dobré pití prodlužuje živobytí

Czekając na jídlo, zaczynamy od pití :) .

3-IMG_5545.JPG


Ula napomknęła u Maslinki, że morawskie wino :roll: nie jest dobre. Częściowo muszę się zgodzić :wink: , gdyż przywiezione do domu smakuje :? znacznie gorzej niż na miejscu (za wyjątkiem Sauvignon Gris :arrow: to w domu wydawało się jeszcze lepsze :P ). Ale tak :idea: nie tylko z morawskim winkiem bywa, zdecydowanie :roll: gorsze doświadczenia mam z winem kreteńskim, zwłaszcza tym nalewanym prosto z beczek. Tak jakby ktoś to wino w domu podmienił :wink: ...
Na Krecie nie każde wino nam pasowało, natomiast na Morawach morawskie (zwłaszcza pite w radosnym przyjacielskim gronie :) ) zazwyczaj tak :D .
Może po prostu należy je pijać w większym gronie? Absolutnie nie w samotności ani nawet nie we dwoje? No, chyba że :idea: Dwóch Niemców, bo razem z degustatorem jest już troje :wink: .

2-P5010229.JPG


Po kieliszeczku wina przyszła pora na hovézí gulaš z knedlikiem albo vepřovy vrabec, a z nim oczywiście knedliczki i zelí.
Do obiadku zimny Gambrinus, bo chociaż wyprawa z hasłem winiarskim, to knedel :idea: wyłącznie z piwkiem!

4-P5010223.JPG


Po obfitym żarełku i napitkach, sadełka zawiążemy na ławeczkach w parku zamkowym...
Ostatnio edytowano 07.04.2020 15:29 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.05.2011 19:53

1-IMG_5547.JPG


Mikulovski Zamek tym razem nie do końca :wink: doczekał się naszej wizyty...

1-P5010250.JPG


2-P5010282.JPG


2-IMG_5572.JPG


3-IMG_5548.JPG


4-IMG_5562.JPG


5-IMG_5563.JPG


6-IMG_5566.JPG


7-IMG_5571.JPG


Z tego co pisała caal, muzealne zbiory nie powalają na kolana, a interesująca dla niej kolekcja archeologiczna dla mnie pewnie okazałaby się mało zrozumiała :wink: . Tematycznie do naszej wyprawy pasowałaby tylko :idea: ogromna beczka na wino, ale taką (no, może nie aż tak starą :wink: ) już widzieliśmy zwiedzając arcybiskupie piwnice Kroměříža 8)

Zgodnie uznaliśmy, że :idea: wystarczą nam zamkowe ogrody założone pod koniec XVII w., obecny wygląd zawdzięczające renowacji sprzed kilkunastu lat.
Ostatnio edytowano 07.04.2020 20:27 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.05.2011 18:45

Z tarasu mamy widok na część miasteczka.

1-IMG_5549.JPG


2-IMG_5550.JPG


3-IMG_5552.JPG


4-P5015346.JPG


Gdybyśmy weszli na wieżę, widoki byłyby fajniejsze - cała starówka znalazłaby się u naszych stóp. Cóż, musimy się zadowolić tym, co wybraliśmy :wink: . Zresztą, Svatý kopeček z wieży wyglądałby tak samo, więc aż tak dużo nie straciliśmy :) .

5-IMG_5554.JPG


1-P5010263.JPG


2-P5010271.JPG


3-P5010277.JPG


A teraz :idea: potrzebna jest konsultacja z ekspertami :!:

Jarząb - ale jaki?

1-P5010265.JPG


Czy to jest paulownia puszysta?

6-IMG_5556.JPG


7-IMG_5559.JPG


8-IMG_5557.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 20:34 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.05.2011 20:50

1-P5010245.JPG


Jeszcze chwila lenistwa na ławeczkach przy fontannie w pobliżu bramy wejściowej na teren ogrodów i możemy ruszać w dalszą drogę.

1-IMG_5568.JPG


2-P5010213.JPG


3-P5010211.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 20:36 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.05.2011 21:06

Z przedstawionych na wstępie wariantów :idea: wybieramy trasę przez Drasenhohen. Nazwa (pewnie nie tylko nazwa) Wam nieobca, gdyż spora część Cromaniaków przejeżdża tędy co rok :) .

1-P5010292.JPG


2-P5010293.JPG


3-P5010294.JPG


My z Mikulova początkowo też jedziemy :roll: główną drogą na Wiedeń. Niestety obok :? nie ma szlaku rowerowego, dobrze że chociaż pobocze jest szerokie.
Zaraz za dawnym austriackim przejściem granicznym, szlak rowerowy na szczęście się pojawia :) . Można dalej pojechać równolegle do szosy wprost do Drasenhofen, do wyboru jest też wariant okrężny, gruntowymi drogami wśród pól. Tę drogę wybieramy :) .

1-IMG_5575.JPG


Drasenhofen leży w północnej części winiarskiego regionu Weinviertel, którego część (w okolicach Retzu) poznaliśmy rok temu. Do miasteczka dojeżdżamy jednakże nie winnicami, lecz polami.
W tej części Drasenhofen, którą wjeżdżamy do "centrum", widać jakieś winne piwniczki świadczące o winiarskim charakterze wioski, ale największe skupisko piwniczek jest po drugiej stronie głównej drogi B-7. Ale jakoś przeszła nam ochota, by tę drogę przekraczać...
W "naszej" części znajduje się Traktorium czyli muzeum traktorów, do którego nie wstąpilibyśmy, chociaż było czynne. Dla zainteresowanych: zwiedzanie możliwe tylko w sezonie, w soboty i niedziele (godz. 14-18).
Nie podjeżdżamy również do XVII-wiecznego kościoła św. Wita, lecz ... po przejeździe przez senną uliczkę, zatrzymujemy się w miejscowej gospodzie. Kto na piwko, to na piwko... Na miejscowe wino decyduje się tylko jedna osoba, . cała reszta wzmacnia się kawą - oczywiście w wersji po wiedeńsku.

4-P5010298.JPG


5-P5010299.JPG


6-P5010300.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 20:42 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 24.05.2011 22:31

100 razy przejeżdżałem przez Drasenhofen....nie wiedziełem, że ono (to to) takie nieprzyjazne... :? :roll:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.05.2011 15:42

101-szy raz musisz pojechać rowerem :wink:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12104
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 25.05.2011 16:38

dangol napisał(a):Kto na piwko, to na piwko...

Na miejscowe wino decyduje się tylko jedna osoba...

... cała reszta wzmacnia się kawą - oczywiście w wersji po wiedeńsku.



A radlera nikt nie pił :?:

To taki austriacko-niemiecki wynalazek.

pzdr :wink:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.05.2011 17:17

To była słaba knajpa, mogli nie mieć takich wynalazków :wink:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11210
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.05.2011 19:22

Z Drasenhofen wracamy do szlaku rowerowego, którym obok młynów Glassermühle i Herrnmühle docieramy na zachodni skraj wioseczki Steinbrunn. Znajduje się tu stara kapliczka i kilka winnych piwniczek. Z wjazdu do wioski rezygnujemy, gdyż za wcześnie na kolejną biesiadę :wink: .

1-P5010303.JPG


2-P5010305.JPG


Asfaltową dróżką :roll: walcząc z wietrzyskiem, wspinamy się w kierunku granicznego grzbieciku.
Na rozdrożu przed granicą porzucamy znakowany szlak i dalej asfalcikiem docieramy do jego końca.

1-IMG_5577.JPG


Teoretycznie gdzieś niedaleko powinna się zaczynać ścieżka, jadąc którą osiągnęlibyśmy Úvaly. Nie chce nam się jednak przedzierać przez rosnące tu krzaczory i pokrzywy, zwłaszcza że wzdłuż granicy biegnie całkiem wygodna polna dróżka :) . Postanawiamy więc, że właśnie nią pojedziemy dalej aż do momentu, gdy przytrafi nam się odbijająca w lewo ścieżka przez winnice.

3-P5010308.JPG


2-IMG_5579.JPG


Początkowo marnie to wygląda, po lewej mamy tylko zasieki dawnej żelaznej kurtyny, ale już wkrótce okazuje się, że pomysł był słuszny :) .

4-P5010312.JPG


3-IMG_5581.JPG


4-IMG_5582.JPG


5-P5010316.JPG


5-IMG_5588.JPG


6-IMG_5587.JPG


6-P5010318.JPG


7-P5010171.JPG


Wieczór upływa nam w miłej atmosferze 8) na tarasie naszej uvalskiej chałupy - przy jagnięcinie i kiełbaskach, winku z Mistelbachu i morawskiej śliwowicy naszych gospodarzy.

7-P5010325.JPG
Ostatnio edytowano 07.04.2020 21:24 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4521
Dołączył(a): 02.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 28.05.2011 13:19

Już odpowiedziałam w wątku Tomka, ale jeszcze raz nie zawadzi. :)

dangol napisał(a): A teraz :idea: potrzebna jest konsultacja z ekspertami :!:
Czy to jest paulownia puszysta?

Obrazek ]

Według mnie tak.

dangol napisał(a):To pewnie jakiś jarząb - ale który?

Obrazek

Wydaje mi się, że to może być jarząb brekinia, ale ja żadnym ekspertem nie jestem. :D


Superowe te Wasze wycieczki. :D

Pozdrawiam serdecznie
Jola
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???

cron
Za miedzą: Žacléř - strona 24
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022