Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z Longtomem po kraju: 25. Między Śremem a Przemyślem.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 22.07.2011 11:55

longtom napisał(a):Klonowe najlepsze :!: :)

... bo "nie pęka" ! ;)


Oba klony ciekawe ... acery wszystkie ładne ! :)

Pozdrawiam.
krutom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3329
Dołączył(a): 16.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) krutom » 22.07.2011 12:08

weldon napisał(a):Ufff ... A ja chciałem powiedzieć, że dobry materiał na procę ;)

:lol:
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4521
Dołączył(a): 02.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 23.07.2011 11:10

longtom napisał(a): To mnie najbardziej męczyło, że gdzies takie liście już widziałem :wink:

Przecież mówiłam, że bułka z masłem. :wink:


Pozdrowienia!
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12103
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 20.01.2012 19:17

Śladami Wyczółkowskiego

Rogalińskie dęby...

Obrazek

"...wśród tych samych drzew latem 1831 r. przebywał także sam Adam Mickiewicz, a Henryk Sienkiewicz w pałacu w Rogalinie napisał część wydanej w 1894 r. powieści "Rodzina Połanieckich". Rogalińskie dęby malował Leon Wyczółkowski, a cała okolica była inspiracją dla Jacka Malczewskiego do stworzenia obrazu "Tuman". Wiadomo też, że w rogalińskim pałacu, który otaczają magiczne dęby, gościli Wojciech Kossak i Ignacy Paderewski."

Wśród tych samych dębów błądzimy i my. Z rzadka u góry przy pałacu,

Obrazek

często na dole wśród starorzeczy, łęgów i warcisk.

Obrazek

A wszystko dzieje się, w większości, na terasie zalewowej Warty.
Gdzieś pomiędzy Rogalinkiem a Baranowem.
Na zdjęciu ścieżek nie widać. Ja ich też nie będę zaznaczał. Nie chcę Wam psuć przyjemności wędrówki w labiryncie powykręcanych, wijących się starorzeczy i odkrywania drogi powrotnej. ;)

Obrazek

Z krawędzi pradoliny, w dół, na nadwarciańskie łąki można zejść w kilku miejscach. W Rogalinku przy kościele, z małego parkingu przed Rogalinem, przy pałacu, lub dalej przy mauzoleum.

Dzisiejszą wycieczkę rozpoczęliśmy właśnie tam.

Obrazek

Już w zeszłym roku miałem ochotę tam się wybrać. Niestety nie wzięliśmy wtedy kaloszy. :D

Obrazek

Tym razem też ich nie mieliśmy. Na szczęście potrzebne nie były.

Obrazek

Było sucho :!:

Obrazek

Było pochmurno

i słonecznie zarazem.

Obrazek

Obrazek

Lekki mrozik skutecznie utwardził bardziej błotniste miejsca.

Obrazek

Pogoda była "fotograficzna".

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za szybko to my się nie przemieszczamy.

Obrazek

Ludzi nie widać, ale sami nie jesteśmy.

Obrazek

Obrazek

Idziemy dalej.

Obrazek

Obrazek

Bywalcy działu fotograficznego wiedzą, że pejzaż bez ambony jest nieważny. 8O :D

Obrazek

A w ciągu dalszym będziemy tropić pewne zwierzątko.

pzdr. :wink:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 20.01.2012 19:36

longtom napisał(a):... pejzaż bez ambony jest nieważny. 8O :D

Cóż, pejzaż bez ambony, to przecież zwykły krajobraz ;)
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 20.01.2012 20:12

Oj dawno, dawno się tam bywało ! :)

Faktycznie fotograficznie bardzo ... oczywiście i pogody zasługa. 8)
Poza tym ... za Wyczółkowskim i Malczewskim to ja zawsze, nawet za tym drugim bardziej ! ;) :)

weldon napisał(a):Cóż, pejzaż bez ambony, to przecież zwykły krajobraz ;)

Oczywiście ! ;) :lol:

Pozdrawiam.
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4521
Dołączył(a): 02.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 20.01.2012 23:06

Witaj!!! Fajnie, że wróciłeś. :D

Byłam w Rogalinie, chyba nawet w tym tysiącleciu, a może jeszcze w poprzednim?... Aż muszę obejrzeć stare zdjęcia.




Pzdr :wink:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12103
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.01.2012 12:18

weldon napisał(a):Cóż, pejzaż bez ambony, to przecież zwykły krajobraz ;)


Najważniejsze, aby unikać wersji z jeleniem. :D

mariusz-w napisał(a):Oj dawno, dawno się tam bywało ! :)



Fakt, nad Noteć masz teraz bliżej. Tylko tam kłopot z dębami. :)

Jolanta M napisał(a):Byłam w Rogalinie, chyba nawet w tym tysiącleciu, a może jeszcze w poprzednim?...


Jakby powiedziały rogalińskie dęby:
- niedawno :!:

pzdr :wink: :wink: :wink:
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 21.01.2012 12:24

longtom napisał(a):Fakt, nad Noteć masz teraz bliżej. Tylko tam kłopot z dębami. :)

... ale w drodze na Gontyniec się trafiają, choć przeważają buki ! :)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12103
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.01.2012 12:33

mariusz-w napisał(a):... ale w drodze na Gontyniec się trafiają, choć przeważają buki ! :)


Jesienią ma to pewne zalety. Dla fotografa w szczególności. :)

pzdr :wink:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12103
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 21.01.2012 13:42

"Ambona" może była odporna na atak elektroniczny, ale wandaloodporna one nie była. Ruszamy dalej. Ścieżka, wzdłuż brzegów warciska, robi się coraz węższa. Nagle pojawia się nowa. Jakby w poprzek naszej trasy.

Obrazek

Zaczyna się przy brzegu i prowadzi do, częściowo wytrzebionych, zarośli.
Pieńki, stożkowato zakończone, wystają 20-30 cm nad ziemię.
Czyżby to zrobił wodnik szuwarek :?:

Obrazek

Takim cienkim pieńkom szuwarek dałby może radę.

Ale takim grubym dębom rady by nie dał.

Obrazek

Niewątpliwie trafiliśmy do bobrowego miasteczka.
Do miasteczka bardzo głodnych bobrów.

Obrazek

Kilkadziesiąt metrów i następna ścieżka.
Zaczyna się tu.

Obrazek

Biegnie pod zwalonymi pniami

Obrazek

i dochodzi tutaj.

Obrazek

Strefa zwalonych drzew ciągnie się co najmniej kilometr i szeroka jest na kilkadziesiąt metrów. Ciągnie się najpierw wzdłuż starorzecza a następnie wzdłuż Warty.

Obrazek

Klasyczne żeremie to nie jest, ale chyba, pod tym wykrotem jakieś bobry mieszkają.
Pod powierzchnią wody widać kilka świeżo ogryzionych gałęzi.

Obrazek

Brodząc wśród wysokich, suchych traw opuszczamy królestwo bobrów.
Tutaj rządzą sarny,

Obrazek

łabędzie

Obrazek

i orły. 8O

Obrazek

Drzewa rosną bezpiecznie.

Obrazek

Obrazek

I tylko na tych, którzy całkiem niepotrzebnie, wybrali się tu na spacer czekają hydrologiczne niespodzianki. :wink:

Obrazek

W następnym odcinku hydrologicznych atrakcji w Rogalinie
cd. 8O

pzdr :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52876
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 21.01.2012 14:03

longtom napisał(a):
weldon napisał(a):Cóż, pejzaż bez ambony, to przecież zwykły krajobraz ;)

Najważniejsze, aby unikać wersji z jeleniem. :D

Wolę jelenia, niż ten hasiok. ;)

longtom napisał(a):Niewątpliwie trafiliśmy do bobrowego miasteczka.
Do miasteczka bardzo głodnych bobrów.

Bobry się wygłupiły tej jesieni. Pobudowały takie żeremia, jakby miała nadciągnąć wczesna i ostra zima.

Pozdrawiam,
Wojtek
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 21.01.2012 17:27

A jak śladami Wyczółkowskiego to ja też idę. 8)
U mnie też chadzał...
i nawet całkiem sporo naszych miejscowych :wink: artystów sportretował. :lol:
Nawet ulicę Wyczółkowskiego mamy! :D

Pozdrawiam.

PS A gdzie Ty te orły widzisz? 8O
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11171
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.01.2012 17:41

Bobrzej ścieżki nigdy wcześniej nie widziałam, zawsze rzucały mi się w oczy tylko skutki używania ząbków.

A co do temtu innej :wink: rzeki, to faktycznie tu mogłaby pasować :) , taki mały wstęp do jednej z kolejnych wypraw Longtoma 8) :D. Coś wynajdę, chociaż więcej niż zdjęć jest filmików, ale one nie są do pokazania :wink: w necie...
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15807
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 22.01.2012 00:53

Bobrów ci u nas dostatek :) , więc i o ślady łatwo ( całe szczęście , że w naszym strumieniu tylko piżmaki się gnieżdżą , bo drzewa które posadziłem pewnie by się nie ostały :wink: )



Pozdrawiam
Piotr
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Z Longtomem po kraju: 25. Między Śremem a Przemyślem. - strona 31
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022