Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :)

Miejsce na najczęstsze pytania i rady dla osób początkujących i zapoznających sie z realiami wyjazdu do HR. Jeśli jedziesz pierwszy raz, nie wiesz co zabrać, jaką trasę wybrać ... to tutaj szukaj pomocy.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
gosa12
Globtroter
Posty: 59
Dołączył(a): 17.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosa12 » 01.07.2008 11:23

O!! Moje poszło później
kulka53 dzięki za odpowiedź.
Gulasz z indyka w takim razie zrobię bez warzyw - tylko zaleję tłuszczem.
Mam tylko nadzieję że moja praca nie pójdzie na darmo(czytaj do kosza :? )
monika1135
Plażowicz
Posty: 5
Dołączył(a): 01.07.2008
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) monika1135 » 01.07.2008 11:50

witam!
mila osobka z ciebie to tak na wstepie :)
mam pytanko wyjezdzam w przyszlym tygodniu do baski vody na 7 dni, nie liczac dojazdu ani zakwaterowania ktore juz mamy to jak myslisz ile euro mi wystarczy na jedna osobe??? oczywiscie wezmiemy jakies jedzonko z polski.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93253
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 01.07.2008 11:56

gosa12 napisał(a):PS. Z jednego słoika z kotletami mielonymi wylał mi sie przy przekręcaniu tłuszcz - bo konsultacji z Januszem Bajcerem :lol: kotlety zostały wczoraj zjedzone - były pyszne - nawet lepsze niż po usmażeniu :wink:
Ale nie wiem czy w mojej wersji z bułkła przetrwają .


Gosiu - skoro zrobiłaś mnie swoim konsultantem :wink: więc parę drobnych uwag , jak ja wekuję.

Słoiki i zakrętki kupuję nowe (ważne aby pasowały "ząbki" - cztery w słoiku, cztery w zakrętce ; sześć w słoiku-sześć w zakrętce)
Dobrze jest słoiki i zakrętki przed włożeniem produktów chwilę wyprażyć w piekarniku.
Słoiki gotuję następująco: pierwszego dnia 1 godzinę, wyciągam z garnka i odstawiam dnem do góry. po dwóch dniach do garnka i gotowanie 30 mim. wyciągam i znowu dnem do góry, ostatnie gotowani1 15 min. znowu po dwóch dniach i dnem do góry.

Bardziej obrazowo: (dni tygodnia dowolne)
poniedziałek - gotowanie 1 godzina słoik dnem do góry.
środa - gotowanie 30 minut, słoik dnem do góry.
piątek - gotowanie 15 minut, słoik dnem do góry.

Obracanie słoiczków dnem do góry zalecane jest przy robieniu prawie wszystkich domowych przetworów :lol:

Obrazek
gosa12
Globtroter
Posty: 59
Dołączył(a): 17.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosa12 » 01.07.2008 12:35

Janusz Bajcer napisał(a):
gosa12 napisał(a):PS. Z jednego słoika z kotletami mielonymi wylał mi sie przy przekręcaniu tłuszcz - bo konsultacji z Januszem Bajcerem :lol: kotlety zostały wczoraj zjedzone - były pyszne - nawet lepsze niż po usmażeniu :wink:
Ale nie wiem czy w mojej wersji z bułkła przetrwają .


Gosiu - skoro zrobiłaś mnie swoim konsultantem :wink: więc parę drobnych uwag , jak ja wekuję.

Słoiki i zakrętki kupuję nowe (ważne aby pasowały "ząbki" - cztery w słoiku, cztery w zakrętce ; sześć w słoiku-sześć w zakrętce)
Dobrze jest słoiki i zakrętki przed włożeniem produktów chwilę wyprażyć w piekarniku.
Słoiki gotuję następująco: pierwszego dnia 1 godzinę, wyciągam z garnka i odstawiam dnem do góry. po dwóch dniach do garnka i gotowanie 30 mim. wyciągam i znowu dnem do góry, ostatnie gotowani1 15 min. znowu po dwóch dniach i dnem do góry.

Bardziej obrazowo: (dni tygodnia dowolne)
poniedziałek - gotowanie 1 godzina słoik dnem do góry.
środa - gotowanie 30 minut, słoik dnem do góry.
piątek - gotowanie 15 minut, słoik dnem do góry.

Obracanie słoiczków dnem do góry zalecane jest przy robieniu prawie wszystkich domowych przetworów :lol:

Obrazek


Janusz
dzięki - w takim razie moje wekowanie było mniej profesjonalne - chociaż mam nadzieje że równie skuteczne.
Ja codziennie wekowałam po 0,5 godziny (na dodatek nie wyjmując z gara) :roll:
Słoiki były wyparzone pzrez zmywarkę(piekarnika nie posiadam).
[/b]
ninaa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 112
Dołączył(a): 12.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ninaa » 02.07.2008 07:47

A ja tak po laicku zapytam... - po co te weki ? Czytam i nie mogę wyjść z podziwu.. Chyba jestem leniuch staszny, skoro nastawiam się na paczuszki, sloiki, puszki tylko sklepowe... Mój wkład pracy "jedzeniowo-przygotowawczej" to upieczenie na drogę kurczaczka jakiegoś i murzynka mniam, mniam.... 8) Kurde ! Naprawdę, Kobitki, podziwiam to wekowanie... :idea:
Ewa Góra
Odkrywca
Posty: 103
Dołączył(a): 06.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa Góra » 02.07.2008 08:05

Bo, widzisz, Ninaa. na wakacjach należy się odrobina luksusu,przy delektacji dobrym polskim jedzeniem.Nie ma to jak kasza z grzybowym gulaszem, na tarasie ,z widokiem na Adriatyk.Jak kto lubi oczywiscie.
Znam i takich,którzy jada na gotowcach i żyją.Wszystko jest sprawą indywidualną. Jeżeli nie masz potrzeby wekowania-co dla mnie jest niejako wyznacznikiem zbliżających się wakacji-to kupujesz gotowe i finał.
Dla mnie osobiście robienie weków przed wyjazdem,jest wyznacznikiem nadchodzących wolnych od pracy dni.Ceremonia. Ot, co.
stypkaa
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 18.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) stypkaa » 02.07.2008 08:26

gosa12 napisał(a):stypkaa !
za tydzień mój wyjazd do Orebicia.
Jadę tak ja ty - z dwójka małych dzieci (2 i 4 latka)
Starsze jest niejadakiem i najchętniej je mięcho , a młodszee wybredne i je tylko zupy. Dlatego przygotowyję weki - przecież nie będę 2 razy gotować (tak jak i ty napisałaś :wink: )
Napisz prosze co robiłaś - bo napisałaś że wszystko przetrwało( oprócz fasoli).
Ja juz zdążyłam zdobić:
2x mielone
2x pulpety w sosie
2x sos do spagetti
Ale zarówno mielone jak i pulpety zrobiła z bułką - co moze spowodować jego popsuciem.
Więc będę robić od nowa. Mam zamiar zrobić gulasz z indyka (chyba z warzywami)
A jak było u ciebie???


Hej, to co mi przetrwało to:
- bigos - więc nie samo mięso, ale nie popsuł się, nie wiem, może dlatego że kwaśny ;)
-mięska dla dzieci robiłam na 3 sposoby:
* schab środkowy w plastrach obsmażony i duszony z dodatkiem wody i przypraw,
* pierś z indyka pokrojona w kostkę, obsmażona i duszona jak powyżej schab,
* pulpety - mięso+jajka+bułka - ugotowane na wodzie z przyprawami,

to wszystko wekowałam 3x wg przepisu znalezionego na tym forum.

Fasolke też wekowałam tak samo, ale ona się popsuła. Nie mam pojęcia czemu akurat fasolka tak, a bigos nie...
stypkaa
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 18.01.2008
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) stypkaa » 02.07.2008 08:37

monika1135 napisał(a):witam!
mila osobka z ciebie to tak na wstepie :)


hmm,nie wiem czy to do mnie, ale skoro odpisujesz w moim poście to chyba tak :), dzięki :)


monika1135 napisał(a): mam pytanko wyjezdzam w przyszlym tygodniu do baski vody na 7 dni, nie liczac dojazdu ani zakwaterowania ktore juz mamy to jak myslisz ile euro mi wystarczy na jedna osobe??? oczywiscie wezmiemy jakies jedzonko z polski.


trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo każdy ma inne potrzeby - może wystarczyć mało, jeśli nie będziecie jadać w knajpach, jadać lodów, kupować pamiątek, płacić za wstępy, dużo jeździć, etc. A może być potrzebne sporo jeśli byście mieli jednak ochotę robić w/w rzeczy :)
Tak dla ogólnego rozeznania kilka przykłądowych cen:
- chleb - 6-8 kun,
- ser żółty - od ok. 50 kun za kg wzwyż,
- gałka lodów 5-7 kun
- pizza w knajpie - 25-45 kun,
- ryby lub owoce morza - min. 50 kun

Pozdrawiam
Inde
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 254
Dołączył(a): 07.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Inde » 02.07.2008 23:03

stypkaa napisał(a):
gosa12 napisał(a):stypkaa !
za tydzień mój wyjazd do Orebicia.
Jadę tak ja ty - z dwójka małych dzieci (2 i 4 latka)
Starsze jest niejadakiem i najchętniej je mięcho , a młodszee wybredne i je tylko zupy. Dlatego przygotowyję weki - przecież nie będę 2 razy gotować (tak jak i ty napisałaś :wink: )
Napisz prosze co robiłaś - bo napisałaś że wszystko przetrwało( oprócz fasoli).
Ja juz zdążyłam zdobić:
2x mielone
2x pulpety w sosie
2x sos do spagetti
Ale zarówno mielone jak i pulpety zrobiła z bułką - co moze spowodować jego popsuciem.
Więc będę robić od nowa. Mam zamiar zrobić gulasz z indyka (chyba z warzywami)
A jak było u ciebie???


Hej, to co mi przetrwało to:
- bigos - więc nie samo mięso, ale nie popsuł się, nie wiem, może dlatego że kwaśny ;)
-mięska dla dzieci robiłam na 3 sposoby:
* schab środkowy w plastrach obsmażony i duszony z dodatkiem wody i przypraw,
* pierś z indyka pokrojona w kostkę, obsmażona i duszona jak powyżej schab,
* pulpety - mięso+jajka+bułka - ugotowane na wodzie z przyprawami,

to wszystko wekowałam 3x wg przepisu znalezionego na tym forum.

Fasolke też wekowałam tak samo, ale ona się popsuła. Nie mam pojęcia czemu akurat fasolka tak, a bigos nie...


Moge następnym razem jechać z Tobą stypkoo? :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: Mi tak nawet w domu nie gotują. :cry:


Pozdrav :papa:
stypkaa
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 18.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) stypkaa » 03.07.2008 07:58

Inde napisał(a):
stypkaa napisał(a):
gosa12 napisał(a):stypkaa !
za tydzień mój wyjazd do Orebicia.
Jadę tak ja ty - z dwójka małych dzieci (2 i 4 latka)
Starsze jest niejadakiem i najchętniej je mięcho , a młodszee wybredne i je tylko zupy. Dlatego przygotowyję weki - przecież nie będę 2 razy gotować (tak jak i ty napisałaś :wink: )
Napisz prosze co robiłaś - bo napisałaś że wszystko przetrwało( oprócz fasoli).
Ja juz zdążyłam zdobić:
2x mielone
2x pulpety w sosie
2x sos do spagetti
Ale zarówno mielone jak i pulpety zrobiła z bułką - co moze spowodować jego popsuciem.
Więc będę robić od nowa. Mam zamiar zrobić gulasz z indyka (chyba z warzywami)
A jak było u ciebie???


Hej, to co mi przetrwało to:
- bigos - więc nie samo mięso, ale nie popsuł się, nie wiem, może dlatego że kwaśny ;)
-mięska dla dzieci robiłam na 3 sposoby:
* schab środkowy w plastrach obsmażony i duszony z dodatkiem wody i przypraw,
* pierś z indyka pokrojona w kostkę, obsmażona i duszona jak powyżej schab,
* pulpety - mięso+jajka+bułka - ugotowane na wodzie z przyprawami,

to wszystko wekowałam 3x wg przepisu znalezionego na tym forum.

Fasolke też wekowałam tak samo, ale ona się popsuła. Nie mam pojęcia czemu akurat fasolka tak, a bigos nie...


Moge następnym razem jechać z Tobą stypkoo? :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: Mi tak nawet w domu nie gotują. :cry:


Pozdrav :papa:



:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Hmm, nie wiem co na to mój mąż :wink:
SGJ
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 25
Dołączył(a): 29.12.2014
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) SGJ » 16.01.2015 14:21

Witam serdecznie

Przepraszam, że odświeżam tak stary temat ale myślę, że może jeszcze Kogoś zainteresuje wekowanie :).
W tym roku planujemy po raz pierwszy wyjazd do Chorwacji od 1 sierpnia do około 8 sierpnia. Niestety lokum jeszcze nie znaleźliśmy (2 + 1 dziecko). Ale jeśli się uda w kwietniu będziemy rezerwować.

Przechodząc do sedna sprawy : Czy odkręcam słoiki po gotowaniu ? Po pierwszy , drugim i trzecim razie ? Nie wiem czy znajoma nie wprowadziła mnie w błąd.
Znalazłam strony gdzie "słoikują" leczo a tam warzywa, ryż czy kiełbasa. Czy Ktoś z Państwa próbował tyndalizować ryż z warzywami ?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

SGJ / Grażyna

ps znalazłam nawet na stronce jakiegoś survivalowca, że pasteryzował / tyndalizował grochówkę :D aż żałuje , że na tak krótko jedziemy ;)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93253
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.01.2015 14:33

SGJ napisał(a):Przechodząc do sedna sprawy : Czy odkręcam słoiki po gotowaniu ? Po pierwszy , drugim i trzecim razie ? Nie wiem czy znajoma nie wprowadziła mnie w błąd.
Znalazłam strony gdzie "słoikują" leczo a tam warzywa, ryż czy kiełbasa. Czy Ktoś z Państwa próbował tyndalizować ryż z warzywami ?

Witam.
Słoików po każdym gotowaniu nie odkręcam. :idea:

Leczo najlepsze zrobione z miejscowych składników po dodaniu mięska ze słoików :lol:
SGJ
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 25
Dołączył(a): 29.12.2014
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) SGJ » 16.01.2015 14:57

Okej dziękuję :) może ryzykować nie będę ... :)
I ostatnie pytanie z dziedziny kulinarnej : mięso w słoiku musi być w całości zalane tłuszczem bądz sosem ?
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 93253
Dołączył(a): 10.09.2004
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.01.2015 14:59

SGJ napisał(a):Okej dziękuję :) może ryzykować nie będę ... :)
I ostatnie pytanie z dziedziny kulinarnej : mięso w słoiku musi być w całości zalane tłuszczem bądz sosem ?


Im mniej powietrza, tym lepiej :wink: :idea:
SGJ
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 25
Dołączył(a): 29.12.2014
Re: Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :

Nieprzeczytany postnapisał(a) SGJ » 16.01.2015 15:03

Dziękuję :) na pewno do sierpnia jeszcze się doszkole.

SGJ/ Grażyna
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Chorwackie ABC



Wróciłam z pierwszego wyjazdu - jeśli chcecie pytajcie :) - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018