Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

W drodze do Battambang

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2141
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2018 21:54

Za niewygórowaną cenę można popróbować frykasów, które ogląda się tylko na obrazkach. Pierwszy owoc to gac; ze względu na zawartość karotenu może stanowić konkurencję dla naszej marchewki. Takie fioletowe jabłka podpisane apple star to caimito. Nie mogliśmy odmówić sobie przypomnienia zapachu i smaku duriana, nie często zdarza się taka okazja :D Jest też trochę owoców morza, chociaż potem na innych targowiskach w południowej części Tajlandii było ich znacznie więcej.


DSC_0748 (Kopiowanie).JPG



DSC_0749 (Kopiowanie).JPG



DSC_0750 (Kopiowanie).JPG



DSC_0751 (Kopiowanie).JPG



DSC_0752 (Kopiowanie).JPG



DSC_0753 (Kopiowanie).JPG



DSC_0756 (Kopiowanie).JPG



DSC_0757 (Kopiowanie).JPG



DSC_0758 (Kopiowanie).JPG



DSC_0760 (Kopiowanie).JPG



DSC_0761 (Kopiowanie).JPG



DSC_0762 (Kopiowanie).JPG



DSC_0763 (Kopiowanie).JPG



DSC_0765 (Kopiowanie).JPG



DSC_0767 (Kopiowanie).JPG



DSC_0768 (Kopiowanie).JPG



DSC_0770 (Kopiowanie).JPG



DSC_0771 (Kopiowanie).JPG



DSC_0773 (Kopiowanie).JPG



DSC_0775 (Kopiowanie).JPG



DSC_0779 (Kopiowanie).JPG



DSC_0784 (Kopiowanie).JPG



DSC_0785 (Kopiowanie).JPG



DSC_0786 (Kopiowanie).JPG



DSC_0787 (Kopiowanie).JPG



DSC_0789 (Kopiowanie).JPG



DSC_0791 (Kopiowanie).JPG



DSC_0792 (Kopiowanie).JPG



DSC_0793 (Kopiowanie).JPG
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2141
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 10.04.2018 22:14

Zależało mi na tym żeby przed zmrokiem zobaczyć jeszcze najlepiej zachowaną bramę miejską Tha Phae Gate, mieszkaliśmy w zasadzie w jej sąsiedztwie. Na placu za bramą też było wesoło.


DSC_0795 (Kopiowanie).JPG



DSC_0807 (Kopiowanie).JPG



DSC_0810 (Kopiowanie).JPG



DSC_0813 (Kopiowanie).JPG



DSC_0816 (Kopiowanie).JPG



DSC_0818 (Kopiowanie).JPG



DSC_0821 (Kopiowanie).JPG



DSC_0822 (Kopiowanie).JPG



Atmosfera zagęszczała się z każdą minutą. Był taki tłok, że przeciskanie się między straganami było poważnym wyzwaniem.
Koło 22 miałam już dość, ale kolację jeszcze sobie kupiłam. Mango z ryżem i mleczkiem kokosowym to w zasadzie deser, ale można się tym całkiem dobrze posilić.


DSC_0826 (Kopiowanie).JPG



DSC_0827 (Kopiowanie).JPG



DSC_0828 (Kopiowanie).JPG



DSC_0832 (Kopiowanie).JPG



DSC_0833 (Kopiowanie).JPG



DSC_0834 (Kopiowanie).JPG



DSC_0836 (Kopiowanie).JPG



DSC_0837 (Kopiowanie).JPG



DSC_0838 (Kopiowanie).JPG



DSC_0839 (Kopiowanie).JPG



DSC_0842 (Kopiowanie).JPG