Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

"Trzecie koty..."-Powrót na Pag

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 04.08.2010 10:20

Witaj mahadarbi.
Jeszcze trochę Passau Wam pokażę ;)
Katedra:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

i wnętrze katedry (zdjęć nie wolno robić tylko podczas mszy)

Obrazek
Obrazek

Wieża ratusza i zaznaczony na niej poziom wody podczas poszczególnych powodzi (plus moje dziecko dla porównania ;))::
Obrazek
Obrazek

I jeszcze trochę śródziemnomorskich klimatów:

Obrazek
Obrazek

Ostatni rzut oka na drugi brzeg Dunaju i wracamy do Aicha v. W.

Obrazek

Kolację jedliśmy w restauracyjce "Bayrisch Wenedig" nad Dunajem, niedrogo, smacznie i z miłą bardzo obsługą.

Passau nas zachwycił, dojechaliśmy do miasta i wróciliśmy na nocleg drogą lokalną, nie napotkaliśmy nic co mogłoby nam popsuć wrażenia, żadnych bloków, zakładów itp. Miasto przyjazne i śliczne, parkingów mnóstwo w najbliższym sąsiedztwie starego miasta, wszystko pięknie oznakowane łącznie z liczbą wolnych miejsc na wyświetlaczach przy poszczególnych parkingach. Zwiedzania starczy na kilka dni. Wrócić chcę w miarę szybko na trochę dłużej, zresztą pomału zakochuję się w Bawarii, coś w tym musi być... chyba nie na darmo tata tam się urodził.

Pierwszy dzień naszego urlopu dobiegł końca:
Obrazek

I jeszcze dwa słowa o naszym miejscu noclegowym. Nocleg w apartamencie dwupokojowym (bez kuchni), ze śniadaniem wyniósł nas 65 euro (tylko 5 euro więcej niż w Oekotelu, ale brak kolejki do śniadania i tłumu rodaków pędzących na południe ;) - bezcenne. Oekotel zostawimy sobie na powrót). Właścicielka niesamowita, kobieta bardzo energiczna i pomocna, jednocześnie nie narzucająca się i w niczym nie widząca problemu. Na moje pytanie, jak mamy się zabrać za zwiedzanie Passau w kilka zaledwie godzin, migiem przygotowała nam 2 wersje, poradziła jak parkować, wręczyła mapki i kupon rabatowy na rejs statkiem.

Rano dwoiła się i troiła, żeby wszystkim gościom dogodzić przy śniadaniu. A było one pyszne, super pieczywo z pobliskiej piekarni, jajka od kur z sąsiedniego domu, owoce , jogurty a na deser sernik własnej roboty. Urzekła nas na dobre w momencie, gdy córka zapytała, czy są jeszcze białe bułki. Zaśmiała się i powiedziała, "akurat dziś wzięłam więcej ciemnych, zrobię Ci może tosta?" Po chwili przybiegła zasapana z piekarni z torebką białych bułek.
Sama jadalnia uroczo bawarska z pięknym starym piecem, takie śniadanka uwielbiam i cieszę się, że zaczęliśmy urlop w takim miejscu.

Aicha powitała nas rano zdecydowanie lepszą pogodą, aż kusiło, żeby wrócić do Passau i zrobić lepsze zdjęcia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pokój córki:
Obrazek

W następnym odcinku będziemy już w Chorwacji, ale w związku z tym, że jest poniedziałek, a my kwaterę mamy dopiero od wtorku, gdzieś się trzeba będzie przechować ;). Przez chwilę chcieliśmy przedłużyć o jedną noc pobyt w Aichy, ale wcześniejsze plany zwyciężyły.
Ostatnio edytowano 04.08.2010 14:43 przez helen, łącznie edytowano 3 razy
Aguha
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 873
Dołączył(a): 27.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aguha » 04.08.2010 13:49

Ładne miejsce, kurcze, tyle jest ładnych miejsc do zobaczenia - życia nie wystarczy...
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 04.08.2010 14:00

helen napisał(a):Katedra św. Stefana:

Szczepana ... Stephansdom - Świętego Szczepana Męczennika.


Biorąc pod uwagę, jak wysoko zalało ich w 2002 nic się nie nauczyli przez wieki :wink:
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 04.08.2010 14:02

weldon napisał(a):
helen napisał(a):Katedra św. Stefana:

Szczepana ... Stephansdom - Świętego Szczepana Męczennika.


Biorąc pod uwagę, jak wysoko zalało ich w 2002 nic się nie nauczyli przez wieki :wink:


wiesz co, ale mi namieszałeś.... jednak chyba Stefana... Stephan toż to Stefan jak nic , Wikipedia tez tak mówi http://pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_%C ... _w_Pasawie
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 04.08.2010 14:10

Helen, jestem urzeczona tą mieściną! Tak, Bawaria rozkochuje w sobie. Może czas wreszcie na innego typu urlop, taki właśnie...? W sennym miasteczku, niespiesznie, bez ciśnienia i plaży :lol: a z masą zaskakujących zaułków i przypadkowych spotkań? Muszę to przemyśleć :)

Tymczasem, za chwilę i ja może wreszcie usiądę do pracy :lol:
winetu
Odkrywca
Posty: 104
Dołączył(a): 17.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) winetu » 04.08.2010 14:14

Nie jestem specjalistą ale IMO obie formy są używane (Stefan i Szczepan) i dotyczą tego samego świętego - pierwszego męczennika.
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 04.08.2010 14:20

mahadarbi napisał(a):Helen, jestem urzeczona tą mieściną! Tak, Bawaria rozkochuje w sobie. Może czas wreszcie na innego typu urlop, taki właśnie...? W sennym miasteczku, niespiesznie, bez ciśnienia i plaży :lol: a z masą zaskakujących zaułków i przypadkowych spotkań? Muszę to przemyśleć :)

Tymczasem, za chwilę i ja może wreszcie usiądę do pracy :lol:


Dokładnie, w takim sennym, bawarskim miasteczku na przykład idąc rano po bułki zewsząd usłyszysz radosne "Grüß Gott" .

winetu, dzięki :)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 04.08.2010 14:28

helen napisał(a): ..

Jeżeli tak, to przepraszam, ale, o ile się zorientowałem, to wiki się myli.
Ten sam problem jest z katedrą w Wiedniu, ale tam, na pewno patronem jest św. Szczepan.
Stąd Stephansdom i stąd mi się to skojarzyło, że to raczej Pierwszy Męczennik, a nie Papież jest patronem.

Ale w sumie to nie ma większego znaczenia ...
Najważniejsze, że mogę popatrzeć na miejsca, do których raczej nie dotrę nigdy :D
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 04.08.2010 14:34

weldon :) dobrze, że napisałeś, przez chwilę się dzięki temu dłużej przy tych świętych zatrzymałam i nie ukrywam, że przyjrzę się sprawie dokładniej w wolnej chwili. Pozdrawiam

Hmmm, czytam i czytam o tym Stefanie-Szczepanie i postanowiłam raz jeszcze wyedytować swoje wpisy, zmienię na oryginalną nazwę (Stephansdom) i już :twisted:
Ostatnio edytowano 04.08.2010 14:40 przez helen, łącznie edytowano 1 raz
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12236
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 04.08.2010 14:36

Jestem tu i ja :P .
Passau bardzo urocze, ale nam w drodze do Cro trochę nie po drodze :wink:
Ale w drodze gdzie indziej czemu nie :lol: .
Pozdrawiam i czekam na Pag.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 04.08.2010 14:42

Ale namieszałem ... :oops:

Ja dla odmiany przyglądam się bacznie Pasawie i na Pag czekam, bo,
jeszcze nie wyjechawszy w tym roku, już się zastanawiam nad przyszłym.
Co którąś relację czytam, to mi się plany zmieniają, był w planach Hvar, był Paljesac, była Korcula ...

Czas na Pag! :D
krutom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3323
Dołączył(a): 16.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) krutom » 04.08.2010 14:56

I ja czekam na Pag.

Kilka dni temu wróciliśmy z Rabu i udało nam się zrobić wycieczkę na Pag, z wizytą w miasteczku. Ale to tylko kilka godzin.

Powoli mija szok pourlopowy łagodzony nowymi relacjami na forum.


Czekam niecierpliwie na zdjęcia.
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 05.08.2010 20:06

Helen, właścicielka musiała być urocz z tego co opisujesz :)
miasteczka piękne...jednak teraz czekamy na PAG :)
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 06.08.2010 09:35

Poniedziałek - 19 lipca
Drogę przez Niemcy i Słowenię pokonujemy bez utrudnień, na przejściu w Macelj tylko kilka samochodów i... jesteśmy w Chorwacji, choć nadal nie na Pagu. Wymyśliłam sobie, żeby zatrzymać się w okolicach Plitvickich Jezior, spędzić popołudnie oglądając Rastoke i rano pojechać na Pag. Pomysł taki sobie, dumna z niego nie jestem, ale jako "zapchajdziura", mógł być.

Tak też zrobiliśmy, jednak myśl, że można było spędzić słoneczny dzień w Passau zamiast w pochmurnym Rastoke do dziś wraca i to nie tylko ze względu na pogodę. Tak, Chorwacja powitała nas chmurkami, a im bliżej byliśmy celu, tym pogoda była gorsza, na szczęście nie padało.

Rastoke
Wielu turystów, którzy jadą latem na chorwackie wybrzeże Adriatyku zatrzymuje się w okolicach Jezior Plitvickich. Po drodze ,ok. 50 km za Karlovacem - przejeżdżają przez miejscowość Slunj i ....jadą dalej. Nie wiedzą, że właśnie minęli jeden z podwójnych cudów; natury i człowieka. Tak samo zrobiliśmy i my zwiedzając jeziora 2 lata temu.
Teraz zabijając czas w oczekiwaniu na Pag postanowiliśmy to nadrobić. Z samochodu, którym wjeżdża się do Slunj nowym mostem nad rzeką Slunczicą nie widać prawie nic. Najciekawsze widoki, które mogłyby zwrócić uwagę nieznających tego miejsca turystów zasłania kamienny murek. W tym miejscu spotykają się 2 rzeki (hmmmm... coś w tej relacji sporo tych wpadających do siebie rzek ;))
Rzeka Korana leży niżej od pierwszej z rzek Sluncicy. Efekt jest wspaniały. Przez tysiąclecia woda zrobiła swoje i powstało miejsce urocze, człowiek dorzucił swoje 3 grosze budując w tym szczególnym miejscu dziesiątki młynów wodnych, kiedyś podobno było ich ok. 100. Dziś jest to super miejsce na spędzenie popołudnia, wieczoru, nocleg.
Zobaczcie sami:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Spacerować można w różne strony, tłumu turystów nie ma, można usiąść w którejś z restauracyjek, zjeść loda, przenocować nawet w jednej z chat. Żałujemy tylko bardzo, że nie świeci słońce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W pewnym momencie odkrywamy zejście w dół, w stronę wody, ciasnym przejściem, po mokrych stopniach, między skałami dochodzimy do cudnego zakątka:
Obrazek
Obrazek

moje pierwsze skojarzenie w tym miejscu to film "Avatar", brakowało tylko niebieskich stworzeń, smoków i latających wysepek:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Spędzamy w Rastoke sporo czasu, zaglądamy do młyna:

Obrazek

a na koniec bawimy się z leniwym kocurem:
Obrazek
Obrazek

Przyjemny wieczór dobiega końca, jeszcze tylko kupno pierwszego w Chorwacji arbuza i nocleg w Ostarski Stanovi. W T.C Marko spaliśmy 2 lata temu, wtedy byłam zachwycona, mieliśmy pokój w małym domku, tylko jednych sąsiadów, taras z wyjściem do sadu i balkon, było czyściutko, a rano zjedliśmy super śniadanko. Teraz dostaliśmy dużo gorszy, podniszczony pokój, byle jak sprzątnięty. Strasznie czuć było z kanalizacji, budynek był pełen głośnych turystów i dzieci biegających w dół i w górę po schodach, cóż... środek sezonu. Nawet arbuz jakis taki niesłodki :( , na korzystanie z basenu jakos za zimno i ponuro.. buuuu. Rano śniadanie dużo uboższe, a za dolewkę herbaty przyszło nam extra zapłacić. Stosunek ceny do jakości bardzo poleciał, skreślamy z listy.... wzdycham do bawarskich klimatów, chwilę żałuję, że nie zostaliśmy tam dnia dłużej i jedziemy rano wreszcie starą drogą w stronę Pagu...

Wtorek - 20 lipca

Pogoda gorsza niż wczoraj, mgła, szaro, buro i 18 stopni 8O
Obrazek

Mimo tego na parkingach przy Jeziorach Plitvickich już sporo samochodów, współczuję tym, którzy dziś wybiorą się ze słonecznego wybrzeża na zwiedzanie lazurowych jeziorek :?
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5091
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 06.08.2010 10:20

helen napisał(a):Obrazek


Łaaaa ale zdjęcie 8O
Bardzo mi się podoba, oprócz niebieskich stwórów, mógłby się tam też mistrz Yoda pokazać :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
"Trzecie koty..."-Powrót na Pag - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022