Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Śródziemnomorska 4,5 czyli ..

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 14:50

Balkonik jak balkonik. Spory, ale z dziurą na schody, z wystająca kopułką,
sporo miejsca zajmującą.

O plecaku już wspomniałem, więc nie zdziwicie się, że na taras wyszedłem ździebko poirytowany,
gdyż, prawie na samej górze będąc, zmuszony zostałem do przepychania się
ze schodzącymi z góry, obcobrzmiącymi ludźmi.
Wystarczyło żeby poczekali z 15 sekund, tym bardziej, że przodem szła Kaśka ...

Chyba im responsebiliti zabrakło. :evil:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z drugiej strony nagły przypływ adrenaliny spowodował, że nabrałem ochoty
na dodatkowa wspinaczkę, tym razem już na wieżę dzwonnicy właściwą,
bo, na razie, to taka przystaweczka była.
Tam było już szerzej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szkoda tylko, że kamienne schodki skończyły się zaraz, zamieniając w chwiejną, metalowa konstrukcje,
a na końcu w jakąś parszywą drabinkę wetknięta w wąski otwór w stropie.
Zacząłem zazdrościć gołębiom.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu udało mi się pokonać wszystkie przeszkody, przepchnąć przez te dziurę plecak,
potem siebie, udało mi się nie spaść ... Mogłem się pozachwycać trochę widokami,
jakie się przed nami rozpostarły.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzimy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najpierw na taras, potem już na dół. Przewiało nas.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znów oczekują na nas trogirskie zaułki ...

Idziemy dalej.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 15:18

Znów uliczki.

Zaczynamy czuć, że to wciąga, że przegrywamy tę nierówna walkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jesteśmy jeszcze na rynku, włazimy w jakieś kąty ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I już wciągnął nas kamienno-roślinno-kolorowy wir.
Ludzie raz się pojawiają, raz znikają ... Ale, w sumie, jakbyśmy byli sami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jakoś tu tak przytulnie, ciepło. Sam nie wiem, czy już tu byliśmy, czy się zgubiliśmy,
czy tylko zagubiliśmy.
Rozsądek nakazuje, pomału, szukać drogi do portu, wracać do samochodu.
Przecież mamy jeszcze inne plany na ten dzisiejszy dzień.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ścigani przez znaki, których symboliki nie potrafimy rozpoznać, coraz bardziej orientujemy się, gdzie jesteśmy i którędy musimy pójść, przeciskamy się w kierunku Ciovo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Kevlar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2125
Dołączył(a): 30.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kevlar » 15.10.2010 15:30

Ale natrzaskałeś tych zdjęć w Trogirze. Ale to i dobrze bo wszystkie pierwsza klasa.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 15:45

No to wracamy, jeszcze tylko to ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i to ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wspominałem o oknach? A co powiecie na to:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz już, bezapelacyjnie wychodzimy na nabrzeże, a tam ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzieci, psy ... Nasza uwagę przykuwa szczególnie coś czarnego, marki ... pundel.
Strasznie wesołe. Udaje, że ucieka przed panem, nagle dostaje Dżinksa, ucieka,
żeby zaraz, jakby w strachu, że się zgubi, wyrwać w kierunku właściciela.
Patrząc na zachowanie jego, jego pana, na sposób w jaki ten stwór zaczepia ludzi,
zaczynamy podejrzewać, że to jest chyba specjalnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Siadamy sobie jeszcze na kamiennej ławce na małym skwerze nad zatoką.
Tym razem wśród gołębi miejscowych ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale to już koniec. Teraz już musimy się zbierać.
Mamy w planach jeszcze jedną wycieczkę dzisiaj, naprawdę trzeba jechać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podobało nam się tutaj. Bardzo nam się podobało.
To Kaśka zaproponowała, żebyśmy tu wrócili.
Jak damy radę, oczywiście ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oczywiście.

Jak damy radę ...

Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 15:50

Kevlar napisał(a):Ale natrzaskałeś tych zdjęć w Trogirze. Ale to i dobrze bo wszystkie pierwsza klasa.


Dzięki.

A zdjęć dużo, bo jak inaczej "opowiedzieć swoją historię"?
Słowami się nie da ... :wink:

Ale to już koniec Trogiru ...







Hm ... a może jednak wrócimy ... ? :?
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12104
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 15.10.2010 16:25

weldon napisał(a):Ścigani przez znaki, których symboliki nie potrafimy rozpoznać, coraz bardziej orientujemy się, gdzie jesteśmy i którędy musimy pójść, przeciskamy się w kierunku Ciovo.

Obrazek



W Panu Samochodziku znaczyło 2 skarby.
:wink: :wink: :wink:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 17:46

Cholera, mogę nie zdążyć wrócić ... :?
Pewnie ktoś się wcześniej wwierci ...




A to Templariusze łazili po Chorwacji? :wink:
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 15.10.2010 17:50

No toż nie widzicie dwóch skarbów obok znaku :?: 8O 8O 8O :?:





;)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 18:10

Leszek Skupin napisał(a):No toż nie widzicie dwóch skarbów obok znaku :?: 8O 8O 8O :?:




;)

No wiesz, :oops: jako ojcu nie wypada ... :oops:, ale, co mi tam ...

I tak fmix się uparł i stale to zdjęcie na wierzch wyciąga.
Kiedyś i tak do niego dojdę ...

Obrazek
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 15.10.2010 18:27

longtom napisał(a):
mariusz-w napisał(a):
weldon napisał(a):
To fajnie, że tam zaglądasz.


Nie wierzę , że ktoś nie zagląda !

:)


Niektórzy zaglądają.
8O 8O 8O




Jacek S napisał(a):No dobra...żeby nie było gadania...zajrzę...



Tyle czasu nie zaglądałem, ale cóż - siła wyższa. Jestem wreszcie na bieżąco, chociaż nie jestem pewien (zważywszy na Twoje stachanowskie tempo), czy będę na bieżąco jutro. :lol:

Pogoda na razie Cię nie rozpieszczała, ale jak widzę nie było to problemem, bo lubisz się poszwendać. Ja miałem zawsze żelazną zasadę: jak pogoda nie dopisywała, to zwiedzałem i biesiadowałem, a jak było ładnie, to plażowałem i biesiadowałem. :D

Trogir to jedno z moich ulubionych miast.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 18:37

Jak mówiłem, mieliśmy dziś jeszcze jedno w planach.
GPS'a używam okazjonalnie (wole GPS'a, niż się kogo obcego pytać - to dopiero obciach).
Wole sobie na mapę popatrzeć i właśnie tak patrząc na te mapę
(widocznie oczka jeszcze bystre, internetem nie zepsute, mróweczek nie widzą ;))
wypatrzyłem w pobliżu Trogiru pewien malutki znaczek.

Znaczek był w takim dzikim miejscu, że stwierdziliśmy, że nie ma siły
- trzeba to sprawdzić. Okrugi nam się nie spodobały. To znaczy, za mało tam byliśmy,
żeby coś więcej powiedzieć, ale płatny parking koło plaży? :?

No dobra, przy niektórych w Rogoznicy też takie były, ale tu jakoś nas nie chwyciło.

Widocznie tak mamy - albo chwyci, albo nie. Taka miłość od pierwszego wrażenia ma być.
Tu - nie była.

No to jedziemy ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O ile, początkowo, droga prowadziła po bożemu, brzegiem wyspy, nagle, mały drogowskaz,
nakazał nam ostry skręt w prawo i ostro pod górę . Zaczęło się robić dziko, wąsko i coraz wyżej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pomiędzy kamiennymi murkami, oddalając się od brzegu, wspinając wyżej i wyżej,
dojechaliśmy do małego placyku, na którym już parkowały dwa, czy trzy samochody.
Niestety. Żadnego drogowskazu, mapa też zbyt precyzyjnie nie pokazywała ...

Z placyku wychodziły dwie drogi.
Rzuciliśmy monetą i poszliśmy ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Droga prowadziła nad urwiskiem. Ścieżka, schody, skały, delikatne ogrodzenie
odgradzające nas od przepaści. Widoki były niesamowite, a w oddali pojawił się
cel naszej wędrówki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W dole fale rozbijały się o duże głazy, pływały jachty i motorówki,
znalazło się kilka roślinek (do rozpoznania przez Longtoma i Małgosię na przykład ;)).
Echo niedawnych pożarów w Splicie dotarło również tutaj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czarny kot znów pokazał swoje pazurki. Trafiliśmy bez pudła, za pierwszym razem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przed nami Gospe od Prizidnica

Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 18:40

jan_s1 napisał(a):Pogoda na razie Cię nie rozpieszczała ...

Jak to nie? Idealne warunki na zwiedzanie :lol:

Nam się też Trogir strasznie spodobał. Może ta jego kameralność,
może to ta wyspa ... Nie wiem, ale chyba nie. Bardzo podobne klimaty są w innych miastach,
Primosten też jest na wyspie, ale to nie to samo ...
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 20:06

Gospe od Prizidnica

Znów szukając jakichś informacji, na translatorach musiałem się oprzeć, więc,
jeżeli będę pisał jakieś dziwne rzeczy, w rodzaju: "Ksiądz J. Strojdražić oblezieni tutaj
w miejscu zamieszkania eremity i podnosi ten rozciągacz na honorze
Błogosławionej Marii Poczęcia w 1546.", to ... wybaczcie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kościół w Prizidnice zbudowany został w 1546 przez księdza J. Strojdražića, eremitę z Prizidnic , osiadłego tu lata temu.
Na froncie kościoła znajduje się napis wyrzeźbiony w języku starowłoskim - wychodzi mi, że to o łacinę chodzi:

"PRE ZORZI STOIDRAZIC VENE QUA
IN EREMITORIO ED IFICHO QUESTO
TEMPIO AD ONORE BEATE MARIE CONCEPCIONE
MDXLVI"

znaczący mniej więcej tyle, co powyżej napisałem.
Na nasze jest to, prawdopodobnie, opis postawienia budowli na chwałę Marii Panny
właśnie we wspomnianym 1546 roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obok kościoła postawiona jest, wyglądająca na nową, mała altanka?
Niestety - zajęta.
Korzystając ze ścieżki na zboczu góry, wspinamy się wyżej.
Stąd już rozpościera się niesamowicie piękny widok. Widać Split, morze, wyspy ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kiedy schodzimy na dół, jesteśmy już sami. Wyglądająca jak furtka w murze dziura,
prowadzi donikąd.
Zaraz obok jest ścieżka biegnąca w dół. Pewnie zaprowadziłaby nas nad morze.
Chyba raczej nie do tego drugiego zejścia, bo na dole widzieliśmy raczej skały, niz plażę, ale, może,
biegnie tam jakaś ścieżka.
Goraco.
Siadamy w altanie.
Nie wiem, jak została skonstruowana, ale jest tu przyjemnie chłodno.
Wręcz czujemy delikatny powiew, niby w oazie na środku pustyni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W otworach na ścianie góry znajdujemy dużo świeczek. Wygasłych już, ale ślady wskazują,
że palone są tu często i w dużych ilościach.

Oprócz tego znajdujemy dużo większe ślady spalenizny na zboczach góry.
Nie wyglądają na ślady po pożarze, raczej, jak ślady ognisk.
Może tu było coś w rodzaju latarni morskiej?
Podobno, bo nie było nam dane zajrzeć do środka kościoła, znajduje się w nim
duża ilość wotów, przekazanych przez marynarzy z pływających tu statków.
To by potwierdzało nasze przypuszczenia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podobno, również wewnątrz, znajduje się przepiękny, pochodzący z XIV wieku,
a namalowany na Krecie obraz Matki Bożej.
Podobno, czterokrotnie w roku, odbywają się tu uroczyste pielgrzymki:
na Wielkanoc, w Święto Niepokalanego Poczęcia ...

Wracamy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mimo, że kościółek dość mocno oddalony jest od głównych szlaków,
że trzeba do niego dojść spory kawałek, co jakiś czas, na ścieżce na zboczu, pojawiają się nowi ludzie.
Przychodzą, odchodzą.

Może, tak jak my, też ulegają pewnej magiczności tego miejsca?


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 20:15

Dość szybko docieramy do samochodu.
Chodzenie, chyba, zaczyna nam wchodzić w krew, no i z kondycją pewnie coraz lepiej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na parkingu, oprócz nas jest jeszcze jeden, czy dwa samochody z polską rejestracją,
ale nie czekamy na właścicieli.
Na drodze, dość długiej i stromej, mijamy pieszych wyraźnie spieszących
z pobliskiego miasteczka w stronę kościoła.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dojeżdżamy do zabudowań.
Teraz trochę mogę przyśpieszyć, tym bardziej, że jak jechaliśmy w tę stronę,
zauważyłem jedno miejsce, gdzie będę chciał się zatrzymać.

A robi się już późno. Wypadałoby w końcu trochę pomieszkać ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 15.10.2010 22:59

jan_s1 napisał(a):Jestem wreszcie na bieżąco, chociaż nie jestem pewien (zważywszy na Twoje stachanowskie tempo), czy będę na bieżąco jutro. :lol:


Ha! to ja inną strategię zastosuję, :wink: bo mi się zaległości duże tu zrobiły 8O - to się tutaj wpiszę i będę miała odznaczone od ostatniego mojego wpisu do tego ile mam do uzupełnienia! :lol:

...a może mi się uda z następnymi wypuszczanymi odcinkami na bieżąco być :lol: ... zobaczymy...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Śródziemnomorska 4,5 czyli .. - strona 24
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022