Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Po obu stronach Pirenejów: spalona ziemia katarów

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.10.2011 17:14

Przyznajemy zgodnie, że wywierają na nas spore wrażenie. Podziwiamy potężne ostrołuki, z których każdy różni się szczegółami od pozostałych. Zachwyca nas filigranowa - przy całej swoje masywności - siateczka wzorów, nasuwająca skojarzenia z woalką; przyglądamy się z prawdziwą przyjemnością rzeźbieniom, wieńczącym kolumny, podtrzymujące całość konstrukcji. Ileż tu pracy włożono! Z jakąż starannością wykonano każdy detal...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przystajemy z lubością co krok, wpatrując się w drobne szczegóły rzeźbień, odczuwając jednocześnie budzącą szacunek potęgę świątyni, która przy tym wszystkim nie przytłacza swoim ogromem.
Pora opuścić to piękne miejsce. Studiujemy jeszcze szczegóły Bramy Apostołów, po czym wychodzimy poza obręb twierdzy La Suda. Nawet, jeśli La Seu Vella jest jedynym, godnym zobaczenia obiektem w mieście, to jest to wystarczający powód, by zaglądnąć do LLeidy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.11.2011 13:48

Osiągnęliśmy nasz najbardziej na południe wysunięty punkt trasy. Pora zwrócić twarz w stronę gór.
Wyjeżdżamy z Leridy na północ, kierując się na Benabarre, a jednocześnie opuszczając Katalonię, wracamy do Aragonii. Chcemy przed wieczorem dotrzeć w Pireneje, ale po drodze jeszcze zobaczyć bardzo ładne krużganki katedralne w Roda de Isabena. Dlatego w Benabarre zjeżdżamy z głównego traktu i boczną drogą kontynuujemy północny kierunek.

Zatrzymujemy się jednak po drodze w maleńkiej wiosce Laguarres, gdyż nasz wzrok przyciąga piękna bryła romańskiego kościółka. Podjeżdżamy zatem pod Ermita de Nuestra Senora del Llano. Jest to jedenastowieczna jednonawowa budowla z dwiema niskimi, bocznymi kaplicami, które - zwłaszcza widziane od strony absydy - wyglądają jak tylnie łapy i całość nasuwa mi skojarzenie przycupniętego zwierzaczka.

Obrazek

Obrazek

Niestety, niebo zaczyna się mocno chmurzyć, co zwłaszcza w kontekście planowanych górskich wycieczek dobrze nie wróży.
Wracamy do samochodu. Gdy odjeżdżamy, jeszcze przebija się tu i ówdzie odrobina słońca, ale to już raczej agonia. Z każdą chwilą jest coraz gorzej i gdy przejeżdżamy przez Sierrę del Castillo de Laguarres, zaczyna padać deszcz. Kiedy jedziemy w górę doliny Rio Isabena, deszcz przechodzi w ulewę. Gdy jednak osiągamy nasz cel, aura nieco się poprawia i możemy bez obaw wyjść z samochodu.

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.11.2011 13:49

Roda de Isabena była stolicą Ribagorzy - jednego z hrabstw tworzących Aragon. W XI i XII wieku zbudowano obecną katedrę. Później siedzibę biskuspstwa przeniesiono, a Roda da Isabena pozostała niewielką miejscowością. Obecnie jest wioską - najmniejszą hiszpańską wioską, która może się poszczycić katedrą.
Niektóre funkcje kopmleksu są kontynuowane w zaskakujący dla nas sposób - w refektarzu nadal można się stołować. Tyle, że dziś to nie mnisi go używają, tylko zasobni w fundusze turyści, gdyż funkcjonująca tam restauracja do tanich nie należy. Nas jednak przywiodła tu chęć zobaczenia krużganków i małego ogrodu zawartego w patio pomiędzy nimi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na zewnątrz znów zaczyna padać deszcz. Nie spieszy się nam więc z opuszczeniem tego miejsca. Snujemy się leniwie.
Pośrodku patio znajduje się duży zbiornik na deszczówkę, wykorzystywany przez wieki w charakterze źródła wody pitnej. Może dlatego nie wolno wchodzić do ogrodu, a może z uwagi na hodowane tam kwiaty.
Słyszymy krople uderzające o płyty, szumiące w liściach i kwiatach; mimo iż schowani pod dachem, odczuwamy wszechogarniającą wilgoć. Tak, to chyba całkiem niezły pomysł z tym zbiornikiem na deszczówkę.
Wreszcie, szum stopniowo ustaje - chyba deszcz zanika. Możemy ruszyć do wyjścia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 08.11.2011 18:39

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to znajomy kościółek, aż się cofnęłam na początek, sprawdzić czy to ten sam :D a tam zauważyłam też aktualne zdjęcie z krużganków, czyli faktycznie wyciągasz perełki! :D

Krużganki mają to do siebie, że zawsze czarują, ale te "Twoje" tak bogato zdobione i zadbane to i wyjątkowo ładne! :D

Pozdrawiam!
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 09.11.2011 02:19

Joanka23 napisał(a):Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to znajomy kościółek, aż się cofnęłam na początek, sprawdzić czy to ten sam :D a tam zauważyłam też aktualne zdjęcie z krużganków, czyli faktycznie wyciągasz perełki! :D

A wiesz, że zapomniałem zajrzeć do zajawki i skonfrontować? Oszczędziłbym sobie podwójnej roboty. :lol:

Joanka23 napisał(a):Krużganki mają to do siebie, że zawsze czarują, ale te "Twoje" tak bogato zdobione i zadbane to i wyjątkowo ładne! :D

Te najnowsze, z Roda de Isabena - nieco wymyte, zapewne przez częste deszcze. Ale bardzo urokliwe.
Natomiast, pełni podziwu pozostaliśmy dla wspaniałości z Leridy. Jednak - sądząc z zerowego zainteresowania - jesteśmy bardzo odosobnieni w naszym odbiorze. Może nie udało mi się oddać ich piękna...

Pozdrawiam,
Wojtek
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 09.11.2011 23:48

Franz napisał(a):Obrazek


Ile razy mam jeszcze umierać u Ciebie? :wink: :D Przestaniesz mnie wreszcie
'prześladować' tym widokiem? :wink:

Pozdrawiam,
Anka
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 10.11.2011 00:12

Franz napisał(a):...jesteśmy bardzo odosobnieni w naszym odbiorze. Może nie udało mi się oddać ich piękna...


Są piękne, magiczne i klimatyczne! Ja to widzę - zaręczam Ci! A w przeciwieństwie do Was nie miałam tej przyjemności, żeby po nich pospacerować...



Pozdrawiam!
Aglaia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1457
Dołączył(a): 03.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aglaia » 10.11.2011 10:31

Dotyhczas podglądałam zza krzaków ale postanowiłam się ujawnić i zadać konkretne pytanie - czy w twojej relacji pojawi się Andora z jej kamiennymi kościółkami i mostkami?

Pireneje oczywiście wspaniałe - z chęcią przyglądam się głównie hiszpańskiej stronie bo francuską trochę znam.
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12099
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 10.11.2011 11:55

Franz napisał(a):
Obrazek



Leridska "čipka" :D

pzdr :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.11.2011 23:33

mahadarbi napisał(a):Ile razy mam jeszcze umierać u Ciebie? :wink: :D Przestaniesz mnie wreszcie
'prześladować' tym widokiem? :wink:

Wiem, że to bardzo w Twoim guście. 8)

Joanka23 napisał(a):
Franz napisał(a):...jesteśmy bardzo odosobnieni w naszym odbiorze. Może nie udało mi się oddać ich piękna...

Są piękne, magiczne i klimatyczne!

A! To cieszy mnie, ze nasz gust nie jest aż tak nietypowy. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 13.11.2011 23:40

Franz napisał(a):
mahadarbi napisał(a):Ile razy mam jeszcze umierać u Ciebie? :wink: :D Przestaniesz mnie wreszcie
'prześladować' tym widokiem? :wink:

Wiem, że to bardzo w Twoim guście. 8)


Dokładnie tak mógłby wyglądać mój dom. Gdzieś na południu... :wink:

Pozdrawiam,
Anka

P.S. A zdradzisz, gdzie teraz byłeś?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.11.2011 00:31

longtom napisał(a):Leridska "čipka" :D

Dwa dni temu widziałem w jednym oknie wywieszkę: "Cipka na predaj" (przepraszam za brak znaków diakrytycznych). ;)

Aglaia napisał(a):Dotychczas podglądałam zza krzaków ale postanowiłam się ujawnić

To mnie niezmiernie cieszy. :)

Aglaia napisał(a):czy w twojej relacji pojawi się Andora z jej kamiennymi kościółkami i mostkami?

Tu, niestety, Cię rozczaruję.
O ile w zamierzchłych czasach udało mi się rzucić okiem na Andorrę, to tym razem wprawdzie wjechaliśmy do niej, ale bardzo szybko opanowało mnie jedno, jedyne marzenie - wyjechać jak najszybciej! Nie zrobiłem ani jednej fotki.

mahadarbi napisał(a):Dokładnie tak mógłby wyglądać mój dom. Gdzieś na południu... :wink:

Yyy... masz na myśli ten z absydą? :roll:

mahadarbi napisał(a):P.S. A zdradzisz, gdzie teraz byłeś?

Niezbyt daleko - na Słowacji. W zeszłym roku weekend niepodległościowy udało mi się w Bośni i Hercegowinie spędzić. Ale to były cztery dni. Na trzy to już zbyt daleko nie warto jechać...

Pozdrawiam,
Wojtek
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 14.11.2011 00:37

Franz napisał(a):
mahadarbi napisał(a):Dokładnie tak mógłby wyglądać mój dom. Gdzieś na południu... :wink:

Yyy... masz na myśli ten z absydą? :roll:


Nie. Ten mniejszy w zupełności by mi wystarczył :wink:


mahadarbi napisał(a):W zeszłym roku weekend niepodległościowy udało mi się w Bośni i Hercegowinie spędzić.


Miło. Ja uciekam co roku na wieś, no ale to 50 kilometrów od Warszawy raptem :D

Pozdrawiam,
Anka
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.11.2011 12:17

mahadarbi napisał(a):
Franz napisał(a):
mahadarbi napisał(a):Dokładnie tak mógłby wyglądać mój dom. Gdzieś na południu... :wink:

Yyy... masz na myśli ten z absydą? :roll:


Nie. Ten mniejszy w zupełności by mi wystarczył :wink:

Hmm... ostatnio tu tylko takie z absydami i takie z krużgankami pokazuję.
Powinienem sięgnąć głębiej wstecz?..

Pozdrawiam,
Wojtek
mahadarbi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2247
Dołączył(a): 31.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) mahadarbi » 14.11.2011 12:20

Skoro wszystkie są z krużgankami i absydami, to jest tam wśród nich także ten 'mój' :wink: Dobrze kombinuję?
Z terminologii architektonicznej nie jestem najmocniejsza, ale wiem, który bym chciała mieć :wink:

Pozdrawiam,
Anka
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Po obu stronach Pirenejów: spalona ziemia katarów - strona 42
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022