Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Korsyka: góry, wąwozy, klify, megality

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.03.2010 14:23

(c.d. z poprzedniej strony.)

Desert des Agriates, po korsykańsku L'Agriate - nie jest pustynią, jaka się kojarzy z tym słowem. To jest zielona pustynia (chociaż, o wschodzie słońca - lekko czerwonawa).

Obrazek

Niegdyś ten mikroregion - między Nebbio a Balagne - pełnił rolę zbożowego spichlerza Korsyki.
Od zasiewu do zbioru plonów, obszar ograniczony od północy morzem, a lasami z pozostałych stron, był we władaniu chłopów z wiosek położonych na Cap Corse. Na okres zimowy schodzili tu z gór pasterze ze swoimi stadami.
Z czasem jednak postanowiono poszerzyć ten rejon i wypalono okoliczne lasy. Spowodowało to gwałtowny spadek poziomu wód gruntowych i cały obszar popadł w ruinę.

Obrazek

Obrazek

Teraz jest porośnięty makią - tak charakterystyczną dla wybrzeży Morza Śródziemnego - tu jednak osiągającą czasami wysokość kilku metrów.
Słowo "makia" (fr.: maquis, kor.: macchijia) pochodzi od korsykańskiego "mucchiu" - zimozielonej krzewinki, dorastającej do 30cm wysokości, znanej u nas jako posłonek. W skład makii wchodzi kilkanaście różnych gatunków krzewów; z najbardziej popularnych m.in. dzika róża, drzewo poziomkowe, żarnowiec miotlasty.

Obrazek

Makia zawsze dawała idealne schronienie powstańcom, partyzantom, tym którzy dokonali krwawej wendetty i tym którzy próbowali jej uniknąć.
Można się spotkać ze słowem "makizardzi" (od fr.: maquisards), oznaczającym francuskich partyzantów, ukrywających się przed niemieckimi i włoskimi oddziałami w czasie II wojny światowej.

Obrazek

Z pustyni Agriate kierujemy się na zachód, do głównej szosy i nią docieramy na wybrzeże.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.03.2010 14:26

Bardzo szybko zostawiamy jednak główną szosę i kierujemy się na południe, w stronę wiosek zawieszonych na górskich zboczach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy Belgodere i zatrzymujemy się na krótki spacer w Speloncato.

Obrazek

Obrazek

Przejazd odbywa się powoli - górskie drogi są bardzo kręte i niezbyt szerokie, a do tego raz za czas trzeba je dzielić z czworonożnymi użytkownikami.

Obrazek

Obrazek

Nadeszła pora posiłku. Znajdujemy sobie ładne miejsce. Wprawdzie widać, że było ono kiedyś ogrodzone, ale między sterczącymi słupkami, powiązanymi drutami, jest miejsca na tyle, że samochód może ostrożnie wjechać na zieloną łąkę. Piknik mamy w towarzystwie malowniczo usytuowanych, wiejskich osad.

Obrazek

Obrazek

Mapka przejazdu:

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13296
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 19.03.2010 19:31

Franz napisał(a):Zamieściłem mapki do każdego odcinka wspomnień.


Dzięki :wink: , teraz jest super :D
Nie wiem jak innym, ale mnie znacznie lepiej ogląda się zdjęcia i czyta relację, gdy "wiem gdzie jestem" :D

Tym razem piękna pogoda, świetne, malownicze są te tereny..... kamienne, stare wioski wcale nie opustoszałe :roll:

Franz napisał(a):Przejazd odbywa się powoli - górskie drogi są bardzo kręte i niezbyt szerokie

I o to chodzi :idea: , po co się spieszyć.....

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.03.2010 12:22

kulka53 napisał(a):Nie wiem jak innym, ale mnie znacznie lepiej ogląda się zdjęcia i czyta relację, gdy "wiem gdzie jestem" :D

Mnie dokładnie tak samo. Tyle, że wcześniej tego nie robiłem, więc musiałem dopiero poeksperymentować, by skutecznie zaprząc google'a do pomocy. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.03.2010 15:26

Nie wspomniałem jeszcze, że wśród różnych rodzajów muzyki, których słucham i do których wracam częściej niż do pozostałych, znajduje się - nie mogło być inaczej - muzyka korsykańska. Mam jej trochę w domowych zasobach.
Z Youtube na ogół nie korzystam, ale chyba to najlepszy sposób, by się i z Wami podzielić muzyką. Zapraszam więc do posłuchania: http://www.youtube.com/watch?v=LbOXdm_InFU

Pozdrawiam,
Wojtek Franz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.03.2010 15:25

Po pikniku ruszamy w drogę. Kierunek: Calvi.

Obrazek

Zatrzymuje nas niewielki wodospad, spadający ze wzgórz, których zboczami przejeżdżamy.

Obrazek

Obrazek

Mijamy kolejne wioski. W dali lśni jezioro zaporowe Codole.

Obrazek

Za Cateri kierujemy się drogą D71 w stronę morza.

Obrazek

Obrazek

Dojeżdżamy do głównej trasy N197 i nią do Calvi.

Obrazek

Parkujemy w pobliżu portu i ruszamy na spacer. Mijamy Chapelle de la Madonna di a Serra

Obrazek

Miasto nie ma wiele atrakcji do zaoferowania, ale jest ładnie położone.

Obrazek

Pamiątkowa tablica, wmurowana w ścianę jednego z domów, informuje że mieszkał tu w młodości Krzysztof Kolumb.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.03.2010 15:30

Nasze kroki kierujemy w stronę okazałej cytadeli.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przeprowadzono kiedyś badadnia socjologiczne. Korsykanie mieli podać swoje największe zalety oraz największe wady.

Zalety uplasowały się w kolejności:
1 - gościnność,
2 - wrażliwość,
3 - honor.

Co ciekawe, wady zajęły następujące pozycje:
1 - agresywność,
2 - mściwość,
3 - niegościnność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

My nie mieliśmy wielu okazji, by się spotkać z jakąś szczególną gościnnością, ale nie spotkaliśmy się również z przykładami jej braku.

Obrazek

Z tych okolic pochodzi pierwowzór Don Juana - Miguel de Leca y Colonna y Manara y Vincentello - którego ojciec urodził się w Calvi a matka w jednej z wiosek regionu Balagne, przez który właśnie przejechaliśmy.

Obrazek

Opuszczamy już Calvi, by zapoznać się z dzikim wybrzeżem północno zachodniej Korsyki.

Obrazek

Mapka przejazdu:

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 25.03.2010 13:43

Jako, że kończymy północne wybrzeże, oto mapka, podsumowująca dotychczasową trasę.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.03.2010 17:43

Wyjeżdżamy z Calvi.

Obrazek

Trasa wiedzie wzdłuż północno zachodniego wybrzeża.

Obrazek

Mijamy półwysep La Revellata, zatrzymując się co parę kilometrów, by wyskakiwać z wozu i podziwiać widoki.

Obrazek

Obrazek

Fascynują nas zarówno kształty skalnych pazurów, zanurzonych w morskie fale, jak również ich kolory.

Obrazek

Obrazek

W tej okolicy przebywał swego czasu bratanek Napoleona - książę Pierre Bonaparte. Jego ambitne plany zniweczył kuzyn Charles Louis, któremu udało się zostać prezydentem Francji a potem cesarzem Napoleonem III.
Wtedy Pierre zaszył się pośród gęstych zarośli, wznosząc Torre Mozza - zamek, w którym zamieszkał razem z kochanką. Niestety, z imponującej niegdyś budowli prawie nic nie przetrwało do naszych czasów.

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 26.03.2010 17:46

Okolica wydaje się zupełnie bezludna. Z rzadka tylko daje się dostrzec gdzieś pojedyncze gospodarstwo.

Obrazek

Droga wiedzie wysoko zboczami, by w końcu zjechać do doliny Filosorma. Płynący tędy potok ma swoje źródła u stóp szczytów Paglia Orba i Monte Tafunato. Nieco później zawrzemy z nimi bliższą znajomość.

Dolnym fragmentem doliny wiedzie szlak Mare e Monti. Jest to jeden z długodystansowych szlaków Korsyki. Najważniejszym z nich - będącym magnesem dla wielu turystów - jest słynny GR20, określany jako najtrudniejszy szlak turystyczny Europy. Ale potraktujmy to jako slogan. ;)

Obrazek

W pobliżu ujścia leży nad morzem wioska Galeria - pierwsza od wyjazdu z Calvi. Wspomniana jest już w dziełach antycznych historyków jako Karalis - założona przez Fenicjan w roku 570 p.n.e.

Obrazek

Wjeżdżamy na przełęcz Bocca a Palmarella. Roztacza się stąd wspaniały widok na Golfe de Girolata.
W zatoce rozegrała się w 1540r bitwa pomiędzy genueńskimi galerami, którymi dowodzil Giorgio Doria, a slynnym Dragutem - Grekiem, będącym tureckim admirałem i jednocześnie piratem, postrachem Morza Śródziemnego. Doria zwyciężył w tej bitwie i uwolnił około 1000 jeńców, przeznaczonych na targ niewolników. Sam Dragut wraz z wieloma innymi piratami został pojmany i skazany na dożywotnie galery.

Obrazek

Obrazek

W kierunku zachodnim znajduje się przepiękny (niestety, znany mi wyłącznie ze zdjęć i filmów) i trudnodostępny od strony lądu półwysep Scandola.
My zaś kierujemy się na południe - w stronę Golfe de Porto.
Można się spotkać z opinią, że to właśnie dzięki tej zatoce Korsyka nosi miano Ile de Beaute. Nas, bardziej niż sama zatoka, ciągną atrakcje stanowiące jej południowe ograniczenie - słynne Kalanki.

Obrazek

Obrazek

Mapka przejazdu:

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 26.03.2010 18:59

Ojjj, powiało latem.... i nawet wiatr we włosach... (i to w jakich włosach :D) :D
Ciekawi mnie jak sobie rozkładacie czas. Przykładowo ten odcinek z Basti do Calvi, czy ten następny?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.03.2010 16:34

Tymona napisał(a):Ojjj, powiało latem.... i nawet wiatr we włosach... (i to w jakich włosach :D) :D

Co tu dużo ukrywać - takie włosy, to skarb. :)
Wiatr musi się sporo natrudzić, by je unieść. Ale mam w zbiorach fotki, gdzie one są bardziej rozwiane. Na przykład z sąsiedniej wyspy - Sardynii.

Tymona napisał(a):Ciekawi mnie jak sobie rozkładacie czas. Przykładowo ten odcinek z Basti do Calvi, czy ten następny?

Myślę, że my podróżujemy trochę tak, jak Kulki. Inaczej mówiąc - truchtem. :lol: Staramy się chłonąć dużo i szybko. Jedyne słodkie chwile lenistwa w ciągu dnia - to rytualna wręcz pora kawy. ;)
A jeśli Ci chodzi o to, ile jesteśmy w stanie zobaczyć w ciągu jednego dnia - cóż, o wszytkich noclegach wspominam w tekście. Na razie był jeden. :P

Pozdrawiam,
Wojtek
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 27.03.2010 16:59

Franz napisał(a): cóż, o wszystkich noclegach wspominam w tekście. Na razie był jeden. :P
No to faktycznie macie niezłe i intensywne tempo :D A ja już podejrzewałam, że o jakiś noclegach po prostu nie pisałeś :oops: Chociaż z drugiej strony odległości, które pokonaliście do tej pory na wyspie duże nie są (co nie zmienia faktu, że Wasze tempo jest imponujące :D )

pozdrawiam
:D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 28.03.2010 14:10

Tymona napisał(a):No to faktycznie macie niezłe i intensywne tempo :D

Oboje lubimy poznawać nowe okolice i żadna siła nas nie usadzi w jednym miejscu dłużej, niż to jest konieczne.
Mamy wprawdzie ze sobą zawsze literaturę awaryjną - na chwile, gdy jesteśmy przez pogodę uziemieni. Kiedy jednak pogoda dopisuje - książki idą w odstawkę. Na czytanie będzie czas w domu. :)

Ale w następnych odsłonach wspomnień często już będziemy pokonywać baaardzo malutkie dystanse. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
nomad
Cromaniak
Posty: 656
Dołączył(a): 06.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) nomad » 28.03.2010 19:47

Witaj Franz.

Franz napisał(a):Mijamy półwysep La Revellata, zatrzymując się co parę kilometrów, by wyskakiwać z wozu i podziwiać widoki
.

La Revelatta? dla mnie La Rewelacja :!: -takie widoki 8O, a zatoczka Calvi-bajeczna.

Ciekawe historyczne wydarzenia (zawsze o to dbasz w swoich relacjach, nie tylko tutaj), czasem z małych miejscowości i małych ludzi rodzą się wielkie wydarzenia nadające bieg historii.

A tak dla zmiany tematu.

Nie byłbym sobą, aby nie spytać (o nie pytane), to jest kolejna wielokilometrowa podróż autem, że Ty Wojtek wytrzymasz wszystkie trudy podróży, w to nie wątpię.

Jak znosi to twoje autko? coś przeczuwam, że będzie rekordzistą przebiegu i kto wie czy nie ukrytą reklamą dla firmy (z dumą o niezawodności i trwałości).

Wiem, wiem, jest wątek motoryzacyjny, ale Ty naprawdę podróżujesz na duże dystanse (o Turcji już nie wspomnę).

Pozdrawiam.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Korsyka: góry, wąwozy, klify, megality - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022