Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Korsyka: góry, wąwozy, klify, megality

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.09.2011 13:33

piotrf napisał(a):258 menhirów w jednym miejscu 8O - wspaniały plac zabaw dla Obeliksa :lol:

Przyznaję, że z przygodami tych dwóch sympatycznych postaci nie jestem na bieżąco, ale skoro lubią takie klimaty, to jeszcze coś podobnego dla nich znajdę. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 05.09.2011 13:40

Franz napisał(a):Przyznaję, że z przygodami tych dwóch sympatycznych postaci nie jestem na bieżąco, ale skoro lubią takie klimaty, to jeszcze coś podobnego dla nich znajdę. ;)

A Zbójcerzy dla Kajka i Kokosza?

Galle to Anonimy ;), a nasi, to tacy bardziej swojscy woje :)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.09.2011 22:05

weldon napisał(a):A Zbójcerzy dla Kajka i Kokosza?

Galle to Anonimy ;), a nasi, to tacy bardziej swojscy woje :)

No, niestety. :( Z kulturą megalityczną nie da chyba rady ich połączyć. Inny teren działania...
;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.09.2011 15:44

Zostawiamy w spokoju armię wojowników i wracamy do samochodu. Dojeżdżamy do szosy i skręcamy w lewo, pokonując kolejnych kilka kilometrów w kierunku przeciwnym, niż nasz wczorajszy dojazd na nocleg na wybrzeżu. Szybko jednak odbijamy w prawo, w pierwszą możliwość zjazdu. Teraz kilka kilometrów boczną, ale wygodną, drogą i zatrzymujemy się na małym placyku.

Dalej już na piechotę. Przechodzimy w pobliżu opuszczonego domostwa, a polna droga wiedzie nas pośród pofalowanych wzgórz, porośniętych typową dla Korsyki roślinnością. Wybijają się z niej często skaliste wierzchołki, również zieleń zboczy przerywana jest obłymi zarysami potężnych głazów. Towarzyszą nam zeschłe osty, a my dochodzimy do dwóch bram. Którą wybrać? Hmm... spróbujemy tej po lewej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.09.2011 15:45

Wchodzimy na czyjeś pastwisko, przez które prowadzi w miarę wyraźna ścieżka, kierując nas w stronę coraz bliższych zarośli. Ale jeszcze zanim do nich dojdziemy - ogrodzone płotem z siatki - stoją one. Menhiry z Caurii. Pojęcie to obejmuje kilka stanowisk archeologicznych - Alignement de Stantari, Alignements de Renaju oraz Dolmen de Fontanaccia.

Czy mówiłem już, skąd się wzięła nazwa "menhir"? Pewnie jeszcze nie. A więc czas to wyjaśnić. W języku bretońskim (dla przypomnienia: Bretania obejmuje skrajny, północno-zachodni półwysep Francji) "men" oznacza "kamień", a "hir" - "długi". Stąd mamy słowo "men-hir", stosowane do tych sterczących, smukłych głazów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chociaż ich falliczny kształt nie podlega dyskusji, tutejsze bywają często wyposażone w dodatkowe atrybuty. Wprawdzie erozja częstokroć zamazała już wyrzeźbione tysiące lat temu kształty, ale wprawne oko odróżni zwykłych Stantari (Skamieniali) od dzierżących miecze i sztylety Palladini. Nieco łatwiej przychodzi wyróżnić czasami rysy twarzy.

Kiedyś uważano, że technika stawiania kamiennych monolitów dotarła ze wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Okazało się jednak, że najstarsze zabytki kultury megalitycznej na zachodzie Europy (Bretania, Anglia, Irlandia) nie ustępują wiekiem egipskim piramidom. Ba! Niektóre są od nich starsze.

Na Korsyce zaś zaczęto je stawiać ponad 5500 lat temu. Zachował się w szczątkowej postaci ich czerwony kolor - były malowane farbą wyrabianą z hematytu bądź ochry.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.09.2011 17:01

W którą stronę mamy się udać, by odnaleźć kolejne stanowiska? Jest jakaś ścieżka i furtka w ogrodzeniu. Sprawdzimy.
Rzeczywiście, po kilkuset metrach - w cieniu drzew i pod czujnym okiem spoglądających na wszystko z góry skamieniałych strażników - natrafiamy na następne skupisko menhirów.

Pierwsza wzmianka na temat korsykańskich megalitów ukazała się w książce Prospera Merimee w 1840r. Znany pisarz francuski pełnił w tym czasie funkcję generalnego inspektora zabytków historycznych i to jemu należy się wdzięczność za zainteresowanie i opublikowanie tych informacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No dobrze. Menhirów odkryliśmy już na Korsyce mnóstwo. Ale tu gdzieś powinien się znajdować najokazalszy korsykański dolmen! Gdzież on?
Okazuje się, że bardzo blisko. Rzeczywiście, stanowisko na stanowisku. Dwie minuty trwa dojście do kolejnej atrakcji - Dolmen de Fontanaccia.

Podobnie, jak w przypadku menhirów, rownież i ta nazwa pochodzi z języka bretońskiego. "Dol" ("tol") oznacza "stół", a "men" - już wiadomo.
Mniej więcej od III tysiąclecia przed naszą erą, zaczęto umieszczać zwłoki znaczniejszych osobistości w komorach kamiennych, często przysypywanych potem ziemią, co formowało kurhany. Dolmen de Fontanaccia został odkryty również przez Prospera Merimee.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.10.2011 12:14

Opuszczamy bogaty w prehistoryczne megality rejon Caurii, pozostajemy jednak jeszcze w dzikim, słabo zaludnionym Sartenais. Dojeżdżamy do głównej szosy i nią kierujemy się na południe, ponownie w stronę wybrzeża.
W Bocca di Curali odbija polna, zakurzona droga, doprowadzająca do podobno najpiękniejszej plaży w okolicy, znajdującej się nad Cala di Roccapina.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nas z kolei interesują ciekawe formacje skalne, wyrastające ze wzgórz tuż nad morskim brzegiem. Najciekawszą jest Lion de Roccapina - do złudzenia przypominająca lwa. Zaś resztki kamiennej budowli na jego szczycie wyglądają jak prawdziwa korona. Mamy więc potężnego, skalnego, prawdziwie królewskiego lwa.
Na sąsiednim wierzchołku nieodłączny element korsykańskiego wybrzeża - ruiny wieży strażniczej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Parkujemy wóz na skraju drogi i zauważoną ścieżką wyruszamy na krótki rekonesans. Nie mamy jakiegoś określonego celu - ot tyle, żeby kości nie zaśniedziały.
W dole pozostaje zatoczka, wysoko nad nami skaliste grzbiety, a my poświęcamy najwięcej uwagi fantazyjnym kształtom mijanych formacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.10.2011 12:15

Obchodzimy lwa od ogona strony i wkrótce docieramy na przeciwległe stoki Lion de Roccapina z widokiem na resztę grzbietu, zakończonego genueńską wieżą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak wieść niesie, pośród tutejszych skał i zarośli makii ukrywał się niegdyś Barrittonu - przywódca grasującej w tym rejonie bandy. To oni ponoć skradli skrzynię pełną skarbów ze statku, który w 1887r rozbił się o tutejsze skały. Był to prezent od Hindusów dla królowej Wiktorii - skarb, który nigdy nie został odnaleziony. Rozglądamy się uważnie, jednak nie udaje nam się natrafić na najmniejszy chociaż ślad skarbu. Cóż, w tej sytuacji, poniechamy dalszych poszukiwań i wrócimy do samochodu.

Resztę pobytu na Korsyce planujemy spędzić nad wodą.

Obrazek

Obrazek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15709
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 14.10.2011 22:54

Do tych formacji skalnych można dorobić wiele legend i baśni 8)
Wspaniałe
A co do skarbu królowej Wiktorii - przecież to jasne , że królewski lew go pilnuje
:wink:


Pozdrawiam
Piotr
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1964
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 15.10.2011 14:48

Jak tak sobie skaczę po Wojtkowych relacjach, to coraz większy bałagan mi się w głowie robi, gdzie jechać w 2012 na wakacje? W tyle stron ciągnie... tak mało widzieliśmy, tyle by się chciało zobaczyć.

Chyba losowanie zrobię jakieś, żebym miała potem co konkretniej w zimowe wieczory planować.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.10.2011 17:27

piotrf napisał(a):A co do skarbu królowej Wiktorii - przecież to jasne , że królewski lew go pilnuje
:wink:

Pewnie masz rację. 8)

helen napisał(a):Jak tak sobie skaczę po Wojtkowych relacjach, to coraz większy bałagan mi się w głowie robi, gdzie jechać w 2012 na wakacje? W tyle stron ciągnie... tak mało widzieliśmy, tyle by się chciało zobaczyć.

Chyba losowanie zrobię jakieś, żebym miała potem co konkretniej w zimowe wieczory planować.

Korsykę oraz Sardynię polecam z całego serca. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 31.10.2011 20:38

A Bea to siedzi pod stołem? 8O

:) Cześć!
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.11.2011 11:23

Joanka23 napisał(a):A Bea to siedzi pod stołem? 8O

Zgadza się. :lol:

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 01.11.2011 16:25

Franz napisał(a):
Joanka23 napisał(a):A Bea to siedzi pod stołem? 8O

Zgadza się. :lol:


Technika budowy - identyczna jak domku z kart. :roll:
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 01.11.2011 19:17

Crayfish napisał(a):Technika budowy - identyczna jak domku z kart. :roll:


:lol:

A to teraz rozumiem, że chodziło o "adrenalinkę" :wink: - zawali się, nie zawali... :lol: - prawie jak z tym rumuńskim mostem :wink:

Tak się zastanawiałam wczoraj jakie to faktycznie jest duże, że nie siedli przy stole tylko pod... :lol:

Ale w końcu jak to jest to kamienny stół czy grobowiec?
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Korsyka: góry, wąwozy, klify, megality - strona 30
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022