Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dramalj 2009 (i Vrbnik i Plitvice) - zaległa relacja :))))

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008
Dramalj 2009 (i Vrbnik i Plitvice) - zaległa relacja :))))

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 08:06

doszłam do wniosku że jak zacznę chociaż to nie będę się mogła już wykręcić

ekipa:
standardowo już JA :lol: czyly Dżolanda
mój szanowny małż - Paolo - niestrudzony driver 8)
synki szt. 2 - Stasiek i Jasiek
teściowa moja - Jadwiga - szt. 1 :P

+

Liszki - szt. 3 - tata Liszka, mama Liszka i córka Liszka :D - nasi znajomi

termin - koniec sierpnia/początek września 2009

Apartmany u Dragomira Marinkovica - z przepięknym tarasem i boskim widokiem na Jadran namiary tu http://apartments-croatia.info/492/index.htm

przygotowania do wyjazdu zaczęły się jak zwykle dużo wcześniej - godziny na cro.pl, wodzenie palcem po mapie a wszystko po to by znaleźć fajne miejsce i jeszcze mieć blisko Plitvic 8)

w zwyczaju mamy rezerwowac dosyć szybko apartmany i tak tez uczyniłam a tu w czerwcu koleżanka sie mnie pyta czy moga z nami pojechać :o napisałam więc do naszego gospodarza i on załatwił im noclegi u swojego sąsiada 2 domy dalej :D

ponieważ Liszki jechali pierwszy raz do Cro więc pytań było sporo i przygotowań też :) tyle tylko że koleżanka moja zajrzała do swego paszportu 2 tyg przed wyjazdem :twisted: i okazało się że ma nieważny :lol:
no i co sie robi w takich sytuacjach?? staje się na głowie prosze państwa :lol:
koniec końców załatwiła tak, że jadąc do Cro wyjechali bardzo wczesnie rano - umówili sie z Pania w Urzedzie Wojewódzkim w Szczecinie że ów pani przyjdzie do pracy wczesniej niz musi i jej ten paszport wyda :lol:
i wydała :D
niby możnaby spróbowac na dowód osobisty ale ryzyko zawsze jest za duże - bo nie po to śmigamy tysiące km żeby przy granicy kazali nam wracać albo zostawać w Słowenii np :roll: prawdziwy Jadran jest tylko jeden 8)

po drodze spaliśmy (w obie strony) w Kipfenbergu - taki w bawarskim stylu hotel z knajpą jak sobie przypomnę nazwę to dopiszę - ale całkiem przyjemny i ceny też ok

dzień 1

po drodze do Cro tylko godzina w korku pod tauern tunel w austrii :)

Obrazek

jak zwykle ja z duszą na ramieniu - jako kierownik zamieszania - czy wszystko będzie ok, czy znajomym i nam spodobaja się apartmany etc.
mapke z dojazdem miałam od Dragomira wydrukowaną :D jak się dostać, ale nie było to takie proste, poza tym nie byliśmy przyzwyczajeni do takich stromych podjazdów i ogólnie gór przy morzu w Cro - wczesniej na Istrii było płasko :twisted: nie zapomnę miny drivera i przerażenia w oczach mojej teściowej jak kazałam driverowi wjeżdżać takim stromym podjazdem zapakowanym na full autem :lol: "tu mam jechać?" "tak" "aleś znalazła zakwaterowanie..." :roll: wyżej nie można było :lol:
ale widok z tarasu rekompensował wszelkie późniejsze wspinaczki 8)

Obrazek

Obrazek

oczywiście obowiązkowa kąpiel w Jadranie

Obrazek

i taka uwaga w 2008 bylismy w Cro koniec czerwca/poczatek lipca w 2009 zaplanowaliśmy sobie pojechać pod koniec sierpnia - z różnych względów dla nas zaznaczam ten termin nie jest fajny ponieważ - cholernie długo czeka się na Cro :D po drugie dni są krótsze a jedyne "za" urlopem w sierpniu jest to że w sierpniu zamykają nam przedszkole :roll:
więc w tym roku upewnilismy się że przełom czerwca i lipca jest dala nas idealny 8)
Ostatnio edytowano 30.07.2010 07:56 przez jolamik, łącznie edytowano 4 razy
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 08:26

dzień 2

kąpiel obowiązkowa, karlovacko obowiazkowe, spacery po okolicy, kupowanie buciorrów, tego dnia na pieszo odwiedziliśmy Crikvenicę :D Dramalj przylega do tej miejscowości my jednak mieliśmy od naszych apartmanów spory kawałek :P na szczęście okazało się że jeździ tam kolejka którą potem nie raz wykorzystaliśmy 8)

no skłamałabym gdybym napisała że to było pierwsze karlovacko tego lata, po pierwsze Dragomir nas poczestował zimnym pifkiem jak przyjechaliśmy no i konzum był niedaleko :lol:

Obrazek

w tle jedna z plaż w Crikvenicy

Obrazek

z Crkvenicy mozna sobie wykupic wycieczkę np. na KRK co tez uczyniliśmy, umówiliśmy się z Robertą - serdecznie polecamy - wpłacilismy zaliczkę - dwa dni później jej statek zabrał nas z Dramalj a z powrotem kapitan był tak miły że wysadził nas właściwie przy naszej plaży 8) ale to później bo Vrbnik wymaga osobnego opisu :D

Obrazek
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 08:37

dzień 3

kąpiel w Jadranie od rana do wieczora z przerwą na pifko i obiadek 8)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 08:50

dzień 4

wyjazd na cały dzień do Crikvenicy, zakupy plażowanie :D zjeżdżalnie też były 5 kun za zjazd chyba 8)

Obrazek

plaża w Crikvenicy

Obrazek

pierwsze próby porozumiewania się w języku chorwackim przez najmłodszego uczestnika :D

zabawne to było bo Jasiek który w zasadzie normalnie już mówił po polsku dostał głupawki i słysząc dziecięcy chorwacki wymyślał słowa na co chorwacki współuczestnik wodnych zabaw kwitował dziwną miną i pytaniem do swojej mamy "o co temu gościu chodzi.."


Obrazek

wypróbowana również przeze mnie zjeżdżalnia :lol:
strachu nie było - zjeżdżałam z bardziej stromych i szybszych 8)

zdjęcie nasze nie chce się załadować więc wklejam z google

Obrazek
Ostatnio edytowano 29.07.2010 11:01 przez jolamik, łącznie edytowano 1 raz
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 10:09

dzień 5
VRBNIK

zaczarowało mnie to miasteczko - jest tak urokliwe, że będąc na Krk koniecznie je trzeba zobaczyć

niestety nie pamiętam jaki był koszt tej wycieczki, ale nie było drogo, jak na to co zobaczyliśmy i co zjedliśmy - do wyboru poza winem i lodami gratis był talerz ryb i owoców morza lub talerz mięs - pyszne wszystko i świeżutkie
po zwiedzeniu Vrbnika Roberta zabrała nas trochę dalej na plaże piaszczystą, tam można było sie spokojnie wykąpac :) ale plaża we Vrbniku tez była i nawet czasu trochę było, my woleliśmy poszukać konoby i lokalnych wyrobów wysokoprocentowych

wyruszyliśmy statkiem z przystani obok tego hotelu - wybaczcie ale nazwy nie pamiętam Omorika ta plaza sie nazywała

Obrazek

widok ze statku na Dramalj

Obrazek

Crikvenica

Obrazek

tu na zdjęciu Jasiek jako kapitan :D z tyłu Roberta - nasza przewodniczka, mówiąca w 3 językach, po włosku, angielsku i słoweńsku, spokojnie można było ja zrozumieć 8) oprowadziła nas po zakamarkach Vrbnika

Obrazek

Vrbnik

na górę wiozła nas kolejka, na dół schodziliśmy sami - na dole też jest kilka knajpek a obok nich rozlewnia wina - pyszne było czerwone naprawdę z 5 l baniaczka do domu dowiozłam 1l :lol: no i niezapomniany przez nas dziadek z rakiją z owoców figi - niebo w gębie - to było naprawdę dobro :D

Obrazek

kolejka na górę (płatna)

Obrazek

zacienione wąskie uliczki Vrbnika

Obrazek

Obrazek

najwęższa uliczka (na świecie??)

Obrazek

port


Obrazek

Obrazek

ów piaszczysta plaża na wyspie Krk na którą zabrała nas Roberta

Obrazek

a to dowód że był to fantastyczny, pełen wrażeń dzień, młody poległ - dziękujemy Robercie :D

Obrazek

Vrbnik jest cudny 8)
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 29.07.2010 10:43

dzień 6

dzień plażowania i wylegiwania się, właściwie wstyd się przyznac ale dopiero tego dnia kupiliśmy "sprzęt" do nurkowania a raczej do zaglądania pod wodę :lol: wcześniej mimo tylu godzin spędzonych na cro.pl na to nie wpadliśmy :roll: w efekcie było wyrywanie sobie maski i dziecięce okrzyki w wykonaniu starszyzny "teraz ja, teraz ja" :lol:

Obrazek

a taką mieliśmy drogę do apartmanu :D

Obrazek

Obrazek
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 29.07.2010 13:09

Pisz i wklejaj :D Dżolando :D czekam na c.d :D
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 30.07.2010 07:53

dzień 6

PLITVICE

NAPISZĘ DRUKOWANYMI - JEŚLI KTOŚ NIE WIDZIAŁ POWINIEN, JEŚLI KTOŚ SIE ZASTANAWIA CZY WARTO - PO STOKROĆ WARTO :D

o samych Plitvicach i trasach jest sporo na forum więc powtarzać nie bedę

my bardzo ambitnie podeszliśmy do zwiedzania wybierając jedna z dłuższych tras (chyba tę 6 godz.) ale z trzylatkiem nie powtórzyłabym tego wyczynu bo wybierając się tam trzeba mieć na uwadze zmęczenie młodocianego materiału i mieć pod ręką nosicieli owego małotata :lol:
my mielismy wózek w którym dziecię śpiące niczym niemowle było noszone przez Drivera i Waldka niemal jak w lektyce 8)
natomiast córa znajomych 10 letnia pod koniec wymiękła też :? bo troche daliśmy czadu, brakowało tylko bacika do poganiania :lol:

wcześniej podziwiałam zdjęcia innych cromaniaków z Plitvic - dodam zdjęcia które nas zaczarowały i które nakazały nam tam jechać :wink:

to teraz obejrzyjcie kilka moich :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


nosiciele wózka obciążonego młodocianym śpiącym królewiczem :lol:


Obrazek

zakurzone stopy w połowie drogi

Obrazek

ciąg dalszy Plitvic :D

Obrazek

Obrazek

a teraz zagadka dotycząca zdjęć poniższych - skoro są to zdjęcia wykonane z góry i nie mieliśmy tam możliwości latania helikopterem to znaczy że co??

to znaczy że musieliśmy wejść na tą górę :lol: nie było łatwo tym bardziej że to była końcówka :twisted:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

jeszcze raz namawiam na odwiedzenie Plitvic, własciwie jeśli ktos się wybiera na wybrzeże od Kvarneru do pn-środkowej Dalmacji spokojnie może sobie zaplanowac wycieczkę tam własnie, drogi dojazdowe świetne, przy czym sama Jadranka piękna no i autostrady... których u nas ciągle brak :twisted:
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 30.07.2010 09:51

Dżolando! Jestem, dziekuję, że Ci się chce i chichram się tutaj niemożliwie :D
Jesteś po prostu świetna!!! O czym bardzo dobrze wiesz, ale chciałam Cię utwierdzić :lol:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13306
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.07.2010 09:59

Jolu, ciekawie i z humorem pokazujesz rejony, które są mi obce :D Kibicuję więc, żebyś pisała dalej, bo już nie możesz się wykręcić :wink:
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 30.07.2010 12:15

będę pisać będę ale zapowiada się imprezowy weekend więc pewnie dokończę w przyszłym tygodniu 8)
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 30.07.2010 12:29

Fajne dzieciaczki :)
A zdjęcia z Plitvic superowe, szczególnie te, na których woda taka niebieska, turkusowa, zielona :roll: , po prostu taka plitvicowa :lol:
Ostatnio edytowano 30.07.2010 13:08 przez Roxi, łącznie edytowano 1 raz
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15567
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 30.07.2010 12:51

Może to jakieś moje ( nasze ) skrzywienie , ale my również wybieramy najdłuższe trasy zwiedzania
:wink: 8) . . . może dlatego , że chodzimy sami ( czyt. bez dzieci )
Dla Was wielki szacunek za 6 - godzinną trasę z dziećmi :)
Miłego weekendu :D

. . . a potem do roboty

:wink: pisz i wklejaj :D


Roksa_ napisał(a):. . . poprostu taka plitvicowa :lol:


Proszę o dopisanie do słownika :wink: :D
Prawda ci to prawdziwa z tych najprawdziwszych :D


Pozdrawiam
Piotr
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 25.08.2010 08:14

dokończę bo juz niewiele zostało

wracając z Plitvic po raz pierwszy ujrzelismy oznaki przeszłości Cro... opuszczone domy, ślady po pociskach i tabliczki ostrzegające przed minami i niewybuchami
Na Istrii tego nie było, z resztą na wybrzeżu chyba ciężko coś takiego znaleźć, ale ponoć w głębi kraju jest takich domów mnóstwo, Chorwacja ma problem z własnością tych parceli i z tego co nam mówił gospodarz chociażby z tego powodu nie wejdzie za wcześnie do Unii Europejskiej.
Może to i lepiej, niech najpierw wybudują autostrady i całą infrastrukturę bo jak wejda do UE i wprowadzą im tereny chronione Natura 2000 to juz nic nie zrobią :lol:

Obrazek

Obrazek

droga z Plitvic na Senj - kręta ale ktoś juz tu ją opisywał jako straszną okropną męczącą i łogólnie fe - więc ja - tchórz pierwszej wody oznajmiam, że poczatkowo miałam zamknięte oczy i mało brakowało a potrzebowałabym woreczka papierowego do oddychania :lol: ale jak juz otworzyłam oczęta :roll: ech.. pięknie i wcale nie strasznie

Obrazek

Obrazek

Obrazek
jolamik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 980
Dołączył(a): 25.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jolamik » 25.08.2010 08:49

dzień 7 i 8

plaża, Jadran, zakupy w Crkvenicy...
ale ja miałam już tak dosyć słońca, a raczej moja (mimo że śniada) skóra, że chodziłam z parasolem :lol:
ale deszczu nie wywołałam :twisted:

Obrazek

widok z balkonu

Obrazek

PLAN APARTMANU - nie pamiętam tylko czy ta sofa w pokoju dziennym albo fotel był rozkładany :roll: ale chyba tak

Obrazek

ogólnie wakacje super, Plitvice i Vrbnik BOSKIE, apartament z pięknym widokiem, ale "oszczegamy" wędrówki na plaże i z powrotem na pewno wyrobią Wam kondycję :twisted:

a to już powrót do rzeczywistości...
(rok wczesniej był beczkowóz :lol: a w tym roku samochód z Biedronki :lol: )

Obrazek
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dramalj 2009 (i Vrbnik i Plitvice) - zaległa relacja :))))
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021