Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zielona karta a kontrole w drodze do Dubrovnika

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
johanus
Turysta
Posty: 13
Dołączył(a): 03.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) johanus » 14.08.2009 23:30

rbogi napisał(a):
Z MTU żegnam się z końcem trwania okresu ubezpieczenia określonego w umowie....

Po moim epizodzie z tą parodią firmy ubezpieczeniowej radzę Ci zrób jak piszesz. Jednak pamiętaj żeby wypowiedzieć umowę w odpowiednim czasie(http://motofinanse.pl/wypowiedzenie-umowy_oc) i tak jak piszą w tym artykule najlepiej złożyć to wypowiedzenie u agenta , najczęściej mają swoje punkty w urzędach pocztowych. składając pismo z wypowiedzeniem poproś o potwierdzenie przyjęcia tego wypowiedzenia na kopi dokumentu a prócz tego spisz sobie dane osoby odbierającej pismo (podpis może być nie czytelny a pieczątek imiennych nie posiadają), poproś również o podanie numeru agenta.
Moje wypowiedzenie gdzieś im wcięło i mimo przefaksowania kopi dokumentu musiałem się jeszcze trochę nagimnastykować aby skutecznie się z nimi pożegnać.
pozdrawiam i życzę udanego rozstania z MTU


Dziekuję za poradę i "pomocną dłoń". Co prawda nie zamierzam się przechwalać, ale dam sobie radę chociażby z racji mego zawodu- jestem prawnikiem... pozdrawiam
Loucipher
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 82
Dołączył(a): 22.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loucipher » 20.08.2009 13:24

deryl napisał(a):20 EUR i puszczają, taka propozycja padła od celnika rok temu naszym znajomym ....

bez papiera oczywiscie

nie skorzystali


I słusznie.
Tyle samo - 20 EUR - kosztuje w tym roku na terminalu celnym (Carinsky Terminal) w Metković (między budkami kontrolnymi - duży plac po prawej jadąc od strony Chorwacji, zastawiony w huk TIRami). Mi dali ważną na dwa tygodnie.
W pełni legalnie. Z papierem, pieczątką i co tam jeszcze trzeba. Tak, że się żaden celnik czy "policajac" nie przybuja.
Drogo wychodzi, ale chyba najszybsza opcja - 5 minut na wypisanie kwitu i nawet z granicy nie trzeba zjeżdżać.
pablo2222
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 838
Dołączył(a): 05.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) pablo2222 » 20.08.2009 13:57

Pewnie że można jechać bez zielonej karty. Tylko należy zalożyć obowiązkowe zesranie się w gacie w przypadku nawet drobnej kolizji ze swojej winy na terytorium BiH. W przypadku braku ubezpieczenia wszelkie szkody pokrywamy z własnej kieszeni. Czy wam nie działa na wyobraźnie suma ubezpieczenia tj 300.000 euro w mieniu i 1.500.000 euro w szkodach osobowych. Zapłacisz tyle z własnej kieszeni??
Do Admina i Modów: przepraszam wiecie za co ale proszę nie usuwać.
marcin35
Odkrywca
Posty: 104
Dołączył(a): 01.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcin35 » 20.08.2009 15:37

pablo2222 napisał(a):Pewnie że można jechać bez zielonej karty. Tylko należy zalożyć obowiązkowe zesranie się w gacie w przypadku nawet drobnej kolizji ze swojej winy na terytorium BiH. W przypadku braku ubezpieczenia wszelkie szkody pokrywamy z własnej kieszeni. Czy wam nie działa na wyobraźnie suma ubezpieczenia tj 300.000 euro w mieniu i 1.500.000 euro w szkodach osobowych. Zapłacisz tyle z własnej kieszeni??
Do Admina i Modów: przepraszam wiecie za co ale proszę nie usuwać.
Gratuluję odwagi w wyrażaniu tego co powinno być oczywiste dla wszystkich odpowiedzialnych , dorosłych ludzi! Ja próbowałem w podobnym wątku ale nie dotarłem do wyobrazni :!:
Romo
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 120
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Romo » 20.08.2009 23:20

Pablo. Szacun za "sprawiedliwe, słuszne i zbawienne" określenie sposobu kalkulowania kosztów przejazdu przez BiH bez "zielonej". :D
To na prawdę żaden problem załatwienie tego świstka, który może okazac się kluczowy.
Wpasowując się w kontekst powiem tak: "niemanie" tejże karty z przyczyn "oszczędnościowych" jak nic zalatuje zjadaniem g... spod siebie. Przepraszam za niezbyt elegancką dosłowność sformułowania, ale widocznie niektórych uswiadamiać trzeba takimi hasłami jakie zastosowała policja: "idzie wiosna - bedą warzywa". Tylko żal, że trzeba takich haseł.
Pozdrowionka
maciek127
Globtroter
Posty: 40
Dołączył(a): 02.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) maciek127 » 28.08.2009 21:05

mam pytanie bo jestem teraz w chorwacji i wybieram sie do Dubrownika czy kupowaŁ ktos na granicy BiH w drodze do dubrownika zielona karte ? a jesli tak to ile kosztowaŁa. ? pozdro
Wiki2001
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 286
Dołączył(a): 21.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Wiki2001 » 28.08.2009 21:24

My jechaliśmy do Dubrownika 7.07 z nastawieniem że w razie potrzeby będziemy kupować zieloną kartę na granicy z BiH lub gdy cena będzie za wysoka to się wrócimy.Ale na granicy nikt nas o zieloną kartę nie spytał i nawet paszportów nikt nie oglądał tylko machnięcie rękom żeby jechać.
A nieszczęsne ubezpieczenie też mam w MTU i też kończę z nimi współpracę.
ciunki
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 29.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ciunki » 29.08.2009 08:37

Witam. Własnie wróciłem z Chorwacji i też przejeżdżałem przez BiH.Patrzą na rejestrację i machają żeby jechać.Tylko wjazd w stronę Mostaru wymagał zielonej karty bo tam jej się domagali,Rozważanie , czy mieć dowód czy paszport i jak z zieloną kartą jest trochę bez sensu.Po prostu trzeba to mieć bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz na przejściu i nie jesteś u siebie.Pozdrawiam.
szpecgos
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 210
Dołączył(a): 19.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) szpecgos » 01.09.2009 00:14

Zieloną kartę trzeba mieć zawsze obojętnie gdzie się wjeżdża na teren BiH.
Jadąc do Dubrovnika w moim przypadku celnik chciał kartę, w przeciwnym kierunku tylko kazali jechać co nie znaczy, że takiej karty nie trzeba mieć.
Winiet też mi nikt nigdzie jeszcze nie sprawdzał czy to znaczy, że nie trzeba ich posiadać?:D
Pomijając sytuację kolizji - wystarczy kontrola drogowa na terenie BiH w drodze do Dubrovnika - brak Zielonej Karty - urlop z głowy.
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 20.09.2009 21:35

Przeczytałem wszystkie posty.
Cała sprawa wygląda prosto.
Ten odcinek tranzytowy ku Dubrovnikowi to swoisty korytarz turystyczny.
Pogranicznicy BiH doskonale wiedzą, że nie każdy tą Zielona kartę ma, ale równie dobrze wiedzą, że co innego przejechać kawałeczek kraiku a co innego przejechac cały kraj- ryzyko ewentualnej kraksy jakże inne.
Gdyby były takie obostrzenia jak kiedyś, gdy każdy turysta wjeżdżający autem na teren byłej Jugosławii (poza Słowenią i Chorwacją) był traktowany jak dojna krowa i źródło dodatkowych przychodów, to by wszystkim sprawdzali na tym krótkim odcinku, chociażby dlatego, żeby zmusić ludzi do wydania dodatkowej kasy.
Teraz jest inaczej i całe szczęście, bo wystarczy ZK a nie specjalne osobne ich ubezpieczenie.
A jak ktoś jej nie ma, to po prostu jego ryzyko lub...strata.

Ja też nie miałem jadąc tego lipca do Dubrovnika, ale ze mną było nieco inaczej, ponieważ paszporty i 1 dowód os. mieliśmy polskie, ale wóz zarejestrowany w UK, co jeszcze komplikowało sprawę, ponieważ BiH jest na liście krajów Europy, w których moja polisa nie działa z ZK...
Ale zwyczajnie przeczytałem o tym dopiero później, natomiast nie było mozliwości uzyskania i tak tej ZK, bo musiałbym specjalnie przed urlopem lecieć po ZK za granicę, conie miało sensu.
Postanowiłem, że jak będzie taka konieczność, to po prostu kupię ubezpieczenie na granicy- tak jak kiedyś tam się zwyczajowo robiło (i w innych krajach nie- unijnych jak Ukraina, Rosja).
Ponieważ jednak nikt mnie ani nie zatrzymywał, ani o nic nie pytał (mimo że Polak w obcych blachach) , więc zwyczajnie jechałem dalej, skoro kazali....raz rzucili okiem tylko na dowód os i paszporty- tak dla formalności, że mamy w ogóle takie cuś, ale byli to już Chorwaci.

Wszędzie i zawsze można zrobić w 100% tak jak każą przepisy, albo mniej obowiązkowo.
To nasz wybór. Jak masz mieć pecha i będziesz nieuważny, albo ktoś nieuważny trafi na Ciebie, to po prostu za to zapłacisz.
Dokładnie tak powiedział mi kiedyś pewien celnik.
Nie jest to jednak zachętą do oszczędzania zawsze i wszędzie na takich rzeczach. Mozna sie przeliczyć.

Dodam jeszcze, że mylą się ci, którzy uważają, że posiadania standardowego ubezpieczenia zawsze wystarcza.
Jak spowodujecie taką kolizję, że ktoś będzie kaleką (zwłaszcza dziecko), to z powództwa cywilnego może z wami wygrać jakiś Niemiec, Francuz czy Chorwat (mający dobrego prawnika i nie mający wielkiej sumy własnego ubezpieczenia) i wtedy wasza polisa nada się co najwyżej do udowodnienia, że jesteście kryci, ale zakresem odpowiedzialności w stosunku do NNW i całą resztą to będziecie mogli im co najwyżej wózek kupić i opłacić pierwszy pobyt w szpitalu, ale juz na rehabilitację i leczenie czy zabiegi na pewno nie wystarczy. Znam 2 takie przypadki. Wielki pech i tyle. Taki sam pech może zdarzyć się na głównej i ruchliwej ulicy w Imotski.
Nie każdy kraj ma specjalne fundusze dla ofiar wypadków...


Btw. Zawsze warto poczytać aktualne info na stronie MSZ w dziale "Polak za granicą". Są tam i dane odnośnie wjazdu autem, oraz ostrzeżenia i uwagi.
www.msz.gov.pl
samotnik
Globtroter
Posty: 32
Dołączył(a): 29.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) samotnik » 21.09.2009 14:27

Fatamorgana napisał(a):Przeczytałem wszystkie posty.

Jak spowodujecie taką kolizję, że ktoś będzie kaleką (zwłaszcza dziecko), to z powództwa cywilnego może z wami wygrać jakiś Niemiec, Francuz czy Chorwat (mający dobrego prawnika i nie mający wielkiej sumy własnego ubezpieczenia) i wtedy wasza polisa nada się co najwyżej do udowodnienia, że jesteście kryci, ale zakresem odpowiedzialności w stosunku do NNW i całą resztą to będziecie mogli im co najwyżej wózek kupić i opłacić pierwszy pobyt w szpitalu, ale juz na rehabilitację i leczenie czy zabiegi na pewno nie wystarczy.


Skąd te rewelacje? Przeczytaj ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych, bo jej na pewno nie czytałeś. Dowiesz się z niej, że ubezpieczenie OC pokrywa koszta związane z czyjąś śmiercią, uszkodzeniem ciała i rozstrojem zdrowia. Do sumy minimum 1,5 mln EUR.

No chyba, że uważasz, że w Europie 'wózek i pierwszy pobyt w szpitalu' kosztuje więcej.
Sysia_86
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 103
Dołączył(a): 13.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sysia_86 » 21.09.2009 20:19

My w tym roku przekraczaliśmy granicę BiH, przelotowo, w drodze z Dubrownika.
Wcześniej na forum "obiła mi się o oczy" informacja o karach za brak zielonej karty, więc byłam w drodze bardzo wystraszona i postanowiłam, że oczwiście musimy ją nabyć.
Przejazd przez granicę wyglądał tak: podajemy panu paszporty - on ich nawet nie chce, macha żebysmy jechali - my uparcie stoimy, bo postanawiam się dowiedzieć jak to jest z tą kartą. Pytam czy musimy ją mieć - pan znów macha żebyśmy jechali. No to ja znów wytrwale, czy mogę kupić tą kartę u niego bo nie chcemy mieć kłopotów, a jeśli nie możemy kupić tu, to gdzie? W końcu pan przyznaje, że musimy mieć kartę i pyta czy mamy. Powtarzam, że nie. A on.. znów macha i się uśmiecha, żebyśmy sobie wreszcie pojechali i podchodzi do kolejnego auta Chorwata, któremu poświęca zdecydowanie więcej uwagi.
I pojechaliśmy...
Przy wjeździe do HR znów nie chcieli od nas nawet paszportów.
Na pewno to co piszecie to wszystko prawda, ale dla tych których interesuje jak to wygląda na granicy, to chyba właśnie najczęściej tak jak powyżej.
samotnik
Globtroter
Posty: 32
Dołączył(a): 29.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) samotnik » 21.09.2009 20:22

Sysia_86 napisał(a):Na pewno to co piszecie to wszystko prawda, ale dla tych których interesuje jak to wygląda na granicy, to chyba właśnie najczęściej tak jak powyżej.


No i ekstra, tylko jak coś się stanie, to będziesz płacić z własnej kieszeni. I tutaj faktycznie możesz nie mieć tyle, żeby do końca życia komuś płacić rentę, albo zwracać za rozbity drogi samochód.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 22.09.2009 08:59

Sysia_86 napisał(a):My w tym roku przekraczaliśmy granicę BiH...

Napisz do MSZ i będzie czarno na białym.
pablo2222
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 838
Dołączył(a): 05.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) pablo2222 » 22.09.2009 11:06

JacYamaha napisał(a):
Sysia_86 napisał(a):My w tym roku przekraczaliśmy granicę BiH...

Napisz do MSZ i będzie czarno na białym.

Ja tam już nie odpisuje na takie mądrości - przekraczałem i mi się udało. Jak widać głupich nie sieją...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



Zielona karta a kontrole w drodze do Dubrovnika - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018