Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Żeglowanie w Cro na własnym jachcie

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 02.04.2008 22:24

Ciekawy opis, ciekawy pomysł i namacalny dowód że, ze jednak można. Największym niespotykanym na śródlądziu dla tak małej jednostki zagrożeniem jest fala dlatego trzeba sobie zostawić w rezerwie więcej czasu na przeczekanie złej pogody i na rejs przeznaczyć przynajmniej dwa, trzy tygodnie. To paradoksalne, ale takim maleństwem czasem jest bezpieczniej bo można skryć się w płytkiej nieosiągalnej dla dużych jednostek zawietrznej zatoczce, kotwica na pewno utrzyma, a jeśli pojawia się kłopoty do brzegu wpław bliziutko. Mimo braku doświadczenia i ewidentnych błędów (pływanie na grocie zamiast na foku przy silniejszym wietrze) wyprawa się udała. Trzeba tu powiedzieć, ze autor miał trochę szczęścia, ale czy bez odrobiny szczęścia da się przeżyć ciekawie życie ?
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3223
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 02.04.2008 22:52

Autor miał kupę szczęścia. W lipcu 2001 byłem na Rabie i przez 2 tygodnie nie było dnia bez burzy. W telewizji pokazywali duży jacht motorowy wysztrandowany na skały.

Trochę pływałem na podobnej wielkości łódce i próbowałem przy silniejszym wietrze na samym foku ale dało się tylko do półwiatru. Widocznie te typy tak mają.

Z twierdzeniem, że można oczywiście sie zgadzam. Wszystko się da zrobić, można nawet popłynąć Optymistem na Bornholm albo pontonem wokół Hornu. Ale to jest wyczyn a nie rekreacja.

Co innego mieszkanie na brzegu i zwiedzanie okolicznych portów i zatok. Można nawet przy dobrej prognozie zrobić sobie 2-dniową wycieczkę, ale pustą łódką a nie z całym dobytkiem.

Edit: Pomyliłem się, ta burzowa pogoda była w lipcu 2002.
Ribar Tedi
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 20.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ribar Tedi » 07.04.2008 20:48

Nie ma żartów.
Przeżyłem sztorm (na lądzie).Na wyciągnięcie ręki nie było nic widać.Woda fruwała w powietrzu.Po burzy w małym porcie poobijane łódki,połamane maszty.W zatokach powyrywało boje.Spotkałem polski jachcik,mieli dużo sczęścia bo w porę schowali się w porcie.
Natomiast tak jak pisze MorskiPas,mieszkać na lądzie i pływać sobie na okoliczne wysepki.Małe łódki nie wymagają rejestracji ale nie pamiętam do jakiej długości.Moja była tak mała,że nie było problemu.
olole
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 41
Dołączył(a): 15.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) olole » 07.05.2008 01:34

Witajcie CRO-żeglarze ! (ponownie - po prawie roku - sorry, ale to życie tak pędzi, że na Cro-Forum znów wskakuję, jak rodzi sie temat przygotowań do wyjazdu) :?
Strasznie spodobał mi się pomysł wymiany informacji o ciekawych miejscach (zatoczkach, porcikach, itp.). Szkoda, że ostatnio jakby trochę "uwiązł" :(
Chętnie bym wrócił do tego wątku, tym bardziej, że te dotychczas wymienione to głównie południowa i środkowa Dalmacja. A co polecacie w rejonie Kwarneru :?:
Tak sie składa, że płynę tam za 2 tyg. czarterem (trasa Sukosan-wyspy-Pula-wyspy-Sukosan) i dobrze by wiedzieć czego warto nie przegapić.
"Locję Korali" już przestudiowałem, ale nadal jestem "głodny" informacji.
Wiem, że np. Volare77 ma dobrze opływany ten rejon - co byś mi doradził z miejsc wartych odwiedzenia na kwarnerskich wyspach ? (nie szukam blichtru wielkich portów i marin, a właśnie zatoczek, porcików "z klimatem") :D
WojtekM
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 23
Dołączył(a): 18.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) WojtekM » 07.05.2008 10:29

No to może ja rozpocznę :)

-LOPAR na wyspie Rab- co prawda byłem tam tylko raz i to 9 lat temu, ale myślę, że dużo się nie zmieniło (jeśli ktoś ma świeższe dane, to poprawiajcie)... Jeden pirs promowy, od strony południowej kilka miejsc dla jachtów (w 1999 roku bezpłatne, bez mooringów i innych atrakcji). Port znajduje się w zatoce i jest osłonięty z kierunków południowych. Wioska jest raczej nieciekawa, bardziej letniskowa, lekko oddalona od portu. Spacerkiem można dojść do jednej z większych plaż piaszczystych Kvarneru, San Marino.

-NEREZINE na wyspie Lośinj- są dwa porty: miejski i stoczniowy. W stoczniowym 5 lat temu postój kosztował jakieś grosze za jacht 8 metrów długości. Port miejski wyglądał interesująco, ale był zapchany. Porcik stoczniowy nie jest zaznaczony w przewodniku "777" (być może już jest w nowszych wydaniach).

-KRIJAL na wyspie Premuda- cicha wioska rybacka, jeszcze 4 lata temu brak opłat portowych w malutkim porcie rybackim... "777" podaje, że dla jachtów do 8 metrów długości, ale wejdą większe jednostki. W skrajnych przypadkach można stanąć na jednej z wielu boi przed portem, a na ląd pontonem. W wiosce jest kilka restauracji i sklepik. Port jest osłonięty, kotwicowisko też.

Niestety, w Cro wszystko się zmienia tak szybko, że trzeba samemu sprawdzać...

Pozdrawiam
volare77
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 292
Dołączył(a): 24.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) volare77 » 10.05.2008 08:32

Witam! A plątam się od paru lat po Kwarnerze. Każdy ma swoje
upodobania w Cro a wybór ciekawych miejsc jest - wiecie jaki.
Jeżeli już Ktoś zapędzi się na Rijecki Zaliv, to na północnym cyplu
wyspy KRK jest taki mały porcik, kameralny i bez pretensji - PORAT.
Miejsce jest zawsze bo go stale > o trochę< rozbudowywują, ale
cisza, spokój , międzynarodowe towarzystwo, nastrój żeglarski,
dobra osłona a w nocy z każdego miejsca taki widok na całą oświetloną
milionami światełek Zatokę, że można godzinami sie gapić.
Niedaleko od portu, na samym cyplu, jest podwodna platforma.
Myślę że ok. 7-15 m z niesamowicie przejrzystą wodą ( jak w całej
okolicy). Przypływają tam stale statki wycieczkowe ( Glassboty)
z oknami po wodą. Krążą po kilkanaście minut dla podziwiania
podwodnej CRO - w kapsułce. Myślę, że to fajne miejsce dla amatorów
swobodnego nurkowania. A tak w ogóle to na Krku polecam oprócz
okolic Poratu i Malinskiej, sam Krk - misto z klimatem, Wrbnik oraz
Baśkę-stare miasto i koniecznie wypad na wzgórza nad Baśką, łyse i
skaliste ale przy dobrej widoczności widać stamtąd 1/3 CRO.Pozdrav.
WojtekM
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 23
Dołączył(a): 18.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) WojtekM » 11.05.2008 13:04

Zmiany w chorwackich marinach...

http://www.sailnews.pl/content/view/19/31/

...a gdzieś czytałem, że mniejszym jachtem już ciężko zacumować w Hvarze, podobno z uwagi na bezpieczeństwo jednostek...

Pozdrawiam, WojtekM
volare77
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 292
Dołączył(a): 24.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) volare77 » 11.05.2008 18:49

Nie dajmy się zwariować. Na szczęscie jest wiele miejsc gdzie
mega jachty mogą tylko pomarzyć,żeby tam wpłynąć , i tam
my będziemy. A poza tym to wielki przemysł i z prawdziwym
obcowaniem i podziwianiem CRO nie ma nic wspólnego.
KonJarek
Odkrywca
Posty: 72
Dołączył(a): 19.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) KonJarek » 12.05.2008 14:01

Jeśli chodzi o Hvar, to jest ciężko zacumować ale raczej ze względu na niewielką ilość miejsc. Część jachtów, głównie tych mniejszych staje na kotwicy przycumowana rufą do nabrzeża, część staje na kotwicy (lub boji - nie pamiętam dokładnie) na środku zatoki ale większość zmuszona jest poszukać miejsca w pobliskiej marinie ACI.
Wielkie jachty cumują na razie na głębszych wodach naprzeciw wejścia do Hvaru. Widziałem wpływającego tam Star Flyera, stały także mega-jachty motorowe. Ogólnie nie było jednak żadnego problemu z manewrowaniem w pobliżu miasta - prawo drogi było przestrzegane i nie widziałem żadnej niebezpiecznej sytuacji.
Ostatnio byłem tam w 2006 roku i nie wiem czy coś zmieniło się od tego czasu, ale nie dotarły do mnie żadne niepokojące wieści na ten temat :).
Piotrek SAS
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 8
Dołączył(a): 12.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piotrek SAS » 13.05.2008 11:44

nic się nie zmieniło prócz większego z roku na rok tłoku :( W zeszłym roku byłem kilka razy i za każdym był problem nawet z zakotwiczeniem ( tak gęsto ). Z Palmiżaną ( marina ACI ) też trzeba uważac, podobnie jak w Korczuli znalezienie miejsc jest trudne i nie chcą przyjmowac rezerwacji
Korala
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 347
Dołączył(a): 28.05.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) Korala » 13.05.2008 18:39

Piotrek SAS napisał(a):nic się nie zmieniło prócz większego z roku na rok tłoku :(


Nowością (od zeszłego roku) są mooringi wzdłuż lewego brzegu zatoki.
Umieszczono je wzdłuż promenady, naprzeciw miejsca gdzie staje prom.
Mooringi początkowo były dowiązane do butelek PET itp, później pourywały się i zatonęły. Pod koniec sezonu trzeba było za nimi nurkować.
Może w tym roku coś poprawią?
Ponieważ dno w tym miejscu powoli opada, należy ostrożnie podchodzić pilnując głębokości. Konieczna dość długa cuma rufowa i to raczej dwie, inaczej może nas znieść na sąsiadów.
W sezonie to ostatnie nie grozi, zazwyczaj stoi się tam burta w burtę :-)
olole
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 41
Dołączył(a): 15.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) olole » 14.05.2008 00:18

Serdeczne dzięki - WojtekM i Volare77 - za podpowiedzi "sympatycznych" miejsc na Kwarnerze :D
Jeśli komuś się jeszcze coś przypomni - będę wdzięczny (wyjeżdżam 17.05, pływam od 18.05). Zobaczymy jak się uda z pogodą :?: :wink:
piro
Odkrywca
Posty: 71
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) piro » 15.07.2008 08:09

Witam , mysle o zakupie nieduzego katamarana 4.5 do 5 m i transportowaniu tego na wózku nad adriatyk .
Macie orientacjie jak wygląda sprawa winietki na tego typu zabawki?
WojtekM
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 23
Dołączył(a): 18.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) WojtekM » 07.10.2009 23:10

Witam!

Ciekawość sprawiła,że odświeżam temat :) Pływa ktoś jeszcze po Adriatyku własnym jachtem? Pojawia się jeszcze polska bandera na flagsztoku, czy wyłącznie pod lewym salingiem (tzn. czartery)? :) Co prawda trzy sezony na Bałtyku sprawiły, że "zaprzyjaźniliśmy" się z naszym morzem, ale kto wie, plany na przyszły sezon nie są jeszcze sprecyzowane...

Pozdrawiam, WojtekM
volare77
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 292
Dołączył(a): 24.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) volare77 » 08.10.2009 21:07

Witam! Jak co roku pływamy po Adriatyku pod polską banderą.
W tym roku wokół Krk-u. Jak zwykle dużo wrażeń, ale w ciągu
10 dni tylko jeden jacht pod naszą banderą i to motorowy w
okolicach Punatu. Reszta to rzeczywiście czartery i to jeżeli
chodzi o jachty żaglowe to w 90% pod silnikiem albo pod silnikiem
i z postawionymi żaglami - ??. Ale było fajnie i znowu nie tak drogo
jak co po niektórzy narzekają. W Polsce też wakacji za darmo nie da
się spędzić a jednak z różnych wzgledów, przyjemniej na południu.
Achoj!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



Żeglowanie w Cro na własnym jachcie - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018