Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jeziora

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 03.12.2009 20:18

Orebic - 2006 rok - piękne wspomnienia - Sv.Ilja - pierwszy chorwacki i bałkański szczyt - sentymentalnie się zrobiło :)
Fajnie to zobaczyć w taki chłodny grudniowy wieczór.
A na Korculi zwiedziłem tylko Korczulę więc wielka ciekawość we mnie :)
pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 03.12.2009 20:33

Tiaa... Orebić, Korcula, Sv. Ilija... to był nasz piękny wrzesień 2008 roku... :)

Piękną mieliście pogodę w Orebiću i w ubiegłym i w tym roku.
Widoków ze Sv. Iliji na "stały ląd" nie było dane mi oglądać.

Teraz czekam na Korculę. Przed rokiem zwiedziliśmy tylko miasto.
Sveti Krsevan to naprawdę taki duży prom? To znaczy przepływał nam przed oknami przez dwa tygodnie i może dlatego z czasem zmalał. :)

Pozdrawiam.
Interseal M.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11670
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 03.12.2009 20:54

Tymona napisał(a):
kulka53 napisał(a): Była godzina 8.30, prom nie poczekał na nas :( , odpłynął. Za to w kolejce oczekującej na następny byliśmy pierwsi :lol:
...i to jest właściwa optyka :lol:

W końcu jesteśmy na wakacjach :lol: , luuuuuuz :wink:

twister07 napisał(a):nie wiem jak to się stało, ze trafiłam tu dopiero teraz...

Też nie wiem :wink: , ale bardzo nam miło :D
twister07 napisał(a):super opisujesz to wszystko, czyta się z zapartym tchem :) widać, ze jest to pasja....

8O , dzięki.....

twister07 napisał(a):nie bralam "gór" pod uwagę

A szkoda, bo góry są piękne i to nie tylko w Chorwacji :D . Z małym dzieckiem rzecz jasna wędrówki po nich są trudniejsze, choć nie niemożliwe, wszystko przed Tobą.

twister07 napisał(a):już nie mogę doczekac się relacji z przyszlego roku

Fajnie, ale raczej nie będzie to już relacja z Chorwacji :wink:

maslinka napisał(a):Które zakątki szczególnie Was urzekły...

Był jeden taki zakątek :hearts: . Sprawdziłem w "szukaju" , jeszcze najprawdopodobniej nie opisywany na cro :wink:

maslinka napisał(a):Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy :)

Wiem, wiem, nieco się ociągam :? . Ale ostatnio jakoś więcej zajęć mam, m.in. remont dachu się mi rozpoczął 8O i ciężko zebrać myśli.......

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11670
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 03.12.2009 20:57

plavac napisał(a):Orebic - 2006 rok - piękne wspomnienia - Sv.Ilja - pierwszy chorwacki i bałkański szczyt - sentymentalnie się zrobiło :)

Tak sobie pomyślałem, 2006 rok, dopiero 3 lata temu..... Ile Ty w tym czasie zaliczyłeś chorwackich i bałkańskich szczytów, ile w tym czasie zaliczyliśmy i my..... Nawet w Chorwacji byliśmy do wtedy tylko 2 dni, jeden na Istrii a drugi w Dubrovniku :lol:
A dzisiejszy wieczór naprawdę chłodny, i dzień taki był. Pierwszy raz zmarzłem jadąc rowerem do i z pracy :?
Trochę Korculi będzie, na pewno nie widzieliśmy tyle co niektórzy co byli np 5 lat pod rząd, a są tu tacy, ale staraliśmy się :wink:

Interseal napisał(a):Piękną mieliście pogodę w Orebiću i w ubiegłym i w tym roku.

Fakt, pogoda w tym roku naprawdę nam dopisywała :D

Interseal napisał(a):Sveti Krsevan to naprawdę taki duży prom? To znaczy przepływał nam przed oknami przez dwa tygodnie i może dlatego z czasem zmalał. :)

Był największy jakim płynęliśmy kiedykolwiek w Chorwacji tzn pod względem ilości zabieranych aut, nie wysokości. Wszystkie inne jednostki obsługujące lokalne linie były mniejsze. Chyba identyczny jak Krsevan był ten, którym płynęliśmy z Cresu na Krk, wydaje mi się że oba promy są też stosunkowo nowe, miały taką ładną zieloną wykładzinę na górnych pokładach :lol:

W ogóle to fajnie że przywołujemy tyle wspomnień :D .......

Pozdrawiam
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 03.12.2009 21:03

kulka53 napisał(a):Pierwszy raz zmarzłem jadąc rowerem do i z pracy :?

:!:
To ja już wiem, skąd Ty masz taką kondycję !
Chapeau bas :D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11670
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 03.12.2009 21:57

:wink: przesadzasz z tą kondycją :lol:

Fakt, jeżdżę rowerem do pracy od 5 lat, około 9-10 miesięcy w roku, w najcięższe (jeżeli Wrocław ma w ogóle coś szczególnie ciężkiego :roll: ) zimowe miesiące korzystam ze stojącej w korkach komunikacji :evil:

W jedną stronę mam około 8 km więc nie jest to jakiś szczególny wyczyn.

A postanowiłem uniezależnić się od komunikacji za namową Lidii, która jeździ już tak od lat chyba 12........

Zalet jest wiele, od nie tracenia czasu na stanie w korkach, przez pewną oszczędność finansową, po uodpornienie się na jesienne i zimowe przeziębienia :D . No i łatwiej utrzymać "linię" :wink:

Polecam :D

Pozdrawiam
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 03.12.2009 22:16

Może i wezmę się za ... tą linię :D
Rozważałem kiedyś taką opcję, ale nie wiem jak rozwiązać sprawę teczki na plecach :wink:
No i przydałby się w pracy prysznic a takowego nie ma :)
Tak czy owak - Kulka zawstydził Plavaca :wink: :lol:
Pozdrawiam i kończę OT 8)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3451
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 04.12.2009 11:52

plavac napisał(a):Rozważałem kiedyś taką opcję, ale nie wiem jak rozwiązać sprawę teczki na plecach :wink:
No i przydałby się w pracy prysznic a takowego nie ma :)


Plavacu, to proste jeździmy z plecakami :)

Mają problem Ci którzy do pracy muszą się stawiać w stroju tzw "do biura pod krawatem". My nie mamy tego problemu wcale. Kulka na siebie zakłada piękny biały fartuch, zmienia buty - tego wymaga jego praca. Gdyby było to konieczne ma do dyspozycji prysznic. A ja nie mam i .... bardzo rzadko by się przydał. Bo tak naprawdę jeżdżąc codziennie - jeździ się inaczej niż od przypadku do przypadku. Prędkość i strój jest dostosowany do warunków pogodowych. I naprawdę prawie mi się zdarza nie zdarza przyjechać spocona do pracy. Nawet przy ponad 30 stopniowych upałach na rowerze jest zdecydowanie chłodniej niż w .... autobusach i tramwajach. Już powiew powietrza podczas jazdy na rowerze powoduje orzeźwienie. :D

Warto spróbować.
Mnie się zdarza nie jeździć przez tydzień w roku z powodu intensywnych opadów śniegu albo zamarzającego deszczu :D (szklanki na drogach)

Pozdrawiam Wszystkich czytających.
Lidia
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.12.2009 12:08

Lidia K napisał(a):...szklanki na drogach...

Opony zimowe ? :wink: :lol:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3451
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 04.12.2009 12:49

Na przedniej zimowej oponie jeżdżę cały rok - tak mi się spodobało. Ma bardzo gruby bieżnik i nie jest okrągła a płaskata. Pomaga na mokrej nawierzchni. Koło się nagle na zakręcie "nie podwinie" .
Tylna - zwyczajna.

Przemyślę łańcuchy na koła.
:D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11670
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 04.12.2009 12:52

Ale fajny OT :D :wink: :lol:

Pora wrócić na Korculę :cool:

Poniedziałek, 21 września cd

Po modyfikacjach spowodowanych pogodą i naszymi coraz to nowymi pomysłami :wink: plan na dziś był taki, że po przeprawie na wyspę zwiedzamy korculanskie Stare Miasto a potem mamy duuużo czasu na znalezienie sobie fajnej kwaterki, obiadek i ewentualną wizytę na plaży :D

Prom dopływa do części miasta o nazwie Domince, stąd do starówki jest jakieś 2 km. Pierwszym problemem przed którym stajemy jest znalezienie wolnego, bezpłatnego i zacienionego miejsca parkingowego w miarę blisko centrum. My to mamy wymagania :wink: :lol: . Udaje się to bez większego problemu, po wjeździe (czy też właściwie zjeździe) do miasta skręcam w prawo, jadę kawałek wąską uliczką i parkuję przy niewielkim hotelu gdzie przez parę godzin cień z potężnych palm powinien osłaniać nasz samochód przed słońcem. Minęła 10, mamy więc sporo czasu na zapoznanie się i ewentualne zaprzyjaźnienie z Korculą, z "Dubrovnikiem w miniaturze"; , a piękna, słoneczna pogoda zdaje się nam w pełni sprzyjać :D .

Pierwszy kontakt wzrokowy z miastem był już na promie, z lądu prezentuje się ono tak:

Obrazek

Obrazek

Parę kroków w dół, potem wzdłuż nabrzeża i powoli otacza nas atmosfera zabytkowej Starówki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodami wchodzimy pod górę i przekraczamy bramę w wieży Veliki Revelin. Nie będę dłużej ukrywał co było potem, miasto Korcula po prostu oczarowało nas zupełnie......
Oprócz Splitu widzieliśmy już wszystkie najważniejsze zabytkowe chorwackie miasta, bardzo podobał się nam Trogir, Sibenik, Dubrovnik czy hvarski Stari Grad, jednak żadne z nich nie może wg nas równać się z Korculą. To było coś naprawdę niezwykłego, wąziutkie, przystrojone zielenią, prowadzące w dół uliczki na końcu których prześwitywał błękitny Jadran, piękne stare domy z niezwykłą ilością architektonicznych detali, w końcu jakaś przytulność i kameralność malutkiej starówki, coś co sprawiało, że od razu poczuliśmy się tam dobrze.......

Trochę Korculi naszymi oczami:

Obrazek
Główna ulica na Starówce, ulica Korculanskog Statuta 1214

Obrazek
Kościół św. Michała

Obrazek
Jedna z bocznych uliczek

Obrazek
Brama Veliki Revelin

Obrazek
Urząd miejski :?:

Obrazek
Ulica Kaporova

Obrazek
Ulica Opata Ive Matijaca

Obrazek

Obrazek
Crkva Gospojine

Obrazek
Wnętrze kościoła Gospojine w którym znajduje się muzeum

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Baszta Kanavelic

Obrazek
Baszta Zakerjan

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Katedra św. Marka

Obrazek

Obrazek
Wnętrze katedry

Obrazek

Obrazek
Wieża katedralna, wg Lidii najpiękniejsza w całej Chorwacji :!:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Kościół św Piotra

Obrazek
Wnętrze kościoła św. Piotra

Obrazek
Dom Marko Polo

Obrazek
Dom Marko Polo

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Kościół Wszystkich Świętych

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Wielka Baszta Książęca

Obrazek
Obala Franje Tudjmana

Obrazek
Knezev prolaz

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Crkva sv Justine

Teraz przyszedł czas na pospacerowanie po nabrzeżach, podziwianie starówki z oddali, odpoczynek na jednej z ławek. Dużym zaskoczeniem był dla nas widok ludzi plażujących na betonowym nabrzeżu i kąpiących się tuż przy zacumowanych łodziach i łódkach :? . Podobny widok pamiętam z Biogradu, cóż, jak dla nas jest to dość dziwne......

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
bez komentarza :roll:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Nasze spacery i odpoczynki w tym niezwykłym miejscu trwały chyba około 4 godzin, jakoś nie chciało się nam stąd odjeżdżać. Liczyliśmy na to, że pewnie niedługo jeszcze tu wrócimy......

c.d.n.
Ostatnio edytowano 19.02.2012 20:32 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.12.2009 13:05

Jedno zdjęcie nadaje się do tematu o miss :wink:
Podoba mi się takie spojrzenie na miasto - codzienne, zwyczajne, inne.
PS. Wybacz ten rower.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11670
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 04.12.2009 14:03

JacYamaha napisał(a):Jedno zdjęcie nadaje się do tematu o miss :wink:

Chyba nie miałeś na myśli pani w kapeluszu :lol: , prezentowane tam dziewczyny z reguły nie mają ubrań :wink: a ta pani niestety (na szczęście :wink: ) była w szczelnym stroju :cool: .
Co do rzeźby - tu już lepiej :D

A spojrzenie na miasto - takie jak i my, zwyczajni...... zainteresowania historyczne ograniczamy do tego co wyczytamy w przewodnikach turystycznych i szybko nam ta wiedza wyparowuje :oops:

PS. W Gdańsku też dobrze by się jeździło na rowerze, np wzdłuż mokrych, po wiecznie padających nad Bałtykiem deszczach, plaż :wink: . Przynajmniej omija się wszystkie światła.....
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.12.2009 14:31

...a i kąpać można sie cały rok
Obrazek
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4888
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 05.12.2009 00:08

Podobne mamy odczucia dotyczące Korculi - nas też urzekła i też wystarczyło jej na to kilka godzin niespiesznego spaceru.
Mimo, że w sierpniu było dużo ciaśniej w tych uroczych wąskich zaułkach. W jednym z nich był sklep z biżuterią, w którym Żona zachwyciła się spinką do włosów z "masy perłowej " .W lipcu tego roku spinka spadła na ziemię i rozpadła się na kawałki. Ile wspomnień wzbudziły te pokruszone kawałki czegoś tam ... :) Od razu przypomniała się i kawa i lody i katedra i dom Marco Polo i ... bezskuteczna próba zapozowania na schodach Velikiego Revelina w pojedynkę :D
Ale oto widzę na jednym zdjęciu niezwykły autorytet Lidii - cała wycieczka czeka, aż zdjęcie zostanie zrobione ! :)
A może to Twoja sroga mina tak ich wstrzymała , Pawle ? :wink:
pozdrawiam 8)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Wrześniowa Chorwacja 2007,2008 i 2009 - góry,wyspy i jeziora - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018