Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

wekowanie mięsa krok po kroku

Jacy są Chorwaci, ile co kosztuje w Chorwacji, czy warto jadać w restauracjach, co zabrać ze sobą z Polski, czym najlepiej płacić, na co szczególnie uważać oraz wszystkie inne pytania i uwagi związane z wyjazdami, także te nietypowe czy specjalistyczne, powinny znaleźć się w tym miejscu.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
owieczka
Podróżnik
Posty: 30
Dołączył(a): 29.06.2006
wekowanie mięsa krok po kroku

Nieprzeczytany postnapisał(a) owieczka » 25.06.2007 12:14

Jadę 2 raz do chorwacji , poprzednim razem żywiłam się w knajpkach lecz mój żołądek odmówił współpracy , dlatego w tym roku chciałabym powekowac mięso.
Czy forumowicze mogliby krok po kroku(dosłownie) napisac jak wekowac mieso , zeby sie nie zatruc :?: i jakie mięso nadaje się do wekowania.
Bardzo dziękuję.
noyle
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 563
Dołączył(a): 09.03.2004
Lokalizacja: Czarny Dunajec

Nieprzeczytany postnapisał(a) noyle » 25.06.2007 14:12

jest to jakiś sposób.
ale zawsze możesz kupić świeże mięso.
np svinski vrat czyli karczek
raz dwa na grilla lub patelnie i gotowe
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.06.2007 14:46

owieczka
Podróżnik
Posty: 30
Dołączył(a): 29.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) owieczka » 25.06.2007 21:09

Dzięki wielkie
noyle w zeszłym roku byłam w chorwacji w podgorze , nie było gdzie kupic mięsa , supermarkety dwa w podgorze nie miały , najbliższe w makarskiej , ale dostac sie do niej i zaparkowac gdzies w sezonie graniczy z cudem:), nie uśmiecha mi się jeżdzic codziennie.
Mam jakies mieso w słoikach ze sklepu (dostałam w prezencie na wyjazd od babci):), gałąbki i inne ale nie wiem czy się nadaje do zabrania , czy nie popsuje się , chociaz moze nie bo w tych słoikach to sama chemia tylko co na to mój bidny żołądek :roll: jak myślicie brac te sklepowe?
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.06.2007 22:43

My wzięliśmy zamiast weków, mnóstwo wszelkiego rodzaju podsuszanej kiełbasy, gdyż nie zbyt często mamy w Chorwacji chęć na gorące posiłki, a walory smakowe naszych produktów wędliniarskich biją na głowe te chorwackie. Dodatkowo zapakowaliśmy pieczony w dniu wyjazdu, faszerowany czosnkiem schab. Wszystko do lodówki turystycznej i bez problemu dotrwało do Chorwacji.

Znajomi poszli dalej i zabrali do lodówki turystycznej surowe mięso, jednak to jest już dość ekstremalne posunięcie , w dodatku było to mięso drobiowe... :?

Czy brać słoiki sklepowe? Owieczka ma delikatny żołądek... ale babcia się ucieszy :wink:
Pozdraviam!
smoki
Croentuzjasta
Posty: 480
Dołączył(a): 31.07.2006
Lokalizacja: Żyrardów

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki » 25.06.2007 22:49

w makarskiej jest duży konzum, gdzie można kupiuć świeże mięso. my zabieramy mrożone gotowe kotleciki w pudle styropianowym w suchym lodzie . wytrzymuje przy ichniejszych temperaturach 24 godz . bez rozmrożenia.
Dracro
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 19.03.2010
Lokalizacja: Gliwice
Imię: Grzegorz

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dracro » 04.08.2010 00:21

Pozwolę sobie odkopać wątek.
Grzegorz Ćwik napisał(a):WEKOWANIE
Przetwory mięsne- czyli gulasz, kotlety mielone (bez cebuli), kotlety schabowe, zwoje kiełbasy a najlepiej pieczeń lub np duży filet z piersi indyka upychasz w słoiki (szczelnie, bez wolnego miejsca), zalewasz czymś, no sosem, czy tłuszczem ze smażenia (najlepszy niestety jest smalec), zakręcasz nakrętkę (wszystko musi być wyparzone) I gotujesz w wodzie po godzinie (minimum 30 min) przez 3 dni. Żeby nie było watpliwości: codziennie po 30-60min w zależności od tego czy przetwory były miekkie czy twarde. Zakręcasz na maksa dopiero po zakończeniu procesu wekowania (moment wyjęcia już do przygotowania do przechowania). Potem słoiki stawiasz do góry dnem, a przewracasz dopiero po całkowitym wystygnięciu! Wtedy masz pewność, że mięso może być przechowywane długo i w każdych warunkach.
Kiedyś na wakacje jeździliśmy z wekami w gorące klimaty i nigdy nie było kłopotów.
Przez drogę słoiki muszą być przechowywane w temp. nie przekraczającej 15 st. czyli głęboko w bagażniku, potem rownież, a najlepiej w lodówce. Po otwarciu zawsze sprawdz czy nie są zepsute.
Pozdrawiam Grzegorz.

[...]
Grzegorz Ćwik napisał(a):pyt 1 - Codziennie dokręcam ile się da, czy zakręcam na maksa trzeciego dnia?
pyt 2 - Przeręcam do góry dnem codziennie, czy tylko raz , na koniec?


Na maksa trzeba zakrecić trzeciego dnia, do góry dnem tylko na koniec. Jeżeli mięso jest delikatne, to można wekować tylko dwa razy. Samo wekowanie w łaźni wodnej musi też być na minimalnym ogniu, tak żeby tylko nieznacznie bulgotała woda- to się ma zawekować, nie rozgotować.
Pozdrawiam


Jak przechowywać te słoiki w ciągu tych 3 dni w czasie, gdy akurat się nie gotują? Może włożyć je do lodówki? Jeśłi tak to od razu po wyjęciu z gara, czy po ostygnięciu?

Jak długo można tak zawekowane mięso przechowywać i w jakich warunkach?
jotem
Croentuzjasta
Posty: 382
Dołączył(a): 18.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jotem » 04.08.2010 09:26

Nie wkładać do lodówki:) Jeśli się 3 razy gotuje.
Można zagotować raz - też wystarczy - zwłaszcza, jeśli słoik z gumką i klamrą.
Tak zrobiłam w zeszłym roku - było pysznie.
Problem tylko taki, że pasowne wymiarowo słoiczki z gumką trudno dostać.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34531
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.08.2010 09:35

Owieczka - poczytaj też tu
forum/viewtopic.php?p=290529#290529

Z tym jedno krotnym gotowaniem to bym uważał - niektóre formy przetrwalnikowe możesz zjeść.
marzka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 69
Dołączył(a): 10.05.2006
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Nieprzeczytany postnapisał(a) marzka » 04.08.2010 13:57

Ja też wekuję zawsze 3 razy, zawsze człowiek spokojniej śpi :wink:

Ale zawsze przy wekowaniu mam dylemat - czy słoiki wkładać do zimnej wody i dopiero od zagotowania liczyć czas, czy wkładać do wrzątku, ale wtedy znowu mija jakiś czas, zanim woda się zagotuje...

I zawsze niezmiennie rokrocznie się zastanawiam jak to powinno być prawidłowo technologicznie :lol:

A,że jestem pedantyczna Panna z zodiaku, nie daje mi to spokoju...
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34531
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.08.2010 13:59

To może jeszcze jeden temacik wekowy
forum/viewtopic.php?p=236668#236668
ewa.krakuska
Croentuzjasta
Posty: 143
Dołączył(a): 06.07.2010
Lokalizacja: Kraków

Nieprzeczytany postnapisał(a) ewa.krakuska » 07.08.2010 17:18

ja zawsze pasteryzuję przez 3 dni po ok 30 min licząc od chwili zagotowania wody.

w tym roku przywiozłam kilk asloiko9w do domu bo młodziez jadła mało z uwagi na trawiącą ich gorączkę

Powrót do Ceny, usługi, przepisy, porady różne.



wekowanie mięsa krok po kroku
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
x
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2014