CHORWACJA ONLINE

forum

 
Wasza Chorwacja Relacja 1
reklama


Opis podróży do miejscowości Baśka na wyspie Krk


O Chorwacji myślałem już rok wcześniej, ale za mało wiedziałem o tym kraju. Skończyłem poprzednie wakacje jedynie na Balatonie. W tym roku postanowiłem jechać bardziej na południe i przekonać się osobiście o urokach tego kraju, który zachwalali moi znajomi.

Wyjechałem 2 sierpnia z Przeworska (woj. Podkarpackie), po drodze zatrzymałem się na nocleg na Węgrzech (Hajduszoboszlo). Na granicy pierwsza niespodzianka, zaraz po sprawdzeniu paszportów podeszła do nas miła pani i dała nam samochodową mapę wybrzeża Chorwacji po polsku. To się nazywa inwestowanie i reklamowanie swojego kraju. Później jazda przez autostrady. Szukałem jakiś śladów wojny, rozbitych domów, odrodzeń, ale nic nie znalazłem. Kraj pozbierał się bardzo szybko. Jechałem przez Zagrzeb, Karlowac, kierowałem się w stronę Rijeki. Cała jazda była przyjemna. Z takimi drogami to można startować do Europy, Polska niestety musi jeszcze długo czekać na taki asfalt. Za autostradę trzeba zapłacić - mnie wyniosło to około 15 DM. W Chorwacji można płacić także w markach niemieckich, jeżeli ktoś nie zdążył wymienić na kuny, ale polecam wymienić kilka marek na granicy. Chorwaci maja swój przelicznik nie co inny jak w kantorach, "nieco" gorszy dla turystów. Tylko jeden odcinek przez góry był uciążliwy, niesamowite serpentyny, ale 80 km/godz. jechał każdy, tak że nie było tak źle. Pasażerowie oglądali przecudne widoki, ja niestety musiałem patrzeć przed siebie.

Wreszcie morze, pierwszy widok i westchnienia. Każdy miał ochotę dać nura do wody po nieco męczącej długiej jeździe w 35°C upale.

Jako że jechaliśmy w ciemno musieliśmy znaleźć nocleg, a robiło się późno. Po dotarciu do Rijeki pojechaliśmy do Opatiji. Piękne miasteczko, ale zostaliśmy tylko jedną noc. Jeden nocleg kosztował nas 30 DM. Postanowiliśmy szukać coś tańszego. Na drugi dzień okazało się, że w sezonie wszystko tak kosztuje. Jako że moja dziewczyna ma na imię Basia, powstał plan aby jechać na wyspę Krk do miejscowości Baśka. Niesamowita plaża, w części piaszczysta. Bardzo długie molo z dziesiątkami knajpek i sklepików. Camping super wyposażony (jak i my: namioty, śpiwory, butla, konserwy). Jedno do czego nie mogłem się przyzwyczaić to słona woda. Po wyjściu z wody nie miałem problemów, bo piłem sobie piwko, ale tym którzy zwykle kupują wodę mineralna polecam bardziej słodkie soki - mniej czuć sól. A co do wody mineralnej - niesmaczna.

P.S. Przypomniało mi się [po prawie roku - przyp. red.] - chcieliśmy kupić w Chorwacji w Baśce piwo z sokiem, jak to u nas w Polsce jest rzeczą normalną, jak się okazało tam nie; owszem piwo - tak, ale nie z sokiem tylko z napojem z kartonu :)))

W ramach uzupełnienia dodaję adres www (http://www.hotelibaska.hr) strony hotelu "Baska", są tam zdjęcia właśnie tego campingu gdzie byłem, jak i samego hotelu. Właścicielem campingu i hotelu jest ta sama firma. Na stronie są także aktualne ceny opłat za hotel (drogo), jak i za pole namiotowe, gdzie spędziłem wakacje.


Grzegorz Szczepański               


Wszystkich chętnych zapraszamy do nadsyłania relacji.


[Wasza Chorwacja - strona główna]



[Strona główna] [Reklama] [Kontakt] na górę strony

Rozmiar: 107 bajtów


apartamenty w cro




Rozmiar: 107 bajtów

Rozmiar: 107 bajtów

(c) 1999-2009 Chorwacja Online - Cro.pl