Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

TUCEPI 2013 = 350 zdjęć + Dubrownik, Mostar, Hvar, Brać

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
black_lord
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 149
Dołączył(a): 25.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) black_lord » 14.01.2014 08:20

golibroda napisał(a):Jakie są koszty wynajęcia takiej motorówki ? Opłata jest godzinowa czy "za wypożyczenie" ?
Trzeba mieć jakieś uprawienia ? Zostawiać dokumenty ?

Mieliśmy wypożyczoną motorówkę wraz z "kierowcą". :)
Syn właścicielki tym się parał, więc policzył nas taniej.
Standardowo za taki rejs trzeba zapłacić 200-500 kun.
Wszystko zależy czy przed sezonem czy w sezonie.
I zależy jakiej się jest narodowości, Polaka liczą jako 1/2 Niemca wg portfela :)

Co do samego wypożyczenia motorówki - na pewno można nawet na cały dzień pożyczyć.
Co do uprawnień i dokumentów nie pytałem.
Syn właścicielki naszego apartamentu miał jeszcze drugą, białą motorówkę.
Na niej pisało że jest "na wynajem" :)
golibroda
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 573
Dołączył(a): 14.06.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) golibroda » 14.01.2014 09:02

Dziękuję bardzo za wyczerpujące informacje.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2081
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 14.01.2014 19:06

Wypożyczenie motorówki to super sprawa. My, będąc na campie solaris obok Szybenika, wypożyczyliśmy motorówkę na cały dzień za 100 euro plus paliwo (bez kierowcy). Do pewnej pojemności silnika nie potrzeba żadnych uprawnień. Jak się później okazało w Vodicach za 570kun można było już wynająć motorówę z paliwem w cenie.
Z pewnością warto ją wynająć, bo przez cały dzień pływa się gdzie tylko oczy poniosą :D A wrażenia niezapomniane
Pozdrawiam :) ;)
black_lord
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 149
Dołączył(a): 25.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) black_lord » 16.01.2014 07:34

Relacja odcinek 8: Rejs na wyspy: Vrboska (Hvar) i Bol (Brać)

Żeby umilić sobie czas w Tućepi daliśmy się namówić na rejs na wyspy.
Podobno taki rejs na Hvar i Brać to niezwykłe wrażenia.
No i tak było.... ale nie wyprzedzajmy relacji. Po kolei.

Rejs w sumie za 2 dorosłe osoby i 2 dzieci kosztował 500 kun.
Mało to nie jest, ale co tam ... raz się żyje. :)
No i pojechaliśmy.

Tak rejs to także fish-picnic na pokładzie.
Niby no-limit wódki, ale ta ich niskiej jakości rakija to nie jest za dobra.
Byli tacy to ją pili na litry, a wracali z rejsu pod stolikiem.
Do tego no-limit wino marnej jakości, tu też niektórzy pili na umór.
No ale za piwo (4%) już trzeba było zapłacić 10 kun jak ktoś miał ochotę na odmianę.

Ale wracajmy do rejsu.
Czekamy 7:30 rano w porcie na statek, sporo osób.
Najpierw podpływa statek "lepszych" gości.
Na statek "David" wsiadają Niemcy, Francuzi, Szwajcarzy, Włosi,
czyli tzn. "lepsi" turyści. Dlaczego "lepsi"?
Podejrzałem ich bilety. Oni za ten sam rejs w prawie te same miejsca co my,
tylko innym statkiem, zapłacili 900 kun od osoby. SZOK!!!
No ale oni wypłatę mają w innych kategoriach cenowych.
Obrazek
No podpływa nasz statek.
Na ten statek wsiadali "tańsi" gości.
Ogólnie statek dla Polaków, Słowaków, Słoweńców, Czechów, Chorwatów.
Segregacja chyba według grubości portfela. :)
Obrazek
Statek "DVA BRATA". Firma rodzinna.
Po sezonie łowi ryby, na sezon go odmalowują, czyszczą i wozi ekonomicznych turystów.
Statek zbiera turystów najpierw z Podgory (ma tam bazę), a potem Tućepi i jazda na wyspy.
Obrazek
Nasz apartament widziany od strony morza z pokładu "Dva Brata".
Obrazek
Zerknijmy na północ w stronę Makarskiej.
Obrazek
Mijaliśmy sporo statków i jachtów.
Obrazek
To już pierwsze skały na wyspie Hvar.
Obrazek
Jachtami to i na płyciźnie można zasuwać. :)
Obrazek
A to kotwiczyły przy wejściu do portu.
Niektórzy mają dla siebie troszkę bardziej kameralne stateczki na rejs.
Obrazek
Mijanka statków z jachtami.
Obrazek
Jak na wycieczkowca dość szybko płynęliśmy.
Obrazek
I dalej ten sam statek z "Dynastii". :)
Obrazek
Za stateczkiem podest i prywatny "basen" połączony ze statkiem.
Po prostu bajka dla bogaczy.
Obrazek
Pierwsze zabudowania na wyspie Hvar.
Obrazek
Wybrzeże raczej skaliste od tej strony.
Obrazek
Coraz bliżej do portu.
Obrazek
I już widać wejście do portu.
Miasteczko "Vrboska", bardziej kameralne niż "Jelsa".
Ale jesteśmy dziwni i nas pasują bardzie te mniejsze kameralne rzeczy.
Obrazek
Marina przy wejściu do portu.
Jachtów nie da się naliczyć.
Obrazek
To coś to chyba latarnia przy wejściu do portu.
Obrazek
Już dopływamy.
"Zaparkujemy" do nabrzeża z lewej.
Witamy na Hvarze, miasteczko "Vrboska".
Obrazek
To jeden z kościołów na wyspie.
Obrazek
A to drugi kościół.
Obrazek
Vrboska ma jeden kościół katolicki i jeden prawosławny
wybudowane prawie jednocześnie w XVI wieku.
Oba na wzniesieniu, tak ze 100-150 metrów od siebie.
Obrazek
Ogromne dzwony muszą dobrze rano budzić mieszkańców. :)
Obrazek
I już port. Bardzo ładny, zwłaszcza nieco dalej, gdzie mniejszy ruch.
Obrazek
A to glonojad "live".
Pewnie dla wielu to żadna sensacja, ale my widzieliśmy takiego tylko w akwarium.
Obrazek
Pięknie i spokojnie.
Chcielibyśmy tu kiedyś wrócić, ale na całe wakacje, nie tylko na wycieczkę.
Hvar jest niezwykły, o ile można uogólniać jak widziało się tylko jedno miasteczko.
Obrazek
W porcie można było w akwarium wybrać świeżutką żywą langustę.
Kucharz na miejscu ją przyrządził i podał na talerzu.
Nie skusiliśmy się, ale oglądać można bezpłatnie.
Dzieci miały atrakcję, bo langusty były dość ruchliwe.
Obrazek
A tu już gotowe do przyrządzenia skarpeny.
Lepsza nazwa jest angielska scorpion-fish, od razu straszniej. :)
Obrazek
Koniec wizyty w miasteczku Vrboska.
Wsiadamy ponownie na statek, a tu czeka wyżerka: fish-picnic.
Dobra, grilowana rybka. Nawet dzieci chętnie zjadły.
O dziwo smaczna, choć podana w nieco partyzanckich warunkach,
na rozkładanych stolikach. Ale by fajnie.
Po jedzeniu szokiem był sposób "czyszczenia" zbieranych talerzy :)
Może nie-ekologicznie, ale przez to były dodatkowe atrakcje.
Za to mewy najadły się rybek i chleba za wszystkie czasy.
Przez pół godziny latały jak szalone za statkiem :)
Obrazek
A to już wyspa Brać.
Obrazek
Miasto BOL na wyspie Brać.
Obrazek
Hacjenda na zboczach wyspy Brać.
Obrazek
Plaża ZLATI RAT na wyspie Brać, koło miasteczka BOL.
Obrazek
Budynki miasteczka BOL z bliska.
Obrazek
Podpływamy do portu.
Rejs na trasie VRBOSKA - BOL trwał około 1 godziny.
Statek DAVID już tam stoi. W Vrbosce go nie było, pewnie płynęli przez Jelsę.
Obrazek
Wreszcie na suchym lądzie. A może na suchej wyspie? :)
Obrazek
Statki przy wejściu do portu BOL.
Obrazek
Jeden z zabytków miasta Bol - "dom w domu".
Obrazek
W XIX wieku komuś spalił się dom to wybudował mniejszy dom wewnątrz ruin starego domu.
Dzieciom bardzo się to podobało :)
Obrazek
Wąskie uliczki do spacerów po mieście.
Obrazek
Nabrzeże w kierunku na plażę ZLATI RAT
Obrazek
Jak widać ta plaża i cypel to podobno najlepsze w Chorwacji
miejsce dla miłośników windsurfingu.
Obrazek
Nieco skaliście w drodze na plażę.
Obrazek
Ale woda czysta jak zwykle.
To akurat była "plaża dla piesków". Dziwne co? ;)
Obrazek
To musiały być jakieś zawody.
Ale nie dowiedzieliśmy się jakie. Może Mistrzostwa Adriatyku?
Obrazek
Europa zachodnia na statku "David" zbiera się już do powrotu, my jeszcze zwiedzamy.
Obrazek
Ostatnie zerknięcie na port Bol.
Obrazek
Bol jednak przegrywa urodą z Vrboską. Minimalnie ... ale jednak.
Obrazek
I już płyniemy. Pa pa.
Obrazek
Ostatnie pożegnanie z Bolem.
Obrazek
Kościółki na wyspie Brać.
Obrazek
Plaża na wyspie Brać, na obrzeżach miasta Bol.
Obrazek
Kapliczka na górze za miastem.
Obrazek
Pływanie bardzo nam się podobało.
Mały statek, ale nie dostaliśmy choroby morskiej. :)
Obrazek
To chyba Tućepi i Podgora?
Obrazek
Cała naprzód. Powrót zajął nam chyba ze 2 godziny.
Połowa wycieczkowiczów leżała spita pod stołami,
a druga połowa siedziała bez ruchu i odpoczywała.
Nikt nie miał już ochoty na darmową rakiję i wino.
Obrazek
Makarska z pokładu statku.
Obrazek
Delfiny albo rekiny. Ale na pewno coś tam płynie.
Obrazek
Ze 2 razy podskoczyły te delfiny w górę, ale za lichy aparat żeby to uchwycić.
Obrazek
I w końcu odpoczynek wieczorny w Tućepi.
Dzieci śpią to można chwilkę odpocząć po trudach wycieczki.
Obrazek
Wyspy Hvar i Brać nadają się bardziej na całe wakacje niż na jednodniowy wypad.
Tam jest fantastycznie.
Jak dzieci będą większe pojedziemy tam na dłużej. :)
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2420
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 17.01.2014 20:56

Ehhhh jak ja tęsknię za moim miasteczkiem ... :hearts:
Quecal
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 172
Dołączył(a): 28.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Quecal » 18.01.2014 10:12

A mi się marzy Makarska sama w sobie na ten rok ale jak dojdzie do skutku to Tucepi koniecznie odwiedzę również :)

Pozdrawiam
Kamil
black_lord
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 149
Dołączył(a): 25.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) black_lord » 20.01.2014 07:40

Relacja odcinek 9: Jadranką na północ, aż do Splitu

Pod koniec pobytu w Tućepi postanowiliśmy
jeden dzień poświęcić na zwiedzenie wybrzeża.
Przejazd od Tućepi do Splitu.

Tour de Jadranka w wydaniu samochodowym.
Start z Tućepi
Obrazek
Po drodze mijamy sporo, zniszczonych czasem lub wojną, domów.
Obrazek
Winnice w pełni słońca.
Obrazek
Skaliste zagrożenie dla samochodów.
Ale kto by się przejmował ....
Obrazek
Nie jestem pewny, ale chyba już okolica Omiś.
Obrazek
Siatki ochraniają drogę przed spadającymi głazami.
Obrazek
Most w Omiś nad rzeką Cetiną.
No i sama rzeka z wysokimi skalnymi brzegami.
Podobno raj dla pontoniarzy.
Kiedyś trzeba to będzie sprawdzić.
Nie znam się na tym, ale za kilka lat kto wie....
Obrazek
Jedziemy dalej przez Omiś w kierunku na Split.
Obrazek
No i już port w Spicie.
Obrazek
Prom Jadrolinija w trakcie załadunku.
Obrazek
A tu drugi, Blue Line ładowany od tyłu.
Obrazek
Prom i terminale portowe.
Obrazek
Szybkie zwiedzanie i wracamy.
Tym razem znowu wojenna ruina.
Obrazek
Omiś i most nad rzeką Cetiną.
Tyma razem w drodze powrotnej.
Na szczycie góry widać chyba z lekka zamek?
Obrazek
Zjazdy do mniejszych miejscowości na riwierze makarskiej.
Obrazek
Troszkę dalej, ale za to bardzie stromo przy samej drodze.
Obrazek
Piękny widok na wyspę (chyba na Brać).
Obrazek
Dalej coraz bardziej rozbudowane miasteczka.
Obrazek
Coraz bliżej Makarskiej, coraz bardziej stromo.
Obrazek
Zjazd do miejscowości Promajna.
Obrazek
Promajna robi bardzo dobre wrażenie z góry.
Może kiedyś tam pojedziemy na wakacje?
Obrazek
Majestat gór w drodze do Tućepi.
Obrazek
Plan miasteczka Tućepi
na skrzyżowaniu ulic Kraj i Kamena.
Obrazek
Kolejna tablica informacyjna w Tućepi,
na skrzyżowaniu ulic z Jadranką, pokazuje
kierunki gdzie szukać danej ulicy.
Ulic w Tućepi jest tylko kilka, ale są dobrze oznaczone.
Obrazek
Kościółek przy cmentarzu w Tućepi.
Obrazek
No i parasailing w Tućepi.
Obrazek
Wakacje wakacje wakacje.... kiedy znów będą wakacje :hut:
patman
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 87
Dołączył(a): 13.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) patman » 21.01.2014 19:38

Poczytamy, zobaczymy... :)
black_lord
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 149
Dołączył(a): 25.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) black_lord » 22.01.2014 07:19

Relacja odcinek 10: Pożegnanie z Tućepi

To już ostatni dzień naszego pobytu w Tućepi.
Nadchodzi powoli koniec naszej relacji.
Na koniec nieco nostalgicznie....

Niebo nad Tućepi o zachodzie słońca.
Tam trzeba być. Zdjęcia to za mało.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatni zachód słońca nad Tućepi.
Obrazek
Ostatnia noc w Tućepi.
Pełnia księżyca, spokój. Światło księżyca odbija się od morza.
Trudno zasnąć, tym bardziej, że jak się obudzę
to trzeba będzie wracać do Polski.
Obrazek
No i już wracamy.
A w drugą stronę kolumna samochodów jedno przy drugim.
Obrazek

Mam nadzieję, że w kolejne wakacje jeszcze wiele
razy wrócimy do Chorwacji, a tymczasem nadszedł już .... koniec naszej relacji.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7214
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 22.01.2014 07:58

black_lord napisał(a):Relacja odcinek 10: Pożegnanie z Tućepi

To już ostatni dzień naszego pobytu w Tućepi.
Nadchodzi powoli koniec naszej relacji.
Na koniec nieco nostalgicznie....

Niebo nad Tućepi o zachodzie słońca.
Tam trzeba być. Zdjęcia to za mało.


Jadrańskie zachody słońca morsko-górskie naprawdę robią wrażenie... i warto do nich wracać :D
mialpol
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 10
Dołączył(a): 05.11.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mialpol » 22.01.2014 11:24

Piękne zdjęcia i relacja, dziękujemy. Pora zacząć planowanie wakacji, w tym roku południowa Dalmacja.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2081
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 22.01.2014 22:59

Niestety, ale koniec wyjazdu też musi nastąpić.
W tym roku mamy zamiar "zakotwiczyć" gdzieś w Rivierze Makarskiej, więc być może to będzie Tucepi. Jedziemy w "ciemno", więc to się jeszcze okaże, w której wiosce zostaniemy. Pozdrawiam
black_lord
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 149
Dołączył(a): 25.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) black_lord » 24.01.2014 07:18

Jeszcze na podsumowanie relacji,
żeby było lepiej szukać interesujących zdjęć dodam spis treści :)
Może nawet na poczatek też go dodam, żeby na początku i końcu relacji był spis treści.

---------------------------------------------

Relacja z Tućepi 2013 w 10 częściach.

Odcinek:

1 - Dojazd od TUĆEPI............................................->strona 2

2 - Tućepi..............................................................->strona 3

3 - Jedziemy do Dubrownika.....................................->strona 4

4 - Wiatr od lądu i morze w Tućepi.............................->strona 4

5 - Mostar i okolice.....................................................->strona 5

6 - Tućepi: morze i zwierzątka......................................->strona 5

7 - Wycieczka motorówką na północ od Tućepi.................->strona 5

8 - Rejs na wyspy: Vrboska (Hvar) i Bol (Brać)....................->strona 6

9 - Jadranką na północ, aż do Splitu...................................->strona 6

10- Pożegnanie z Tućepi......................................................->strona 6


---------------------------------------------
Miłych wakacji. Do zobaczenia w Chorwacji. :)
claudia511
Plażowicz
Posty: 5
Dołączył(a): 05.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) claudia511 » 06.02.2014 23:21

Bardzo fajna relacja, jedna z pierwszych, które czytałam :) m.in. dzięki niej również wybieramy się do Tucepi
Poprzednia strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



TUCEPI 2013 = 350 zdjęć + Dubrownik, Mostar, Hvar, Brać - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017