Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Truchtem przez Słowenię i Chorwację: Crnopac

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34871
Dołączył(a): 24.07.2009
Truchtem przez Słowenię i Chorwację: Crnopac

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.06.2010 16:19

Jakoś nie miałem wcześniej czasu na zamieszczenie tej relacji. Teraz nie mam go tym bardziej, ale skoro to forum zasadniczo o Chorwacji, to wypadałoby się jednak zmusić.
Tyle gwoli usprawiedliwienia. Co do formy - w przeciwieństwie do różnych wspomnień, przytaczanych w dziale "Jeśli nie Chorwacja...", tu nie będę się rozpisywał, przytaczał ciekawostek krajoznawczych czy historycznych. Zakładam, że zdecydowana większość wszystkich tych miejsc jest lepiej czy gorzej znana szerokiemu ogółowi. Co więc ma na celu ta relacja? Ot, spełnienie kronikarskiego obowiązku i uzasadnienie swej obecności na forum "Chorwacja Online", może zwykłe, ludzkie "tu byłem"... ;) Do rzeczy.


Oto spis zawartości. A za nim zestaw moich relacji na forum:

Słowenia
Ptuj
Ptujska Gora
Statenberg
Zicki samostan
Celje
Bogensperk, Sticna
Żużemberk
Ljubljana
Skofja Loka
Kranj
Radovljica
Bled, Blejsko Jezero
Bohinjsko Jezero
Wodospad Savica
Predjamski grad
Skocjanske jame (jaskinia Skocjanska)
Hrastovlje

Chorwacja
Hum
Pazin
Porec
Rovinj
Dvigrad
Svetvincenat
Pula
Rijeka: zamek Trsat
rzut oka na Bakar
Krk
Stara Baska
Samarske stijene
Senj
Pag
Nin
Zadar
Krka
Krka: pętla w okolicach rzeki
Visovac
Sibenik
Trogir
Twierdza Klis
Split
zakole Cetiny
Makarska
Biokovo: Sveti Jure
Bacinska jezera
Ston
Dubrownik

Między morzem a górami

Velebit, Plitvicka jezera

Słowenia: Alpy Julijskie oraz Kamnisko-Savinjske

Bośnia i Hercegowina - slalom między minami

Cypr - po obu stronach zielonej linii

Turcja w cztery tygodnie

Korsyka: góry, wąwozy, klify, megality

Sardynia: góry, wąwozy, klify, megality

Prowansja

Po obu stronach Pirenejów: Francja - Hiszpania - Francja

Wyspy Kanaryjskie

Peru - od inkaskich traktów po linie Nazca

Wyprawa na antypody - Patagonia

Rumuńskie wyrypy

Dolomity - skalne twierdze

Alpejskie wędrówki i wspinaczki

Toskania

Portugalia wraz z Maderą i Azorami

Na końcu świata: Bretania

Hiszpania

Francja

Anglia, Walia, Irlandia

Czarnogóra

Serbia

Albania - spotkania z synami orłów

Albański suplement: jeden dzień w greckim Epirze

Macedonia

Kreta

USA - ppp

Ameryka Środkowa: od Panamy po Meksyk

= = = = = = = = =

Prolog

Wyjazd z domu o ósmej rano. Jest pierwszy lipca. Pierwsze kilometry typowe dla większości wyjazdów w południowe rejony Europy - czy to wschodniej, czy zachodniej - Cieszyn, następnie Żylina. Tu już wybór trasy nie tak często używanej, gdyż przez Fackovske Sedlo na południe i wkrótce słowackie Komarno zamieniamy za mostem na Dunaju na węgierskie Komarom. Później Györ i przejeżdżamyprzez Szombathely. Trasa jest mi znana z wcześniejszego wypadu w chorwacki Velebit. Wtedy umyślnie zahaczyłem o skrawek Słowenii, aby zatankować do pełna przed wjazdem do Chorwacji. Teraz struktura cenowa się zmieniła i warto się wstrzymać z napełnianiem baku pod korek - im bardziej na południe, tym taniej. Ale i tak tym razem, zanim wjedziemy do Chorwacji, mamy zamiar pojeździć nieco po Słowenii i przyjrzeć się temu krajowi.

Wybieramy jeszcze wariant wiodący przez ostatnich kilkadziesiąt kilometrów przez Austrię, widząc, że trasa w atlasie oznaczona jest jako widokowa. Cóż z tego, kiedy pada deszcz. Nie jest to ulewa taka, jak na Węgrzech, ani nawet ta mniejsza, słowacka, ale niemniej - widoczność jest raczej ograniczona. Krajobrazy miłe, sielankowe, zielone i mokre - nie skłaniają do zatrzymania i opuszczenia suchego wnętrza samochodu. W granicznym miasteczku austriackim, Bad Radkersburg, wybieramy nie ten wariant co trzeba, ale zaraz zawracamy i po chwili wjeżdżamy do Gornej Radgony. Jesteśmy w Słowenii.

Teraz kurs główną drogą na Maribor, ale zaraz wybieramy boczne drogi, wiodące na południe. Może czasem aż zbyt boczne, gdyż w którymś momencie kamyczki rozpryskują się na boki, podczas gdy my żłobimy świeży ślad w błotnistej drodze. Ale to akurat zjazd ze wzgórza, więc nie sprawia żadnych trudności i po chwili znów łapiemy asfalt. Dalej już bez większych niespodzianek i w godzinach wieczornych dojeżdżamy do pierwszego punktu na naszej mapie miejsc do zobaczenia. Ptuj.

Zajeżdżamy w pobliże centrum i zatrzymujemy się na parkingu. Mamy ostatnie chwile światła dziennego. Wysiadamy? Nieee... przecież pada deszcz. Żadne z nas nie lubi być mokre, a wakacje mają przecież być przyjemnością. Więc? Sprawa jest oczywista - trzeba poszukać noclegu. Przekraczamy Drawę i wyjeżdżamy z miasta w kierunku zachodnim. Sprawdzamy jedno miejsce - nie, to nie to. Drugie? Paskudne. Jeszcze kawałek dalej - co powiesz na to? Hmmm... może sprawdźmy tę szeroką drogę, wiodącą w las? OK, ona mi się też podoba. Powiedzmy - rokuje nadzieje. Po kilkuset metrach znajdujemy fajne miejsce na poboczu. Las, cisza, cóż więcej trzeba. Tu zostajemy. Krótkie, wieczorne przygotowania, ścielenie auta i możemy się udać na zasłużony wypoczynek.

Budzik nastawiamy na 6:30 i dopiero tuż przed jego dźwiękiem słyszymy warkot przejeżdżającej obok nas wywrotki. Wstajemy sprawnie, a ruch przy naszym leśnym hotelu zaczyna się wzmagać - najwyraźniej wszyscy się zwiedzieli, że laska z Polski wyskakuje z piżamy. No cóż, bracia Słoweńcy, kiedyś pod Triglavem Marjan zachwalał mi urodę słoweńskich kobiet - to czemu teraz tak gały wywalacie na polską dziewczynę? Witaminy brak?..

Podnoszę dłoń w powitalnym geście, pozdrawiam i już jesteśmy gotowi. Wyjeżdżamy z lasu na szosę i wracamy do miasta. Jeszcze przed samym mostem widzimy pierwsze, czerwone dachy kamieniczek. Rozpoczynamy nasze wakacje.

Mapka przejazdu. Nie w pełni zgodna, ale już mi się nie chciało dokładać kolejnych przelotów, by zmusić googla do stuprocentowej identyczności z moją - najwyraźniej nietypową - trasą. Powiedzmy, że zgodność jest... akceptowalna. ;)

Obrazek

- - -
Powołałem się na Marjana i rozmowę z nim, której fragment zamieściłem w wątku: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?t=26014
- - -
Ostatnio edytowano 09.06.2017 00:56 przez Franz, łącznie edytowano 9 razy
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39885
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 12.06.2010 16:25

Pierwszy! :D













Dopisuję linka do ściągi, bo, muszę ci się Wojtku przyznać, zrobiłem sobie taką, z twoimi relacjami :D
Jolanda
Cromaniak
Posty: 3553
Dołączył(a): 11.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanda » 12.06.2010 16:28

Witam, fajnie sie zapowiada :D a ponieważ .jeszcze. (niedługo i ja napiszę inaczej :wink: :D ).nie byłam :? tym chętniej siadam i czytam :D
malinabar
Croentuzjasta
Posty: 178
Dołączył(a): 22.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) malinabar » 12.06.2010 16:33

Hejka! Pisz Franz, pisz mam jeszcze 51 dni do urlopu muszę się ratować bo wpadnę w depresję :cry:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34871
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.06.2010 00:05

Jolanda, Malinabar, miło mi, że obudziłem zainteresowanie. Ale to tylko taka kronika wyjazdu będzie. Do tego - z uwagi na sezon letni - przerywana bieżącymi wypadami. Ale będę się starał na bieżąco uzupełniać wpisy.

weldon napisał(a):Dopisuję linka do ściągi, bo, muszę ci się Wojtku przyznać, zrobiłem sobie taką, z twoimi relacjami :D

:oops:
:P

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 13.06.2010 09:01

...czwarty ...zaraz za "pudłem"

:D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9420
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 13.06.2010 09:57

Ja też melduję się w czytelni i czekam na więcej :D Jestem bardzo ciekawa, jak wygląda Ptuj, który zawsze jest tylko naszym miastem tranzytowym.

Pozdrav :papa:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34871
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.06.2010 13:48

mariusz-w napisał(a):...czwarty ...zaraz za "pudłem"
:D

Pudłem?.. 8O
Tak czy owak - cieszę się że jesteś. 8)

maslinka napisał(a):Ja też melduję się w czytelni i czekam na więcej

Jest mi bardzo miło. :)

maslinka napisał(a):Jestem bardzo ciekawa, jak wygląda Ptuj, który zawsze jest tylko naszym miastem tranzytowym.

Dla nas to było takie miłe miasteczko przed śniadaniem. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44718
Dołączył(a): 04.06.2008
Re: Truchtem przez Słowenię i Chorwację

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 13.06.2010 15:18

Franz napisał(a):Zakładam, że zdecydowana większość wszystkich tych miejsc jest lepiej czy gorzej znana szerokiemu ogółowi. Co więc ma na celu ta relacja? Ot, spełnienie kronikarskiego obowiązku i uzasadnienie swej obecności na forum "Chorwacja Online", może zwykłe, ludzkie "tu byłem"... ;) Do rzeczy.


Tu byłem
Jacek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 13.06.2010 17:05

Franz napisał(a):
mariusz-w napisał(a):...czwarty ...zaraz za "pudłem"
:D

Pudłem?.. 8O
Tak czy owak - cieszę się że jesteś. 8)



:D :D :D ... tak mówi moja córa, (która "się sportuje") jak zdobędzie czwarte miejsce ... czyli zaraz za podium.

:D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34871
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Truchtem przez Słowenię i Chorwację

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.06.2010 00:22

Jacek S napisał(a):Tu byłem

Znając Cię już odrobinę, mam cichą nadzieję, że może jeszcze "tu będziesz". :)

mariusz-w napisał(a):... tak mówi moja córa, (która "się sportuje") jak zdobędzie czwarte miejsce ... czyli zaraz za podium.

Aaa... nie skojarzyłem.
Wiesz, ja to taki antysportowy, nieruchawy typ jestem. :D

Pozdrawiam,
Wojtek
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4610
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 14.06.2010 07:33

Jestem i ja :)
Czekam na ciąg dlaszy i jak zwykle urzekające zdjęcia ;)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10381
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2010 13:18

Franz napisał(a):słyszymy warkot przejeżdżającej obok nas wywrotki. Wstajemy sprawnie, a ruch przy naszym leśnym hotelu zaczyna się wzmagać - najwyraźniej wszyscy się zwiedzieli, że laska z Polski wyskakuje z piżamy.

Się tym razem w wyborze miejsca noclegowego nie popisałeś :wink: :lol:

Kolejna relacja..... masz zdrowie :roll: :cool:

Czekam na niewątpliwie ciekawy c.d. :D

Pozdrawiam
monia85
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 05.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) monia85 » 14.06.2010 15:06

Też jestem i czekam niecierpliwie żeby narobić sobie smaku przed tegorocznym wyjazdem.. 8)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 34871
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.06.2010 17:39

Roksa_ napisał(a):Jestem i ja :)
Czekam na ciąg dlaszy i jak zwykle urzekające zdjęcia ;)

Wiesz, mnie to chyba górskie krajobrazy wychodzą lepiej niż miejskie. Ale może da się i na to rzucić okiem. W międzyczasie mogę Cię zaprosić do krainy potężnych baszt: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?t=26054&start=390 lub do krainy szalonych barw: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?t=26944&start=135.

kulka53 napisał(a):Się tym razem w wyborze miejsca noclegowego nie popisałeś :wink: :lol:

Przyjrzałem się jej ponownie. Nieee... nie ma się czego wstydzić dziewczyna. Uważam, że raczej się jednak popisałem. ;) :P

Na początku naszych wypraw musiałem się bardziej starać przy wyborze miejsca na nocleg. Teraz Bea akceptuje już cokolwiek, zgodnie z zasadą "E tam, to tylko jedna noc." :lol:

monia85 napisał(a):Też jestem i czekam niecierpliwie żeby narobić sobie smaku przed tegorocznym wyjazdem..

Trochę za późno się za to zabrałem, by narobić jakiegoś smaku przed wakacjami. Wiem. Jakoś nie wychodziło wcześniej.
Ale już opisuję pierwszy punkt na mapie naszego wyjazdu. Lada moment będzie gotowy.

Pozdrawiam,
Wojtek
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Truchtem przez Słowenię i Chorwację: Crnopac
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017