Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3378
Dołączył(a): 06.11.2008
Lokalizacja: Śląsk
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 13.08.2012 11:05

Tyle relacji, a dopiero teraz opuściliśmy Wrocław :)
Czekam na zdjęcia architektonicznych perełek i ludzi- tych mniej i bardziej odjechanych :lol:

weldon napisał(a):Tam był, nie tylko, że jeden, wielki, przelewający się tłum, to jeszcze trafiliśmy na ... manifestacje, które zablokowały miasto :D


No to trafiliście :)
Barcelona da się jednak lubić. Ja byłam w lutym, turystów malutko, La Rambla pusta ;)... fajnie było ;)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9379
Dołączył(a): 17.02.2010
Lokalizacja: wlkp
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 13.08.2012 11:14

mariusz-w napisał(a):
weldon napisał(a): ... bo biuro podróży, z którym podróżowaliśmy, w tydzień po naszym powrocie ... zbankrutowało :mrgreen: [/color]

... znaczy się szczęście Was nie opuściło ! :)


Albo Piotrek się zemścił, że w jednych butach został. :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 18648
Dołączył(a): 24.07.2009
Lokalizacja: ze wsi
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.08.2012 13:10

weldon napisał(a):Odprawa - kolejny nóż straciłem :/

Uparcie próbujesz przeszmuglować. W końcu wezmą Cię pod lupę. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 06:40

mariusz-w napisał(a):... znaczy się szczęście Was nie opuściło ! :)

Zdradzę taką tajemnicę, że, w czasie tych króciutkich wakacji okazaliśmy się wyjątkowo przez los obdarowanymi ludźmi :D


Roxi napisał(a):Tyle relacji, a dopiero teraz opuściliśmy Wrocław :)

Relatywnie rzecz biorąc, to na Wrocław przeznaczyliśmy niemal 1/3 urlopu, więc musiałem o nim napisać.

W sumie to przebywałem tam więcej, niż w większości miast w Cro :D


Roxi napisał(a):No to trafiliście :)

Trochę byliśmy przygotowani na to, bo Kaśki znajomy jej pisał, że się takie coś szykuje w czasie naszego pobytu.
Ja mam pewna traumą związaną z tego typu wydarzeniami ze względu na swoje położenie geopolityczne ;)

Wolałem nie sprawdzać czym się rzuca, co demoluje i co pali w Hiszpanii :D


longtom napisał(a):Albo Piotrek się zemścił, że w jednych butach został. :D


Co do upadku to mam pewną koncepcję, inszą, niż zemsta.

Zdradzę tylko, że ... wszyscy sobie ciut inaczej wyobrażaliśmy wczasy niskobudżetowe ;)


Franz napisał(a):Uparcie próbujesz przeszmuglować. W końcu wezmą Cię pod lupę. ;)


Raz, na Okęciu, mi się udało.

Nie udało w Hagii Sophii i teraz :)

Swoją drogą, to porównując kontrolę w Polsce i w Hiszpanii, to punkt dla nas - u nas nawet buty musiałem zdjąć, bo, jak się okazało, mają malutkie, metalowe, wstaweczki, co w Hiszpanii kompletnie nie zostało zauważone.

No dobra ... Wylądowaliśmy :)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 06:55

To, że do samolotu wsiedliśmy niemal na końcu miało tę zaletę, że wysiedliśmy niemal pierwsi i od razu spotkaliśmy naszą Panią Przewodnik.

Chwilę trwało, zanim się zebraliśmy do kupy, druga chwile to, żeby okazało się,
że mała część grupy nie załapała się na samolot i została w Polsce :)

Autobus ...


45 minut podróży, w czasie której okazało się, że to, co planowaliśmy załatwić w wolnym czasie, Pani proponuje załatwić w ramach wycieczek fakultatywnych.

Dzięki temu, że nasza grupa jest niewielka, będziemy łączeni z inną grupą, w związku z czym Kościół odwiedzimy dwa razy, stadion - w połączeniu z La Rambla i Plaça de Catalunya - mamy do wyboru z Aquaparkiem, który będzie zwiedzany w tym samym czasie, na dzień wolny dostaliśmy propozycję rejsu statkiem na zwiedzanie Lloret de Mar i dalej, w rejs po zatoczkach, jeżeli się zapiszemy wszyscy, to mamy szanse na odbycie jeszcze jednej wycieczki, kompletnie nie planowanej ...

No i jeden dzień wolny, na byczenie się na plaży :)

Hotel ... Będzie jeszcze o hotelu. A wiec hotel, kolacja, spacer, już nocny, w zasadzie, bo przecież muszę kupić sobie cokolwiek do golenia ... No i do picia - absynth odpadł w przedbiegach - dziecko się nie zgodziło :D

No i spaaaaaać ...

Chyba zrobiłem jeszcze telefonem kilka zdjęć, ale widocznie były jakieś ciekawe, żeby je pokazać, dlatego taki opisowy odcinek się zrobił.

Ale rano fotki już robiłem.

Zaczniemy od plaży :)

cdn.
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8272
Dołączył(a): 22.04.2004
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 14.08.2012 07:08

weldon napisał(a):Zaczniemy od plaży :)

... to dobrze ! ... bo u mnie dzisiaj 11 stopni ! :roll: 8)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 07:20

Pineda de Mar

Źle nie trafiliśmy. Co prawda widoku na morze nie mamy, ale, wierzcie mi, mało co przebywaliśmy w pokoju.
Tyle co dla nas był wystarczający.

Dwa łóżka, toaletka, telewizor, w którym dało się jedynie pogodę sprawdzić ... i obejrzeć Pogodynki ;)
Łazienka, prysznic ...

Gdzieś mam fotki.

Na śniadanie szwedzki stół ... Sala olbrzymia, tłoku nie ma, kilka punktów, w których wybierało się potrawy.
Mimo, że się starałem, nie udało mi się przez cały okres pobytu spróbować wszystkiego, co podawali (kurcze, nie na raz :D)

Obsługa miła, nie czekali, aż coś się skończy, tylko uzupełniali na bieżąco.

Dużo dzieci. W Ogóle Pineda de Mar jest miejscowością nastawioną wyraźnie na dzieci (pobliski Lloret de Mar, na przykład, nastawiony jest na młodzież i ludzi lubiących rozrywkę, co można zobaczyć na takim programie na Polsacie o wakacjach - tytułu nie pamiętam).

Tutaj, jak wczoraj przyjechaliśmy, odbywał się potężny szoł dla dzieci. Estrada, występy klownów, piosenki itd.
W ogóle, jak się przeszliśmy po miejscowości, to w wielu miejscach takie atrakcje były urządzane.
Plus zamki dmuchane itd.

Biorąc pod uwagę, że wszędzie były baseny, baseniki, brodziki, to plaza okazała się ...


Ale ... Trochę fotek :)

Widok z hallu windowego na naszym pietrze, czyli to, co zobaczyliśmy w pierwszej kolejności po przyjeździe :)
Obrazek

Hall główny.
Obrazek

Taka sala z automatami, bilardem i miejscami do posiedzenia, przez którą musieliśmy przejść idąc na plażę.
Obrazek

Za tą salą była jeszcze restauracja ...
Obrazek

... deptak ...
Obrazek

No niestety, ale od morza oddzielała nas ulica i tory kolejowe, w związku z czym musieliśmy na plażę przedostawać się takimi przejściami pod torami :/

No ale przecież nie po to przyjechaliśmy, żeby marudzić ;)

Nasz hotel ...
Obrazek ... to znaczy kawałek.

Przejście.
Obrazek

Plaża.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Hotel w całości.
Obrazek

Wieloryb ;)
Obrazek

Było sporo fajniejszych, więc leżąc na plaży nie nudziłem się, kontemplując różne widoki ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ponieważ nie mieliśmy parasola, trzeba było co jakiś czas schłodzić się w Śródziemiomorzu.
Obrazek

Plaża wysypana była czymś w rodzaju grubego piachu.
Zamku się z tego nie ulepi, usuwa się spod stóp jak zwykły, za to kiepsko się trzymał ciała i szybko odpadał, dzięki czemu spokojnie można było się na nim położyć i wygrzać.

Morze ciepłe. To znaczy różnica temperatur, przez panujący upał, dawała się odczuć przy wchodzeniu, ale potem robiła się zupa.

Obrazek

Obrazek

Jedyny minus to wychodzenie.

Zaraz za przekroczeniem linii wody robił się spory uskok z tego piachu i trzeba było, przy wychodzeniu, po pierwsze od czegoś się odepchnąć, a ten usuwający się spod stóp piasek nie ułatwiał tego, po drugie wydostać się na ten wystający próg, a woda, w zadziwiający sposób, trzymała solidnie, no i fale - ich siła była niesamowita - z jednej strony wciskały na plażę, wspinając się po naszych plecach, aby zaraz, cofając się do morza, zassać nas czasami nawet kilka metrów wgłąb morza.

W dodatku okazało się, że intensywne spacery ostatnich dni mocno odbiły mi się na stopach, które sobie poodparzałem.

Wracamy do hotelu. Ile można walczyć z morzem ... :D

Obrazek

Oj, pojechałoby się ;)
Obrazek

Obrazek

cdn.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 07:29

mariusz-w napisał(a):... to dobrze ! ... bo u mnie dzisiaj 11 stopni ! :roll: 8)


No to "grzejemy" dalej :D

Widok z okna.
Obrazek

Teraz już się przyłożyłem i sfotografowałem jeden z tych basenów, które okalały hotel.
Obrazek

Obrazek

Nie chodziliśmy tam, bo sporo dzieciarni było i tłok ogólnie.

Wczoraj, jak wspominałem, przeszliśmy się po miasteczku, ale w zasadzie tylko po to, żeby zakupy zrobić.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mamy chwilę czasu do wyjazdu, to sobie jeszcze pospacerujemy po okolicy.

Obrazek

Obrazek

cdn.
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8272
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 14.08.2012 07:30

mariusz-w napisał(a):
weldon napisał(a):Zaczniemy od plaży :)

... to dobrze ! ... bo u mnie dzisiaj 11 stopni ! :roll: 8)

... zaraz cieplej się zrobiło ! :)
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 36893
Dołączył(a): 04.06.2008
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 14.08.2012 07:51

Ale pustki na plaży - tak było zawsze?
(czy tylko o 6 rano?)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 08:13

Na plaży byliśmy o dziesiątej rano.

W zasadzie zawsze tak było. Później, jak się robiło bardzo gorąco, od południa wzwyż, to przy wejściach gromadziło się więcej osób, ale wystarczyło dechami albo ścieżką dla pieszych przejść kilkadziesiąt metrów w bok,żeby mieć kawał wybrzeża tylko dla siebie.

Wszyscy siedzieli u Consetta :mrgreen:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9379
Dołączył(a): 17.02.2010
Lokalizacja: wlkp
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 14.08.2012 09:16

weldon napisał(a):Wieloryb ;)


Ale jak ładnie opalony :!: :P

pzdr :wink:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 37114
Dołączył(a): 08.07.2009
Lokalizacja: All the lonely people Where do they all belong?
Imię: Piotrek
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.08.2012 09:23

longtom napisał(a):
weldon napisał(a):Wieloryb ;)


Ale jak ładnie opalony :!: :P

pzdr :wink:


Będą mocniej opaleni ;)



Czas odwiedzić Pineda de Mar, gdzie wylądowaliśmy. Wzdłuż torów kolejki, która prowadzi wzdłuż wybrzeża, chodnikiem przy mało uczęszczanej jezdni ruszamy w kierunku centrum tego miasteczka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miasteczko malutkie, aczkolwiek swoje atrybuty posiada ... Port, a w zasadzie coś w tym stylu, stację kolejki, kilka deptaków, no i ...

Obrazek

Obrazek

A jakże - fontanny :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie wiem, co znaczą te napisy.

Obrazek

Obrazek

Nasze wybrzeże łapie się do katalońskiego Costa Brava, czyli Dzikiego Wybrzeża.
Jak widać mocno się to wszytko cywilizuje.
Jak później obserwowałem, w wielu miasteczkach przygotowane są tereny pod przyszłe inwestycje.
Pomiędzy wybrzeżem, a oddaloną od niego drogą szybkiego ruchu, wytyczane są ulice ograniczające place, na których powstają hotele i całe osiedla apartamentowców.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podobno o tyle trafiliśmy dobrze, że Pineda de Mar jest raczej spokojną miejscowością (póki co), w której często przebywają właśnie ludzie z małymi dziećmi, ale też w której sporo apartamentów kupują Hiszpanie, którzy chcą uciec od zgiełku turystycznego z innych rejonów wybrzeża.

Obrazek

Młodzież też się trafia;)

Obrazek

Ścieżka dla rowerów nad morzem.
Obrazek

Trzeba przyznać, że jeżeli ktoś lubi jeździć na rowerze, czy biegać, to ma idealne warunki do tego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Powoli zbliżyliśmy się do plaży przy miasteczku. Tutaj również puchy ...

Taka mała dygresja, co do bezpieczeństwa.
Policji mało widziałem. Ot, tyle, co u nas. Dopiero później, przed ta manifestacją, dało się zauważyć większą koncentrację służb.

Niektórzy przesadzili z opalaniem ;)

Obrazek

Już jak jechaliśmy do hotelu i później, przy każdej okazji, przewodnicy przestrzegali nas przed złodziejami.
Powtarzali to jak mantę i, jak się wydaje, odniosło to skutek.

Wydaje mi się, że nie bez kozery to mówili, ponieważ naszych toreb czy plecaków, które kładliśmy, wydawało by się, w bezpiecznych miejscach, razem z nami pilnowali właściciele różnych przybytków, restauracji, kafejek, każąc przełożyć je lub wręcz trzymać w ręku.

Obrazek

Obrazek
Można było wypożyczyć takie śmieszne rowerki 2+2 :)

Albo zwykłe ... :
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Woda nie zawsze docierała na plażę ... Słodka woda :)
Obrazek

Wracamy pod hotel, gdzie podjedzie autobus.

Obrazek

Jedziemy do Barcelony :)

cdn.
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3061
Dołączył(a): 26.04.2005
Lokalizacja: La Bomba Electrica Recargable
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 14.08.2012 09:38

te napisy "xaloc" i "llevante" oznaczają (po katalońsku) kierunki świata :D
tym bardziej to prawdopodobne, że są umieszczone na fontannie, która ma w obrysie różę wiatrów

"xaloc" to południowy wschód, "llevent" to po prostu wschód (po hiszpańsku este - tak dla zmyłki :wink: ), a "migjorn" - południe (tyle, że na zdjeciu "m" się urwało)

fajna relacja! strasznie lubię te hiszpańskie klimaty, nawet te brzydkie i komercyjne :roll:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 18648
Dołączył(a): 24.07.2009
Lokalizacja: ze wsi
Re: Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 14.08.2012 09:51

weldon napisał(a):Jedziemy do Barcelony.

A jednak!
;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Śródziemnomorska 7.5 - fontanny na krańcach Europy ... :) - strona 10
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
x
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2014