Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Śródziemnomorska 4,5 czyli ..

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009
Śródziemnomorska 4,5 czyli ..

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.09.2010 21:55

Śródziemnomorska 4 i pół czyli ...

*********... i znów ułamki, no bo ...

**********************... w nie pełnym składzie

******************************************


Pamiętam, że wstałem jeszcze przed świtem.

Uspokoiłem psa, że tym razem na kaczki nie idziemy, przykryłem kocem dziewczyny.
Noce już zaczęły być chłodne. Było nie było, to już wrzesień.
Wziąłem motykę i poszedłem na pole, nakopać ziemniaków.
Przecież coś trzeba w tej Chorwacji jeść. Świniak już dawno speklowany,
jeszcze dziewczyny marchewkę i pietruszkę nakopią. Smalczyk jest. Śledzik solony też.
Szwagier swojskiej "Mamrotki" już trzy razy utaczał, ogórki nakiszone.
No i ten, długo oczekiwany, dzień wyjazdu, w końcu nadszedł.

I to było właśnie dziś ...

Gdzieś za wsią tęskno zawył pies Kowalskich.

Łeb gadu up... ukręcę jak wrócę, bo bydle trzecią noc wyje, spać nie dając.
A ja, przecież, muszę jutro nad ranem w Jadranie nogi zamoczyć,
bo w tych nowych butach do wody to marnie tyle godzin wytrzymać.
No, ale piszą, że trzeba mieć, to wziąłem.

Oby tylko ta stara skorupa wytrzymała.

Wytrzyma.

Przecież na OC oszczędzałem i, ostatnio, olej cholerze wlałem.
Prawdziwy Lotos silnikowy.
W końcu przestała trochę jak stara fryciarnią jechać.

Ale tylko trochę ...

Dobra, czas dziewczyny budzić.

Starą balię na dachu to już wczoraj sznurkami przywiązałem.
Trochę się ze Stachem natrudziliśmy. Jeszcze mnie po tym łeb nap ... boli,
bo to pomyśleć przy tym trzeba trochę było, a Stachowi na sucho ciężko się myśli.
Przez te jego oliwę to i mnie się dziś trochę ciężko myśli.

W każdym razie, balia wypas.
Nieraz widzieliśmy ile tam naładować można, jak letniki przyjeżdżały.
Dobrze, że trampek nie za wysoki,to sobie dziewuchy z załadunkiem poradzą.
U mnie dziś prace na wysokości to raczej nie wskazane.


Samochód też już przygotowany do drogi. Nawet go odmalowałem na wyjazd.
Szyby nam się przyciemniane tylko zrobiły, bo nie wiedziałem,
że te szpraje tak dają i sobie po oknach trochę prysłem.
Ale to podobno dobrze. W szklarniach się wapnuje, żeby się nie nagrzewało,
a tam, w tej Chorwacji, piszą, gorąco. Akurat zamiast klimy będzie.
Co prawda dziewuchy narzekały, że nic nie widać, ale na co tam patrzeć?
Droga jak droga. No, ale, jak sobie żyletką skrobałem z przedniej,
no bo, przecież ja jednak muszę coś widzieć, to i im tam skrobnąłem.

Trochę.
Z wierzchu. Tak, żeby nam jaki cham do środka nie zaglądał,
bo nie odkurzony w środku.

A zwłaszcza te ślady po tych cholernych kurach, co sobie kurnik
tu urządziły i obsrały siedzenia, to się trochę w oczy rzucało.
Derką przykryłem, ale zapach został. Dolałem tam jeszcze Panią Walewską
po wierzchu, co mi z dawnych czasów, po letnikach, została,
ale efekt był tylko taki, że mi krowy w pole poszły. Estetki jedne.
Ale po trzech wiadrach wody dało się już wsiąść.


Taaaaa. Dobrze, że ta balia się po dzieciaku ostała, bo jednak trampek mały.
A jeszcze te bańki z wachą trzeba było upchać przecież gdzieś.

Dobrze, że, jak piszą, tam wszystko, co potrzebne, to na plaży leży.
Władek był, to ledwo do domu dojechał, tyle sobie obsztalował.
Ręczniki, materace, parasole.
Miałem od niego nawet kupić taki jeden, fikuśny, ale na szczęście przypomniałem sobie,
że tam to leży samopas. Szkoda pieniędzy. Sam sobie uzbieram.

Dobra. Śniadanie zjedzone. Giepesa - cokolwiek to nie jest - nie biorę,
laptoka też. Bo nie mam, (dziecko ma - niech ono bierze).

Czas się zbierać.
Sąsiedzi się już zebrali na pożegnanie, ksiądz nawet się zerwał przed drogą poświęcić.
Strasznie się zryczeliśmy, bo oni to dalej myślą, że my za ocean,
jak pradziady nasze, za chlebem jedziemy.
Nawet musiałem tego kulawego Przewińskiego lachą przez plery przejechać,
bo już krowy zaczął liczyć i z metrówką w obejście polazł.
Liczy, że nie wrócimy.

Niedoczekanie chama. Wakacje to wakacje. Powroty muszą być.
Władek nam mapkę wymalował, więc wiemy jak w te i we wte jechać.
A zwłaszcza te ichnie autostrady omijać. Podobno piłkarzy tam wystawiają
na bramkach i każą im mamonę zbierać. Diabli wiedzą.
Pewnie liga biedna, albo co?
Amatorzy. Nie to co nasi - zawodzący.

Czas na nas.

Do zobaczenia.

Za jakieś dwa tygodnie.







PS Ale, ale - pamiętajcie, jakby się nam kontakt urwał, albo by my się nie zameldowali,
to jasnobeżowego trampka z balią na dachu szukajcie.
Maciek pewnie będzie wiedział, jaki model.
Myśwa się tak umówiliśmy, że samochodu, za żadne skarby nie odstąpimy,
więc, jakbym się nie odezwał, to rozglądajcie się tam gdzie po drodze ...

I Przewińskiego pilnujcie.

Kury mam szprajem oznaczone, to poznam które moje, jakby kto podiwanił.

A jak poznam, to ...



*******************************************
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.09.2010 21:56

A tu pewnie spis treści zrobię ...

********************************************
vvvvvvvvvvvvvvv... słowo się rzekło, kobyłka u płota ...

********************************************

Spis treści

A. Prolog
B. Treściopis
C. Budapeszt
D. Dotarli my do Chorwacji ...
E. Kruzic. Petar Kruzic.
F. To był ostatni wieczór w Chorwacji.

* 1. Jedziemy.
* 2. ... czyli dlaczego nie gadać, ale na drodze się koncentrować należy ...
* 2be. ... czyli żenującego błądzenia ciąg dalszy ...
*3. Budapesztański wieczór pierwszy ...
*4. Turul, czyli ... Plac Bohaterów
*4 c.d. Plac Bohaterów
*4c Plac Bohaterów - Muzeum Terroru
* 4 ... kolejne, bo się zgubiłem - Plac Bohaterów ... nareszcie
* 5. Śladami Maslinki ... Labirynt
* 6. Cytadela
* 7. Budapesztański wieczór drugi czyli ... z wizytą u Gellerta
* 8. ... już za chwileczkę, już za momencik ...

* Jeziora Plitvickie
*Boraceve Spilje
* Mamy lokum
*Rogoznica - pierwsze spojrzenie - wieczorem
*... i rankiem

Kliś
* W drodze do twierdzy
* Poziom pierwszy
* Poziom najwyższy
* Powrót

Solin
* Solin Monastirine
* Tusculum
* Miasto
* Kapljuca
* Amfiteatr
* forum i teatr
* Droga powrotna

* Rezerwat Pantan

* Przerwa na posiłek
* Rogoznica nocą

Trogir
* Nabrzeże
* Zagłębiamy się w uliczki
* Chwila przerwy
* Katedra
* Na wieży
* Znów uliczki

* Na Ciovo
* Gospe od Prizidnica
* Arbanija
* Wieczór na plaży
* Poranny deszcz

Szybenik
* Jedziemy do Szybenika
* W stronę szkoły
* Kosciół ... z organami
* Do twierdzy
* Cmentarz św. Anny
* Twierdza św. Michała
* Koło katedry
* Koniec wycieczki

* Primosten

Droga powrotna
* Półwysep Vela Ostrica
* Ostatni dzień
* Bydlaki dwa
* Droga do Budapesztu

* Na wyspę św. Małgorzaty
* do Parlamentu
* Parlament
* Most św. Małgorzaty

* Topark
* Węgry, Słowacja
* Polska

*********************************************

G. Galerie z drogi oraz Budapeszt
H. Galerie Cro, Slunj, Bihać, Rakovica, Jeziora Plitvickie
I. Galerie z drogi nad morze oraz Rogoznica
J. Galerie z Klisiu, Salony i Pantana oraz Rogoznicy wieczorkiem
K. Galerie z Trogiru i Gospe od Prizidnica
L. Galerie z Szybenika i Primosten
M. Galerie z Rogoznicy
N. Galerie z drogi powrotnej i Budapesztu
Ostatnio edytowano 02.11.2010 20:54 przez weldon, łącznie edytowano 14 razy
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.09.2010 21:59

A tutaj, pożegnać się pora przyszła ... :cry:

Ale, pewnie, wrócę ...

A jak wrócę ... pewnie ciąg dalszy dopiszę ... :lol:



Do zobaczenia, za dwa tygodnie ... :papa: :papa: :papa: :papa: :papa:





Chyba, że mi się spodoba, to z dzień, dwa dłużej zostanę ... :D

:smo:
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 27806
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 01.09.2010 22:01

Szerokości i ................udanych!!

A kur.........przypilnujem! :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:
dasuch
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1354
Dołączył(a): 03.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dasuch » 01.09.2010 22:04

weldon napisał(a):Chyba, że mi się spodoba, to z dzień, dwa dłużej zostanę ... :D :smo:

Zostań dłużej, będzie dłuższa relacja, super
Dużo słońca, pozdrav
Jolanda
Cromaniak
Posty: 3553
Dołączył(a): 11.10.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanda » 01.09.2010 22:10

No to siadam :D i poczekam sobie a tak przy okazji to Ci tych kur popilnuję :lol:
i do miłego :D
:hut: :hut:

:papa: :papa: :papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8158
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 01.09.2010 22:18

Pozdrów Chorwację też ode mnie :) :!:
Wiem, wiem, dobrowolnie w tym roku :? pozbawiłam się tej przyjemności, a od lat to właśnie we wrześniu tam bywałam...

Jak wrócisz :wink: , to chociaż sobie popatrzę....

Wspaniałych 8) Wakacji życzę :papa:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.09.2010 22:21

Dzięki, dzięki, pozdrowię ... :lol:

Idę spać, bo jutro z rana trzeba jechać.

:papa:


:D :D :D
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13882
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 02.09.2010 01:27

Ty se jedz spokojnie , odpocznij , o kury się nie martw :wink:



. . . a jakby kto z metrówką lazł . . . to się go naznaczy :wink:




Szerokości

Piotr
renatalato
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4875
Dołączył(a): 04.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) renatalato » 02.09.2010 07:32

I się nie bał i pojechał 8O
sroczka66
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2561
Dołączył(a): 25.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) sroczka66 » 02.09.2010 08:20

Pewnie już ten jasnobeżowy trampek z balią na dachu zagranicznymi trasami pomyka
:D :wink: :D
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 02.09.2010 08:39

Żeby tylko ten Przewiński kury macał...tfu, tfu...













:wink:
Co za ściema, że na dwa tygodnie...kalendarz do 21 zapełniony :lol:
Wypoczywajcie itd....
adamk3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1279
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamk3 » 02.09.2010 08:45

Tylko żaby te CRO - celniki worka nie znalazły :!: :D :D :D

szerokości :D

pozdrav.
faziolot
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 590
Dołączył(a): 18.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) faziolot » 02.09.2010 13:24

Hmmm, za granicą on już czy nie ....
Do zoba za dwie niedziele :wink:
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 02.09.2010 13:29

weldon, Ty wracaj szybko i pisz :lol:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Śródziemnomorska 4,5 czyli ..
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017