Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Seline Paklenica. U podnóża gór Velebitu

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
croatek
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 51
Dołączył(a): 28.02.2007
Seline Paklenica. U podnóża gór Velebitu

Nieprzeczytany postnapisał(a) croatek » 11.10.2007 10:40

Kraków dnia 15 sierpnia godzina 6:30
skład ekipy: Ja, Aneta, i nasz 8 letni Kamil

Po nieprzespanej nocy (bo jak tu spać jak to nasz pierwszy wyjazd do Cro) wyjezdżamy z Krakowa.
Na przejściu w Chyżnem kupujemy winietkę i kierujemy się na Bańską Bystrzycę. Droga luźna, dużo ograniczeń prędkości w sam raz dla mojej 17 letniej Madzi (Mazda 121). Cały czas myślę jak takie stare auto sprawdzi się w gorącym górskim klimacie panującym w Cro.
Przy wjeździe do Budapesztu stoimy w godzinnym koreczku.

Obrazek

Później kierujemy się na M0 i M7 zgodnie z radami forumowiczów. Mamy laptopa i podpięty GPS ale bardziej polegam na na swoich umiejętnościach orientacji w terenie. Winiety węgierskie kupiliśmy dzień wcześniej przez internet bezpośrednio u Madziarów na stronie: http://www.autopalyamatrica.hu/aak_inde ... m&nyelv=en

Po kilku godzinach jazdy dojeżdżamy do granicy z Cro. W samochodzie dokucza nam brak klimy ale za to mamy otwierany dach.
Dalsze parę godzin jazdy, mijamy Zagrzeb i zapada zmrok. Mieliśmy poszukać noclegu w okolicach Plitvickich Jezior ale jest już zbyt późno. Decydujemy się na zmianę trasy i nocleg w samochodzie tuż przed celem podróży, rezygnując z noclegu w Plitvicach.

Wpadłem na genialny pomysł żeby zamiast jechać autostradą, przeciąć pasmo gór i jechać wzdłuż wybrzeża bo i tak już nam się nigdzie nie spieszy.
Na mapie droga ładnie wygląda ale rzeczywistość była zupełnie inna.

Ciemna noc spowiła szosę po której poruszała się nasza Madzia. Nagle droga zaczęła spadać gwałtownie w dół tworząc zawijasy. Raz w lewo raz w prawo, zwalnialiśmy do 10 km/h i wypatrywaliśmy znaków ostrzegających o zakrętach. Niektóre z zakrętów h miały 180 stopni i wydawało się jakbyśmy w kółko jeździli.
Aneta na laptopie widziała dokładnie jakie zakręty są przed nami. Po kilkunastu takich zawijasach spytałem ile jeszcze tego jest. Jakieś 20 odpowiedziała. Byłem już wypompowany 14 godzinną jazdą, jednak adrenalina na tych zakrętach powodowała że nie chciało mi się spać.
Po jakimś czasie strome zakręty skończyły się a my jechaliśmy krętą drogą wzdłuż wybrzeża. Nawet nie chciałem wiedzieć co kryje się w tej czarnej otchłani po mojej prawej stronie, tam gdzie powinno być morze.

Około 22 godziny 20 km od celu znaleźliśmy zamkniętą oświetloną stację i udaliśmy się na mała drzemkę.
Rano otworzyłem powoli oczy i nie za bardzo rozumiałem gdzie jestem. Jechaliśmy ciemną nocą więc nie wiedziałem jakie widoki będą na mnie czekać za dnia.

Z jednej strony miałem potężne góry które przysłaniały wschodzące słońce a z drugiej... błękitne morze zakończone jakimś jasno żółtym lądem.
Krajobraz nie z tej ziemi. Jak się później zorientowałem była to wyspa PAG skąpana w promieniach wschodzącego słońca.
Tak wyglądało moje pierwsze wizualne spotkanie z nadmorską Chorwacją.

Jadąc dalej wzdłuż wybrzeża często stawaliśmy aby podziwiać te przepiękne widoki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przedpołudniem dotarliśmy do naszego celu podróży.

Obrazek

Seline - mała wioska u podnóża pasma gór Velebit. W miejscowości są 2 sklepy 3 kawiarnie 1 pizzeria, kościółek i parę straganów.
Jednym słowem kameralna wioska.

Nasz Pensjonat

Obrazek

W oddali widać hotel Alan w miejscowości Starigrad Paklenica

Obrazek

Na powitanie gospodarz przyniósł nam pół litra wina i wody.

Obrazek

A tutaj jest magazynek rakiji i wina.

Obrazek

Apartman mieliśmy 5 metrów od morza.

Obrazek

Obrazek

W pokoju trochę spartańskie warunki ale za 33 EU w sezonie przy morzu.

Obrazek

Taras z kuchnią wielkości pokoju, w sumie całość 50m2

Obrazek

Na drugi dzień postanowiłem kupić butelkę wina które bardzo mi zasmakowało. Przestudiowałem rozmówki i udałem się do gospodyni.
Jakież było moje zdziwienie kiedy wyciągnęła 1,5 litrową plastikową butelkę z winem. Później okazało się że wszystkie trunki są tak pakowane. Moje zdziwienie było o tyle większe że gospodyni nie chciała słyszeć o zapłacie. Wieczorem odwdzięczyliśmy się gospodarzom podarowując im naszą żubrówkę oraz album ze zdjęciami Krakowa. Przez cały okres pobytu (16 dni) kiedy chcieliśmy kupić trunki - dostawaliśmy je za darmo (łącznie z litrową butelką rakiji)
Nie muszę wspominać że na pożegnanie także dostaliśmy odpowiednią wyprawkę - rakiję Travarice z traw gór Velebitu.


Zauważyłem że gospodarze lubią jak się stara mówić w ich ojczystym języku. Od razu inaczej Cię traktują - jak dobrego znajomego a nie letnika z którego trzeba wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy. Trzeba dużo mówić i pytać, wtedy są bardziej otwarci i potrafią się odwdzięczyć.
W trakcie pobytu zostaliśmy także zaproszeni na kolację u gospodarza.
Były rybki, kalmary, piwko, rakija.

Obrazek

Raz gdy poszedłem do gospodarza z zamiarem kupna rakiji doszło do śmiesznego nieporozumienia słownego. Mianowicie gdy lał mi ten trunek do szklanki w celach degustacji, powiedziałem JUŻ, JUŻ.
Jak to usłyszał dolał mi jeszcze więcej, tak że musiałem to wypić na 3 razy i do pokoju wróciłem już w odmiennym stanie.
Jak się później okazało Chorwaci mają słowo JOŚ(josz) podobne w wymowie do naszego JUŻ. Ich JOŚ(josz) oznacza JESZCZE, więc rozumiecie dlaczego mi dolał więcej ichniejszej gorzałki :)

Różne oblicza Jadranu i gór Velebitu:

Słoneczne
Obrazek

Burzowe
Obrazek

Wieczorne
Obrazek

Przez 2 dni mieliśmy burzową pogodę i nie było wesoło, zwłaszcza jak z wiatrem leciał grad o wiele większy od kostek lodu. Jedna z takich burz zniszczyła mnóstwo samochodów i motorówek.

Zabezpieczony samochód przed nadchodzącą burzą gradową

Obrazek

Po burzy. Dziury w karimacie po gradzie, na szczęście szyba cała.

Obrazek

Podczas naszego pobytu byliśmy na Przełęczy Mali Alan.

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Zwiedziliśmy Zadar

Obrazek

Brama do starej części Zadaru

Obrazek

Wąskie uliczki Zadaru

Obrazek


Pozostałości minionej wojny w miejscowości Islam Grcki

Obrazek

Odwiedziliśmy także wąwóz Mała Paklenica w górach Velebitu

Obrazek

Na wodospady rzeki Krka także znaleźliśmy czas.

Obrazek

Obrazek

Wyruszyliśmy także zobaczyć jak jest na wyspie Murter

Plaża Slanica, tłok i trochę zmącona woda

Obrazek

Troszeczkę dalej luźniejsza plaża z piaszczystym dnem i krystaliczną wodą.

Obrazek

Oczywiście nie zapomnieliśmy o przepięknej wyspie PAG

Most łączący wyspę z lądem

Obrazek

Widok z wyspy na pasmo Velebitu

Obrazek

Na samym końcu wyspy Pag znajdują się kameralne zatoczki, niektóre z piaszczystym dnem

Obrazek

Byliśmy także w zwykłych miejscach np. pod mostem Maslenica gdzie wykonałem jedną z panoram wirtualnych www.epanoramy.pl/galeria.html

Obrazek

Wracamy na górę mostu. W oddali most autostradowy.

Obrazek

W nocy też sfotografowaliśmy most Maselnica

Obrazek

I jeszcze ciekawiej oświetlony most autostradowy

Obrazek

W drodze powrotnej zwiedziliśmy Muzeum Wojny Domowej w Karlovac www.mzndr.net

Obrazek

Obrazek



Zapraszam do mojej galerii gdzie zobaczycie resztę zdjęć: http://www.maciek.epanoramy.pl/Chorwacja/index.html

Dla tych którzy chcieliby poczuć klimat miejscowości Seline i gór Velebitu, zapraszam do oglądniecia wirtualnych panoram: www.epanoramy.pl/galeria.html

Możecie także poczytać o naszej wyprawie na przełęcz Mali Alan w górach Velebit: http://cro.pl/forum/viewtopic.php?t=17616

Pozdrav
Ostatnio edytowano 17.04.2008 11:34 przez croatek, łącznie edytowano 6 razy
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14014
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 11.10.2007 11:04

Widzę, że i Ty zapędziłeś się do Islamu Grckiego :D. Ja tam bylem rok temu w 2006 a TU moja relacja i zdjęcia z Islamu Grckiego.

Pozdrav :papa:

P.S. Super wyprawa, wiele zobaczyliście jak na pierwszy raz :D Mam nadzieję, że to nie koniec ;)
Leszek Skupin
Cromaniak
Posty: 14014
Dołączył(a): 23.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek Skupin » 11.10.2007 11:06

croatek napisał(a):...Pozostałości minionej wojny w miejscowości Islam Grcki

Obrazek

...

Przez rok jak widać nic się nie zmieniło w tym miasteczku
foto z 2006

Obrazek

Pozdrav :papa:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 84114
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 11.10.2007 11:16

Witaj Croatek, super zdjęcia w galerii i panoramach.
A Twój synek trochę podobny do synka Leszka.
U-la
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2268
Dołączył(a): 10.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) U-la » 11.10.2007 11:21

Jak zobaczyłam w temacie Velebit, to nie mogłam sobie odpuścić, żeby tu nie trafić :lol: :lol: :lol: Bardzo dziękuję za sympatyczną wycieczkę! pozdrawiam! :D
Jolanta M
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4516
Dołączył(a): 03.12.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jolanta M » 11.10.2007 11:27

I mnie tu ściągnęło. :lol: Ale najpierw przeczytałam TAM.

Świetna sprawa!!! Aż miło popatrzeć i poczytać. :D
Croatku! Jeszcze raz dzięki za relacje. :)

Pozdrav
Jola
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 11.10.2007 11:42

Croatek - jak dla mnie rewelka :lol: biorąc pod uwagę fakt, że zastnawiam się nad pobytem w tych rejonach na przyszłe wakacje. A informacji nigdy za dużo :wink:
Pozdrav :papa:
Leszek W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 550
Dołączył(a): 14.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Leszek W » 29.04.2009 18:34

Świetna fotorelacja! Wybieramy się do Seline
Monika_1980
Turysta
Posty: 14
Dołączył(a): 07.01.2010
Apartamenty w Seline

Nieprzeczytany postnapisał(a) Monika_1980 » 19.01.2010 10:35

Croatek, a czy mogłabym Cię prosić o przesłanie namiarów na te apartamenty w Seline w których byliście?

Pozdrawiam,
Monika
Monika_1980
Turysta
Posty: 14
Dołączył(a): 07.01.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Monika_1980 » 19.01.2010 12:03

Gapa ze mnie, podaje maila:-)) adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
laloona
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 13.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) laloona » 22.09.2010 17:07

Swietna relacja - ja prawie 2 tygodnie temu wrocilam z Seline i do tej pory jeszcze zyje tamtymi widokami.
Kacper111
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1144
Dołączył(a): 04.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kacper111 » 22.09.2010 17:26

zasiadłem i ja w czytelni...(najgorsze w tym że trzeba czekać znowu rok)
Kacper111
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1144
Dołączył(a): 04.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kacper111 » 22.09.2010 17:28

zasiadłem i ja w czytelni...(najgorsze w tym że trzeba czekać znowu rok)
anakin
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 26838
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 22.09.2010 17:29

croatek napisał(a):Na wodospady rzeki Krka także znaleźliśmy czas.
Obrazek



A co zrobiłeś z tymi "dzikimi" tłumami pod wodospadem??? 8O 8O
Musiałeś chyba coś..........wrzucić do wody,żeby zrobić takie zdjęcie! :lol: :wink: :wink:
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44327
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 23.09.2010 08:17

I dlatego warto pisać relacje - wraca się z sentymentem po trzech latach...
:wink:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Seline Paklenica. U podnóża gór Velebitu
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017