Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Portugalia samochodem - RELACJA JUŻ JEST :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
JAREKPIOTROWICZ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 215
Dołączył(a): 17.06.2009
Portugalia samochodem - RELACJA JUŻ JEST :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) JAREKPIOTROWICZ » 30.05.2012 11:17

Taki plan na ten rok. Był ktoś już samochodem?
Do przejechania 3600 km w jedną stronę.
Zakładam plan 4 dni jazdy po ok. 900 km dziennie, 3 noclegi na trasie.
Do ogarnięcia? Cały czas autostrada, więc chyba nie ma problemu?

Około 7-8 dni na miejscu, powrót 4-5 dni wliczając 1-2 dniowe zwiedzanie Barcelony.

Myślałem o samolocie, ale jednak wypada drożej (wliczając koszt wynajęcia auta na miejscu).
Ostatnio edytowano 25.08.2012 12:20 przez JAREKPIOTROWICZ, łącznie edytowano 1 raz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 40606
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Portugalia samochodem

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 30.05.2012 12:17

JAREKPIOTROWICZ napisał(a):Taki plan na ten rok. Był ktoś już samochodem?

Byłem dwukrotnie - raz w południowej, drugi raz w północnej. Za każdym razem połączyłem to ze zwiedzaniem odpowiedniej części Hiszpanii.
Z płatnych autostrad nie korzystałem.

JAREKPIOTROWICZ napisał(a):Około 7-8 dni na miejscu, powrót 4-5 dni wliczając 1-2 dniowe zwiedzanie Barcelony.

Jako, że mnie Barcelona nie oczarowała, proponowałbym inne hiszpańskie miasta. A jest w czym wybierać.

Pozdrawiam,
Wojtek
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3340
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 30.05.2012 12:17

wiesz, Jarku, mój brat robił w zeszłym roku Andaluzję autem - my dwa tygodnie wcześniej samolotem - w tym roku myślimy z radością o kolejnych wakacjach, a on - na myśl o autostradach - wręcz przeciwnie ;@)

i do rzeczy - nie gapię Ci sięw porfel, ale gapię się sobie ;@)))
i od 2 tygodni męczę temat portugalski, choć wiem, że w tym roku sobie odpuszczę wariant samolotowy (z tego względu, co mój brat samochodowy), a samochodowy nie wchodzi w rachubę (czas i kasa)

i pewnie nic nowego nie wniosę, ale będę spokojniejszy, gdy napiszesz, że brałeś pod uwagę takie coś:

- wylot nie do Lizbony, a do Madrytu, bo do Madrytu loty są tańsze, a i samochód wychodzi o wiele korzystniej
- i pierwszy nocleg po drodze w pięknym mieście Caceres (po ok. 300 km), a drugi już w Lizbonie
- no i uspokoję się, gdy napiszesz, że znasz poniższą wypożyczalnię, gdzie duże auto (berlingo) na dwa tygodnie kosztuje ok. 460 euro z pełnym ubezpieczeniem
http://www.globel-cars.com

pozdrawiam i powodzenia, Krzysiek
JAREKPIOTROWICZ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 215
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) JAREKPIOTROWICZ » 30.05.2012 22:26

Trudno mnie przekonać, liczyłem wszystko skrupulatnie na wszelkie sposoby:

SAMOCHODEM:

trasa: 3600 km x 2 = 7200 km
wycieczki na miejscu: 2000 km
razem całość: 9200 km
razem paliwo: 920 litrów x 7 zł = 6440 zł
Spalanie celowo zawyżone (autostrady + bagażnik dachowy).

6 noclegów na trasie x 100 Euro (2 strony) = 2640 zł

noclegi na miejscu 8 x 80 Euro = 2800 zł (zawyżone, orientacyjnie - szukamy w ciemno)

razem całoœć: 11.880 plus wydatki na miejscu.

-----------------------------------------
SAMOLOTEM:

przelot 3 osoby w dwie strony: 3600 zł (Kraków-Malaga) - Na dzień dzisiejszy taka "promocja" była. Doliczona opłata za bagaż 20 kg od osoby, ubezpieczenie.
dojazd i powrót na lotnisko (Malaga-Portugalia) 1000 km = 700 zł
wypożyczenie samochodu na 14 dni: 420 Euro = 1850 zł
wycieczki: 3000 km, paliwo: 2000 zł - będą na miejscu 14 dni więcej objeździmy, zakładam kilka dłuższych wycieczek.

noclegi na miejscu 12 x 80 Euro = 4200 zł

razem całoœć: 12.350 zł
-----------------------------------------

To są ceny maksymalne,czawsze tak liczę żeby się potem nie przejechać. Oczywiście, może znajdziemy noclegi za 40, czy 50€, lub trafimy na super promocję na przelot, ale i w tym wypadku cena za jedną osobę była wyeksponowana coś około 380 zł, tylko jak doliczysz koszt bagażu, ubezpieczenie, transfer na lotnisko, opłaty manipulacyjne, opłaty za płatność kartą i potem pomnożysz to wszystko razy trzy osoby to się robi 3600 zł :)
Spearo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 228
Dołączył(a): 18.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Spearo » 31.05.2012 08:15

Czasowo i kondycyjnie powinieneś dać radę.
Ja jeżdżę na Gibraltar i Algarve w 3 dni. Jeden kierowca.
Paliwo niestety daje w kość..
Plan masz ciekawy

Powodzenia
:)





----------------------------------------------------
http://spearo.republika.pl
http://tychyangielski.republika.pl

Obrazek
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3340
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 31.05.2012 09:12

JAREKPIOTROWICZ napisał(a):Trudno mnie przekonać, liczyłem wszystko skrupulatnie na wszelkie sposoby:

SAMOCHODEM:

trasa: 3600 km x 2 = 7200 km
wycieczki na miejscu: 2000 km
razem całość: 9200 km
razem paliwo: 920 litrów x 7 zł = 6440 zł
Spalanie celowo zawyżone (autostrady + bagażnik dachowy).

6 noclegów na trasie x 100 Euro (2 strony) = 2640 zł

noclegi na miejscu 8 x 80 Euro = 2800 zł (zawyżone, orientacyjnie - szukamy w ciemno)

razem całoœć: 11.880 plus wydatki na miejscu.

-----------------------------------------
SAMOLOTEM:

przelot 3 osoby w dwie strony: 3600 zł (Kraków-Malaga) - Na dzień dzisiejszy taka "promocja" była. Doliczona opłata za bagaż 20 kg od osoby, ubezpieczenie.
dojazd i powrót na lotnisko (Malaga-Portugalia) 1000 km = 700 zł
wypożyczenie samochodu na 14 dni: 420 Euro = 1850 zł
wycieczki: 3000 km, paliwo: 2000 zł - będą na miejscu 14 dni więcej objeździmy, zakładam kilka dłuższych wycieczek.

noclegi na miejscu 12 x 80 Euro = 4200 zł

razem całoœć: 12.350 zł
-----------------------------------------

To są ceny maksymalne,czawsze tak liczę żeby się potem nie przejechać. Oczywiście, może znajdziemy noclegi za 40, czy 50€, lub trafimy na super promocję na przelot, ale i w tym wypadku cena za jedną osobę była wyeksponowana coś około 380 zł, tylko jak doliczysz koszt bagażu, ubezpieczenie, transfer na lotnisko, opłaty manipulacyjne, opłaty za płatność kartą i potem pomnożysz to wszystko razy trzy osoby to się robi 3600 zł :)


Moją intencją nie było Cię przekonywać, a ewentualnie ułatwić decyzję o locie :roll:

KOSZT SAMOCHODEM

Samochodem wychodzi Ci 9 tysięcy pln (za paliwo i noclegi) - pewnie gdzieś zawyżyłeś, chociaż z drugiej strony nie widzę opłat za autostrady? Myślę, że powineneś doliczyć jeszcze za Francjęi Hiszpanię ok. 200 euro. Tyle, że jestem przekonany, że na 100% znajdziesz tańsze noclegi tranzytowe - liczyłbym max 75 euro.

KOSZT SAMOLOTEM + wypożyczalnia + transfery

Dolot zawyżyłeś.
Ja liczyłem dla 4-osobowej rodziny i mieszczę się w 3 tysiącach z 2-3 dodatkowymi bagażami.

Mi te bagaże są potrzebne - Tobie tak sobie.
Podręczny na osobę to 10 kg, czyli w zasadzie każdy zabiera dla siebie ubrania. Na pozostałe manele mógłbyś zaryzykować jeden bagaż 20 kg, albo 2 po 15 kg.

Piszę, że mi te bagaże są potrzebne, bo ja fruwam (frunąłem) z wielkim namiotem i całym majdanem campingowym typu materace, śpiwory, krzesełka, plandeka, naczynia, sztućce, garnki + wózek spacerówka i dwa foteliki samochodowe dla dzieci. I mieliśmy 3 bagaże po 20 kg :wink:

WNIOSEK
Przelot (3000) + wypożyczenie (2000) + wszelkie dojazdy (1000), to i tak robi 6 tysięcy, a nie 9 ...

PIERDOLOGIA
Wiem, że z lotem jest więcej zawracania gitary. Też wolę na spokojnie skoczyć autem - lubię mieć wszystko pod ręką i pakować manele bez ograniczeń.
Przy okazji wolność związana z brakiem pośpiechu i rezerwacji jest bezcenna.

Ale wyobraź sobie ... jeden trudny dzień ... i jesteś prawie na miejscu (przypominam o wariancie "Madryt") - ok. 700 km od Lizbony i w sercu prawdziwej Hiszpanii.
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 31.05.2012 09:30

Nie wiem jak teraz to wygląda, ale kiedyś dało się przejechać Hiszpanię bez korzystania z autostrad, jechać w miarę szybko (bo nocą) i korzystać z dróg ekspresowych. Pewnie sporo się zmieniło, ale zerknąłbym na wykaz dróg płatnych i niepłatnych w Hiszpanii.


Co do lotów, to z reguły tanie połączenia są z Niemiec na Granadę, Malagę ale nie tylko. Przesiadka i tak potrwa krócej niż 3 dni jazdy w upale.
Bardzo wiele tanich połączeń jest przez Brukselę Charleloi, ale bywają extra ceny na trasach mało znanych i niezbyt popularnych.
Koszty dodatkowe do tanich biletów zbijamy dobrze kombinując z bagażem i posiadając kartę pay pass (czy jak to się tam nazywa), ale to jest tylko kilka EUR (kupuje się przecież bilety raz i zawiera to całość).

Jak się wynajmuje auto na miejscu, to można dowolnie skonfigurować trasę pod lotnisko docelowe.

Ja jechałem z Pirenejów na Saragossę, Madryt, Caceres i Lizbonę a wracałem zwykłymi drogami przez Algarve i całe południowe wybrzeże aż po wschodnie i Barcelonę.
Owszem, dużo nocą, ale... to i tak trochę nieuniknione jak jest mało czasu a dużo kilometrów.
Moim zdaniem na Płw. Iberyjski albo trzeba mieć dużo czasu, albo... szybko i często się przemieszczać. Z dziećmi to męczące.
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3340
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 31.05.2012 09:44

potwierdzam, że w Hiszpanii są drogi bezpłatne, których za cholerę nie odróżniałem od autostrad (poza tym, że nie miały bramek :wink: ), więc da się na tym uciąć

w temat "ciężko", "dupa boli", "kręgosłupa szkoda", "dziecko męczyć" nie wchodzę, bo "jeden lubi francuskie sery, a inny, jak mu nogi śmierdzą" - to indywidualne i bezdyskusyjne ... :roll:

jedyny żal, że - jak już wskazał Jarek - czas dojazdu można spożytkować jako czas na miejscu

no i nie marnuje się też czasu na regenerację ... i aż chce się jechać zwiedzać :wink:
JAREKPIOTROWICZ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 215
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) JAREKPIOTROWICZ » 31.05.2012 09:56

Krystof napisał(a):Moją intencją nie było Cię przekonywać, a ewentualnie ułatwić decyzję o locie :roll:


Wiem, od tego jest forum, żeby dywagować na różne sposoby :)

Krystof napisał(a):nie widzę opłat za autostrady? Myślę, że powineneś doliczyć jeszcze za Francjęi Hiszpanię ok. 200 euro. Tyle, że jestem przekonany, że na 100% znajdziesz tańsze noclegi tranzytowe - liczyłbym max 75 euro.


Ze skromnego doświadczenia zawsze liczę Europę Zachodnią 100 Euro za noc. W tym są właśnie dodatkowe wydatki typu autostrady, jakieś napoje, kawki na stacjach itp.

Krystof napisał(a):Przelot (3000) + wypożyczenie (2000) + wszelkie dojazdy (1000), to i tak robi 6 tysięcy, a nie 9 ...


Plus wycieczki na miejscu pożyczonym samochodem ok. 2.000 zł = 8.000 (według Twoich obliczeń)

Do lipca jeszcze czas, pewnie trafię na promocję jakiegoś Ryana albo Wizzaira - jeszcze myślę o locie do Barcelony i już tam pożyczyć samochód, nie wiem. Póki co, dla mnie ta różnica kosztów rzędu 1000 zł w jedną, czy drugą stronę ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsza jest wygoda. Gdyby samolot wyszedł 3.000-4.000 zł taniej, bez wahania bym leciał. Tymczasem trochę mnie hamuje właśnie to, że jestem od czegoś uzależniony. W przypadku samochodu pakuję się po dach, mogę wziąć namiot, krzesełka, stoliki, skrzynkę piwa, trzy zgrzewki wody mineralnej (która na zachodzie kosztuje sporo).
I jest jeszcze jedna rzecz. Trasa. Może nie najefektowniejsza (zjechałem 6 razy całe Bałkany i nic im nie dorówna), ale jednak jadąc samochodem w sumie 6 dni jest coś do zobaczenia (do przejechania cała Francja, cała Hiszpania).
Tymczasem wysiadając z samolotu mam 14 dni na miejscu, co w przypadku nawet najbardziej atrakcyjnego regionu jest czasem bardzo długim. Więc albo wydam o wiele więcej kasy na wycieczki, albo się zanudzę na miejscu. W naszym przypadku wakacje nad morzem składają się do leżenie na plaży maksymalnie 3, 4 dni. Potem już zaczynamy być aktywni :)
JAREKPIOTROWICZ
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 215
Dołączył(a): 17.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) JAREKPIOTROWICZ » 31.05.2012 10:19

Krystof napisał(a):w temat "ciężko", "dupa boli", "kręgosłupa szkoda", "dziecko męczyć" nie wchodzę, bo "jeden lubi francuskie sery, a inny, jak mu nogi śmierdzą" - to indywidualne i bezdyskusyjne ... :roll:


:lol: :lol: :lol:

Ja mam system taki. Wyruszam z Tarnowa. Po 40 kilometrach wjeżdżam na autostradę i już z niej prawie nie zjeżdżam. Podróż zacznę koło 4 nad ranem i mam zamiar pierwszy odcinek pokonać do granicy niemiecko-francuskiej (ok. 1300 km). Pozostałe trzy dni rozkładam na odcinki po
około 580 km. To ma być jazda turystyczna. Zjazdy do ciekawych miejsc (ocean na wybrzeżu Francji, Bordeaux, Hiszpania wolnym tempem, itp.).
Wracam podobnie, ale inną trasą (Barcelona, Andorra, Lyon, Szwajcaria).
Tak więc 600 km autostradą to około 5 godzin w aucie. Raczej bez bóli :)
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3340
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 31.05.2012 10:30

JAREKPIOTROWICZ napisał(a):Tymczasem wysiadając z samolotu mam 14 dni na miejscu, co w przypadku nawet najbardziej atrakcyjnego regionu jest czasem bardzo długim. Więc albo wydam o wiele więcej kasy na wycieczki, albo się zanudzę na miejscu.


Uwierz, że się nie zanudzisz :D
Szczególnie, gdybyś połączył Portugalię z Andaluzją. Nawet, jak sobie odpuścisz na północ od Portugalii, bo tak:
- Madryt
- Caceres
- Lizbona + Sintra + Setubal
- wybrzeże Atlantyku Lizbona - Sagres
- przylądek św. Wincenta + Sagres + Lagos + Faro + Tavira + rejs po jaskiniach
- Sewilla
- Kadyks + Jeres de La Frontera
- Gibraltar
- Ronda + inne pueblos blancos
- Granada + Alhambra
- Kordoba
- Toledo
- Madryt

Piękny plan-minimum dla japońskiej wycieczki ;@)))
Nieco ponad 2 tysiące kilometrów, czyli, jak splunać.

Zrealizowałem tylko jego część i do dziś mam gęsią skórę! Jest relacja, jakby co.
dudek_t
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 159
Dołączył(a): 16.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) dudek_t » 31.05.2012 10:36

Ja zdecydowanie wybiorę wariant samochodowy. Pusta głowa (wolna od terminów, zaginięcia bagaży itp.) to dla mnie rzecz bezcenna. Jazda mnie kompletnie nie męczy a przecież tyle jest ciekawych rzeczy do zobaczenia po drodze.
piotrmks
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 341
Dołączył(a): 02.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrmks » 31.05.2012 17:09

Od 6 lat praktykuję podrózowanie typu fly & drive. I szczerze moge polecić.
Oczywiscie są plusy i minusy w porownaniu do podrozowania wlasnym samochodem.

Wiekszosc oczywiscie analizuje koszt takiej wyprawy. W tym wypadku czym liczniejsza rodzina, tym samolot wychodzi relatywnie drozej. Ale oczywiscie wszystko zalezy od wyjsciowej ceny biletow. Do portugalii mozna poleciec i za 200 i za 1000zł. Ale podroz samochodem rowniez kosztuje. benzyna, autostrady i AMORTYZACJA. 8000km to rowniez koszt przegladu, olejow, itp.
I co najwazniejsze, kazdy dzien, ktory spedzam w podrozy jest dla mnie kosztem. Liczę ok1500zł . Gdybym miał jechac 4 dni w jedna i 4 dni w druga strone to byloby lekko liczac ok 9000zł. Bo na samolot w sytuacji gdy na najbardziej parszywym lotnisku sa wypozyczalnei samochodow licze 1/2 dnia.
piotrmks
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 341
Dołączył(a): 02.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrmks » 31.05.2012 17:19

dudek_t napisał(a):Ja zdecydowanie wybiorę wariant samochodowy. Pusta głowa (wolna od terminów, zaginięcia bagaży itp.) to dla mnie rzecz bezcenna. Jazda mnie kompletnie nie męczy a przecież tyle jest ciekawych rzeczy do zobaczenia po drodze.


Sa ludzie, którzy lubia jezdzic. Sam lubie. Trasami, ktorymi do tej pory nie jechalem. Ale bałbym sie kierowcy, ktory twierdzi, ze jazda go nie meczy :-(.
Oczywiscie zaginiecie bagazy moze byc problemem. A sa przeciez tacy, ktorzy musza zaladowac samochod pod dach polska kielbasa i zgrzewkami mineralnej. Tym nic nie poradze.
Ale obecnie system fly & drive funkcjonuje doskonale. Przecwiczylem w Szwecji, Grecji i Turcji. W strefie Shengen z samolotu wychodzimy, jak z pociagu na Centralnym. Bagaz odbieramy po 15 minutach a po kolejnych 10 odpalamy samochod. Tak podrozuje coraz wiecej Polakow bo na zachodzie jest to juz od dawna popularne. Natomiast coraz mniej widac samochodow z obca rejestracja, np w Turcji czy camperow. Siat sie zmienia i nie wszytskie zmiany sa złe.
piotrmks
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 341
Dołączył(a): 02.09.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrmks » 31.05.2012 17:28

JAREKPIOTROWICZ napisał(a):
Krystof napisał(a):w temat "ciężko", "dupa boli", "kręgosłupa szkoda", "dziecko męczyć" nie wchodzę, bo "jeden lubi francuskie sery, a inny, jak mu nogi śmierdzą" - to indywidualne i bezdyskusyjne ... :roll:


:lol: :lol: :lol:

Ja mam system taki. Wyruszam z Tarnowa. Po 40 kilometrach wjeżdżam na autostradę i już z niej prawie nie zjeżdżam. Podróż zacznę koło 4 nad ranem i mam zamiar pierwszy odcinek pokonać do granicy niemiecko-francuskiej (ok. 1300 km). Pozostałe trzy dni rozkładam na odcinki po
około 580 km. To ma być jazda turystyczna. Zjazdy do ciekawych miejsc (ocean na wybrzeżu Francji, Bordeaux, Hiszpania wolnym tempem, itp.).
Wracam podobnie, ale inną trasą (Barcelona, Andorra, Lyon, Szwajcaria).
Tak więc 600 km autostradą to około 5 godzin w aucie. Raczej bez bóli :)


Kiedy zeznawałem na szwajcarskiej policji po tym, jak zasnalem wyleciałem z autostrady na San Bernardino, policjanci zlapali sie za głowe. Kiedy podalem im trase i czas przejazdu powiedzieli aby dla wlasnego dobra zmienil zeznania. Podobno zlamalem jakies ich przepisy, bo nie mozna prowadzic nawet osobowki za dlugo bez przerwy. Nie pamietam juz konkretnych liczb bo było to bardzo dawno temu ale warto pamietac, że zycie ma sie jedno. Szkoda rowniez rodziny. A czasami mozna sie tylko zaczac modlic gdy sunie na Ciebie na gorskiej drodze ciezarowka, ktorej najwyrazniej kierowca z lekka stracił nad nia panowanie.
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Portugalia samochodem - RELACJA JUŻ JEST :)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018