Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Porec- Istria10.2007

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007
Porec- Istria10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 15.10.2007 14:15

Witam wszystkich!
Ciezko sie zabrac za pisanie jak wrocilo sie z wakacji :cry: . Szczegolnie, ze byly udane. Chorwacja jest piekna. Piekne, czyste morze, skaliste wybrzeze, blekitne niebo(mimo ze to byl pazdziernik).... Wiekszosc z Was wie o czym mowie.
Zawsze podobaly mi sie piaszczyste plaze lecz zmienilem zdanie. Plaze skaliste sa dla mnie lepsze. Na piaszczystych piasek przykleja sie wszedzie. Pamietam sprzatanie auta po pobycie w Kornwalii...
Wakacje zaczelismy od spoznionego samolotu. Jedyne 3 godziny oczekiwania na lotnisku. Ale to nic. Powiedzialem sobie, ze nic nie zepsuje mi urlopu. Lecz to byl dopiero poczatek klopotow....
W czasie lotu przypomnialem sobie, ze biuro obslugi wypozyczalni samochodow jest otwarte do 20.00 a wedlug obslugi samolotu bedziemy ladowac ok 19.40. A gdzie odprawa? Mialem nr tel w razie jakby biuro bylo zamkniete ale to grozilo czekaniem na kogos kto przyjedzie wydac mi to auto i 20 euro doplaty za fatyge. Wyladowalismy ok 19.30. Zostawilem zone z dziecmi w oczekiwaniu na walizki a sam pognalem z plecakiem do odprawy. Udalo sie. Bylem na miejscu o 19.45. Kilka minut formalnosci i dostalem auto. Odpalilem nawigacje i ruszylismy w droge. Przed nami bylo ok 260 km. Uzywalem nawigacji z telefonu nokia n95. Nie wiedzialem, ze zuzywa on ogromne ilosci energi, gdy uzywa sie nawigacji i po ok 1 godz. telefon padl. Ale to nic. Przeciez mam ladowarke samochodowa. Stanalem na poboczu i dalej wciskam ladowarke do gniazda. I co? I nic. Nie ma pradu w gniazdku lub cos innego. A ladowarka na pewno dobra bo sprawdzalem w swoim aucie. Cholera. Jade dalej w ciemno. Musze kupic mape. Nie kupilem jej wczesniej a powinienem :oops: lecz kolega ktory byl w Chorwacji kilka razy powiedzial mi, ze kupie ja bez problemu wszedzie.
Staje na pierwszej napotkanej stacji benzynowej. Leje benzyne i ide placic i poszukac mapy. Gdy wchodze na stacje to od razu odrzuca mnie smrod papierosow 8O . Widac tu jeszcze nie doszla kampania antynikotynowa. Pytam sie o mape, chlop trzymajac papierosa w jednej rece druga pokazuje mi stoisko z mapami. Place za wszystko i wracam do auta. W aucie Krzysztof( moj syn) mowi mi, ze ladowarka dziala. Musialem w nerwach zle ja wciskac. Ech, kalectwo :evil: . Odpalam nawigacje, dla pewnosci sprawdzam pozycje z mapa i jedziemy dalej. Po jakims czasie dojezdzamy do Rijeki. W Rijece zle wjezdzam w jakis wyjazd i skierowalem sie do centrum. Nie bede opisywal w szczegolach co czulem tym bardzie,ze byla juz pozna godzina. Po jakims czasie udalo mi sie wyjechac na autostrade i pedze juz na Porec. Gdyby nie opoznienie samolotu to bylibysmy juz na miejscu.....
W koncu dojezdzamy na miejsce. Stanalem przy recepcji z nazwa Lanterna i pytam sie o nasze pokoje. Chlop mowi mi, ze to nie tu tylko 2 km dalej. Ok dziekuje mu i jedziemy dalej az dojezdzamy do zamknietego szlabanu z budka straznika. Nie widze zadnej reakcji wiec wychodze z auta i podchodze do tej budki. Straznik jest lecz spi w najlepsze. Zal mi chlopa budzic . Ale nie ma rady. Pukam w szybe. Chlop otwiera oczy i przez chwile nie wie co sie dzieje.Nie moge powstrzymac smiechu. Po chwili pukam znowu a wtedy on spoglada na mnie ,szybko wstaje i otwiera drzwi. Ze srodka bucha smrod papierosow i piwa. No fajnie. Pytam sie o recepcje po angielsku. On mi odpowiada po niemiecku i otwiera szlaban. Na recepcji kilka minut formalnosci, bierzemy klucze i dowiadujemy sie, ze gdzies pekla rura i nie ma wody. Ma byc dopiero jutro w poludnie. Super. 15 godzin w podrozy i nie mozna sie wykapac. Jedziemy pod apartamenty. Wchodzimy do srodka i wszyscy poza mna padaja. Wracam do auta po rzeczy. Potem probuje sie umyc bo woda jednak leci z kranu ale bardzo wolno. Lapie wode w kubek i jakos daje sobie rade. Po "umyciu" sie wychodze na taras. Jest pieknie bezchmurne niebo pelne gwiazd a w oddali widze chyba morze. Cos jest nie tak bo jak zamawialem pokoj to dali adnotacje, ze mamy pokoj z widokiem na lad. Ale nie bede przeciez protestowal. Wszyscy juz spia a ja ide zobaczyc to morze. Jest godzina 1 w nocy. Do morza jest ok 150 m. Nawet w nocy widac dno. Zrobilem sobie krotki spacer i dopiero potem polozylem sie spac.
Poniedzialek 01.10. Wstalismy wczesnie gdzies ok 7 mej. Wyszlismy na taras. Niebo wciaz bylo bez chmur, w oddali morze a na nim jakies kutry. Mowie do zony, ze ten widok wynagradza wszystkie wczorajsze porazki. Zjedlismy sniadanie i poszlismy w trojke z mlodszym synem(Krzys jeszcze spal i nie chcial isc) na spacer. Wrocilismy ze spaceru ok 9tej i poszlismy rozejrzec sie po osrodku. Znalezlismy sklepy i knajpe. Super. Dzis nigdzie nie jedziemy. Zostajemy na plazy......
Nasza plaza
Obrazek
Apartamenty
Obrazek
Widok z tarasu
Obrazek
Ostatnio edytowano 16.10.2007 10:29 przez drzin, łącznie edytowano 4 razy
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1223
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 15.10.2007 18:44

Fajnie się zaczyna, czekamy na ciąg dalszy,
tylko poprosimy o wklejanie obrazków do opowieści a nie podawanie linków
tak od razu będzie milej sie czytało.... :lol: :lol:
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 15.10.2007 18:51

:)
JasioJasio
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 480
Dołączył(a): 03.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) JasioJasio » 15.10.2007 21:08

Cypelek z Lanterną jest bardzo juhaśny :)

drzin po minięciu Poreca skręcałeś w lewo na boczną a po kiloetrzy czy ciut więcej w prawo na ośrodek? Ciekaw jestem, bo kiedyś tam byłem -- same miłe wspomnienia.


Edit: Ups, teraz zobaczyłem zdjęcie, byłeś ciut dalej.
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 16.10.2007 00:40

fajnie, ze ktos tu zajrzal. Witki, postaram sie wklejac zdjecia "normalnie". Chcialem dobrze, a wyszlo jak zawsze.....
Jasio tam jest naprawde fajnie. Jeszcze nie moge dojsc do siebie i jak ogladam zdjecia to czuje chropowatosc tych skal na plazy i czuje jej zapach. Ech, szkoda gadac. Nie wiedzialem, ze cromaniactwo jest zarazne. Pozdrawiam wszystkich :wink:
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 16.10.2007 07:29

No pewnie, że zaglądamy :lol: , dołączę się do prośby o wklejanie zdjęć...
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 16.10.2007 12:50

Wstawalismy codziennie wczesnie rano, zeby nic nie stracic z tego tygodnia wakacji i jechalismy do Porec lub spacerowalismy po plazy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zaraz potem szlismy na plaze i oddawalismy sie urokom leniuchowania. Ja trenowalem nurkowanie. Nigdy wczesniej tego nie robilem i pare razy napilem sie wody, ktora tak pieknie wyglada lecz smak juz taki nie jest . Nawet moj 14 letni syn ,ktory jest w trudnym wieku i nic mu sie nie podoba szczegolnie przebywanie w towarzystwie wapniakow powiedzial, ze "nawet fajna ta Chorwacja". Spojrzelismy z zona sobie w oczy i stwierdzilismy, ze jeszcze nigdy czegos takiego nie slyszelismy z jego ust. Ci z forumowiczow, ktorzy maja pociechy w tym wieku wiedza o czym mowie.
Moj mlodszy syn (6 lat)
Obrazek
i starszy (14)
Obrazek
Podobalo mi sie to, ze nie bylo(jak widac) tloczno na plazy. Razem z nami bylo w porywach 15 osob. Czas po sezonie robi swoje. Wciaz jednak bylo cieplo tak, ze nastepnym razem tez wybiore czas po sezonie.
Najwiecej osob bylo w miescie. Chodzily duze grupy Niemcow i Wlochow ale nie bylo to w jakis sposob uciazliwe. Przed knajpkami i restauracjami stali kelnerzy, ktorzy zapraszali do pustego srodka. Urok tych knajpek byl niesamowity.
Obrazek
Wieczorami siadalismy na tarasie i oddawalismy sie urokom siedzenia, patrzenia na morze i degustowaniu
Obrazek
Obrazek

Tydzien bardzo szybko mija. W sobote ochlodzilo sie i padalo. Znow pojechalismy do Porec aby polazic tam gdzie jeszcze nas nie bylo.....
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.10.2007 12:58

Widzę drzin, że swoją przygode z HR zaczynasz od tego samego miejsca co ja. Mój pierwszy pobyt w HR był właśnie w Porec. Troche czasu upłynęło od.....1998 roku :wink: Ale tak mi już zostało, że lubię w tym kraju opoczywać, a że mam tam blisko......to życ nie umierać :wink: Pisz dalej - miło powspominać i pooglądać te miejsca....
Pozdrav :papa:
Ostatnio edytowano 16.10.2007 13:00 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz
witki
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1223
Dołączył(a): 27.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) witki » 16.10.2007 13:00

Od razu lepiej sie czyta jak sie widzi fotki, dzięki :lol: :lol:
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 16.10.2007 13:07

Witki troche potrenowalem i juz jest efekt :D .
Piotrek widze ze jestes juz weteranem a ja dopiero elewem. Jak blisko mieszkasz? Pozdrawiam :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 81678
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.10.2007 13:51

Czy mogę nieśmiało zapytać gdzie lądował samolot, przypuszczam że w Zagrzebiu :?: :papa:
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 16.10.2007 13:55

Tak Janusz, masz racje. :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.10.2007 15:03

drzin napisał(a):...Jak blisko mieszkasz? ...

Jak wyzeruje licznik pod domem to na moście na wyspe Krk wyzerowuje się - czyli mam tylko 1000 km :lol: Ale, że droga jest OK to szybciej można dojechac do HR niż ode mnie do Świnoujscia :wink:
drzin napisał(a):...Piotrek widze ze jestes juz weteranem ...

eeeeee jaki tam ze mnie weteran :lol: bardziej.....zauroczony tym krajem :wink:
Pozdrav :papa:
drzin
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 126
Dołączył(a): 16.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) drzin » 16.10.2007 15:12

Ja do Porec mam ok 1900 km..... :evil: Moze kiedys zdecyduje sie pokonac ta trase autem. Na dwa razy oczywiscie :roll: . Jak dlugo pokonujesz te 1000km? :papa: Pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 16.10.2007 15:37

drzin napisał(a):....Jak dlugo pokonujesz te 1000km? :papa:...

To zależy. Kiedyś szybko :wink: ale z wiekiem czlowiek mądrzeje (podobno) W ubiegłym roku jechałem na nocke - wyjazd ok 20 z Rzeszowa na rano byłem na miejscu. Jazda spokojna, bez przekraczania prędkości dozwolonej, bo i niby gdzie mi się spieszy - na urlop jadę a nie na swój pogrzeb :wink: Ale nocka była ostatni raz - nie ta koncentracja co w dzień, organizmu nie da sie oszukac (nawet redbulami :lol: ). Więc pozostaje mi jazda standartowa czyli: Rzeszów-Letenye (granica HU/HR) i tam nocleg a na drugi dzień 3-4 godziny (jak nie ma korków) i jestem nad Jadranem :wink:
Pozdrav :papa:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

Porec- Istria10.2007
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017