Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pływanie pontonem/ribem/motorówką w Grecji

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 02.08.2016 08:04

MAM !!!

Znalazłem zdjęcie jednostek Marsika i Bounty "w akcji". 3 jednostki pod PL banderami lecą wzdłuż ITAKI.
Z mojej zrobione zdjęcie
Obrazek
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 02.08.2016 08:27

No i Peloponez to możliwość wycieczek udką połączonych ze zwiedzaniem:

Obrazek

Tylko uczciwie ostrzegam, wieje i faluje. Nie, że tragedia ale regularnie.
A zwłaszcza te najdalsze cyple to już tylko rano proponuję
Zaczyna wiac od 11-stej a najmocniej koło 15-stej do 18-stej
AdamBeata
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 681
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamBeata » 02.08.2016 10:43

ogorek napisał(a):
AdamBeata napisał(a):Jak widzę wasze zdjęcia z Gr to trochę wymiękam bo krajobrazy przepiękne i "udki" konkretne ale powiem szczerze ja też już cały wyjazd narzekam, że mam taką podpierdółkę jak widzę inne sprzęty i myślę żeby już po powrocie sprzedać i kupić coś nowego ale na spokojnie stwierdziłem dzisiaj, że liczy się chęć dopłynięcia do celu i dobra zabawa...a foto z Cro.


Ale na zdjęcu widzę RIB-a. Jakie masz do tej jednoski obiekcje ?

Ja i Marsik mamy 5-cio osobowe rodziny, gdzie najstarsze to 17 lat. U mnie bliźniaki 14-sto latki (już za miesiąc tyle mieć będą) to faceci 176 cm wzrostu. Na szczęscie wszystkie dzieci i zona szczupli.
Uwierz mi, że dla 5-ciu dużych osób to wybrałem najmniejszą możliwą udkę na GR.
Najbardziej komfortowo siedzi się na ławce z tyłu a już przy konsoli czuć fale (ja wolę na stojaka wtedy


Rib ribowi nie równy. Zodiac 4,2m i tylko 30KM w starym 2t szału nie robi. V-ka nie za duża więc na większej fali to tylko pyrkanie wchodzi w grę no i jako takiego pokładu słonecznego nie ma tylko materacyk wstawiłem do środka.
Pływamy na tym raczej tylko we dwoje więc ostatecznie jakoś to płynie sensownie przy takim obciążeniu ale jak sprawdzałem na Odrze kiedyś to ze mną samym maks do 40km/h dociągnął. Tutaj na morzu zakładam że koło 30km/h możemy płynąć więc przemieszczanie się na większe odległości też dłużej zajmuje.

W miarę jedzenia apetyt rośnie i już myślę aby to wystawić po powrocie i ciut lepszy sprzęt kupić no i może jednak Gr za rok.
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 02.08.2016 13:47

@Bounty - musimy sie znowu pościgać.

Kosmiczne technologie w silnikach, komputery ale ...

Byłem pewny, że udka jest wolniejsza / mniej zrywna niż w zeszłym roku.

Dzis zdiąłem obudowę silnika i patrzę co sie dzieje jak przesunę manetkę na max do przodu
- drucik ciągnie krzywke
- krzywka napiera na rolkę
- rolka połączona z drucikiem, który prawdopodobnie otwiera przepustnicę

I na max pozycji rolka nie wchodziła na ostatnią krzywkę !!! To byłu jeszcze 1,5cm do 2cm otwarcia przepustnicy !!!
3mm regulacji i w pozycji Neutralnej rolka się obraca (czyli krzywka nie napiera)
W pozycji max teraz wchodzi na ostatnią krzywką

Czyli w pozycji manetki na MAX nie było pełnego otwarcia przepustnicy. Jutro wybieram sie na Zegrze to potestuję co się zmieniło
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 03.08.2016 20:41

Udka stala się zrywniesza i szybsza.

Z szybkosci 45 km/h (obroty 4000)
- manetka 'cala naprzod' i prawie natychmiast robi się 5800 (prędkość zdaje się 70-71 km/h)

Troje pasażerów, full bak paliwa (100 litrów) - jakieś bagaże

Ale max już mnie nie rajcuje.

Bardziej interesuje mnie prędkość podrózna i efektywaność spalania przy niej

- Sruba 3 łopatowa Evinrude VIPER 19"
--- 4000 obrotów 45 km/h, 1,8 km na 1l
-- Aby zejsc do 1,9 trzeba obroty zmniejszyc do 3500
-- Za to efektywność 1,8 trzyma aż do 4600 obrotów co jest niesamowite

Sruba 3 łopatowa 19" EVINRUDE REBEL reklamowana jako OFFSHORE (czyli na morze)
--- 40000 obrotów, 50 km/h !!! efektywnosć 2 km na 1l lub przy flaucie 2,1 km na 1l
--- za to efektywaność spada na 1,8 przy 4200 a nawet 1,6 przy 4500

Czyli na długie przeloty z prędkością <= 50 km wybrałbym REBEL-a.
Dodatkowo świetnie trzyma się wody i spokojnie reaguje na ruchy manetki
Łatwo z nią ciąć fale
AdamBeata
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 681
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamBeata » 02.09.2016 07:05

Tak sobie pooglądałem ceny promów z Włoch (Trieste czy Wenecja) do Grecji (myśląc delikatnie o następnych wakacjach) i poniżej 2,5 tyś raczej nie do przeskoczenia za auto z podłodziówką.
Patrząc na trasę lądową to opcji wiele można rozważyć i zastanawiałem się, czy ktoś kiedykolwiek jechał do Grecji przez Chorwację, Czarnogórę i Albanię. Jakieś 10 lat temu miałem okazję być w Albanii autem ale tylko w przygranicznym miasteczku i pamiętam, że jakość drogi nie napawała optmizmem co do dalszego podróżowania. Lata minęły jednak i może sie trochę poprawiło.

A może jest ktoś, kto z łódką się tamtędy przeprawiał???
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3981
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 02.09.2016 09:45

AdamBeata napisał(a): Chorwację, Czarnogórę i Albanię. Jakieś 10 lat temu miałem okazję być w Albanii autem ale tylko w przygranicznym miasteczku i pamiętam, że jakość drogi nie napawała optmizmem co do dalszego podróżowania. Lata minęły jednak i może sie trochę poprawiło.

A może jest ktoś, kto z łódką się tamtędy przeprawiał???


Zapomnij jadąc nad Jadranem drogami krajowymi będziesz do Grecji z Chorwacji jechał "tydzień" No chyba, że lubisz :hut:
marsik
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 288
Dołączył(a): 12.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsik » 02.09.2016 11:51

Można wybrać i taka drogę, wiem, że byli tacy co chwalili sobie Albanię, miałoby to sens spędzając tam jakiś czas. Ale to raczej krajoznawczo, a nie jako samochodowy szlak najwygodniejszy i najszybszy.
Prom z Triestu kupowany w styczniu kosztował Macieja bodajże ok 700eur za 5 osób i zestaw z ribem w dwie strony.
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 02.09.2016 21:06

AdamBeata napisał(a):Tak sobie pooglądałem ceny promów z Włoch (Trieste czy Wenecja) do Grecji (myśląc delikatnie o następnych wakacjach) i poniżej 2,5 tyś raczej nie do przeskoczenia za auto z podłodziówką.
Patrząc na trasę lądową to opcji wiele można rozważyć i zastanawiałem się, czy ktoś kiedykolwiek jechał do Grecji przez Chorwację, Czarnogórę i Albanię. Jakieś 10 lat temu miałem okazję być w Albanii autem ale tylko w przygranicznym miasteczku i pamiętam, że jakość drogi nie napawała optmizmem co do dalszego podróżowania. Lata minęły jednak i może sie trochę poprawiło.

A może jest ktoś, kto z łódką się tamtędy przeprawiał???


Pisałeś, że żona max 2 tyg urlopu dostanie ...
Do Grecji z udką to radzę na minimum 3 tyg, gdyż sama podróż czy autem czy promem to będzie prawie 3 doby (w jedną stronę). W sensie Peloponez lub może i Lefkada z centrum to raczej dwa noclegi.

Ja mam więcej wolnego więc zawsze jedziemy razem a potem żona leci z powrotem (300 - 400 PLN z GR Ryaner Ateny lub z Chanii jak byliśmy na Krecie). Ja zostaję dłużej i wracam promem bo powrotne są tańsze pod warunkiem, że kupujesz w obie strony (zniżka obowiązuje nawet jak jedna osoba mniej będzie na powrocie - ale nie przez stronę - trzeba pisać do ferries.gr w takim przypadku).

Nie wiem ile twoje auto pali ale moje z udką to 14 l benzyny niestety i wtedy oszczędność 3 tys km (Peloponez w obie) plus 4 noclegi praktycznie równoważy koszt biletu. 420 l paliwa po 5 srednio to jakies 2100 i 4 noclegi po 200-300 PLN.

Policz ile km oszczędzisz (przy spalaniu Twojego auta) plus te noclegi i zobaczysz czy prom się opłaci.
Na promie są chore ceny żarcia i nie jest najlepsze ale jest niezły Gyros na górnym pokładzie

Generalnie przy 2 tygodniach z udką (czy prom czy auto) to wakacje na południu GR wyjdą drogo.
Transport nabija. Chyba, że przyczepa z kategorii 750 kg DMC (i rzeczywista waga poniżej 750) i spalanie auta (ciągnącego zestaw) <= 10 l ...
AdamBeata
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 681
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamBeata » 02.09.2016 21:25

Z tym nie mam problemów bo auto pali 12-13 litrów LPG z łódką, a teraz nowy patent sprawdziłem.
Wracałem ze Śląska z nowym nabytkiem i jechałem z całkowicie spuszczonymi tubami spietymi paskami, spalanie znacznie spadło i mogłem całkiem rześko depnąć na autostradzie nie czując wiekszych oporów, cały zestaw waży nie więcej niż 500kg i oczywiście przyczepa lekka.
ogorek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 679
Dołączył(a): 14.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ogorek » 02.09.2016 21:32

Na RIB.net zdecydowanie odradzają ciąganie RIB-a/pontonu ze spuszczonym powietrzem z tub.
Tuby wtedy chodzą a z pasami mogą się przetrzeć
Bez pasów będą ocierać od nadkola i kadłub plus inaczej pracują na połączeniu z pawężą.

Z Pasami chodzą w pasach i mogą się uszkodzić.

Raportuję tylko wiedzę (i konsensus) z RIB.net
Poparte kilkoma przykładami, które ludzie opisywali swoich problemów.
Na krótkim dystansie pewnie nic się nie stanie. Na dłuzszym bym sobie darował.

Ze spuszczonym powietrzem jadą tylko w tirach do dealerów jako paczki. Na przyczepce udka i tuby pracują
AdamBeata
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 681
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamBeata » 02.09.2016 21:47

Też słyszałem, że tuby ogólnie powinny być napompowane przez cały rok, niekoniecznie do pełna jak się nie pływa ale jednak.

Jednak już paru znajomych mi tak podpowiedziało bo sami tak robią jeżdżąc do Cro przez kilka lat i nie mieli nigdy problemu.

Ja na tą krótka wycieczkę 200km zrobiłem podciśnienie, że tuby praktycznie przylgnęły do kadłuba od wewnątrz i oczywiście były wytłumienia na paskach.

W sumie sam nie wiem co o tym myśleć.

To jedna z opini na rib.net:

I have talked to an engineer at Hurricane and he said that deflated towing was fine and that it would be better than towing with the tubes under inflated.

I sporo takich widzę więc może przy dobrym zabezpieczeniu nie będzie to jakoś wpływało na użytkowanie tub.
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3981
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 03.09.2016 06:41

Jestem w sprawie "gumiaków" mało obiektywny od czasu wizyty w Pirovacu w "Gum Srvis". Jednak stanowczo woził bym napompowanego riba na przyczepie za samochodem. Nienapompowane tuby nawet najlepiej spakowane zawsze będą miały miejsce gdzie wiatr z pędu samochodu dobierze się im do skóry. Co może się wiązać z wielkim zdziwieniem na wodzie.
AdamBeata
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 681
Dołączył(a): 06.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamBeata » 03.09.2016 11:04

Gdzieś zniknął nocny post Bounty, w którym pisał to samo co ja się doczytałem na kilku forach zagranicznych.
Piszą chłopaki mianowicie o transporcie dość szerokich ribów z właśnie spuszczonym dokumentnie powietrzem aż do podciśnienia, coby nie mieć kłopotów z drogówką i o wiele lepiej ( tak piszą) transportować z dokumentnie spuszczonym poweitrzem i dobrze dociągniętymi tubami niż z np. niedompowanymi.

I weź tu bądź mądry...
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1553
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 03.09.2016 12:43

AdamBeata napisał(a):Gdzieś zniknął nocny post Bounty, w którym pisał to samo co ja się doczytałem na kilku forach zagranicznych.
Piszą chłopaki mianowicie o transporcie dość szerokich ribów z właśnie spuszczonym dokumentnie powietrzem aż do podciśnienia, coby nie mieć kłopotów z drogówką i o wiele lepiej ( tak piszą) transportować z dokumentnie spuszczonym poweitrzem i dobrze dociągniętymi tubami niż z np. niedompowanymi.

I weź tu bądź mądry...

Przez pomyłkę usunąłem zamiast wyedytować - chyba ze względu na porę :wink:

Z tym podciśnieniem w tubach to dobry patent, tak transportują riby przekraczające dozwoloną szerokość.

Co do dojazdu do Grecji..... z Wrocławia na Lefkadę spokojnie dojedziesz z jednym noclegiem.

W tym roku startowalismy pomiędzy godziną 13a14 z Krakowa.
Trasa przez Hyżne-Slowację- Šahy itd.
Obiad w Hyżnem, w Budapeszcie dwugodzinny pobyt w ... galerii handlowej na zakupach.Jazda bez napinki, tankowanie po drodze i kilka przerw na papierosa

Niestety podróż w weekend i kolejka na Granicy H-SRB.
My w kolejce straciliśmy tylko niespełna godzinę ale była na ponad 3 godziny.
.
W Hotelu w Serbii (275 km za Belgradem) byliśmy dopiero o 4 rano , ale to daje ok 14 godzin w trasie, a mieliśmy w/w przerwy.
Kolejnego dnia pozostaje do zrobienia ok 700-750 km .
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



Pływanie pontonem/ribem/motorówką w Grecji - strona 8
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017