Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pierwsze spotkanie z Chorwacją - Orebicz 2008

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010
Pierwsze spotkanie z Chorwacją - Orebicz 2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 14:40

Witam Wszystkich,

Czytając Wasze relacje dojrzałam do decyzji aby przynajmniej spróbować napisać pean an cześć ukochanej CRO.

Zacznę od pierwszej wyprawy do Chorwacji. Jeśli pójdzie dobrze to opiszę drugą i trzecią a może i tegoroczną czwartą, która dopiero nadejdzie.
Wszystko zaczęło się od Orebicza.

Jako, że od rodziny słyszałam same pochwały, ochy i achy nad tym pięknym krajem doszłam do wniosku, że aby móc stwierdzić, że Cro jest piękna (lub odwrotnie) muszę sama to sprawdzić.

Rok 2008 wrzesień......po wczasach w Londynie, z których wróciliśmy pełni wrażeń, ale zmęczeni zwiedzaniem podjęliśmy decyzję ..... jeśli rodzinka zgodzi się być naszym przewodnikiem po Chorwacji to jedziemy we wrześniu. Ok. 20 sierpnia jest decyzja ....... pojadą z nami. Siadam do kompa i ....... szukam, szukam ale sama nie wiem co. Pojawia się gdzieś nazwa Orebicz. Nie wiem dokładnie czy warto tam jechać, ale ...... podejmuję "męską decyzję", że jedziemy. Kuzyn tam nie był więc powiedział OK. Ja teraz szukam kwatery. Prosta sprawa bo wrzesień, ale ja nie mam wprawy, nie znam warunków apartamentów chorwackich, nie wiem czy to daleko do plaży i której itp.
Zarezerwowałam dwa apartamenty: 2 osobowy dla rodzinki i 3 osobowy dla nas (a nóż syn się zdecyduje i pojedzie?).
Poniżej link.
http://www.chorwacja-apartamenty.pl/orebic/mirjana/

Apartament super, mili gospodarze. Jedyny minus .....przy ulicy i jak jest okno otwarte to niestety przeszkadza ruch uliczny czyli samochody zmierzające na prom Orebicz - Korczula. Są też plusy ...... bardzo duży taras z widokiem na Korczulę.

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:17 przez BOG, łącznie edytowano 3 razy
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 14:56

Nadszedł 05 września 2008.
W Krakowie wita nas ładny dzień, ciepło. Ok. południa jedziemy do Bielska po rodzinę. Jesteśmy spakowani o tyle o ile. Tak naprawdę pakować się (czytaj układać) będziemy u rodzinki.
Po wypakowaniu i dodaniu dodatkowych bagaży ......... zobaczyłam przerażenie w oczach męża. Ale dla chcącego nic trudnego. Okazało się że wszystko weszło do przepastnego Mondziaka

Ok. godz.18 zaczynamy naszą przygodę z CRO i kierujemy się na Cieszyn. Potem Ostrawa, Brno, Znojmo, Wiedeń, Graz, Maribor, Zagrzeb, Gospić, Szybenik, Split, Makarska, Podgora, Gradac, Neum, Ston, Orebicz.

Widoczek na Ston

Obrazek

W drodze oprócz tankowania oraz dwóch przerw na kawę robimy jeden postój na spanko czyli regenerację sił (ok. 2 godzin)
Nie wierzyłam i myślę, że nikt za pierwszym razem nie wierzy, że tunel Sw. Rok jest granicą ciepło - zimno. Jakież było nasze zdziwienie jak po przekroczeniu magicznej granicy zobaczyliśmy piękne widoki, cudowne słońce i od razu zrobiło się ciepło o kilka stopni.
Po drodze w ramach dodatkowego odpoczynku zatrzymujemy się na kawę w Podgorze. I pierwsze wspaniałe zetknięcie z Adriatykiem. Tylko tutaj można zaparkować prawie na granicy ląd - morze.

Obrazek
Ostatnio edytowano 17.07.2012 20:26 przez BOG, łącznie edytowano 3 razy
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 15:00

Po wypiciu kawy kuzyn pokazuje nam dziką i piękną plażę w okolicy.

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:19 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 15:10

Jest godzina 16 jak w oddali widzimy nasze miejsce docelowe. Jesteśmy zmęczeni, mąż jako jedyny kierowca ma już też dosyć. Teraz jeszcze musimy znaleźć kwaterę. Okazuje się to prostsze niż się wydawało. Chwila rozmowy z gospodarzami, którzy oddali nam całe piętro domu jako, że w tym czasie jesteśmy jedynymi wczasowiczami, rozliczenia i zaczynamy odpoczynek.
Oczywiście gościnność chorwacka jest wspaniała. Gospodarz ugościł nas ZIMNYM piwem - coś co może tylko tak smakować po długiej trasie w upale (pomimo klimy w samochodzie) i dużym zmęczeniu. To coś co takie pospolite a urosło do rangi czegoś niezwykłego.
Po szybkim rozpakowaniu, toalecie (czytaj błyskawicznej regeneracji sił) stwierdziliśmy, że pomimo późnego popołudnia jeszcze zdążymy na plażę.

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:20 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 15:11

Jako, że na urlopie dzień trwa długo to jeszcze zdążyliśmy zaproponować wizytę drugiemu kuzynowi, który wieczorkiem promem do nas dotarł z Korczuli. Wizyta urosła do rangi "spotkania na szczycie".

cdn.....
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13000
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 15.07.2012 15:29

No to sobie wspomnienia sprzed 8 lat odświeżę; za + 3 tygodnie trzeba do Stonu na małże skoczyć i na Korculę pewnie też.
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:07

6 września
Rano (względna godzina, jakaś 9-10) wstajemy. Każdy rozleniwiony, chętny na odpoczynek po śnie na tarasie niż na przygotowanie posiłku. Ale po jakimś czasie następuje mobilizacja. Wspólnymi siłami przygotowujemy śniadanko. Oczywiście jemy je na naszym tarasie z widokiem na morze i góry.

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:20 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:09

Następnie wyruszamy promem na Korczulę.

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:21 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:11

Tam czeka na nas kuzynostwo z drugim śniadaniem - lanczem.

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:21 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:12

Potem zwiedzanie ośrodka, w którym przebywali

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 15.07.2012 16:21 przez BOG, łącznie edytowano 1 raz
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:14

i plażowanie na piaszczystej plaży w Lumbardzie

Obrazek

Obrazek
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 15.07.2012 16:15

Wieczorkiem kolacyjka w knajpce i jeszcze ostatnie spojrzenie z tarasu restauracji

Obrazek
brokers7
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 303
Dołączył(a): 24.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) brokers7 » 16.07.2012 07:46

Zaczyna sie fajnie
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 740
Dołączył(a): 19.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 16.07.2012 12:56

Jak relacja z CRO to ja muszę tu być.
Wklejaj, opisuj.... 8O
BOG
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 03.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) BOG » 16.07.2012 21:22

7 września - 8 września
Całe dni przeznaczyliśmy na plażowanie oraz spacery po urokliwym Orebiczu. Zajadaliśmy się również bardzo dobrymi lodami. Obserwowaliśmy promy i wszelkiego rodzaju inne jednostki pływające.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Pierwsze spotkanie z Chorwacją - Orebicz 2008
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017