|
|
Porady O czym kierowcy powinni pamiętać |
|
| |
Poniżej umieśćiłem 12 wskazówek, którymi powinien kierować się
każdy, kto na dalsze wyprawy (nie tylko
do Chorwacji) wybiera się sporadycznie. Dla bardziej objeżdżonych
będą one zapewne trochę trywialne.
- Przed wyjazdem sprawdzić ogólny stan techniczny samochodu.
Gdy zbliża się termin przeglądu lub wymiany oleju, lepiej zrobić
to jeszcze przed podróżą. Jeśli silnik wykazuje jakiekolwiek
zużycie oleju, koniecznie zabrać przynajmniej litrowe jego
opakowanie ze sobą.
- Szczególną uwagę zwrócić na układ chłodzenia silnika i
hamulce, gdyż na chorwackich krętych i stromych drogach,
w wysokiej temperaturze,
to one są najbardziej obciążone (dotyczy szczególnie
podróżujących z przyczepą, w tym przypadku koniecznie sprawdzić
również stan sprzęgła).
- Nie ścigać się z kierowcami miejscowymi; oni o wiele lepiej
znają lokalne drogi.
- Przy zjazdach z góry nie trzymać ciągle nogi na hamulcu
(tego mogą nie wytrzymać nawet najlepsze samochody).
Hamować silnikiem. Zbyt wolna jazda nie sprzyja chłodzeniu
ani silnika, ani hamulców!
- Gdy samochód stał na słońcu, lepiej przed jazdą przewietrzyć
przez parę minut wnętrze.
- Pamiętać o włączeniu świateł mijania, najlepiej także w dzień.
- Kierowca winien być odpowiednio pilotowany. Do zadań pilota
należy czytanie mapy i wydawanie poleceń kierowcy. Powinien
on także pomagać w planowaniu trasy. Dobry pilot musi szybko
decydować i umieć naprawiać swoje błędy.
- Dbać o dobrą atmosferę w samochodzie. Pamiętać o posiłkach
po drodze. W samochodzie najlepiej mieć butelkę wody mineralnej.
- Co jakiś czas (2-4 godziny) robić przynajmniej kilkuminutowe postoje,
podczas których należy koniecznie wyjść z samochodu, by "rozprostować kości".
Nie robić jednak zbyt częstych postojów, bo to znacznie obniża
tempo jazdy.
- Nie jeździć "na oparach". To kosztuje wiele nerwów, a w przypadku
skończenia się paliwa także okazuje się drogie (holowanie
i ewentualnie mandat). Jeśli chcemy
tankować paliwo w państwach, gdzie jest ono tańsze, a nie wiemy
czy zdołamy tam dojechać, zawsze można zatankować np. 10 litrów
jeszcze przed granicą.
Przy takiej takiej ilości różnice są wręcz groszowe.
- Jeśli jedziemy w kilka samochodów, lepiej "nie trzymać się"
kurczowo samochodu poprzedzającego. Najlepiej umawiać się
w konkretnych miejscach na postoje; pomocą służy telefon.
- Zawsze starać się zachowywać spokój. Pobłądzenie, spóźnienie
czy awaria samochodu to naprawdę jeszcze nie tragedia!
|
|
|
|
|