Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009
Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 18.07.2011 01:24

Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?
O tym, co już inni opisali, widzieli i obfocili?
O tym, co już znane, przeoglądane i oklepane?
Skupię się na tym, czego nie widziałem jeszcze na forum i co widziałem po swojemu.
Ciężko po tylu relacjach i zdjęciach (niektóre wryły mi się w pamięć głęboko- zwłaszcza zdjęcia Helen...) z Pagu wymyślić coś nowego.

I trochę ponarzekam- dla zdrowej przeciwwagi- bo jest na co. W ciągu kolejnych wizyt w CRO człowiek wyrabia sobie coraz szersze pojęcie i zdanie o tym, co zdążył już zobaczyć i podejrzeć.
A że należę do ludzi wnikliwie obserwujących i szukających głębiej, pytających a może i nawet uparcie drążących, więc nieco ten cały obraz się zdążył wyklarować, także zamiast samych zachwytów (które są co do krajobrazu słuszne) będą i mniej miłe uwagi.

A wszystko zaczęło się od tego, że miała być Grecja i Albania...
A wyszedł Pag- no więc wszystko było... na "opag".
Nie było źle, ale jednak w pamięci miałem cały czas zdjecia z Lefkady i to mnie męczyło non stop, gdyż w zestawieniu z Pagiem Lefkada cały czas w mojej głowie wygrywa...
Nie będę tłumaczył wszystkich przyczyn zmiany planów.
Wystarczy, że zamiast dwóch uczestników wyjazdu nagle pojawił się trzeci- co już zaburzyło schemat i plany, ale gdy jeszcze doszły problemy urlopowo-czasowe, to niestety, ale bliskość CRO zwyciężyła.
O tym, że jak jednak CRO- to na pewno PAG- zdecydowały wasze - drodzy Cromaniacy- relacje.
Zwłaszcza dwa zdjęcia Helen- z plaży Beritnica i sąsiedniej.
To tkwiło i wierciło z głowie- jako taki plan rezerwowy.
Poza tym, już tyle razy ten Pag oglądałem z gór jadąc do czy wracając z CRO przez jedną z najpiękniejszych tras górsko-nadmorskich Europy, czyli przez Ostarijska Vrata do Karlobagu, że po prostu w końcu musiałem zobaczyć z bliska tę pustynię kojarzącą się bardziej z Saharą lub stepami Azji niż z Chorwacją.
No i jeszcze poza tym, po zwiedzeniu całego wybrzeża CRO przyszła pora na wyspy a na Pagu jeszcze nie byłem...

Wyjazd był niemal kopią tego sprzed 2 lat, tyle że wyjechaliśmy 1.07 a nie dzień wcześniej.
Tym razem postanowiłem zaliczyć osławioną drogę węgierską czyli nr. 86 przez Csorną.
Wszystko poszło jak po masełku- wybrałem wariant wieczorno- nocny na dojazd do granicy z CRO- głównie dlatego, że był weekend i początek lipca, więc na remontowanej 86, na wspomnianych na forum światłach regulujących ruch mogło być różnie.
Okazało się to strzałem w dziesiątkę, gdyż przejazd był i szybki i przyjemny. Po drodze w jednej wsi mieliśmy rzadką okazję widzieć gniazdo bocianie z aż trzema bocianami.
Węgry wieczorem na wsiach- zresztą już od popołudnia - to tereny niemal wymarłe- ani żywego ducha...
Widok ludzia -a zwłaszcza dwóch- idących po ulicy był niemal sensacją. 8O :) :roll: :?:
Cały niemal czas widać było na zachodzie początki Alp austriackich, widoczność była znakomita.
Trasa autostradą przez Słowację z Żyliny do Bratysławy też była ok, poza deszczem i zmienną pogodą, ale przelotne chmurzyska ustąpiły i dało to dodatkowy efekt świetlny.

Wieczorem ok. 22 wjazd do Chorwacji- bez niczego- znaczy tylko otwarcie drzwi z tyłu- czy aby nie przemycamy kogoś "w takim wielkim aucie"... :lol: (VW Transporter T4).

Potem Zagrzeb nocą w weekend z zaliczeniem nocnego widoku na ładną katedrę w samym centrum.
A potem autostrada - niedługie spanko i o świcie dalej- ku morzu.
Postój nr. 1 oczywiście w Plitwicach, gdzie o 6:00 rano jest cholernie chłodno - tylko +8st C ale za to jak rześko...
Już od górek za Karlovacem były mgły. Te mgły w górach dały iście piękną oprawę na początek tego wyjazdu w upał lipca.
I bajecznie udekorowały chorwackie góry oraz doliny. A w Plitvicach i dalej było już mniej mgiełek. Słońce szybko je wypłoszyło.
Lubię jeden widok na Plitvice- ze ściezki całkiem poniżej obleganych szlaków i wejść. Jest on tuż przy drodze obok pensjonatu stojącego samotnie przed pierwszym wejściem do parku.
Lubię tam stanąć na skarpie i w spokoju, bez ludzi popatrzeć na dolne kaskady i pustą dolinę leżącą u mych stóp.
W tym właśnie miejscu spotkałem się z Plitvicami po raz pierwszy przed laty i tu zawsze chętnie wracam.

Jeszcze jedna rzecz, która mnie zdziwiła, to gliniarz z radarem stojący w "szczerym polu" przed Slunjem. Tyle że...o 4:30 rano!!!
Tam często stoją, przy powrocie też stali (jeszcze o tym będzie).

Postój nr. 2 to już Ostarijska Vrata- moje ulubione miejsce w tym kraju.
Jeśli będzie kiedyś jakiś rating czy głosowanie lub ranking na najpiękniejsze trasy górskie w CRO, to mój nr. 1 to oczywiście wjazd na Sv. Jure ale nr. 2 to zjazd z Ostarijskich Vrat nad morze...

Jutro zdjęcia a teraz spać.
Pozdrawiam.
marekoz
Plażowicz
Posty: 4
Dołączył(a): 22.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekoz » 18.07.2011 04:47

Widzę, że byłem pierwszym czytelnikiem :)
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3428
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 18.07.2011 07:05

Chętnie poczytam narzekania, zwłaszcza, że wszyscy chwalą :wink: .
Na Wegrzech bocianów dużo - najczęściej 2, ale 2+1 i 2+2 widziałem tydzień temu.
A przed Slunjem często stoją :D ... ale, że o takiej nieludzkiej porze 8O .
PAG ma swój urok krajobrazowy, no i syr i te ćipki .. :wink: .
Jeżeli masz, to proszę pokaż parę zdjęć z drogi - zwłaszcza z Ostarijskich vrat.
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 18.07.2011 08:01

Jestem, jestem.... i ja. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy.
Bea.ta
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 27498
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 18.07.2011 08:45

Przysiadłam z rana :)
minimartini
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 666
Dołączył(a): 26.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) minimartini » 18.07.2011 08:59

Chętnie poczytam :) Zapowiada się bardzo ciekawie - a obietnica ukazania miejsc, których jeszcze tu nie było - oj kusi kusi :)
Pozdrav!
Katarinka
Croentuzjasta
Posty: 186
Dołączył(a): 13.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarinka » 18.07.2011 09:11

Z radością siadam do czytania :) a jeśli chodzi o bociany, to wczoraj na podlasiu widziałam 2 gniazda z 3 małymi. W niewielkiej odległości od siebie. Zastanawialiśmy się z mężem skąd takie bocianie bogactwo w tym miejscu. Ale wokół były same łąki, masa gniazd, więc pewnie urodzaj pożywienia.
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.07.2011 09:31

Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:
mallgola
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 370
Dołączył(a): 01.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) mallgola » 18.07.2011 10:03

woka napisał(a):
Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:


A ja przeczytałam 8) i też zaczekam na zdjęcia !
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4876
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 18.07.2011 10:43

Pag i te piękne plaże... nie może mnie tutaj nie być.

My ruszamy w sobotę, plany zmieniały się już z 6 razy i dalej nic nie wiadomo. Gdzie nas zaniesie, tam wylądujemy. Jedno jest pewne, na pewno spędzimy kilka dni na Cresie, bo to jest moje miejsce w Cro ;)

A Pag... może, może :)
woka
Cromaniak
Posty: 5452
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 18.07.2011 11:00

Roxi napisał(a): Gdzie nas zaniesie, tam wylądujemy.

Właśnie tak lubię, tak jest "po mojemu". :wink: Przed siebie .... :lol: ehhh
kaja45
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 275
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaja45 » 18.07.2011 15:22

To i mnie też nie może zabraknąć :D
awram_
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 132
Dołączył(a): 07.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) awram_ » 18.07.2011 15:36

Na Pag zawsze :]

my dopiero 12 sierpnia...
jan_s1
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5432
Dołączył(a): 08.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) jan_s1 » 18.07.2011 15:51

mallgola napisał(a):
woka napisał(a):
Fatamorgana napisał(a):Od razu uprzedzę- to nie będzie ani długa relacja ani szczególnie bogata.
No bo o czym tu szeroko pisać?

I słusznie. Dalej już nawet nie czytałem. :lol:
Zaczekam na zdjęcia. :wink:


A ja przeczytałam 8) i też zaczekam na zdjęcia !


A ja dopiero przeczytam, ale też czekam na zdjęcia. :lol:
nero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2541
Dołączył(a): 26.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) nero » 18.07.2011 16:12

My też z miłą chęcią poczytamy i zobaczymy jakie jest Twoje "spojrzenie" na Pag :wink:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Paśka ćipka, sauna i masliny- czyli Pag na opag(k)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018