Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paryż - maj 2017 - Michał

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 08.11.2017 19:02

Dzień 1 - popołudnie

Trzeba przyznać, że od rana daliśmy ostro popalić naszym nogom. Synek (5 lat) dzielnie dreptał z nami, wzbudzając nasz nieukrywany podziw ;)
Dotarliśmy więc do wieży Eiffla.
Dobra, robi wrażenie. Na nas przynajmniej zrobiła. Ja się w sumie nie spodziewałem takich gabarytów ... W takich chwilach można powiedzieć, że jak "słoik" przy korpusie aparatu już nie obejmuje, to coś jest duże. Albo trzeba kupić inny obiektyw :lol:

Przygotowałem się. Bilety zostały zakupione wcześniej ... Ale nie tak wcześnie jednak jak by się wydawało .... Bilety kupowałem zaraz po podjęciu decyzji o wyjeździe, czyli około 1,5 miesiąca przed. Już nie było wolnych miejsc na sam szczyt. Także bilety mieliśmy tylko do 2 poziomu. Czyli jednak z większym wyprzedzeniem trzeba rezerwować miejscówki.
Strona z biletami: http://ticket.toureiffel.fr/index-css5-sete-pg1.html
Warto właśnie zakupić wcześniej, po transakcji dostajemy maila z linkiem do wydrukowania biletów. Drukujemy je, mamy ze sobą ;) i podchodzimy (na określoną godzinę, przy zakupie biletów), do wejścia dla osób z biletami. Szybkie sprawdzenie, krótka kolejka w oczekiwaniu na windę. Jest wrażenie :)
Widoki wiadomo, super. Nie wiem czy te "parę" metrów wyżej robi różnicę ... W sensie, czy z ostatniego poziomu jest "inny" widok. Pewno kiedyś się jeszcze przekonamy ;)

Pooglądaliśmy, wiadomo selfie i te sprawy, czas zjeżdżać.
"Tips&tricks" - pod wieżą, centralnie na ziemi pod nią, jest taki mały otwór w asfalcie. To wydrążona przez kapiącą wodę dokładnie ze środka dziurka. Kładziemy tam aparat, fotka na samowyzwalaczu i cieszymi się dokładnie centralnym zdjęciem wieży "od spodu" ;) 8)

Obeszliśmy jeszcze wieżę dookoła i trzeba się było udać na posiłek ...

Fotki:

DSC_8068_00075.jpg


DSC_8070_00077.jpg


DSC_8071_00078.jpg


DSC_8073_00080.jpg


DSC_8077_00083.jpg


DSC_8079_00085.jpg


DSC_8082_00088.jpg


DSC_8087_00093.jpg


DSC_8090_00096.jpg


DSC_8093_00099.jpg


DSC_8130_00123.jpg


DSC_8131_00124.jpg


pozdrawiam, Michał

cdn ...
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 10.11.2017 20:44

Rejs po Sekwanie

Po południu kierownik wycieczki, czyli c'est moi ;) wyciągnął kolejnego asa z rękawa, czyli rejs po Sekwanie ;)
Rezerwujemy tutaj: http://www.bateaux-mouches.fr
Po rezerwacji dostajemy maila z kodem do odbioru biletów. Przy moście Pont de l'Alma jest przystań statków spacerowych. W środku "poczekalni" w rogu stoją automaty, podchodzimy, podajemy kod z maila i drukują nam się bilety. Bajka 8)

Tutaj niestety trafiła nas zła pogoda ... :( Nie było już tego jak przełożyć (napięty plan zwiedzania ;) ). Ale nie ma tego złego, większość czasu spędziliśmy na górnym pokładzie, ostatnie może 15 minut już weszliśmy pod zadaszoną część statku.
Fajna sprawa. Widoki ciekawe, jak to zawsze bywa, miasto z innej perspektywy nabiera innego charakteru, czy barwy ...
Zdjęć prawie nie mam, jakoś tak siedząc i podziwiając zapomniałem pstrykać.... :oops:

Na koniec nastała taka ulewa, że zanim dobiegliśmy do stacji metra, cali byliśmy mokrzy. Już z wizją chorych dzieci się witaliśmy, ale o dziwo ... Dały radę. Przecież wracaliśmy jeszcze metrem tacy mokrzy dobre 40 minut i potem jeszcze do hotelu kawałek. Grama kataru nie było. Dobrze, że w mieszkanku był grzejnik elektryczny, to wysuszyliśmy sobie wszystko.

Cudowny dzień ...

pozdrawiam, Michał

cdn ...
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 10.11.2017 21:26

Dzień 2 - Wersal

Drugi dzień naszej paryskiej przygody, to zaplanowany Wersal.
Oczywiście bilety wcześniej rezerwowane: http://www.chateauversailles.fr/
Przychodzą na maila, drukujemy i zabieramy ze sobą.

Trzeba się dostać do Wersalu. Linia kolejki podmiejskiej do Wersalu RER C, łączy się w kilku punktach z stacjami metra. My wsiadaliśmy na stacji Champ de Mars-Tour Eiffel. Mapa kolejki i informacje: http://www.paris-metro-map.info/paris-rer-c-map/
Bilety kupujemy w automatach na stacji, koszt to bodajże 12,5 EUR w jedną stronę (2+2).
Tak, można się uczyć jak powinny pociągi jeździć ... Cicho, wręcz bajecznie miękko, płynnie.
Droga trwa jakieś 30 minut, pociąg nie jedzie bardzo szybko, można pooglądać sobie paryskie przedmieścia.

Wysiadamy na stacji Gare de Versailles Château Rive Gauche. To ważne, bo jest jeszcze stacja Gare de Versailles Chantiers, ale jest ona dalej od wejścia i niepotrzebnie można nadłożyć drogi.
Po wyjściu z budynku stacji, stoją pracownicy i kierują w różnych językach, że kierunek zwiedzania jest w "tamtą stronę". Nie da rady się zgubić ;)
Ale jak wyszliśmy to naszym oczom ukazała się ... duża żółta litera M (po przeciwnej stronie dworca). Skusiła nas, wyrównaliśmy poziom płynów fizjologicznych i zaatakowaliśmy Wersal :lol:

Tu można by pisać co to jest, dlaczego tak drogo, dlaczego pod horyzont i tak, wiem dlaczego można wypożyczyć meleksa by "zwiedzać" ten kompleks.
Ja od siebie tyle: wow. Po prostu kurde WOW. Sam pałac i wnętrza wiadomo, wywalone wszystko na maksa. Kwintesencje przepychu, stylu Ludwika, megalomanii ... Nie są to klimaty, które uwielbiam, ale należy to zobaczyć choć raz w życiu, żeby mieć swój pogląd i opinię. Warto bez jednego słowa.
Na pewno robi wrażenie historyczna sala lustrzana.

Fotki:

DSC_8167_00151.jpg


DSC_8169_00153.jpg


DSC_8183_00163.jpg


DSC_8188_00167.jpg


DSC_8220_00190.jpg


DSC_8239_00208.jpg


DSC_8253_00221.jpg


Po zwiedzaniu wnętrz wyszliśmy na zewnątrz. To jest taki moment, że jak już myślałeś, że widziałeś wszystko, to ktoś Ci udowadnia, że w d. byłeś i nic nie widziałeś.
Po horyzont, pod linijkę ... aleje, alejki, woda, roślinność, figury, rzeźby ... To jest coś co na mnie zrobiło wrażenie. To było duże WOW. Zaczęliśmy od części ogrodowej króla. Cześć ogrodu królowej, będzie w następnym poście.
Naprawdę trzeba to zobaczyć, takiego rozmachu w nasadzeniach i obszaru jakie one zajmują to nie widziałem.

Fotki:

DSC_8261_00229.jpg


DSC_8264_00232.jpg


DSC_8266_00234.jpg


DSC_8270_00236.jpg


DSC_8282_00238.jpg


DSC_8301_00246.jpg


DSC_8320_00255.jpg


DSC_8331_00266.jpg


DSC_8337_00272.jpg


Tutaj jeszcze na koniec tej części krótka historia, o tym co tu pojawiło się w komentarzach: uprzejmość francuzów. Nie mogę powiedzieć, że spotkaliśmy się z jakąkolwiek sytuacją nieuprzejmą. Ale tutaj ... po już kilku godzinach łażenia, chcieliśmy coś zjeść. Po środku ogrodów jest miejsce z barami. Kupiliśmy po bagietce z "wkładką" ;) usiedliśmy przy stoliku, jemy. Podchodzi kelner i coś mówi po francusku. Z francuskiego to ja podobnież jestem dobry, ale żonie chyba nie chodzi o język mówiony :lol: więc grzecznie pany odpowiedziałem po którymś jego wywodzie, że jakby mógł w inglisz_lengłydż to nawiążemy nić porozumienia. I wtedy nastąpił cud, pan w jedynie słusznym języku na świecie przemówił płynnie i powiedział, że tutaj to się je dania restauracyjne a nie kanapki na wynos. A rozumiecie, ten sam teren knajpy. Powiedziałem mu, że jest bardzo uprzejmy i wyszliśmy. Po co walczyć :roll: :?:
To taka sytuacja mało miła, bo przecież widać, że dzieci, że pełne buzie buły, stolików wolnych od diabła ... Kij mu w oko.

pozdrawiam, Michał

cdn ...
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 15.11.2017 19:31

Wersal - cz2

Dalszą część dnia spędziliśmy w ogrodach królowej. Po przekroczeniu bram Grand Trianon, ogród nabiera innego charakteru. Jest bardziej tajemniczy, zmienia się układ ścieżek na zawiłe, kręte, często są mostki nad potokami, czy strumykami. W skałach można odnaleźć sztuczną grotę.
Ogród jest zupełnie inaczej zaprojektowany. Ano, dla kobiety był ;)

Fotki:

DSC_8343_00278.jpg


DSC_8346_00281.jpg


DSC_8356_00291.jpg


DSC_8361_00295.jpg


Po przejściu tylko w sumie kawałka tego ogrodu, powoli zaczęliśmy wracać do wyjścia. Samo przejście z powrotem do stacji kolejki podmiejskiej to jest dobre 2km, może więcej. Po całym dniu, szczególnie dla dzieci (choć my też mieliśmy w nogach) mieliśmy już dość chodzenia ;)

Jakąś opcją jest możliwość wynajęcia meleksa. Da się nim objechać na pewno więcej miejsc, choć to już inny rodzaj zwiedzania ...
Jest też mała "kolejka" z wagonikami, które wożą turystów między najważniejszymi punktami. Nie korzystaliśmy. Wolimy jak jest trudniej.

W drodze powrotnej, jeszcze parę widoków:

DSC_8374_00299.jpg


DSC_8375_00300.jpg


DSC_8380_00305.jpg


Powrót do hotelu identycznie. Po całym dniu sprawdziłem ilość km jakie przeszliśmy. Wyszło mi prawie 15 km ...

Ale naprawdę Wersal zrobił na nas wrażenie. Bezapelacyjnie - warto.

pozdrawiam, Michał

cdn ...
marko350
Cromaniak
Posty: 1178
Dołączył(a): 14.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) marko350 » 15.11.2017 20:25

Fajna relacja :papa: :papa: :papa:
altezza
Croentuzjasta
Posty: 196
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 18.11.2017 11:40

Ogladam ogrody Wersalu na Twoich zdjeciach i jako zywo przypominaja ogrody przy palacu Schonbrunn w Wiedniu. Te same szerokie aleje z rowno przycietymi roslinami, geometryczne wzory, fontanny. W koncu palac i ogrody w Schonbrunn zostaly zaprojektowane w stylu fransuskim. Ale oryginal wyglada jednak bardziej spektakularnie :)
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.11.2017 15:43

marko350 napisał(a):Fajna relacja :papa: :papa: :papa:


Dziękuję, pisze dalej :) :papa:

pozdrawiam, Michał
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.11.2017 15:53

altezza napisał(a):Ogladam ogrody Wersalu na Twoich zdjeciach i jako zywo przypominaja ogrody przy palacu Schonbrunn w Wiedniu. Te same szerokie aleje z rowno przycietymi roslinami, geometryczne wzory, fontanny. W koncu palac i ogrody w Schonbrunn zostaly zaprojektowane w stylu fransuskim. Ale oryginal wyglada jednak bardziej spektakularnie :)


Jak sobie życzysz ... :wink: A więc relacja z weekendu w Wiedniu będzie następna 8)
Schonbrunn jest jednak odrobine inny. Obszarowo wymiękka ;)

pozdrawiam, Michał
Ostatnio edytowano 18.11.2017 16:21 przez majkik75, łącznie edytowano 1 raz
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.11.2017 16:19

Dzień 3

Po intensywnym dniu w Wersalu, nie ma co odpoczywać i trzeba zwiedzać. Dzieciaki nie wiem skąd mają siłę, to trzeba to wykorzystać ;)

A więc w metro, przesiadka na stacji République z "naszej" 8 w 11 i wysiadka na drugiej stacji - Rambuteau.
No i spacerek :lol: Najpierw - Centre Georges Pompidou.

DSC_8397_00318.jpg


DSC_8398_00319.jpg


Następnie Ratusz - Hôtel de Ville

DSC_8401_00322.jpg


DSC_8404_00325.jpg


Przejście przez most Pont Notre-Dame na Île de la Cité

I oczywiście Ona - Królowa ... Cathédrale Notre-Dame de Paris

DSC_8416_00335.jpg


DSC_8417_00336.jpg


DSC_8421_00340.jpg


DSC_8430_00348.jpg


DSC_8436_00354.jpg


DSC_8442_00001.jpg


DSC_8448_00365.jpg


pozdrawiam, Michał

cdn ... to dopiero kawałek tego intensywnego dnia ... ;)
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 20.11.2017 18:27

Dzień 3 - ciąg dalszy ...

Po Katedrze Notre Dame, poszliśmy dalej po drodze zwiedzając: Fontaine Saint-Michel, Université Paris Sorbonne, Panthéon.

DSC_8451_00368.jpg


DSC_8456_00373.jpg


Tu chyba zmęczony student leży pod uczelnią ... Centralnie pod budynkiem Sorbony zrobione zdjęcie :roll:
DSC_8459_00376.jpg


Generalnie córce uczelnie pokazaliśmy i chyba została wybrana ... :wink:
DSC_8461_00377.jpg


DSC_8470_00383.jpg


Potem spacer w kierunku Luxembourg Palace. Trochę posiedzieliśmy w ogrodach, połaziliśmy podziwiając kolejne parkowe naniesienia. Super, sporo ludzi, ale powierzchnia też duża, wolno stojących krzesełek, foteli metalowych czy ławek bardzo dużo, fajna atmosfera takiej beztroski, spokoju ...

DSC_8474_00387.jpg


DSC_8477_00389.jpg


DSC_8478_00390.jpg


Po odpoczynku, frrruuuu ;) na drugą stronę pod Arc de Triomphe - oczywiście metrem.

DSC_8492_00399.jpg


Pooglądaliśmy, ten kultowy już ruch na tym rondzie.

No to w metro i do Bazylika Sacré-Cœur 8)
Tu jest ciekawy Tip, na ważnym bilecie do metra wjeżdżamy sobie na wzgórze Montmartre kolejką wagonową, stacja na dole nazywa się Funiculaire - Gare Basse. Oczywiście można schodami wejść, ale tą drogę wybraliśmy z powrotem, tym bardziej, że jak widzicie, już jest za nami parę ładnych kilometrów w tym dniu ... 8O

Widok ze wzgórza na Paryż

DSC_8501_00406.jpg


I jak sobie przybliżymy to widać w centralnym kadrze Bazylikę Notre Dame, po lewej Centrum Pompidou.

DSC_8502_00407.jpg


Sama Bazylika Sacré-Cœur

DSC_8504_00409.jpg


DSC_8514_00419.jpg


I już do wieczora włóczenie się po uliczkach Montmartre ...

DSC_8516_00420.jpg


DSC_8517_00421.jpg


Totalnie styrani, ale pełni wrażeń wracamy do hotelu metrem, dzieci siedzą, przysypiają ... jest tak spokojnie ...

pozdrawiam, Michał

cdn ...
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 21.11.2017 19:32

Dzień 4

Ostatni dzień przed wyjazdem, jeszcze nam było mało Paryża i jako ostatni cel wybraliśmy sobie kościół Sainte Chapelle. W różnych przewodnikach czytałem, że warto zobaczyć ta kaplicę i faktycznie ... warto było.
Nieprawdopodobne wrażenie robią ogromne witraże, niezwykle szczegółowo przedstawiając sceny biblijne. Do tego świadomość, ze wszystko pochodzi z XIIIw sprawia, że umysł klęka w pokłonie dla techniki wykonania i zachowania takiego stanu przez tyle wieków i zawieruch ...

DSC_8528_00430.jpg


DSC_8536_00437.jpg


DSC_8537_00438.jpg


Po powrocie do XXI wieku ;) czas było wracać ... Ostatni raz metro, szybkie spakowanie się, potem w podstawionego busa pod hotel i na lotnisko. Powrót jak droga do, przebiegł spokojnie i bez sensacji.

W ostatnim poście tej wycieczki zrobię krótkie podsumowanie i opiszę swoje wrażenia z przedłużonego weekendu w Paryżu.

pozdrawiam, Michał

cdn...
altezza
Croentuzjasta
Posty: 196
Dołączył(a): 21.11.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) altezza » 26.11.2017 03:59

majkik75 napisał(a):Jak sobie życzysz ... :wink: A więc relacja z weekendu w Wiedniu będzie następna 8)
Schonbrunn jest jednak odrobine inny. Obszarowo wymiękka ;)


Super! Czekam wiec na Twoja relacje z Wiednia. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrazen i miejsc, ktore odwiedziles. Moja wiedenska tez jest w planach :wink:
majkik75
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 135
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 28.11.2017 20:34

Podsumowanie

Punktem wyjścia niech będą te podniesione kwestie:
Najczesciej slyszalam narzekania, ze miasto jest strasznie brudne, zaniedbane, z legowiskami bezdomnych na kazdym kroku i mocno odbiega od romantycznego wizerunku znanego z pocztowek czy filmow. Ze Paryzanie sa wyjatkowo niemili, opryskliwi i niegrzeczni. Ze obsluga w kawiarni czy restauracji uwlacza podstawowym zasadom kultury i to nawet gdy zamawiasz po francusku. Ze po bilety do glownych atrakcji stoi sie nawet po 3 godziny (to akurat tak jak we wszystkich obleganych turystycznie miastach). A za to wszystko trzeba zaplacic duuuzo wiecej niz w innych europejskich stolicach, co daje marny stosunek jakosci do ceny.
Jedna osoba narzekala tez, ze w Luwrze smierdzi 8O :lol:
W dwoch slowach: overpriced and overrated.


- nie natknęliśmy się na miejsca, które byłyby wyjątkowo brudne, czy z legowiskami dla bezdomnych. Wiecie, co pewno nie znaczy że ich nie ma ... W sumie po mieście pokręciliśmy się sporo, dużo godzin spędziliśmy w metrze. Jasne, w metrze czasem śmierdzi, czasem widać miejsca gdzie ktoś oddał mocz ... Ale nie odbiega to od tego o widzieliśmy np w Londynie. Nie stoją np. na ulicach całe stery worków ze śmieciami, czy wręcz stert bez śmieci, jaki w Londynie da się zobaczyć bez zbytniego szukania ... :roll: Uważam osobiście, że Paryż nie jest jakimś brudnym miastem. Co nie znaczy, ze pewno takie miejsca są. Widać dobrze, że się na nie nie natknęliśmy ;)
A propos smrodu w Luwrze, nie byliśmy we wnątrz, to nie wypowiadam się. Ale jak ktoś sika w róg domu przez ileś wieków, to musi śmierdzieć :lol: :roll:

- uprzejmość Paryżan - oprócz jednej nie jakoś strasznie nie miłej sytuacji, opisywanej przeze mnie w Wersalu, nie natknęliśmy się na żadną niesympatyczną reakcję. Wiele razy pytaliśmy o drogę, w knajpkach zamawialiśmy jedzenie, w sklepach robiło się zakupy - jasne, angielski jest "nieznany" :lol: Ale zawsze miło mniej bądź bardzie gestykulując się dogadaliśmy bez fochów ze strony Paryżan. Kiedyś będąc w metrze, zatrzymał się na stacji i nie ruszał skład. Spytałem faceta z książką o co chodzi, odpowiedział, że komunikaty mówią, że jest chwilowa awaria i skład ruszy za około 10 minut. Po angielsku. Da się 8O Więc nie potwierdzę ich nieuprzejmości.

- zamawianie w knajpach - te okazje co mieliśmy, miło, uprzejmie, nie wiem, może rodzina z dziećmi wzbudza inne reakcje niż samotne osoby, czy pary ... Taki przykład, byłem kiedyś rano w Carrefourze, chciałem kupić bagietki na śniadanie. Widziałem, ze właśnie przywieźli świeże, ale nie było ich jeszcze na sklepie. Spytałem sprzedawcę czy może dałoby się kupić. Dało i to bez problemu. Może robi trochę różnicę, kiedyś człowiek uczył się francuskiego i parę słów czy zwrotów kojarzy i to może sprawia, że jest inna reakcja ... :?:

- zakup biletów - tak, jak się nie kupi wcześniej w necie, stoi się w długich kolejkach. My jak pisałem mieliśmy wszystko wcześniej nabyte, ale widzieliśmy spore kolejki do największych atrakcji. Ale to faktycznie jest chyba "normą" ...

- ceny - tak, jest drogo. To nawet nie chodzi o przeliczanie na złotówki, bo tak się nie robi będąc gdzie indziej. Taka waluta danego kraju, takie ceny i tyle. Albo mnie na coś stać, albo nie. Kropka. Ale faktycznie jest drogo. Np. gałka lodów 3 EUR, w Włoszech czy Hiszpanii są inne ceny (ale to będą inne relacje 8) )
Ale ... Żona np. zapomniała tuszu do rzęs zabrać ze sobą, kupiliśmy za 10 EUR porządną maskarę ... to chyba podobnie, albo taniej niż w PL ... Metro relatywnie tańsze niż w Londynie. Generalnie myślę, że ceny są wyższe niż przeciętna europejska, ale przecież jesteśmy w Paryżu ... c'mon ;)

I takie moje obserwacje ... Padł mit kobiety francuskiej ... Jakoś tak jechałem z nadzieją, na pooglądanie na ulicach tych owianych mitem paryżanek, pięknie ubranych ... Yyyy, eeee .... no nie, ani jednej ... Zwykłe, przeciętnie ubrane. Tak, polki są najpiękniejsze :)
Niewątpliwą rzeczą jakiej "obawiałem" się było bezpieczeństwo (byliśmy tydzień po wyborach prezydenckich - spora szansa zamieszek, czy po tragicznych zamachach terrorystycznych). Niesamowite doświadczenie - spokój. Masy ludzi, każdego koloru skóry. Będąc tam, w środku, nie czuje się tej obawy przed "czymś". Tak, to może być właśnie złudne ... Ale to naprawdę ciekawe, że nie czuję się tej atmosfery, że na każdym kroku coś się może wydarzyć. Pewno psychice pomagają wszech obecni policjanci patrolujący miasto. Nie wiem właściwie jak to wytłumaczyć, jest spokojnie, ma się wrażenie bezpieczeństwa.
Jeszcze kwestia - nazwijmy to "uchodźców". Tak jak wspomniałem, ani jednego nie widzieliśmy leżącego na kartonach na ulicy. Jedyne ich zatrzęsienie, to Pola Marsowe koło wieży Eiffla. Siedząc wielokrotnie na trawie jak Paryżanie, i chłonąc atmosferę miejsca i obserwujac ludzi, trzeba się dosłownie "odganiać" od natrętnych sprzedawców, wszelkiej maści dziadostwa chińskiego, które czarnoskórzy ludzie sprzedają. To pewno taki symboliczny obraz dzisiejszej Europy, ale nie wchodze w politykę ;)

Paryż ? Warto. Bez sensu jest gadanie, że nie warto. Jak każde miejsce ma swoje zady i walety. Taki świat. Ale widok kultowych czy ważnych miejsc jest zdecydowanie ważniejsze niż jakieś niedogodności.

pozdrawiam, Michał
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Paryż - maj 2017 - Michał - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017