Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Orebic 2008.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1467
Dołączył(a): 18.03.2007
Orebic 2008.

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 09.07.2008 08:30

Krótki opis naszego wyjazdu do Chorwacji.
Wyjazd 22.06.2008r,powrót 05.07.2008r, wyjazd był o 4 rano w niedzielę,jechaliśmy w trzy rodziny 3-os,razem 9 osób.Wyjazd w ciemno,docelowo Orebić o którym dużo się oczytałem na forum i już po powrocie z zeszłorocznego pobytu padło na Orebić.

Pierwszy raz jechaliśmy przez Węgry trasa 86.
W tamtą stronę Cieszyn-Mosty u Jablunkowa-Zilina-Bratysława-Rajka-Csorna-Kormend-Redics-Zagrzeb i dalej już na Orebić,powrót był podobny tylko z Ziliny pojechaliśmy na Zwardoń.Podróż z radiem CB.Na dwóch autach naklejki Cro.pl.
Zawsze doradzałem wszystkim aby jechać przez Austrię a teraz sam pojechałem przez Węgry,no cóż wiadomo Euro,ominąć Austrię.

Podróż była cały czas w słońcu,od czasu do czasu chłodziła nas klima.

Dojechaliśmy do Karlovaca 1200km od domu, czas poszukać kwaterki,nie było problemu 12 euro od osoby,1 euro utargowane.
Rano wyjazd dalej,trochę jechaliśmy starą drogą a potem już autostradą do Sestanovac i potem już Jadranką z Adriatykiem po prawej stronie.

Wjeżdżamy na półwysep Peljesać,po paru kilometrach na naszych buziach lekkie zdziwienie,gdzie my jesteśmy,riwiera Makarska taka ładna a tu droga kręta wkoło tylko krzaki i skały,małe wioski po drodze,nic jedziemy do celu a tu droga bardziej kręta większe góry a w przepaści błękitny Adriatyk.

Nareszcie Orebić,szukamy kwatery,nic nie ma po godzinie szukania jedziemy dalej do Kućiste,po 15 minutach wracamy do Orebića i dalej szukamy,jak coś jest to albo cena nie ta co by nas interesowała albo warunki mieszkaniowe.
Godz 20,walimy do biura Orebić Tours,sam właściciel biura się nami zajął i dzwonił po apartamentach.Ach coś jest,tylko cena jaka wiadomo biuro też chcę żyć,a tu zdziwienie,znajoma dwa razy pytała o cenę bo nie wierzyła, 11 euro od osoby+20 euro klimatyczne od rodziny.
Apartament lux,na pierwszym piętrze były dwie rodziny na parterze jedna,właściciel Miro i Nada bardzo sympatyczni ludzie,szczególnie Miro buzia mu się nie zamykała.

Po rozpakowaniu,prysznic,kawa i na miasto wieczorem,wiadomo Orebić przed sezonem nic się nie działo wszystkie imprezy od 11 lipca.Poleca lody u przesympatycznych chorwatów,Oaza.

Była wycieczka na Korćulę całodzienna połączona z kąpielą,Korćula nam się podobała,było strasznie gorąco bez nakryć głowy nie było szans.
Wypad do Mostaru i Medjugorię,40 stopni w cieniu,padały rekordowe temperatury w Bośnii,nawet w gazetach o tym pisali,jedną mam w domu. Mostar zrobił na nas pozytywne wrażenie,warto go zobaczyć,koniecznie Zielona Karta w Metkowić sprawdzają na granicy,w Bośnii dużo policji,widać że to inny kraj niż Chorwacja choć jest sporo nowych domów.Owoce tańsze i żywność niż w Cro.

Pojechaliśmy na plażę Divna,plaża ładna,woda czysta,camp obok mi się nie podobał,skośnooka przydzielała miejsca wczasowiczom,mało sympatyczna,takie moje spostrzeżenie może się mylę.Mi dzień tam wystarczył.
Jedna rodzina pojechała do Dubrownika my byliśmy rok wcześnie więc udaliśmy się na koniec Peljesaća,polecam wszystkim widoki zapierające dech w piersiach,po drodze Viganj sporty wodne,na końcu półwyspu Loviste,bardzo urokliwa miejscowość,cisza spokój tylko szum fal słychać i widok na Hvar,po lewej stronie Korćula.
Zaplanowałem że kiedyś tu wrócę choćby na tydzień.Zwiedziliśmy również klasztor Franciszkanów z 15 wieku,z góry piękne widoki.

Na półwyspie można spotkać kojoty,przebieg mi przed samochodem,żółwie pełzące po drogach,kozy,nietoperze,jeże,i oczywiście w górach żmiję,jedną widziałem rozjechaną na jezdni,kto chcę iść w góry radzę wziąść długie buty.

Zażywaliśmy dużo kąpieli w morzu, jak i od czasu do czasu w basenie przy hotelowym,plaże żwirkowe,skaliste,Trstenica piach ze żwirem wymieszany,ta plaża nie przypadła nam do gustu,piasek jest również przy hotelu Grand Orebić i boisko do siatkówki.

Ceny w sklepach wyższe niż w Polsce,ale nie zwalające z nóg,w konobach ceny do przyjęcia,niektóre potrawy droższe inne tańsze.
Piwo w kuflu 15 kuna,w sklepie od 5 do 7 kuna 0,5l.Nieraz trzeba i za 15 kuna się napić,zapłacić za atmosferę w danym miejscu.
Drożej na Korćuli,wiadomo wyspa.

W Orebiću dużo Polaków,często słychać język Polski.Odwiedziliśmy camp Perna,który mi się bardzo podobał.

Powrót do domu,po drodze nocleg w m.Sv Ivan i Zelina,po drodze dwie burzę z deszczem,w Polsce przywitało nas słoneczko.

Przejechane około 4 tys km,w Chorwacji byliśmy trzeci raz,każdy pobyt był inny,moja córka stwierdziła że ten był najlepszy.Tak to było w skrócie,napisałem to co mi przyszło do głowy,pewnie o wielu rzeczach zapomniałem.

Życzę wszystkim wyjeżdżającym udanej podróży i dużo słońca podczas pobytu.

Na koniec chciałem podziękować mojej żonie i córce za wspólnie spędzone wczasy,oraz podziękować naszym przyjaciołom którzy z nami byli, za mile spędzony czas.

Pozdrawiam.
Mireks.
holm
Odkrywca
Posty: 79
Dołączył(a): 07.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) holm » 09.07.2008 10:07

No, a ja mam to jeszcze przed sobą. W sierpniu już po raz trzeci jadę w te okolice, do Kuciste. Trochę jakbym wracała do domu, bo znowu jadę do tego samego apartamentu. Piękna okolica i warunki do sportów wodnych też dobre...już nie mogę się doczekać.
Ostatnio edytowano 18.07.2008 07:42 przez holm, łącznie edytowano 1 raz
Mmagja
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 16
Dołączył(a): 13.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mmagja » 09.07.2008 12:38

Skoro temat zaczęty to będę kontynuować;)

Wyjazd 19 VI 2008 - 30 VI 2008
dwa samochody, trje drosłych, czworo dzieci (8, 10, 12, 15 lat)
Planowana trasa przez Zwardoń - Żylinę - Bratysławę - Graz - Maribor - Zagrzeb - Ploce (prom) - Peljesac (Orebic).
Niestety już w Bielsku (10.30) utknęliśmy na drodze do Żywca:)
Szybka zmiana planów i pojechaliśmy przez Cieszyn na Cadcę i dalej wg planów. Podobnie jak mirex chcieliśmy ominąć wjazd przez Czechy do Austrii (Euro 2008). To był błąd. Jazda prze Słowację a potem wioski austriackie do autostrady Wiedeń-Graz, może i jest urokliwa, ale jedzie się powoli i czujnie. Granice pokonaliśmy bez problemów, choć widzieliśmy szczegółową kontrolę na granicy chorwackiej turystów z Czech...
Do Ploce dojechaliśmy na 6.30 rano (spalismy 2 godziny w samochodach na parkingu w Chorwacji ). Potem przeprawa promowa do Trpanj na Peljesacu. Mocne przeżycie. W życiu nie widziałam takiego upychania samochodów na promie, sprawdzian z parkowania zapewniony.
A potem juz jazda do Orebica. Pierwsze wrażenia takie sobie. Za dużo domów, ludzi, dodatkowo remont jezdni i chodnika... Jedziemy dalej do Viganj. Tam panowie szukają kwatery ja sprawdzam plażę. Skucha. Plaży nie ma! Są za to świetne warunki dla uprawiających sporty wodne. Decyzja - wracamy do Orebica. Zaczynamy poszukiwania. Krótkie. Po obejrzeniu kilku apartamentów, jeden okazuje się wymarzony. Klima, taras, trzy pokoje, trzy łazienki, duży salon z kuchnią, zmywarką...Do plaży 50 m, nie trzeba przechodzić przez ulicę (przy dzieciach to niezbędne), woda jak wszędzie - cudowna. Zostajemy.

A później to już tylko wypoczywaliśmy. Ze względu na temperaturę nie wyobrażam sobie spacerów na Sv. Ilija, choć góry są piękne.
Dużym przeżyciem była natomiast msza w miejscowym kościółku, po chorwacku, choć brzmiało jak po węgiersku...Dziwi mnie natomiast stan tego kościoła. Zważywszy jakie pieniądze zarabiają miejscowi na wynajmowaniu kwater, chyba ich datki na cele kościelne nie są zbyt hojne;)
Zachwyciła mnie Korcula; widok z przyklasztornego dziedzińca franciszkanów, wycieczka do Loviste (zakup oliwy, rakiji i słonych rybek w oliwie), przekomarzanki z miejscowymi o grze naszych zespołów na Euro2008 (gdy przyjechaliśmy Chorwaci byli jeszcze ciągle jego uczestnikami i traktowali nas z uprzejmą pobłażliwością...).
Smakowały mi "muszle" w czosnku (choć waga porcji mnie początkowo przeraziła - 1kg), krewetki, natomiast bardzo słaba była pizza w Orebicu, nad samym morzem, choć obsługa bardzo miła. Jeśli ktoś się jednak stęskni za dobrą pizzą, polecam tę na Korczuli - chyba Agava (z widokiem na port).
Do Orebica pojechałam zachecona relacjami z naszego forum. Nie żałuję. Było pięknie, miło, wróciłabym tam w każdej chwili. Namawiam jednak wszystkich do odkrywania różnych miejsc i czytając relacje forumowiczów, wierzę, że zakochać się można w wielu miejscach tego urokliwego kraju:)
Powrót tą samą drogą, tylko nie promem lecz przez cały Peljesac (jedno z dzieci źle znosiło serpentyny górskie...); nie tak szybko jakbyśmy chcieli (uszkodzona opona za Bratysławą, błądzenie we mgle przed granicą polską, droga Żywiec-Bielsko-Biała jak kąpiel w śmietanie - nie widać nic, choć droga znana...
A teraz to już tylko zdjęcia pozostały....
Życzę wszystkim tak miłego urlopu jak mój:)
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1467
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 09.07.2008 13:15

Fajnie się czyta relację kogoś kto był w tym samym miejscu, gdzie było się samemu.
Napisałaś że byś wróciła tam,fakt Orebić ładny,ale my nie lubimy w to samo miejsce jeżdzić,zawsze inne miejsce,może za parę lat.
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 09.07.2008 13:15

To czekamy na zdjęcia :D
W zeszłym roku spędziłam we wrześniu wspaniałe wakacje w Orebic..plw.Peljesac jest cudny :o
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1467
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 10.07.2008 06:41

Zdjęcia,może bliżej jesieni,serwer i tak ledwo chodzi.
xrafi
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 13
Dołączył(a): 27.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xrafi » 12.07.2008 22:08

Moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w pobilżu Campingu Perna? Mamy tam wykupionu kurs windsurfingu od 13.09.
jak uważacie kwaterę rezerwować w kraju czy na miejscu? znajdziemy coś wolnego?
Moze zna ktoś Hotel Komodor w Perna, podobno jest w pobliżu tego miejsca.
Będę wdzięczny za każde info.
xrafi
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 13
Dołączył(a): 27.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xrafi » 12.07.2008 22:10

Moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w pobilżu Campingu Perna? Mamy tam wykupionu kurs windsurfingu od 13.09.
jak uważacie kwaterę rezerwować w kraju czy na miejscu? znajdziemy coś wolnego?
Moze zna ktoś Hotel Komodor w Perna, podobno jest w pobliżu tego miejsca.
Będę wdzięczny za każde info.
mireks
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1467
Dołączył(a): 18.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mireks » 13.07.2008 08:07

xrafi napisał(a):Moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w pobilżu Campingu Perna? Mamy tam wykupionu kurs windsurfingu od 13.09.
jak uważacie kwaterę rezerwować w kraju czy na miejscu? znajdziemy coś wolnego?
Moze zna ktoś Hotel Komodor w Perna, podobno jest w pobliżu tego miejsca.
Będę wdzięczny za każde info.


A po co rezerwować,we wrześniu kwater full,wybierzecie co będziecie chcieli albo namiot i na miejscu się rozbić.
xrafi
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 13
Dołączył(a): 27.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xrafi » 13.07.2008 14:49

Dzięki Mireks.
tak myślałem ale wolałem dostać potwierdzenie od was znawców tematu. Byłem w Cro tylko raz 6 lat temu, w sierpniu i faktycznie problemu z kwaterą nie było żadnego, ale przez tyle lat mogło sie zmieni. Dzięki za info.
Piotrek_W
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 47
Dołączył(a): 10.06.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Piotrek_W » 17.07.2008 10:27

Mmagja napisał(a):Skoro temat zaczęty to będę kontynuować;)
....
Ze względu na temperaturę nie wyobrażam sobie spacerów na Sv. Ilija, choć góry są piękne.


Jeśli również mogę się dopisać do tematu to...muszę potwierdzić i zaprzeczyć :) Na górę jak najbardziej da się wejść - warunek wyjście z kwatery przed godziną szóstą rano gdy słońce jest na tyle nisko ze przynajmniej początek trasy pokonuje się w cieniu. Wtedy na górze jest się ok. godziny 9 rano i spotkać można przyjemny chłodny wiaterek. A tak w ogóle, to droga jest średnio trudna, chociaż fragmentami uciążliwa. Wbrew temu co widać z dołu część trasy pokonuje się przez miejsca zacienione, co daje możliwość odpoczynku. Ja polecam raczej trasę nie od klasztoru Franciszkanów, a od strony promenady - wejście na szlak ulicą Kralja Tomislava prowadzącą do przychodni - trasa bardziej urozmaicona i widoki tez jakby lepsze. A najlepiej po prostu wejść jedną drogą, zejść drugą. Na zachętę kilka zdjęć

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
holm
Odkrywca
Posty: 79
Dołączył(a): 07.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) holm » 18.07.2008 07:53

mireks napisał(a):
xrafi napisał(a):Moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w pobilżu Campingu Perna? Mamy tam wykupionu kurs windsurfingu od 13.09.
jak uważacie kwaterę rezerwować w kraju czy na miejscu? znajdziemy coś wolnego?
Moze zna ktoś Hotel Komodor w Perna, podobno jest w pobliżu tego miejsca.
Będę wdzięczny za każde info.


A po co rezerwować,we wrześniu kwater full,wybierzecie co będziecie chcieli albo namiot i na miejscu się rozbić.

Potwierdzam - we wrześniu nie ma z tym problemów, ale polecam małe domki (bungalowy) przy hotelu Komodor. Będzie blisko do szkółki (domyślam się, że chodzi o szkółkę Wojtka Brzozowskiego?, bo kursanci POL33 mieszkają raczej w Konobie) Sam hotel raczej kiepski.
holm
Odkrywca
Posty: 79
Dołączył(a): 07.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) holm » 18.07.2008 08:01

Mmagja napisał(a): natomiast bardzo słaba była pizza w Orebicu, nad samym morzem, choć obsługa bardzo miła

A pizzę polecam w Viganji, zwłaszcza tę o nazwie Jumbo, rozmiarem to takie małe koło młyńskie :)
xrafi
Turysta
Avatar użytkownika
Posty: 13
Dołączył(a): 27.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) xrafi » 21.07.2008 18:54

holm napisał(a):
mireks napisał(a):
xrafi napisał(a):Moglibyście polecić mi jakąś kwaterę w pobilżu Campingu Perna? Mamy tam wykupionu kurs windsurfingu od 13.09.
jak uważacie kwaterę rezerwować w kraju czy na miejscu? znajdziemy coś wolnego?
Moze zna ktoś Hotel Komodor w Perna, podobno jest w pobliżu tego miejsca.
Będę wdzięczny za każde info.


A po co rezerwować,we wrześniu kwater full,wybierzecie co będziecie chcieli albo namiot i na miejscu się rozbić.

Potwierdzam - we wrześniu nie ma z tym problemów, ale polecam małe domki (bungalowy) przy hotelu Komodor. Będzie blisko do szkółki (domyślam się, że chodzi o szkółkę Wojtka Brzozowskiego?, bo kursanci POL33 mieszkają raczej w Konobie) Sam hotel raczej kiepski.



Dzięki za info.
eliza_12
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 177
Dołączył(a): 24.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) eliza_12 » 21.07.2008 19:35

Mmagja
Czy możesz mi polecić jak jechać: czy czekać na prom w Ploce do Orebic czy jechać przez Peljesac ?
Wyjeżdżamy 15 sierpnia :)
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017