Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Od Alto Adige ... do Veneto (Dolomity-Garda-Wenecja)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004
Od Alto Adige ... do Veneto (Dolomity-Garda-Wenecja)

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 15.10.2010 18:01

Taaaak ... od czego by tu zacząć ?

Może od tego, że miejsce (miejsca) naszych wakacji wybraliśmy już we wrześniu zeszłego roku.
W listopadzie zarezerwowaliśmy apartamenty i od tego czasu zostało oczekiwanie na miesięczne wakacje i dzień wyjazdu, który wyznaczyliśmy sobie na 28 sierpnia.

Mimo tego długiego ... ośmiomiesięcznego oczekiwania ... na szczęście nic takiego się u nas nie wydarzyło co by zepsuło nasze plany ... lub zmieniło termin wyjazdu.

W końcu nadszedł ten dzień i o czwartej rano w sobotę 28 sierpnia wyruszyliśmy !!!

Pierwszy etap naszych wakacji to Dolomity a konkretniej Alto Adige/Südtirol i miejscowość Moos/Palu San Lorenzo di Sebato koło Brunico/Bruneck ... czyli +- 1135 km od domu.


Trasa ...

... to najpierw Poznań, następnie kawałek autostrady w kierunku Świecka ... droga pusta , pogoda do granicy Niemiec deszczowa. Po zatankowaniu samochodu na ostatniej polskiej stacji Orlenu przekraczamy granicę i dalej autostradą kierunek Berlin, następnie już na południe Lipsk , Norymberga.

Około godziny 11 w okolicach Norymbergi przerwa na kawę , śniadanie i takie tam. :)

Pogoda zdecydowanie lepsza niż w Polsce choć temperatura nie rozpieszcza, pochmurnie, nie pada ... co w przypadku autostrady bardzo mnie cieszy ... a i piknik przyjemniejszy.

Na parkingach spory ruch, Niemcy wybierają się "gdzieś" na weekend. Wiele samochodów wiezie rowery , często także mają podoczepiane przyczepki z motorami lub konikami.

Po jakiś 40 minutach ruszamy dalej ... Monachium, Innsbruck, Brenner.
Tutaj nas wita już zupełnie słoneczna pogoda. Następnie przed Bressanone/Brixen skręcamy na wschód na Via Val Pusteria w kierunku Brunico ... by po przejechaniu 28 km dotrzeć do Moos/ Palu San Lorenzo do Sebato ... gdzie o koło 15:00 meldujemy się w apartamencie "Bäranthal Hof".

Droga przebiegła sprawnie ... bez niechcianych przygód !

Oby tak zawsze i wszystkim !

:)
Ostatnio edytowano 30.04.2011 23:10 przez mariusz-w, łącznie edytowano 4 razy
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 15.10.2010 18:16

Wyraźnie słyszę cichy szum twardziela, obracającego się w czasie ładowania zdjęć na serwer ...



:D
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 15.10.2010 20:06

weldon napisał(a):Wyraźnie słyszę cichy szum twardziela, obracającego się w czasie ładowania zdjęć na serwer ...
:D


... ano !!! :)




Nasz apartament to gospodarstwo agroturystyczne. Mimo swej nazwy na gawrę nie wyglądał ... ale "siedlisko" to jest pięknie położone na skraju osady leżącej po wschodniej stronie Val Badia.

Miejsce to otoczone polami, pastwiskami oraz lesistymi zboczami wznoszącymi się pod najsłynniejszą górę tej okolicy czyli Plan de Corones/Kronplatz... jest doskonałym miejscem na spokojny wypoczynek i świetnie sprawdziło się jako baza na wypady po bliższej i dalszej okolicy.

Obrazek

...te 4 okna i balkon to nasze !

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
agniecha0103
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 541
Dołączył(a): 30.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agniecha0103 » 15.10.2010 21:11

Czekam na ciąg dalszy, szczególnie na fotki z regionu Veneto -bowiem związana jestem z tym regionem sentymentalnie i rodzinnie.
Pozdrawiam Agniecha.
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 15.10.2010 21:30

Kwatera niczego sobie... :lol:



Dolomity... - no ciekawa jestem jak to u Was będzie wyglądało... - ino patrzeć jak się tu Franz i Plavac zameldują u Ciebie :wink: :lol:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 15.10.2010 22:05

Ewentualnie Fatamorgana... :) :wink:

Dolina Górnej Adygi... hmmmm ...nigdy nie zapomnę smaku tamtejszych rewelacyjnych jabłek- w końcu wreszcie można je i u nas kupić, ale przez lata nie było.
Zamki na szczytach wzgórz i ten niesamowity widok na góry DOOKOŁA!
Cholernie tęsknię za tymi stronami. Kiedyś było kiedy jecać- teraz se można pomarzyć. Ale marzy się po to, aby w końcu pojechać- Mariusz- sam chyba wiesz jak to jest? :) :wink:

Pozdrawiam i czekam na cd.
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.10.2010 09:18

Witajcie ! :)

agniecha0103 napisał(a):Czekam na ciąg dalszy, szczególnie na fotki z regionu Veneto -bowiem związana jestem z tym regionem sentymentalnie i rodzinnie.
Pozdrawiam Agniecha.


Oooo ... to musisz się uzbroić w cierpliwość , gdyż to był ostatni etap naszej podróży ! :)


Joanka23 napisał(a):Dolomity... - no ciekawa jestem jak to u Was będzie wyglądało... - ino patrzeć jak się tu Franz i Plavac zameldują u Ciebie :wink: :lol:


Na pewno inaczej niż u nich ... nie tak ekstremalnie ... ale może tu "wdepną" !


Fatamorgana napisał(a):
Dolina Górnej Adygi... hmmmm ... nigdy nie zapomnę smaku tamtejszych rewelacyjnych jabłek- w końcu wreszcie można je i u nas kupić, ale przez lata nie było.


Oj prawda ... prawda ... szczególnie we wrześniu jadąc drogą biegnącą doliną z Brixen do Bolzano ( tą poniżej autostrady) zapach jabłek po prostu wdziera się do samochodu.

No ale to akurat nie dziwota ... gdyż od sierpnia do października dojrzewa ich tu 40 milionów ... co daje 900 tys. ton i sprawia, że co 10 jabłko zerwane w Europie właśnie stąd pochodzi !

Już w XVI wieku kurierzy dostarczali je na dwór austriacki i rosyjski ... również dzisiaj połowę zbiorów przeznacza się na eksport.



pozdrawiam
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11702
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Od Alto Adige ...... do Veneto

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 16.10.2010 10:15

mariusz-w napisał(a):Pierwszy etap naszych wakacji to Dolomity a konkretniej Alto Adige/Südtirol i miejscowość Moos/Palu San Lorenzo di Sebato koło Brunico/Bruneck ... czyli +- 1135 km od domu.



Jakoś tak po włosku w tym Südtirolu miejscowości się nazywają.

Prawie jak na Istrii :wink: :wink: :wink:

pzdr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39756
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Od Alto Adige ...... do Veneto

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.10.2010 11:38

Kiedy ja we wrześniu dotarłem w Dolomity, Wy już byliście dalej na południu. :)

longtom napisał(a):Jakoś tak po włosku w tym Südtirolu miejscowości się nazywają.

Tam niektóre miejscowości mają po trzy nazwy, bo jeszcze po ladyńsku.
Zaś dalej na wschód już tylko w dwóch językach - po włosku i po friulańsku. :D

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004
Re: Od Alto Adige ...... do Veneto

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.10.2010 12:09

Franz napisał(a):Kiedy ja we wrześniu dotarłem w Dolomity, Wy już byliście dalej na południu. :)

Pozdrawiam,
Wojtek


Musiałeś jechać jakąś okrężną drogą !

:wink: :wink:

... a szkoda bo miejsca pod dachem mieliśmy dość ... a w lodówce zimne piwo oraz lokalne sery i szpinakowe knedle !

... a i jakiś "törggelen" pewnie byśmy wspólnie zorganizowali ! :D

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39756
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Od Alto Adige ...... do Veneto

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.10.2010 13:45

mariusz-w napisał(a):... a szkoda bo miejsca pod dachem mieliśmy dość ... a w lodówce zimne piwo oraz lokalne sery i szpinakowe knedle !

O Twoim zaproszeniu rozmyślałem ze szczególnym rozrzewnieniem, kiedy mi przyszło przez dwa dni kiblować w aucie bo cięgiem lało. :lol:
Ale to już był 17 i 18 września.

Za to jakie kolejnego dnia piękne widoki przyszło mi oglądać... 8O 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.10.2010 18:47

Tak jak wspomniałem dotarliśmy na miejsce jeszcze wczesnym popołudniem, więc po przejęciu apartamentu od właścicielki i po wysłuchaniu wszelkich instrukcji dotyczących kluczy, sprzętu kuchennego itp. ... przystąpiliśmy do opróżniania samochodu z bagaży ... praktycznie do zera.

Z uwagi na to, że nasze wakacje miały trwać miesiąc Małgosia spakowała nas tak, aby na każdy etap istniał odpowiednik w postaci posegregowanego i wyselekcjonowanego bagażu z uwzględnieniem warunków klimatycznych, pogodowych, terenowych itp.

Troszkę tego było i trochę ważyło ... a że wiedzieliśmy ... iż najbliższy tydzień będzie obfitował w górskie "agrafki", to chcieliśmy mieć auto w czasie jazd po dolomickich drogach obciążone tylko nami !

Jakoś poszło to wnoszenie ... nawet sprawnie ... więc po napełnieniu pustych brzuchów oraz kawie i piwie na balkonie ... nastąpił spacer- rekonesans po najbliższej okolicy.

Po spacerze Gosia zajęła się ogarnięciem tego wszystkiego co wnieśliśmy, a ja przy piwku dzielnie ją wspomagałem ... oczywiście duchowo, bo do takiej czynności jak układnie rzeczy w szafach nie jestem dopuszczany, z uwagi na "zagrożenia" i wynikające z tego faktu szkody nie do naprawienia.

Nasz apartament ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasz balkon

Obrazek

Obrazek
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.10.2010 19:11

Pierwszy spacer - "lustracja" naszego obejścia i najbliższej okolicy ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasi "współmieszkańcy" posesji !

Obrazek

Roni ...

Obrazek

Obrazek

i Stella ...

Obrazek

... i inni ...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

... owoce z "naszego" ogrodu ! :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

.... oraz ...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 17.10.2010 17:52 przez mariusz-w, łącznie edytowano 1 raz
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 90546
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 16.10.2010 19:48

Trzeba się zameldować w nowej relacji :D
woka
Cromaniak
Posty: 5443
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 17.10.2010 09:29

mariusz-w napisał(a):Z uwagi na to, że nasze wakacje miały trwać miesiąc....

8O ... Mariusz ..... nie wiem czy gratulować czy współczuć. :wink:
Można wytrzymać tyle czasu :?: ( mnie po 2 tyg. to już "jasna zalewa", ciągnie aby coś robić).
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Od Alto Adige ... do Veneto (Dolomity-Garda-Wenecja)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017