Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Od Alto Adige ... do Veneto (Dolomity-Garda-Wenecja)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14037
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 31.05.2011 23:34

Tyle ponte , campo i sotoportego w jednym mieście - Twoją relację będzie trzeba wydrukować przed wyjazdem do tego lagunomiasta :roll:
Oficjalnie w tej chwili zdecydowałem , że już więcej notatek robił nie będę :lol:

Swoją drogą miejsca odwiedzane przez wielkich ( Byron, Dickens, Goethe, Mann, Proust , Sand, Hemingway, Verdi i inni ) mają ogromną magię , podobnie jak muzyka " na żywo ", zachód słońca nad laguną , czy mokradła ze swoją florą i fauną

Na zakończenie posiałeś wirusem :wink:

Przyjmij proszę moje gratulacje i podziękowania


Pozdrawiam
Piotr
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 01.06.2011 08:10

Franz napisał(a):Indianie przekazują wiadomości o Waszym powrocie...

Pozdrawiam,
Wojtek

Zapewne ... choć w pierwszej chwili myślałem, że Tofane di Rose się "wulkanicznie uaktywniła"! ;) :lol:


longtom napisał(a):Jeszcze kilka zdjęć więcej byś zrobił i płynnie z jednych wakacji przeszlibyśmy do następnych.

To prawda :lol:


piotrf napisał(a):Oficjalnie w tej chwili zdecydowałem , że już więcej notatek robił nie będę :lol:

Na zakończenie posiałeś wirusem :wink:


Piotrze ... jasne nie warto tracić czasu na notatki ... trzeba tam pojechać, bo to jedyne lekarstwo by złagodzić objawy spowodowane tym wirusem. ;) :)

Pozdrawiam.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 01.06.2011 09:13

... wiedziałem, że jeszcze jakieś perełki na koniec wrzucisz :D
... końcówka tegorocznego wyjazdu też w Wenecji - czy jakieś jednak inne miasteczko (bo mniemam, że Dolomity to tylko pierwsza część wyjazdu) ? - oczywiście jak nie masz ochoty albo nie chcesz na razie zdradzać to dzielnie poczekam na relację w przyszłym roku. :D

Wybór nowego miejsca wakacyjnego - jak zwykle ZACNY.

PZDR.
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 01.06.2011 09:13

Następnie pokonujemy 35 kilometrów i ponownie krótka przerwa, tym razem na posiłek i kawę nad jeziorem w Dobbiaco/Toblach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



W tym miejscu ... tym cudownym górom mówimy ... (... nie ... nie ... żegnajcie) ... a do widzenia ...

... i w ten oto sposób zamykamy naszą wakacyjną pętlę ... Dolomity - Garda - Wenecja - Dolomity.

Potem Austria ... Lienz ... i trasa przez Wysokie Taury, po wysokogórskiej drodze Felbertauern ... do Zell am See.
Tu robimy sobie prawie godzinną przerwę na krótki spacer po uliczkach miasta i nad jeziorem ... by powspominać wakacje 2009 roku.

Później już do autostrady ... przez Niemcy ... granica w Świecku i w środku nocy zajeżdżamy pod dom.




No i tak to dobrnęliśmy do końca relacji z naszej podróży 2010 roku.


Staraliśmy się tu pokazać w miarę dokładnie wszystko to "co nas spotkało" w czasie tego wrześniowego miesiąca.

A więc widzieliśmy bajeczne góry, piękne krystaliczne jeziora i błękitne morze.

Mieliśmy "bliskie spotkanie" z przyrodą alpejską, śródziemnomorską oraz mokradeł laguny.

Mając u stóp dziewięćsiły i goryczki a nad głowami palmy i cytrusowe drzewa.

Wędrowaliśmy w górę i w dół oraz po płaskim.

Byliśmy na 3000 tys. m. n.p.m. i na 0 m n.p.m.

Chodziliśmy po nagich szczytach, graniach ... po śniegu i po zalesionych gęstych zboczach.

Podziwialiśmy szerokie panoramy i wąskie ciemne wąwozy.

Widzieliśmy dzikie i nie dzikie zwierzęta, ptaki, oraz niezliczoną ilość ciekawych roślin.

Moczyliśmy się w słodkiej i słonej wodzie .

Dotykaliśmy śniegu, lodu, skał i gorącego żółtego piasku.

Odbyliśmy podróż w jeden dzień przez cztery pory roku.

Byliśmy z wizytą u "człowieka lodu".

Przejeździliśmy samochodem setki kilometrów wielokrotnie fantastycznymi serpentynami.

Podróżowaliśmy kolejkami górskimi, stateczkami, vaporetto a także rowerami.

Oglądaliśmy statki na wodzie i "wbite" w zbocze góry.

Podziwialiśmy pałace, kościoły, wille, miasteczka i "naszą" Wenecję.

Kibicowaliśmy gondolowym regatom.

Jedliśmy produkty począwszy od specjałów alpejskich krów po smakołyki morza ...

... poprzez tyrolskie knedle, tortellini ze szparagami, pizzę 'quatro fromage", penne ze świeżymi truflami ...

... słodkości ... jak apfelstrudel i tiramisu ...

... sporo świeżych owoców od malin po figi ...

Wypiliśmy spore ilości tyrolskiego i włoskiego wina.

Zmieniliśmy kolor skóry na ciemny brąz.

Utrwaliliśmy to wszystko na sporej ilości fotografiach.

Przejechaliśmy prawie 6 tysięcy kilometrów, bez żadnych złych niespodzianek.

Mamy znowu co wspominać ... oraz mogliśmy się tymi wspomnieniami z Wami podzielić !

Nasz plan wykonaliśmy w całości ... a nawet więcej niż zakładaliśmy.




Teraz pozostało nam tylko ... podziękować za Wasze towarzystwo !


No to ... DZIĘKUJEMY. 8)


Mariusz i Małgorzata.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 01.06.2011 09:17

Piękne podsumowanie.

Dziękuję za możliwość pooglądania tych cudów i zdobycia niemałej wiedzy o miejscach, które odwiedziliście.

Pozdrawiam.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 01.06.2011 09:20

mariusz-w napisał(a):Następnie pokonujemy 35 kilometrów i ponownie krótka przerwa ...

Wyszło mi, że pokonaliście je ... "z buta" 8O



:lol:

Dzięki za piękną relację.

Pozdrawiam
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45312
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 01.06.2011 09:24

mariusz-w napisał(a):No to ... DZIĘKUJEMY. 8)


Ja również.

mariusz-w napisał(a):Mariusz i Małgorzata.


winno być: Mistrz i Małgorzata.


Pzdr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 41215
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 01.06.2011 09:40

Piękne wakacje, fantastyczne zdjęcia, świetna relacja! 8)

Czegóż chcieć więcej?.. Chyba tylko, by następny wyjazd był równie wspaniały. :P.

Pozdrawiam,
Wojtek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11709
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 01.06.2011 09:51

Dziękuję również i ja za fantastyczną relację pełną wspaniałych zdjęć i przeogromnej liczby ciekawych informacji :idea: .

Jednych skłoniła do planowania wizyty w Dolomitach, innych, do już zrealizowanej wizyty w Wenecji 8O, nas..... do zakupu Fuji HS10 :lol:

I tylko szkoda, że nie wyjeżdżacie na takie wakacje 2 razy do roku :roll: :wink:

Pozdrawiam
Paweł
kaszubskiexpress
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14384
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 01.06.2011 09:59

Dziękuję 8)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11769
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 01.06.2011 10:45

Jacek S napisał(a):
mariusz-w napisał(a):Mariusz i Małgorzata.


winno być: Mistrz i Małgorzata.

Pzdr


To jak pojadą na wakacje do Petesburga, Moskwy i na Kaukaz. 8O :D

czego Im i nam życzę :!:

pzdr :wink:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3462
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 01.06.2011 11:49

Dziękuję

Każdy z nas coś dla siebie znalazł.

Było wspaniale, ciekawie i nawet jeżeli nie pójdziemy Waszymi śladami to mam i będę mieć w pamięci tę relację. Czuję się jakbym tam już była dzięki opisom i zdjęciom.

Pozdrawiam
Małgosia
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14037
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 01.06.2011 15:29

mariusz-w napisał(a):
Piotrze ... jasne nie warto tracić czasu na notatki ... trzeba tam pojechać, bo to jedyne lekarstwo by złagodzić objawy spowodowane tym wirusem. ;) :)


W takim razie chwilkę :wink: sobie pochoruję , bo choć w planach Dolomity są ( podobnie jak Wenecja ) nie tylko przejazdowo , to z planów wcześniejszych rezygnować nie chcę , a " trochę " się tego uzbierało :oops: :D

Szkoda tylko , że zakończyłeś tą wspaniałą relację , o której można długo mówić w samych superlatywach - wiele już tu powiedziano , śmiało się pod tym podpisuję
:D

Bardzo dziękuję i serdecznie Was pozdrawiam
Piotr
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 02.06.2011 10:41

Crayfish napisał(a):... końcówka tegorocznego wyjazdu też w Wenecji - czy jakieś jednak inne miasteczko (bo mniemam, że Dolomity to tylko pierwsza część wyjazdu) ?

Wybór nowego miejsca wakacyjnego - jak zwykle ZACNY.

PZDR.


Tak 2/3 to Dolomity ... co do tej 1/3 to jeszcze do końca nie wiemy !
... ale całkiem możliwe, że po dolomitowych trudach ... aby "odpocząć" wylądujemy w okolicach Wenecji.

Toż to tylko 150 km. :)


Crayfish napisał(a):Piękne podsumowanie.

Dziękuję za możliwość pooglądania tych cudów i zdobycia niemałej wiedzy o miejscach, które odwiedziliście.

Pozdrawiam.

Super, że i ten nasz sezon się Tobie podobał ... to już są dwa 2009 i 2010 ! 8)

weldon napisał(a):
mariusz-w napisał(a):Następnie pokonujemy 35 kilometrów i ponownie krótka przerwa ...

Wyszło mi, że pokonaliście je ... "z buta" 8O
:lol:

Dzięki za piękną relację.

Pozdrawiam

Nie to już ... na kółkach !

Dzięki !

Jacek S napisał(a):
Ja również.


kaszubskiexpress napisał(a):Dziękuję 8)


... no to my jeszcze raz ! :)

Franz napisał(a):
Czegóż chcieć więcej?.. Chyba tylko, by następny wyjazd był równie wspaniały. :P.

Pozdrawiam,
Wojtek

Biorąc pod uwagę przyszłe miejsce ... nie może być inaczej ! :)

kulka53 napisał(a):Jednych skłoniła do planowania wizyty w Dolomitach, innych, do już zrealizowanej wizyty w Wenecji 8O, nas..... do zakupu Fuji HS10 :lol:

I tylko szkoda, że nie wyjeżdżacie na takie wakacje 2 razy do roku :roll: :wink:

Pozdrawiam
Paweł

Dobrze, że się Wam sprawdza ... bo w innym wypadku to by było ... lepiej nie myśleć ! ;) :)

My też żałujemy, że dwa razy do roku na razie się nie da ! :lol:

longtom napisał(a):To jak pojadą na wakacje do Petesburga, Moskwy i na Kaukaz. 8O :D

czego Im i nam życzę :!:

pzdr :wink:


... może kiedyś ... kto wie ! ;) :)

Lidia K napisał(a):
Każdy z nas coś dla siebie znalazł.

Było wspaniale, ciekawie i nawet jeżeli nie pójdziemy Waszymi śladami to mam i będę mieć w pamięci tę relację. Czuję się jakbym tam już była dzięki opisom i zdjęciom.

Pozdrawiam
Małgosia

Małgosiu ... mamy nadzieję, że jednak w Dolomity w końcu dotrzecie ... książkę już przecież macie !

Jeszcze raz dziękujemy ... takie słowa szalenie mobilizują do "popełniania" relacji ! :)


piotrf napisał(a):
Bardzo dziękuję i serdecznie Was pozdrawiam
Piotr

Pozdrawiamy ... dziękujemy !
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3462
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 02.06.2011 13:36

mariusz-w napisał(a):Małgosiu ... mamy nadzieję, że jednak w Dolomity w końcu dotrzecie ... książkę już przecież macie !


I Twoją rewelacyjną relację też mamy. Do niej w każdej chwili można powrócić. Dolomity muszą poczekać. Może w przyszłym roku, może kiedyś.....bo w tym roku jednak na pewno nie. Powoli konkretyzują się nasze plany na 5 tygodni urlopu w dwóch częściach :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Od Alto Adige ... do Veneto (Dolomity-Garda-Wenecja) - strona 87
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018