Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mój pierwszy raz w CRO :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
Mój pierwszy raz w CRO :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 28.09.2008 23:21


Do tej pory jedynie czytałem Wasze relacje z pobytu w uroczej Chorwacji.
Od ubiegłego roku planowałem własne tam wakacje.
Kilka miesięcy temu, razem z lepszą połówką stwierdziliśmy, że w tym roku należą się nam porządne wakacje. Namówiliśmy jeszcze moją siostrę, szwagra i kumpla. Planowany czas wyjazdu - pierwsza połowa września.
Niestety okazało się, że szwagier został wysłany na delegację do Rumunii i wrócił do PL dopiero 12. Dlatego też trzeba było przesunąć termin wyjazdu na drugą połowę września.
Na mojej głowie zostało planowanie trasy, ubezpieczeń itp.
NNW i Asistance wykupiłem w Generalli - za 2 samochody - wersja ubezpieczenia LUX, NNW dla 5 osób dorosłych 1.5 roczne dziecko łącznie wyszło 230 PLN. Moim zdaniem warto.
Trasa - Łódź-->Cieszyn-->Czechy-->Słowacja-->świetnie opisana trasa przez zachodnie Węgry--> Plitvice-->Baska Voda.
W każdym samochodzie 2 kierowców- w.g planu zmieniamy się co 300 km.
Pomiędzy samochodami komunikujemy się za pomocą krótkofalówek Motorola - bardzo przydatna rzecz, tańsza od CB.
Planowanie planowaniem, oczywiście nie udało się wyjechać o zaplanowanej godzinie. Wyjechaliśmy z Łodzi o 22. Na początku moje auto prowadzi kumpel, ja próbuję nie obserwować drogi, nie dawać mu dobrych rad i zasnąć :D. Nie do końca mi to wychodzi.

Po kilku godzinach dojeżdżamy do Czech i zmieniamy się zaraz za przejściem. W drugim aucie siostra przekazuje kierownicę szwagrowi i ruszamy z zamiarem nadrobienia straconego czasu.
Wjeżdżamy na Słowację, kupujemy winietki i z małymi kłopotami trafiamy na autostradę. Szwagier ustala prędkość ok 150 i odliczamy kilometry do Bratysławy. Robimy po drodze kilkumintową przerwę na rozprostowanie nóg i kubek ciepłej kawy. Bratysławę mijamy przed 5 nad ranem. Powoli robi się jasno. Zbliżamy się do przejścia z Węgrami.
Spodziewałem się jakiś ludzi, możliwych kontroli itp a tu martwa cisza, puste budki - dziwne wrażenie.
Po wjeździe do Węgier robimy kolejną przerwę na rozprostowanie nóg i siusiu.
Korzystam z chwili i robię fotkę wiatrakom przed świtem:
Obrazek
Po krótkim czasie wjeżdżamy na drogę 86 i ruszamy na południe. Droga jest naprawdę przyzwoita. Jedziemy z prędkością około 110. Niestety daje znać o sobie mój motoryzacyjny pech. Moje auta sprawiają przykre niespodzianki w najbardziej nieodpowiednich momentach. Zaczynam słyszeć jakieś tarcie, które później będzie odczuwalne również w pedale gazu i gałce zmiany biegów. Na razie zostawiam to do późniejszej analizy.
Powoli budzą się nasi pasażerowie i chcą przerwy na małą przekąskę.
Jak proszą to niech mają :)
Obrazek
Znowu zmiana kierowców i po chwili kontynuujemy podróż.
Po niedługim czasie wjeżdżamy do CRO przez Letenye. Zaraz za granicą udajemy się do baru na śniadanie.
Za 4 jajecznice, 2 hebaty i kawę płacimy 105 kun. Sporo :)
Posileni ruszamy w trasę, wjeżdżamy zaraz na autocestę. Bez problemu radzimy sobie z bramkami - płacimy kartą VISA.
Około godziny 14tej docieramy do Plitvic. Niestety jest zimno i pada deszcz. Znajdujemy nocleg w Grabovac za 10 Euro od osoby. Jemy pyszną veliką pizzę w restauracji Sedra, pijemy karlovacko, które zafundował nam gospodarz i wszyscy zgodnie o 21 padamy na mordki.
Następny dzień również okazuje się być deszczowy i chłodny. Decydujemy się ruszać dalej w drogę z nadzieją, że Plitvice zwiedzimy w drodze powrotnej.
Ruszamy w kierunku autocesty, na której wjeżdżamy w strefę mooocnych opadów:
Obrazek
Nie zrażamy się chwilowymi kaprysami pogody i jedziemy dalej w kierunku upragnionej Riwiery Makarskiej.
Do Baski Vody docieramy okolo 13:30. Parkujemy przy jakimś hotelu i ruszamy na zwiad. Docieramy na plaże i zastajemy taki widok:Obrazek
Zgodnie stwierdzamy, że szukamy czegoś spokojniejszego i jedziemy dalej w kierunku Podgóry. Koniec końców lądujemy w Caklje gdzie od razu zaczepia nas miły pan oferujący pokoje. Nie do końca podobają się nam 2 oddzielne (jeden nie ma tarasu). Na szczęście pan ma jeszcze apartament z 3 oddzielnymi sypialniami, który nazywa przygotowanym dla prezydenta Polski.
Taki mamy widok z tarasu:
Obrazek
Taki z okna w kuchni:
Obrazek
A taki, wieczorem na drugą stronę z tarasu:
Obrazek
Obrazek

CDN...[/img]
MWN
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1943
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) MWN » 28.09.2008 23:39

Dobrze się zaczyna, dawaj dalej. Zawsze najbardziej mnie interesują Wasze pierwsze wrażenia...
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
re

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 28.09.2008 23:54

kilka pierwszych wrażeń:

- Słowacy są strasznie nieuprzejmi i kantują (o tym później) - :(
- trasa 86 przez Węgry przypomina przyzwoitą drogę przez Polskę - taka wieś
- Chorwaci są bardzo kulturalnymi kierowcami - dla przykładu kierowca ciężarówki widzący, że tworzy się za nim ogonek, zjechał na pobocze i wszystkich przepuścił.
- Jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie.
- Chorwaci są bardzo uprzejmi dla turystów - i ciężko się dziwić - mają z tego kasę :)
- nie warto się za bardzo stresować różnymi sytuacjami - w końcu mamy urlop i wszystko jakoś się ułoży.
Psujące się auto daje okazję do spacerów i pieszych wypraw, tak samo brak słonecznej pogody. Nieuprzejmi Słowacy zwiększają wrażenie, które wywierają uprzejmi gospodarze w CRO itd.
- owoce morza nie dorównują smakiem naszym potrawom (zwłaszcza słabiutko wypada sałatka z ośmiornicy)
- pizza bez sosu może dobrze smakować
armar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 764
Dołączył(a): 28.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) armar » 29.09.2008 12:22

Chłopie cos się czepił tych Słowaków ??? :? Kurcze zawsze mnie denerwują uogólnienia na podstawie jednostkowych sytuacji , ja tam jeżdze co roku i róznych ludzi sie spotyka ale z reguły jest bardzo fajnie i przyjemnie . A tak poza tym proszę o kontynuacje relacji .... :D
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 84114
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 29.09.2008 12:40

:lol: No to mamy drugiego "zielonego" :wink: tylko "niepogrubionego" :lol:
Czekam z ciekawością na C.D.
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
re

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 29.09.2008 12:57

Armar--> a pewnie, że się uczepiłem i nie puszczę dopóki nie zmienię o nich zdania. W dalszej części mojej relacji będziesz mógł przeczytać dlaczego.
Andrzej S
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 87
Dołączył(a): 25.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Andrzej S » 29.09.2008 13:01

Zielony bardzo fajny kolor, uspakaja. Zaczyna się nieźle więc czekam z niecierpliwością na C.D.
marcin10
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 434
Dołączył(a): 10.07.2008
Re: re

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcin10 » 29.09.2008 13:14

button napisał(a):kilka pierwszych wrażeń:

- Słowacy są strasznie nieuprzejmi i kantują (o tym później) - :(
- trasa 86 przez Węgry przypomina przyzwoitą drogę przez Polskę - taka wieś
- Chorwaci są bardzo kulturalnymi kierowcami - dla przykładu kierowca ciężarówki widzący, że tworzy się za nim ogonek, zjechał na pobocze i wszystkich przepuścił.
- Jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie.
- Chorwaci są bardzo uprzejmi dla turystów - i ciężko się dziwić - mają z tego kasę :)
- nie warto się za bardzo stresować różnymi sytuacjami - w końcu mamy urlop i wszystko jakoś się ułoży.
Psujące się auto daje okazję do spacerów i pieszych wypraw, tak samo brak słonecznej pogody. Nieuprzejmi Słowacy zwiększają wrażenie, które wywierają uprzejmi gospodarze w CRO itd.
- owoce morza nie dorównują smakiem naszym potrawom (zwłaszcza słabiutko wypada sałatka z ośmiornicy)
- pizza bez sosu może dobrze smakować



Rozumiem, że to są Twoje subiektywne odczucia, bo takie stwierdzenia jak: jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie :?: lub owoce morza nie dorównują smakiem naszym potrawom :!: mogą być tylko subiektywe.
Ale trzeba by to dopisać. Natomiast tak jak to ująłeś w takiej formie sugeruje i narzuca wręcz pewein pogląd, z którym ja się w 100 % nie zgadzam :? . Bo w moim odczuciu jedzenie w Chorwacji wcale nie jest bardzo drogie, a owoce morza mają zupełnie inny smak niż nasze potrawy, ale właśnie o to chodzi żeby rissoto fruti di mare nie smakowało jak schabowy z ziemniakami. :wink:

Pozdrawiam
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
Cd

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 29.09.2008 13:23



Pomyślałem, że warto umieścić kilka zdjęć z apartamentu:
Na pierwszym widać wejście i schody na górę do 3 sypialni
Obrazek

Na drugim salon z kominkiem:
Obrazek

Na trzecim aneks kuchenny:
Obrazek

To wszystko wyszło po 10 Euro za głowę na dobę.
Właściciel jak spotykał nas na dole, to zazwyczaj pytał czy wszystko jest ok, czy czegoś nie trzeba. Dostarczał darmowe wino swojej produkcji a w ostatni dzień zorganizował rybki z grilla.

Przemiły człowiek. Jeżeli ktoś chce to mogę dać namiar.

Następny po przyjeździe dzień postanowiliśmy przeznaczyć na duże zakupy w Makarskiej. Po dojeździe z trudem zaparkowaliśmy auta (nie wiem jakim cudem udaje się to innym w sezonie) i wybraliśmy na piesze rozpoznanie
Ja korzystając z okazji pofociłem troszkę w przystani:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A mój chrześniak szybko poczuł zew morza co skończyło się wariacjami i finalnie przemoczeniem ubrań :D
Obrazek
Obrazek

Pozostały nam do zrobienia "szybkie i sprawne" zakupy w hipermarkecie i powrót do domu na zimne karlovacko.

Na następny dzień zaplanowaliśmy wypad do Dubrovnika

Ostatnio edytowano 29.09.2008 14:14 przez button, łącznie edytowano 1 raz
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
Re: re

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 29.09.2008 13:34

marcin10 napisał(a):
button napisał(a):kilka pierwszych wrażeń:

- Słowacy są strasznie nieuprzejmi i kantują (o tym później) - :(
- trasa 86 przez Węgry przypomina przyzwoitą drogę przez Polskę - taka wieś
- Chorwaci są bardzo kulturalnymi kierowcami - dla przykładu kierowca ciężarówki widzący, że tworzy się za nim ogonek, zjechał na pobocze i wszystkich przepuścił.
- Jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie.
- Chorwaci są bardzo uprzejmi dla turystów - i ciężko się dziwić - mają z tego kasę :)
- nie warto się za bardzo stresować różnymi sytuacjami - w końcu mamy urlop i wszystko jakoś się ułoży.
Psujące się auto daje okazję do spacerów i pieszych wypraw, tak samo brak słonecznej pogody. Nieuprzejmi Słowacy zwiększają wrażenie, które wywierają uprzejmi gospodarze w CRO itd.
- owoce morza nie dorównują smakiem naszym potrawom (zwłaszcza słabiutko wypada sałatka z ośmiornicy)
- pizza bez sosu może dobrze smakować



Rozumiem, że to są Twoje subiektywne odczucia, bo takie stwierdzenia jak: jedzenie w Chorwacji jest bardzo drogie :?: lub owoce morza nie dorównują smakiem naszym potrawom :!: mogą być tylko subiektywe.
Ale trzeba by to dopisać. Natomiast tak jak to ująłeś w takiej formie sugeruje i narzuca wręcz pewein pogląd, z którym ja się w 100 % nie zgadzam :? . Bo w moim odczuciu jedzenie w Chorwacji wcale nie jest bardzo drogie, a owoce morza mają zupełnie inny smak niż nasze potrawy, ale właśnie o to chodzi żeby rissoto fruti di mare nie smakowało jak schabowy z ziemniakami. :wink:

Pozdrawiam


Marcin masz rację - są to moje spostrzeżenia i odczucia. Jak najbardziej subiektywne. Nie chcę nic nikomu narzucać.
Moim zdaniem chleb za 8 kun, jajka 10 szt za 20 kun, 0.5 kg dobrego mielonego mięsa za 30 kun, dobry drink w Banana Bar 79 kun do sporo.
A co do owoców morza - chciałem ich spróbować, jako czegoś bardziej egzotycznego niż "schabowy z ziemniakami" i cóż - wolę naszą kuchnię. To tyle. Warto jednak żeby każdy sam o tym zdecydował.
ita
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1966
Dołączył(a): 22.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) ita » 29.09.2008 13:39

Marcin10 wiadomo, że jak ktoś pisze swoją relację to będzie pisał subiektywnie. Trzeba się przyczepić? Brakuje Ci tego słówka "moim zdaniem"? Ludzie dajcie pisać bo wszystkich zniechęcicie!

a wracając do tematu to fajnie cię czyta i ogląda :) apartament fajowy, poprosze namiar jeśli mogę
może na gg?
marcin10
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 434
Dołączył(a): 10.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcin10 » 29.09.2008 13:48

ita napisał(a):Marcin10 wiadomo, że jak ktoś pisze swoją relację to będzie pisał subiektywnie. Trzeba się przyczepić? Brakuje Ci tego słówka "moim zdaniem"? Ludzie dajcie pisać bo wszystkich zniechęcicie!

a wracając do tematu to fajnie cię czyta i ogląda :) apartament fajowy, poprosze namiar jeśli mogę
może na gg?


Nie czepiam się. To jest moja subiektywna opinia, z którą można sie nie zgodzić.
Natomiast uważam że takie generalizowanie tematu może być mylące dla forumowiczów, którzy zagladają tu rzadko albo pierwszy raz.
To tyle.

A tak w temacie to bardzo fajna relacja :wink:

Pozdrawiam 8)
alechandro
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5193
Dołączył(a): 10.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) alechandro » 29.09.2008 13:56

Apartament faktycznie dość ciekawy...najlepiej zamieść opis i namiary tego apartamentu w tym dziale :

forum/viewtopic.php?t=19195&postdays=0&postorder=asc&start=0
button
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 35
Dołączył(a): 25.03.2007
Cd

Nieprzeczytany postnapisał(a) button » 29.09.2008 14:26


Kilka osób na forum zastanawiało się jakie niebezpieczne stworzonka mieszkają w CRO.

Nas odwiedził taki gość:
Obrazek
Spacerował sobie po klatce schodowej domu, w którym mieszkaliśmy.
Na szczęście bez walki pozwolił się wyprowadzić w bezpieczne dla niego i dla nas miejsce.
CDN...
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 29.09.2008 14:34

poproszę o namiar na apartament ;)) oraz stronę internetowa jak posiada:)

adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl Pozdrav
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Mój pierwszy raz w CRO :)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017