Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mój Brač na ziemi

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kobieta
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 368
Dołączył(a): 03.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kobieta » 06.08.2012 23:12

I ja zasiadam i po nocach będę ukradkiem czytać i oglądać daaawno nie widziane chorwackie widoki..
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 06.08.2012 23:25

maslinka napisał(a): tych południowych zatoczek zwiedzanych kajakiem będzie znacznie więcej. Plaże w okolicach Murvicy - zachwycające :hearts:



Ufff!!! Czekam na te wieści z niecierpliwością!!!
Ta Murvica to jakieś zadupie chyba (tak wynika z mapy), ale właśnie takie urocze zadupia lubię! :lol: :)

Maslinka bez relacji z wakacji to ..nie Maslinka krótko mówiąc. :mrgreen:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10367
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.08.2012 23:40

Kobieta napisał(a):I ja zasiadam i po nocach będę ukradkiem czytać i oglądać daaawno nie widziane chorwackie widoki..

Witaj, Kobieto! Zapraszam do czytania, ukradkiem i nie ukradkiem ;) :D


Fatamorgana napisał(a):Ufff!!! Czekam na te wieści z niecierpliwością!!!
Ta Murvica to jakieś zadupie chyba (tak wynika z mapy), ale właśnie takie urocze zadupia lubię! :lol: :)

Zadupie, ale w samej Murvicy są dwie konoby, dwa bary i sklepik z pamiątkami :)

Wybierasz się na camping? Na pewno spodoba Ci się "Aloa" przed Murvicą.
Jak tam będziesz, koniecznie pozdrów chłopaków - opiekunów campu i Jacquelinę :P (najpierw zadanie: kto to jest Jacquelina? ;)) Spędziliśmy z nimi kilka miłych wieczorów :)


Fatamorgana napisał(a):Maslinka bez relacji z wakacji to ..nie Maslinka krótko mówiąc. :mrgreen:

To już wiem, że jak kiedyś nie napiszę relacji (albo, co gorsza, nie pojadę na wakacje), to będzie mój koniec ;) :P

Pozdrav :papa:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 06.08.2012 23:58

Nie wiem jeszcze czy na camp, bo przerabiam wóz na mini-camper, więc wolę choć trochę pobyć poza cywilizacją, ale jak się nie uda znaleźć kwaterki na północnym wybrzeżu, to chętnie zajrzę do Żakliny... :lol: :) :wink:
I na pewno przekażę tym walecznym wojownikom oraz ich squaw znak pokoju i pozdrowienie od Ciebie. :) :wink:
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 07.08.2012 00:28

Fajnie u Ciebie jak zawsze :) od czasu do czasu zajrzę pozazdrościć ;) Pozdrawiam
a_nula
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 215
Dołączył(a): 13.09.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) a_nula » 07.08.2012 09:06

maslinka napisał(a): tych południowych zatoczek zwiedzanych kajakiem będzie znacznie więcej. Plaże w okolicach Murvicy - zachwycające :hearts:


i wszystkie dostępne tylko od strony wody?? :|
chyba żeby jednak ponton wziąć..... :twisted:
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 07.08.2012 09:44

Witaj Maslinko :D

Ja też będę do Ciebie zaglądać (co zresztą od dwóch dni czynię), bo... lubię :wink: :D

pozdrawiam
:D

p.s. Gratuluję egzaminu - bo trochę zamieszania z nim jednak jest :wink:
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1991
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 07.08.2012 10:55

Witaj Aga. :)

Codziennie zaglądam czy wystartowałaś z relacją, dwa dni mnie nie było, a tu proszę. :lol:
Bardzo się cieszę, że piszesz, ja jakoś wenę straciłam, by się dzielić wrażeniami. :roll:

Brać mi się marzy i pewno zainspirujesz mnie, tak jak Pł. Pelješac. :)
Przyznam się, że wertowałam kilkakrotnie Twoją relację. :D

Serdecznie Cię pozdrawiam. :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10367
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.08.2012 11:25

Fatamorgana napisał(a):I na pewno przekażę tym walecznym wojownikom oraz ich squaw znak pokoju i pozdrowienie od Ciebie. :) :wink:

Wojownicy ci naturalnie są waleczni, ale nie mają (przynajmniej na miejscu ;)) swoich squaw ;)



helen napisał(a):Fajnie u Ciebie jak zawsze :) od czasu do czasu zajrzę pozazdrościć ;) Pozdrawiam

Witaj, Helen! Przesyłam Wam dużo dobrej energii i nie przestaję trzymać kciuków :) :papa:



a_nula napisał(a):i wszystkie dostępne tylko od strony wody?? :|
chyba żeby jednak ponton wziąć..... :twisted:

Nie, nie wszystkie :)
Z Murvicy jest kilka ścieżek prowadzących na małe, urokliwe plaże. Pokażę je w relacji, ale dopiero za jakiś czas, jak tam dojedziemy...

Ale ponton, tak czy inaczej, może się przydać :D



Tymona napisał(a):Witaj Maslinko :D

Ja też będę do Ciebie zaglądać (co zresztą od dwóch dni czynię), bo... lubię :wink: :D

Hej Magda! Miło mi :D

Tymona napisał(a):p.s. Gratuluję egzaminu - bo trochę zamieszania z nim jednak jest :wink:

Dzięki! :) To prawda, jest zamieszanie i trochę nerwów. Chyba już się odzwyczaiłam od zdawania egzaminów ;)



Ania W napisał(a):Witaj Aga. :)

Codziennie zaglądam czy wystartowałaś z relacją, dwa dni mnie nie było, a tu proszę. :lol:
Bardzo się cieszę, że piszesz, ja jakoś wenę straciłam, by się dzielić wrażeniami. :roll:
:

Cześć Aniu :) Cieszę się, że jesteś. Może jednak wena Cię nawiedzi i zaczniesz pisać, byłoby super.


Pracuję nad nowym odcinkiem... ;)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10367
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.08.2012 12:04

18 lipca (środa): Odcinek campingowy, głównie toaletowy ;)

Idziemy na plażę! Tak jak pisałam, do przejścia jest jakieś 200 metrów wyasfaltowaną ścieżką wśród krzaczorów i poletek "ziemi niczyjej". Aż szkoda, że ziemia w takim atrakcyjnym miejscu odłogiem stoi...

Możemy iść w lewo - na bardziej publiczną plażę z otoczakami lub w prawo - mniej wygodne kamyki, ale zero ludzi. Wybieramy oczywiście to drugie :)

Plaża w prawo, w stronę Splitskiej:

Obrazek

i w lewo:

Obrazek

Za murkiem jest ta bardziej publiczna plaża, na której jednak nigdy nie było więcej niż 10 osób. Jeszcze tam będziemy, bo stamtąd wystartujemy na wyprawę kajakową):

Widok na stały ląd, dokładnie na okolice Jesenic (Dugiego Ratu) za Splitem:

Obrazek

Plażujemy, kąpiemy się, ale przede wszystkim przysypiamy po całej nocy spędzonej w samochodzie. Po jakichś dwóch godzinach wracamy na camping, robimy sobie coś szybkiego do jedzenia i rozpoczynamy przygotowania do wieczornego wyjścia do Supetaru :)

W przygotowaniach do wyjścia ważna jest łazienka, pora więc pokazać co nieco węzła sanitarnego ;)
I to jest ten słaby punkt campingu! Ja nie muszę mieć pięknych kafelek i nie wiadomo czego w łazience, ale chcę, żeby było czysto i w miarę estetycznie.

Z tą czystością to było według hasła pamiętanego jeszcze z czasów poprzedniego systemu: "Żądasz czystości, zachowaj ją sam" ;) Jeśli goście campingowi czystości nie zachowali, to jej nie było ;) John Locke zdawał się być bardziej zainteresowany grabieniem igieł, które spadały na ziemię z licznych drzew iglastych niż sprzątaniem toalet (a może niezręcznie mu było wchodzić do damskich łazienek :?). Chociaż czasem to robił i tak źle naprawdę nie było ;)

Większy problem był z prysznicem, bo tylko w jednym (damskim i męskim zresztą też) była ciepła woda i wszystkie kobiety się o niego zabijały ;) Początkowo było mało ludzi na campie, ale jak przyjechała jakaś wycieczka młodych Amerykanów i obóz młodzieży z Belgii, zrobiło się tłoczno i dochodziło do dziwnych akcji w stylu "rezerwowania kosmetyczką" miejsca pod prysznicem. W takiej sytuacji, muszę przyznać, byłam wredna :evil:, czekałam chwilę i w sytuacji, gdy właścicielki kosmetyczki w ogóle nie było w budynku toalet, przeprowadzałam eksmisję :twisted: Jakoś obyło się bez awantur ;) :lol:

Kobiety są straszne, zwłaszcza, gdy odczuwają nagłą potrzebę spłukania z siebie soli i przygotowania się na romantyczny wieczór ;)

Dosyć gadania, pokażę Wam te toalety. Sześć "kabin prysznicowych", z czego używana była tylko jedna, po prawej od krzesełka:

Obrazek

A oto i ona:

Obrazek

Dodatkowym atutem tegoż prysznica był fakt, że "słuchawkę" można było wziąć do ręki, podczas gdy ze wszystkich innych woda leciała z góry, a była to, przypomnę, zimna (brrr!) woda, co w upalne dni mogło być do zaakceptowania, ale podczas załamania pogody (tak, tak, trafiły nam się 3 słabsze dni 8O), nie było już przyjemne.

Umywalnia:

Obrazek

A raczej "pralnia". Na szczęście było inne miejsce do mycia garów, z ciepłą wodą.

Umywalki:

Obrazek

Niech Was nie zwiedzie pojemnik na mydło. Mydła ani papieru toaletowego nigdy nie było, warto się na to nastawić.

I to by było tyle, jeśli chodzi o prezentację sanitariatów na campingu w Supetarze. Rewelacji nie ma, ale jest do przeżycia. Widać, że camp jest stary i lata świetności ma już za sobą.

No to teraz największa zaleta campu (poza zacienieniem, co jest bardzo ważne!) - camping jest bardzo tani. Za dobę (dwie osoby, namiot, samochód i prąd) płaciliśmy tylko 110 kun :)

Na koniec alejka campingowa i widoczny budynek toalet:

Obrazek

Odcinek krótki i pewnie głównie dla zainteresowanych campingami (AniuJ, jak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało, pytaj :D), ale zaraz zabieram się za coś dłuższego, z większą liczbą zdjęć, coby Wam wynagrodzić czekanie :D

Pozdrav :papa:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9642
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.08.2012 12:08

maslinka napisał(a):18 lipca (środa): Odcinek campingowy, głównie toaletowy ;)


Na koniec alejka campingowa i widoczny budynek toalet:

Obrazek

Odcinek krótki i pewnie głównie dla zainteresowanych campingami (AniuJ, jak masz jeszcze jakieś pytania, to śmiało, pytaj :D), ale zaraz zabieram się za coś dłuższego, z większą liczbą zdjęć, coby Wam wynagrodzić czekanie :D

Pozdrav :papa:


uff uff ;) :)
Nawet drzewa na campingu rosną pod kątem .... to na pewno sprawka "fałszywego Johna - Dymku" ;) 8O :twisted: :lol: :mrgreen:
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1137
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 07.08.2012 12:28

Eeee... za taką cenę zniosłabym te drobne niedogodności toaletowe...
załamanie pogody mieliście pewnie w okolicach 23 lipca? Tak jak my, dwa dni przed wyjazdem...w nocy z 23 na 24 lipca przyszła burza trwająca całą (!) noc... strasznie się wtedy bałam, że burza wróci kiedy będziemy na promie w drodze powrotnej... chyba nie chciałabym przeżyć takiej przygody :?
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 762
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 07.08.2012 12:51

Maslinko, dziękuję za opis, bardzo dokładny, tego właśnie się spodziewałam :-D

Jeśli chodzi o sanitariaty - o tym, że standard jest jaki jest wspominał niegdyś Gajus, na stronie campingu widać to zresztą, choć nie z takimi szczegółami...
No cóż...zapewne to słaba strona tego miejsca, szkoda...ale raczej to nas nie zniechęci, bo cień jak widzę jest genialny :roll:
A lusterka jakieś są nad umywalkami? Na zdjęciu widać, że coś tam jest;)

Plaża blisko, choć to nie otoczaki, szkoda...ale z tego co napisałaś taka otoczakowa jest nieopodal. Czekam na zdjęcia z tej plaży:) Z tego co widzę, wejście raczej łagodne, nie jest od razu głęboko?

Jeszcze tylko ciekawa jestem, czy z campu do miasteczka prowadzi taka nadmorska ścieżka (pokazał ją kiedyś Gajus) - fajnie byłoby spacerować wieczorami nad morzem 8) Ale do tego pewnie dojdziesz w swojej relacji, kiedy już wyszykujesz się na wieczorne wyjście :wink:

Cena się potwierdziła, tak właśnie było na stronie, to akurat świetna wiadomość;) Na Aloa nie jest tak tanio, niestety...

Czekam na jeszcze
:papa:
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6189
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 07.08.2012 13:05

Agnieszko, a jak z podłożem na tym campie?
Kamole pod warstwą igiełek czy trochę normalnej ziemi jest?
Dzięki za opis, może się przydać na początek.
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1609
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 07.08.2012 13:24

Ło Jezusicku, ale ze mnie gapa :!: :oops: :wink:
Fabiak widze troszkę dobity :wink: ale zapewniam Cię, że to nic w porównaniu z Octavią z czterema osobami na pokładzie i boxem na dachu... :)
Namot elegancki :!:

pozdr
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Mój Brač na ziemi - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018