Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mój Brač na ziemi

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9957
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.08.2012 10:57

zmrol napisał(a):Dołączę i ja do grona czytających, może kiedyś i ja zawitam na tej pięknej wyspie.

Zmrol - witaj :)


longtom napisał(a):Ja nie z Gliwic

Nikt nie jest doskonały ;)
Cześć Tomku :)


madzia828 napisał(a):zasiadam i ja z boczku, czekam na dalszą cześc relacji i upragnione fotki :wink:

Madzia, nie musisz siedzieć z boku, jest jeszcze dużo wolnych miejsc :D


MRK napisał(a):Nie, nie, nie... ja tutaj spędzam tylko 8 godzin:). Kradnę Wam troszkę prądu i wydeptuję chodnik na fajeczce:).

:D


kaszubskiexpress napisał(a):Jestem u Myszy, to muszę być tutaj.

Cześć.

8)

Cześć 8)


Chyba pora na następny odcinek... ;)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 06.08.2012 11:33

Witaj w domu Agnieszko. :)

Dobrze, że szczęśliwie i bezpiecznie wróciliście i że wyjazd był aż tak udany.

Zapowiada się kolejna z bardziej poczytnych relacji na forum.

Pozdrawiam.
janusz07
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 244
Dołączył(a): 20.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz07 » 06.08.2012 11:36

fajnie że jest relacja. zasiadam do czytania. miło cie widzieć.. :D
Tomasz W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1152
Dołączył(a): 04.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tomasz W » 06.08.2012 11:38

Maslinka, i ja melduję się w czytelni... :)
Agasz
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 371
Dołączył(a): 13.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Agasz » 06.08.2012 11:40

I ja chętnie poczytam o "siódmych najlepszych wakacjach" :)
JoannaG
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 863
Dołączył(a): 08.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) JoannaG » 06.08.2012 11:44

Witaj Maslinko, baardzo się cieszę, że już piszesz, Twoje relacje należą do moich ulubionych :)
Pewnie nie zdążę przeczytać całej relacji przed wyjazdem (za niecałe 2tyg.) ale znając Twoje tempo to na pewno sporą jej cześć :)

Pozdrawiam
Asia.
franko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2360
Dołączył(a): 14.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) franko » 06.08.2012 11:45

Sledzę i ja. Czytam, oglądam.
PZDR.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9957
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.08.2012 11:46

18 lipca (środa): Płyniemy na Brač

Ale zanim zaczniemy płynąć, musimy jeszcze przejechać trochę kilometrów autostradą. Tuż przed zjazdem na Split, mniej więcej w tym samym miejscu, co rok temu, obserwujemy akcję gaśniczą:

Obrazek

Zjazd Dugopolje i nieubłaganie zmierzamy w stronę Wyspy :D Po drodze mijamy twierdzę Klis, którą może kiedyś uda nam się zwiedzić:

Obrazek

Samoloty nadal latają:

Obrazek

Przejazd przez Split to w zasadzie stanie w korkach. Tablice pokazują, że jedziemy dobrze:

Obrazek

Mijamy blokowiska, potem starszą zabudowę:

Obrazek

w końcu - bardzo starą ;):

Obrazek

Przy Pałacu Dioklecjana zamieszanie, mamy mętlik w głowie. Sądziłam, że będziemy odpływać gdzieś z okolic Rivy, jednak trzeba pojechać jeszcze dalej, do dużego portu międzynarodowego.

Tutaj już czeka na nas prom. Ale jak się okazuje, nie ten widoczny po prawej, jak początkowo myślimy. Będziemy płynąć Hrvatem, którego widać z lewej strony zdjęcia:

Obrazek

Wjeżdżamy! Fabiak na promie:

Obrazek

(Trochę "klapnięty" pod ciężarem bagaży ;))
Potem okazało się, że prom był cały zapełniony. Auta stały również poziom wyżej.

Odbijamy od brzegu, zostawiając za sobą całkiem ładnie wyglądający Split:

Obrazek

Obrazek

No może blokowiska trochę gorzej się prezentują:

Obrazek

Ale cóż, w końcu to duże miasto!

Na promie, jak to na promie - wieje. Zwłaszcza, gdy się usiądzie przy wylocie wentylacji :lol:

Obrazek

Zasłaniam uszy, które trochę mnie bolą. W drodze do Cro zakrapiałam kropelkami, ale na razie jeszcze nie pomogło w 100 %.
Dopiero po chwili orientujemy się, że innym ludziom na pokładzie wiatr nie rozwiewa włosów tak bardzo jak mnie :P Przesiadamy się w spokojniejsze miejsce, w którym nie wieje prawie wcale, a z którego można podziwiać widoki. Np. na galeby :D:

Obrazek

I na zbliżający się Supetar...
Co ja pacze? ;):

Obrazek

Mniej więcej tak zareagowałam, widząc "wypasione" zjeżdżalnie na plaży w Supetarze:

Obrazek

To część miasta zwana przez nas "Międzyzdroje". Nie będziemy tam zaglądać zbyt często ;)
Dla równowagi - starówka, do której właśnie zbliża się Hrvat z nami na pokładzie:

Obrazek

Opuszczamy prom, którym płynęliśmy niecałą godzinę:

Obrazek

i jedziemy na poszukiwania campu. Nie trwają one dłużej niż 5 minut. Jak po sznurku trafiamy na miejsce; jest to chyba najlepiej oznakowany camping w Cro ;) Camp nie ma nazwy, ale posiada stronę internetową - klik.

Podjeżdżamy pod recepcję, czyli małą budkę przy wjeździe. Wita nas uśmiechnięty Chorwat uderzająco podobny do bohatera serialu "Lost" - Johnna Locke'a :D Będziemy go tak nazywać ;) My też uśmiechamy się, na co słyszymy, że jesteśmy nietypowi, bo Polacy nie uśmiechają się zbyt często. Cóż, jesteśmy na wakacjach i bardzo się z tego cieszymy :D

John Locke mówi, że możemy sobie wybrać miejsce, więc wybieramy takie, z którego będziemy mieć najbliżej na plażę (to i tak jakieś 200 metrów) i stosunkowo blisko do budynku toalet.

Camping jest bardzo zacieniony, co jest jego największą zaletą. O wadach napiszę następnym razem ;)

Nasze miejsce wygląda tak:

Obrazek

Obrazek

Jak widzicie, mamy nowy namiot, który sprawdził się znakomicie :) Materace natomiast pompowaliśmy niepotrzebnie, bo ani razu nie były w użyciu. Kajak je zdeklasował :lol:

Zdjęcie poglądowe campingu:

Obrazek

Morza niestety nie widać zbyt wyraźnie, coś tam majaczy między drzewami ;)

Rozbijamy się i idziemy się przywitać z Jadranem :D Ale o tym spotkaniu napiszę Wam w następnym odcinku :)

:papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9957
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 06.08.2012 11:59

Interseal napisał(a):Witaj w domu Agnieszko. :)

Dobrze, że szczęśliwie i bezpiecznie wróciliście i że wyjazd był aż tak udany.

Cześć Mariusz.
Bardzo się cieszę, że wszystko się udało jak najlepiej :)

Jak Wasze plany? Skrobnij jakiegoś maila w wolnym czasie ;)


janusz07 napisał(a):fajnie że jest relacja. zasiadam do czytania. miło cie widzieć.. :D

Witaj, Januszu :D


Tomasz W napisał(a):Maslinka, i ja melduję się w czytelni... :)

Cześć Tomku. Fajnie, że jesteś.


Agasz napisał(a):I ja chętnie poczytam o "siódmych najlepszych wakacjach" :)

Hehe, cieszę się :D


JoannaG napisał(a):Witaj Maslinko, baardzo się cieszę, że już piszesz, Twoje relacje należą do moich ulubionych :)
Pewnie nie zdążę przeczytać całej relacji przed wyjazdem (za niecałe 2tyg.) ale znając Twoje tempo to na pewno sporą jej cześć :)

Cześć Asiu! Fajnie, że masz jeszcze wyjazd przed sobą... :)


franko napisał(a):Sledzę i ja. Czytam, oglądam.
PZDR.

Miło mi być śledzoną ;)
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3436
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 06.08.2012 12:14

maslinka napisał(a):
*Zasłaniam uszy, które trochę mnie bolą. W drodze do Cro zakrapiałam kropelkami, ale na razie jeszcze nie pomogło w 100 %.
**Co ja pacze? ;):
***My też uśmiechamy się, na co słyszymy, że jesteśmy nietypowi, bo Polacy nie uśmiechają się zbyt często. Cóż, jesteśmy na wakacjach i bardzo się z tego cieszymy :D
****Camping jest bardzo zacieniony, co jest jego największą zaletą. O wadach napiszę następnym razem ;)
*****Materace natomiast pompowaliśmy niepotrzebnie, bo ani razu nie były w użyciu. Kajak je zdeklasował :lol:
******Rozbijamy się i idziemy się przywitać z Jadranem :D


To właśnie tu mi post uleciał w kosmos i już do jego treści nie udało mi się powrócić.
Nie wiem skąd to mi się wzięło ale byłam przekonana, że w sierpniu miały być szlaki w Tatrach po słowackiej stronie. Fajnie, ze wszystkie przeszkody przeskoczone i dotarliście bez problemów na miejsce.

* O chusteczce lub opasce nie pomyślałaś a bardzo by się w tym wypadku przydała :D
** Pacze - ja nie zrozumiałam czy płaczę czy patrzę :(
*** Przesyłam uśmiechy, wiem, że dobrze wykorzystasz czas i tam i tu do końca wakacji. :D :D :D :D :D :D
**** A campingi maja jakieś wady dla ich zwolenników :wink:
***** W dalszym ciągu trwa dyskusja - kupić nie kupić, jedno jest za drugie jest niezdecydowane (to ja jak nigdy)
****** Mamy tu pogodę jak trzeba - upał, zanim my się przywitamy z jakimkolwiek morzem potowarzyszę wirtualnie Tobie :D :D :D
:papa:
Aguha
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 871
Dołączył(a): 27.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aguha » 06.08.2012 12:22

Witaj maslinko,
u Ciebie jak zwykle miło :), ja też prowadziłam auto do Cro zaledwie dwa tygodnie po zdaniu egzaminu, na drugi dzień miałam zakwasy na rękach i nogach, taka byłam spięta z nerwów :lol: :lol: :lol:

Coś mi się wydaje, że jak wszystko się ułoży po mojej myśli, to za rok wyląduję na szanownym Brać-iszku. 8)

Jak powiedział mój mąż - "Jeszce tylko 400 razy trzeba zaścielić łóżko" :twisted:

Pozdrawiam serdecznie
AniaJ.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 750
Dołączył(a): 24.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) AniaJ. » 06.08.2012 12:28

Tak jak się spodziewałam byliście na campie, który my planujemy:) I dodam, że plan mamy taki, żeby pierwszy tydzień spędzić tam, a drugi na Aloa, coś mi się zdaje, że tak było z Wami, prawda?
Cień na campie Supetar jest zadowalający jak widzę :-P Mam nadzieję, że w miarę czysto i plaża też ok....
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 06.08.2012 12:34

maslinka napisał(a):Jak Wasze plany? Skrobnij jakiegoś maila w wolnym czasie ;)



Plany na razie bez zmian. Skrobnę wieczorem.

Zjeżdżalnia tworzy paskudny obraz :twisted:

Pozdrawiam.
nero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2541
Dołączył(a): 26.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) nero » 06.08.2012 12:37

No no ... kolejna bračka odsłona.
Ale pędzicie z tymi relacjami :lol:
tak, wiem ... to H. się strasznie ociąga

Z chęcią zobaczę jak Twoje oczy widziały tę magiczną wyspę 8)
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9230
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 06.08.2012 12:41

maslinka napisał(a):18 lipca (środa): Płyniemy na Brač

Podjeżdżamy pod recepcję, czyli małą budkę przy wjeździe. Wita nas uśmiechnięty Chorwat uderzająco podobny do bohatera serialu "Lost" - Johnna Locke'a :D Będziemy go tak nazywać ;) My też uśmiechamy się, na co słyszymy, że jesteśmy nietypowi, bo Polacy nie uśmiechają się zbyt często. Cóż, jesteśmy na wakacjach i bardzo się z tego cieszymy :D

John Locke mówi, że możemy sobie wybrać miejsce, więc wybieramy takie, z którego będziemy mieć najbliżej na plażę (to i tak jakieś 200 metrów) i stosunkowo blisko do budynku toalet.

:papa:


heh pozdrowienia dla sympatyków Losta. John był moją ulubioną postacią w serialu, no szkoda trochę, że później nie był już sobą jeno Dymkiem ;) ale generalnie - znakomita postać i gra aktorska.

Oby Wasz John nie spłatał Wam jakiegoś figla ;) :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Mój Brač na ziemi - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017