Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Marusici 2013 i co nieco w okolicy II

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011
Marusici 2013 i co nieco w okolicy II

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 31.01.2014 00:18

Zbierałem się, zbierałem...

I wreszcie postanowiłem opisać swoją przygodę z Chorwacją z 2013 roku. Od razu zaznaczam, że w temacie nie tylko będzie o Chorwacji, ale także trochę o miastach i miasteczkach z innych państw, które odwiedziłem po drodze lub w trakcie pobytu w Marusici. To moja trzecia historyjka. Pierwsza też była z Marusici, stąd w tytule II rzymska.

No właśnie... Marusici, moje ukochane Marusici, jak ja tęsknię za tym rajem na ziemi. Troszkę pozwiedzałem chorwackie wybrzeże, ale ta mieścinka szczególnie przypadła mi do gustu.

Długo się nie zastanawiając, gdy tylko żona zrezygnowała z remontu kuchni i oznajmiła że możemy gdzieś pojechać mój wybór padł na Marusici i apartament Tiho. No dobra ale od początku...

W ubiegłym roku wstępnie nie planowaliśmy wyjazdu do Chorwacji, bo mieliśmy robić remont kuchni. Oczywiście bardzo cierpiałem z tego powodu, ale twardo nie dawałem po sobie tego poznać. Jakże byłem uradowany, gdy żonka stwierdziła: "a może przeniesiemy ten remont na przyszły rok i wyjedziemy na wakacje". Dwa razy nie musiała tego powtarzać od razu podchwyciłem temat i zasiadłem przed kompem do planowania wakacji.

Tak jak wspomniałem na wstępie wybraliśmy Marusici, trzeba było jeszcze zarezerwować apartament, ale na szczęście nie było z tym problemów bo akurat w tym okresie był wolny. :mrgreen:

Teraz pozostało tylko zaplanować przejazd z atrakcjami.
Wybór padł na Węgry i Budapeszt. Wprawdzie byliśmy tam kiedyś, każde z nas z osobna, ale to było hektar lat temu. Jedziemy więc do Chorwacji przez Budapeszt. Trasa z zawijasami bo ze Szczecina :wink:

Start 17.08.2013 r.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 31.01.2014 00:19

Pierwszy, pierwszy!!!!
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 31.01.2014 00:21

Kurde Bocian jaki ty czujny!
:papa:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5031
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 31.01.2014 00:24

Druga! :-)
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 31.01.2014 00:26

Czekałem od miesięcy na tę relację :)
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 31.01.2014 00:29

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10824
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 31.01.2014 08:55

Trzeci, trzeci :!: Wreszcie w pierwszej trójce. :D
danielZS napisał(a): gdy tylko żona zrezygnowała z remontu kuchni i oznajmiła że możemy gdzieś pojechać mój wybór padł na Marusici ....

No właśnie, a my jesteśmy po remoncie kuchni i nie wiem, co teraz będzie. :?
Rafał78
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1474
Dołączył(a): 10.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rafał78 » 31.01.2014 09:13

Ja z kolei upodobałem sobie sąsiada Marušići (następna wioska w stronę Breli)
ale na Marusię chętnie popatrzę.
Dawaj jakieś foty bo na dworze armagjedon :wink:

Pozdrawiam
Rafał
karolcia1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 137
Dołączył(a): 28.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) karolcia1 » 31.01.2014 10:35

Ja też poczytam.Chodzi za mną to Marusici :wink: A ponieważ będziemy jechać w ciemno, to kto wie może akurat tam będzie meta :D
wcilor
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 50
Dołączył(a): 18.12.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) wcilor » 31.01.2014 11:06

A i ja muszę obrać jakiś cel na wakację...Kuknę więc.
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 27930
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 31.01.2014 11:11

Ja pie..............dopiero czfarty... :evil:
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 91337
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 31.01.2014 11:16

danielZS napisał(a):Teraz pozostało tylko zaplanować przejazd z atrakcjami.
Wybór padł na Węgry i Budapeszt. Wprawdzie byliśmy tam kiedyś, każde z nas z osobna, ale to było hektar lat temu. Jedziemy więc do Chorwacji przez Budapeszt. Trasa z zawijasami bo ze Szczecina :wink:

Start 17.08.2013 r.

No to czekam na atrakcje :lol: też w Budapeszcie byłem bardzo dawno temu.
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 31.01.2014 12:05

Witam serdecznie wszystkich gości (tych, którzy się jeszcze nie ujawnili również).

Słowo do Walp. pytasz co będzie?... Z kuchnią na pewno świetnie :D , a z wakacjami? Jak to się mawia Jak Bóg da... :wink: Trudno trzeba to przeboleć. Ja w tym roku kuchnia i z wakacji d...pa.

No, ale nie o kuchni ten temat, choć lubię pichcić, ale o wakacjach i Chorwacji przede wszystkim.

Tak więc jak wspomniałem na wstępie startujemy 17 sierpnia 2013. Trasa wiedzie przez Budapeszt. Ze Szczecina do stolicy Węgier jest jakieś 1022 km, przynajmniej tak podaje Google Maps. Czasowo to około 10-11 godzin podróży, oczywiście w zależności od ilości postojów i ewentualnych utrudnień na drogach. W samochodzie jest nas sześcioro bo oprócz mnie małżonki i dwójki naszych dzieci jedzie z nami siostra żony z synem.

Zanim dojedziemy do Węgier musimy przejechać przez Niemcy, Czechy, Słowację. Praktycznie większość drogi to autostrady. Jeżeli chodzi o Niemcy to nie mam żadnych zastrzeżeń. Czeskie autostrady i kawałek Słowackiej wołają o pomstę do nieba. Na Węgrzech drogi również bardzo dobre, porównałbym je do Chorwackich. Wracając do czeskich dróg. Po pierwsze na odcinku od Niemieckiego Przejścia do Pragi jakieś 20 km jest bez autostrady, widać że ją budują, ale kiedy ukończą, tego nie wiadomo. Za Pragą w kierunku na Bratysławę do granicy ze Słowacją autostrada jest totalnie skopana, coś jakby jechało się po płytach. Droga strasznie męcząca i do tego przydarzył się nam kilkukilometrowy.

Troszkę o dodatkowych kosztach. W Niemczech jak do tej pory nie ma opłat za drogi, choć słyszałem że coraz głośniej się mówi o takowych. W Czechach za winietę 10 dniową zapłacimy 310 czk to jest około 55 zł. W Słowacji za tyle samo dni zapłacimy 10 euro czyli około 42 zł. Na Węgrzech nie ma winiet przyklejanych do szyby, a przynajmniej ja takowej nie miałem. Przy przekraczaniu granicy są punkty sprzedaży, tam podaje się nr rejestracyjny pojazdu, swoje dane i należy zapłacić za 10 dni 2975 forintów, czyli równowartość około 65 zł. Ciekawostką jest że nie ma problemu z płatnością w Euro. Otrzymuje się potwierdzenie wpłaty i w razie kontroli trzeba mieć to przy sobie. Słowacy przed granicą z Węgrami urządzają sobie kaskadowe kontrole prędkości. To znaczy, że jeden patrol ustawia się z fotoradarem przy drodze, a jakiś kilometr dalej stoi kolejny patrol Policji który zatrzymuje pojazdy. Trzeba więc w tych okolicach uważać, bo można stracić skrawek wakacyjnej kasiorki.

Do Budapesztu wjechaliśmy około 20.00. Miasto robi wrażenie, zwłaszcza gdy przejeżdża się przez jeden z mostów i widać pagórkowatą strukturę terenu i pobudowane na wzgórzach budynki. Jest też druga strona medalu. Jadąc przez centrum odniosłem wrażenie, że jak na tak duże miasto na ulicach jest stosunkowo mało ludzi. Sporo żebrzący i bezdomnych poukładanych gdzieś pod schodkami, czy na ławkach, tak jakby stolica Węgier na dawała sobie z tym rady. Ale to moje subiektywne odczucie, z tym że żona miała podobne.

Wybierając zakwaterowanie kierowałem się dwoma zasadami. Tanio, ale nie rudera i dobra komunikacja. Pierwsza zasad, myślę że dla każdego kto jest w Budapeszcie tylko tranzytem, wydaje się być oczywista. Druga zasada wynika z chęci zwiedzania miasta poruszając się wyłącznie środkami komunikacji miejskiej, wydaje mi się, że tak jest najwygodniej.

Zamieszkaliśmy na dwie doby w hoteliku o nazwie Chesscom, za sześć osób zapłaciliśmy łącznie 128 euro, czyli jakieś 550 zł. Nie jest to luksusowe lokum, ale zapewnia niezbędne minimum, czyli łóżka, stolik, klimatyzację, lodóweczkę, TV, łazienkę, szafę, darmowy parking. Co najważniejsze jest tani i zlokalizowany w bardzo dobrze skomunikowanym miejscu. Przy samym hotelu jest wielkie centrum handlowe, gdzie swój bieg rozpoczyna niebieska linia metra, oraz linie autobusowe.
Oto link do hotelu: http://www.booking.com/hotel/hu/chessco ... a89;dcid=2

Zaraz po przyjeździe i zakwaterowaniu wyskoczyliśmy do centrum handlowego, gdzie jest hipermarket. Wybierając się na Węgry rozmyślałem sobie o zakupie kiełbasy węgierskiej, a jestem smakoszem ich salami i kiełbas, więc cel zakupów dla mnie był oczywisty. Chciałem jeszcze w kasie metra zakupić bilet na komunikację miejską. Polecam kartę całodobową za 3300 Ft na 5 osób, dzieci do 6 lat jeżdżą za darmo, a jedno takie mamy, więc był to bardzo korzystny zakup. Bilet grupowy uprawnia do poruszania się wszystkimi środkami komunikacji miejskiej w Budapeszcie, więc jest na prawdę świetnym rozwiązaniem. Po skosztowaniu pysznej węgierskiej kiełbaski, którą można tam dostać w naprawdę atrakcyjnej cenie można wreszcie po podróży udać się na zasłużony spoczynek. Tym bardziej że jutro cały dzień na zwiedzanie miasta i trzeba być wypoczętym.

Węgry przywitały nas piękną słoneczną pogodą i temperaturą ponad 30 stopni, zapowiadają się wspaniałe wakacje :D
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 31.01.2014 12:21

Ale emocje :) Czekam z niecierpliwością 8)
W Budapeszcie jesli chodzi o komunikację, zbawieniem jest meteor który dojeżdża wszędzie :)
danielZS
Cromaniak
Posty: 687
Dołączył(a): 18.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) danielZS » 31.01.2014 12:29

anakin napisał(a):Ja pie..............dopiero czfarty... :evil:


Przespałeś :lol: :lol: :lol:
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Marusici 2013 i co nieco w okolicy II
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018