Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże - (NIE) Nasza Kreta-maj'2018

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - Małe jest piękne..Grecj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.05.2017 11:54

kmichal napisał(a):
kulka53 napisał(a):Przesadzasz , z tego co kojarzę to już całkiem sporą listę uzbierałeś


... zaledwie 10, ale lepszy stosunek 10:27 niż 1:27 ... :oczko_usmiech: ...

Lista się nam już nieco powiększyła... :D

piekara114 napisał(a):A majówkowa kiedy będzie?

Będzie, będzie....może teraz? byłoby najlepiej ale czasu brak :? więc chyba tradycyjnie skończy się na jesienio-zimie :roll: . Zobaczymy.
kmichal napisał(a):Jak tam po greckich, wyspiarskich wojażach :?: ...

Jak zawsze - fantastycznie :idea: i niemal zupełnie inaczej niż było w planie :lol:

Z ciekawostek - Grecy dokończyli brakujący odcinek autostrady pomiędzy Rivierą Olimpijską a Larisą 8O . Byliśmy w sporym szoku...
Sunąć można zatem przez m.in. 3 tunele o łącznej długości 9 km 8O .
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7054
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 15.05.2017 12:03

kulka53 napisał(a):Lista się nam już nieco powiększyła...


... 8O ... :lol: ...

kulka53 napisał(a): i niemal zupełnie inaczej niż było w planie


... z Wami to nudzić się nie da ... :wink: ...

kulka53 napisał(a):Z ciekawostek - Grecy dokończyli brakujący odcinek autostrady pomiędzy Rivierą Olimpijską a Larisą . Byliśmy w sporym szoku...
Sunąć można zatem przez m.in. 3 tunele o łącznej długości 9 km .


... a cena też wzrosła :?: ... :wink: ...
Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.05.2017 12:16

kmichal napisał(a):... z Wami to nudzić się nie da ... :wink: ...

:lol: :)
kmichal napisał(a):... a cena też wzrosła :?: ... :wink: ...

Ciężko powiedzieć :? , bo w zasadzie jeśli korzystaliśmy z autostrady w tej okolicy, to tylko z niewielkiego odcinka na którym bramki były przed i za wąwozem Tempi, no i z bezpłatnego kawałka koło Katerini.
Sądzę, że jeśli nawet coś tam wzrosło, to bardzo nieznacznie :roll: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.05.2017 11:13

Rodos i okolice, maj 2017 :)

-------------------------------------------------------------------

Zapraszamy znów do naszego wątku, do wspólnej podróży, kolejnej już po greckich wyspach.... :idea: :D

-------------------------------------------------------------------

Decyzja, że w 2017 roku (chcąc wykorzystać sprzyjający układ wolnych od pracy dni podczas majowego długiego weekendu) pojedziemy do Grecji, zapadła praktycznie jeszcze jesienią, czy zimą roku poprzedniego. Można też powiedzieć, że i cel był dość jasno określony :roll: , wyspy inne niż Cyklady kusiły już od jakiegoś czasu i tym razem dłużej tej pokusie opierać się nie chcieliśmy. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na Rodos, wyspę dużą, bardzo popularną i dobrze znaną… ale nie nam, toteż wybraliśmy właśnie ją licząc że początkiem maja będzie tam jeszcze dość spokojnie. Ale 2 tygodni na Rodos spędzać oczywiście nie mieliśmy zamiaru, po pojawieniu się wczesną wiosną promowych rozkładów na sezon opracowałem plan :cool: , dość napięty ale obejmujący jeszcze to i owo w pobliżu tej największej wyspy Dodekanezu. Lektura przewodników, rzut oka na mapy… tym razem wyjechać mieliśmy w miarę przygotowani, i chyba tak też się stało.

Pozostałe przygotowania objęły nasz pojazd :cool: , zaraz po Nowym Roku Luna została wyposażona w nowy, kompletny rozrząd, odbyła przegląd klimatyzacji, zyskała nowy zamek drzwi przesuwnych gdyż stary niedomagał i się czasami zacinał. O licznych drobiazgach mających ułatwić czy uprzyjemnić nam podróżowanie nie wspomnę, z najistotniejszych jak sądzę warto wymienić zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora a także chiptuning :cool: który wydatnie zwiększył moc silnika i jego moment obrotowy :cool: . Przyznam, że znacznie przyjemniej i pewniej prowadzi się teraz auto zwłaszcza przy wyprzedzaniu a także pod wzniesienia, do tego dodatkowym bonusem jest obserwowany lekki spadek zużycia paliwa 8O .

Pozostałe przygotowania – tradycyjne :) , czyli wyciąganie z szafy wszystkich drobiazgów, zakupy i weki, montaż łóżka i innych elementów wyposażenia, no i upychanie tego wszystkiego co niezbędne się okazać miało. W czwartek wieczorem wszystko było już jak zwykle prawie dopięte na ostatni guzik w oczekiwaniu na…..

28 kwietnia, piątek

…czyli dzień startu :) . Ustaliliśmy, że wyjedziemy z Wrocławia około południa, i tak też się stało. Niestety, stało się też to, czego się spodziewaliśmy spoglądając na prognozy pogody :? , podczas podróży miał czekać nas pogodowy armageddon 8O . Cały dzień był ponury, deszczowy i zimny, na tyle zimny by jadąc coraz dalej na południe (taki paradoks :lol: ) robiło się coraz bardziej biało 8O :idea: 8O . Jeszcze nigdy nie wyjeżdżaliśmy w takich warunkach….(a w aucie musieliśmy się dogrzewać 8O )

Między Grodkowem a Nysą.

Obrazek

Czeskie Zlate Hory

Obrazek

Obrazek

W kierunku na Bruntal… (baliśmy się trochę żeby jakieś drzewo na nas nie spadło :? )

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.05.2017 11:14

Nasz „słynny” :wink: podjazd kawałek za Zlatymi Horami, dość stromy…. Zawsze się starałem rozpędzić a i tak obciążona Skoda nie dawała rady szybciej niż 50-60 km/h na „trójce” , teraz takie pagórki Luna połyka ze sporym jeszcze zapasem :cool: .

Obrazek

Obrazek

Pokryte mokrym śniegiem drzewa (spadło go ponad 10 cm) robiły na nas spore wrażenie…

Obrazek

Obrazek

Chyba nie tylko my byliśmy nieco zdezorientowani :wink:

Obrazek

Ale jeszcze trochę dalej, przed Sternberkiem, gdy zjechaliśmy już z gór na równiny, śnieg zniknął i jechało się prawie normalnie – prawie bo w lekko kapiącym od czasu do czasu deszczu. Czechy nie zaskoczyły nas żadnymi remontami i objazdami, także cd podróży przebiegał sprawnie, liczyliśmy że dziś uda się nam całkiem daleko dojechać, zwłaszcza że wiosną dzień jest jednak trochę dłuższy niż we wrześniu. Na Słowację wjechaliśmy około 18, w Bratysławie uzupełniliśmy paliwo do pełna (1,15 e) nastawiając się że kolejne tankowanie będzie za około 900 km dopiero w Macedonii 8O . Większy bak Luny daje nam teraz większe możliwości….

Na Węgrzech wypogodziło się trochę, ale i tak już zapadał zmrok, w Gyor było już całkiem ciemno. Postanowiliśmy minąć Szekesfehervar i dojechać przed Dunaföldvár gdzie już kiedyś nocowaliśmy w drodze powrotnej na zarośniętym placyku przy jakichś opuszczonych budynkach. Dojechaliśmy na około 23, późnawo, ale da radę parę godzin się porządnie przespać :) .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.05.2017 11:15

29 kwietnia, sobota

I tak się też stało, wstaliśmy gdy słońce już wzeszło dość wysoko ponad horyzont i ruszyliśmy równo o 6 rano. Pogoda był nawet nienajgorsza, a do przejechania tylko około 100 km przez Węgry, liczyłem, że najpóźniej nieco po 8 wjedziemy do Serbii. Niestety – mocno się przeliczyłem :? , w Tompie zastaliśmy potężny korek do granicy 8O , początkowo nie wiedzieliśmy o co chodzi bo z czymś takim w tym miejscu spotkaliśmy się pierwszy raz, ale dość szybko się okazało, że niestety, ale trochę postoimy. Wyglądało na to że Węgrzy postanowili wyjątkowo skrupulatnie sprawdzać każdy WYJEŻDŻAJĄCY z ich kraju samochód :? , po co? Trudno powiedzieć, myślę że była to jakaś forma strajku. W efekcie bezsensownie spędziliśmy na przejściu półtorej godziny, epitetów wysyłanych pod adresem „bratanków” nie przytoczę :wink: .

Na moment zatrzymałem się jednak przy tym co zawsze kantorze przy wjeździe do Suboticy, paliwa już w Serbii kupować nie będziemy, ale pomyślałem że wymienię 25 euro na opłaty autostradowe. Pomysł okazał się kiepski :? , później w trakcie pokonywania kolejnych bramek okazało się, że taniej 8O wyszłoby płacąc w euro. W Serbii diesel jest droższy od benzyny… dziwny kraj :wink: .

Początkowo świeciło nam trochę słońce, potem jednak zachmurzyło się i w okolicy Belgradu nawet pokropiło, przyznam że prognozy zapowiadały znacznie gorszą pogodę, więc i tak było na plus. Autostrada w Serbii jest powiedzmy średniej jakości, więc ustawiłem tempomat na 120 i tak sobie sunęliśmy pomiędzy polami ze świeżo wzeszłą kukurydzą :) . Na obwodnicy stolicy podobnie jak w poprzednim roku stanęliśmy w korku, mniejszym, ale jednak (byliśmy wcześniej). Ten korek to efekt sobotniego targu, który się odbywa na wielkim placu w pobliżu wjazdu na autostradę z obwodnicy, targ około południa dobiega końca i wszyscy wyjeżdżają….

Tak poza tym jechało się naprawdę przyjemnie, ruch we wszystkich mijanych krajach nie był duży, widać, że sezon turystyczny jeszcze się nie zaczął bo sporadycznie było widać obce rejestracje. Końcówka Serbii to miłe zaskoczenie, kolejne odcinki autostrady zostały oddane a prace przy budowie pozostałych są bardzo zaawansowane… kto wie czy za 2-3 lata nie pojedziemy już autostradą aż do macedońskiej granicy. Teraz bez autostrady jedzie się już tylko niespełna 50 km. Z mniej miłych nowości :wink: - nowe bramki tuż przed granicą już działają, ale opłata póki co symboliczna (chyba 80 din).

Na granicy spędziliśmy może 10 minut (miła odmiana po Tompie), obowiązkowa zielona karta i jedziemy. Zatrzymuję się na Łukoilu, pytam czy można płacić za paliwo w euro – można bez problemu. Bardzo sympatyczna obsługa napełnia nam bak, myje nam szyby, a ja płace należność… no tak, tu naprawdę jest tanio 8O , cena kalkuluje się poniżej 0,9 euro. A spalanie? To bardzo mnie ciekawiło jak ostatecznie będzie wyglądać – i wygląda nieźle, a nawet całkiem dobrze – 6,0 na całym odcinku 900 km :) .

Po raz pierwszy chyba jedziemy przez Macedonię za dnia… nie lubię jazdy nocą, zawsze boję się wałęsających się zwierząt na drodze :? . Jakość nawierzchni powoli się poprawia (w stronę na południe), ostatni odcinek przed tunelem jest zamknięty, jedzie się zwykłą drogą wzdłuż autostrady. Ta również jest budowana, ale postęp od zeszłego roku nikły. A opłaty takie same – 3 x 1,5 euro.

Do Grecji wjeżdżamy punktualnie o 20, jeszcze nigdy tak wcześnie na granicy nie byliśmy. Sympatyczny celnik z uśmiechem wita nas w swoim kraju, Polonija, kalispera…. Kalispera, jesteśmy tu u was już po raz 10, mówię w odpowiedzi, jedziemy na wyspy, tym razem na Rodos….

Tak, to już 10 nasza grecka podróż :idea: , taki mały jubileusz… jak będzie tym razem? Okaże się już niedługo.

Zapada zmrok, jedziemy tych sto kilkadziesiąt km zwykłą trasą omijającą autostradowe bramki. Tam gdzie ich nie ma trochę podganiamy, w efekcie równo o 22 rozkładamy już nasze spanie na placyku na plaży Kalivia Varikou. Nawet nie jesteśmy specjalnie zmęczeni całodzienną jazdą, to zdecydowany plus Luny :roll: . Jest pusto, cicho, nie wieje wcale żaden wiatr, jest ciepło – w miarę, ale zwłaszcza w porównaniu do tego co zostawiliśmy w Polsce tych kilkanaście stopni nocą to niemal jak upał :lol: . Zasypiamy natychmiast…

c.d.n.
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7054
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 25.05.2017 11:27

kulka53 napisał(a):Do Grecji wjeżdżamy punktualnie o 20


... zatem wygodnie rozsiadam się w pierwszym rzędzie ... :oczko_usmiech: ...
Pozdrawiam.
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10334
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 25.05.2017 11:33

kmichal napisał(a):
kulka53 napisał(a):Do Grecji wjeżdżamy punktualnie o 20


... zatem wygodnie rozsiadam się w pierwszym rzędzie ... :oczko_usmiech: ...
Pozdrawiam.

Posuń się, bo ja też tu siondem ... :oczko_usmiech:
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7054
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 25.05.2017 11:35

mysza73 napisał(a):Posuń się, bo ja też tu siondem ...


... Luna jest pojemna - wszyscy się zmieścimy ... :wink: ...
Pozdrawiam.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6920
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.05.2017 12:31

Żebyście się nie pokłócili to ja siadam między Wami i mam widoczek na centralną część przedniej szyby...a widać świetnie, już widzę wschód, więc zaraz do Pireusu jedziemy...
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10334
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 25.05.2017 12:35

piekara114 napisał(a):...a widać świetnie, już widzę wschód, więc zaraz do Pireusu jedziemy...

Chorobcia, właśnie byłam u uchologa, ale chyba jeszcze do okologa muszę iść, bo ja nijakiego wschodu nie widzę ... 8O 8O 8O
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7054
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 25.05.2017 12:39

piekara114 napisał(a):a widać świetnie, już widzę wschód


... zapowiada się fantastyczny wyjazd skoro niektórzy o godz: 12:31 widzą wschód ... :oczko_usmiech: ...
Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11624
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.05.2017 13:15

mysza73 napisał(a):
kmichal napisał(a):
kulka53 napisał(a):Do Grecji wjeżdżamy punktualnie o 20

... zatem wygodnie rozsiadam się w pierwszym rzędzie ... :oczko_usmiech: ...
Pozdrawiam.

Posuń się, bo ja też tu siondem ... :oczko_usmiech:

Zapraszamy :) , mam nadzieję, że pomimo sezonu wyjazdowego i rozlicznych w okresie letnim obowiązków uda się nam popychać relację do przodu w miarę regularnie :roll:

kmichal napisał(a):... Luna jest pojemna - wszyscy się zmieścimy ... :wink: ...

Trochę większa jest, to fakt, ale tłumów i tak tu raczej nie przewiduję :wink:

piekara114 napisał(a):Żebyście się nie pokłócili to ja siadam między Wami i mam widoczek na centralną część przedniej szyby...a widać świetnie, już widzę wschód, więc zaraz do Pireusu jedziemy...

Zgadza się, jedziemy do Pireusu i to jeszcze dziś :cool:
mysza73 napisał(a): ja nijakiego wschodu nie widzę ... 8O 8O 8O

kmichal napisał(a):niektórzy o godz: 12:31 widzą wschód ... :oczko_usmiech: ...

Bardziej południe będzie przed szybą widać niż wschód, ten to dopiero na promie :lol:
Ale w zasadzie to już powoli świta i będziemy się budzić.... :cool:

Miło Was widzieć :idea:
Pozdrawiam :)
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1604
Dołączył(a): 21.07.2005
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 25.05.2017 15:25

Piękny początek wyjazdu :lol: :!:
Wspomnę tylko, że ja 30.04 byłem w okolicach Ramzowej... na nartach 8)
Zazdroszczę wam trochę Luny :wink: a zwłaszcza poziomu spalania :) baaaardzo ekonomiczny kamper :!:

pozdr
W.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6920
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.05.2017 17:18

mysza73 napisał(a):
piekara114 napisał(a):...a widać świetnie, już widzę wschód, więc zaraz do Pireusu jedziemy...
Chorobcia, właśnie byłam u uchologa, ale chyba jeszcze do okologa muszę iść, bo ja nijakiego wschodu nie widzę ... 8O 8O 8O

kmichal napisał(a):... zapowiada się fantastyczny wyjazd skoro niektórzy o godz: 12:31 widzą wschód ... :oczko_usmiech: ...

Okulary porządne Wam trzeba, bo tylko czubek nosa widzicie :smo: , a ja już przed Luną widziałam wschód (słońca miałam na myśli) i że porankiem pojedziemy do Pireusu na prom....

kulka53 napisał(a):Zgadza się, jedziemy do Pireusu i to jeszcze dziś :cool:
(...)Bardziej południe będzie przed szybą widać niż wschód, ten to dopiero na promie :lol:
Ale w zasadzie to już powoli świta i będziemy się budzić.... :cool:

A widzicie... :mrgreen: :mrgreen: sięgaj, gdzie wzrok nie sięga :mrgreen: :mrgreen:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Małe i duże bałkańskie podróże - (NIE) Nasza Kreta-maj'2018 - strona 5...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018