Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj 2017

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ArliJ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 704
Dołączył(a): 31.07.2009
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) ArliJ » 19.05.2014 15:12

oj wygląda na wyprawę z konkretnymi przygodami, ważne że jest ok i wszystko dobrze!
Czekam i ja na kolejną dawkę greckich wysp:)
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9091
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 19.05.2014 20:16

ArliJ napisał(a):oj wygląda na wyprawę z konkretnymi przygodami, ważne że jest ok i wszystko dobrze!
Czekam i ja na kolejną dawkę greckich wysp:)


To i ja też poczekam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10663
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.05.2014 10:09

Strasznie fajnie widzieć tu Was wszystkich :) i wiedzieć, że będziecie nam towarzyszyć.

2 greckie tygodnie minęły szybko, ale trochę brakowało nam możliwości podzielenia się wrażeniami też tu na forum :) .
Mam nadzieję że opisywanie też nie potrwa za długo... bo trzeba będzie (być może) pomyśleć o wrześniu :cool:

Faktycznie - podróż zaczęła się dość nieoczekiwanie, linków opisujących to zdarzenie jest w sieci trochę, ale za jakiś czas będziecie mogli poznać historię zakotwiczenia promu na skale tak jak to wyglądało z naszego punktu widzenia. Co do promu i w ogóle do linii Anek... jak na dziś została skreślona z naszej listy tych, którymi chcielibyśmy popłynąć choćby jeszcze jeden raz :? , być może kiedyś zmienimy zdanie ale tylko wtedy gdy nie będzie innej możliwości by dostać się tam gdzie byśmy chcieli.

Zatem - zapraszamy na relację, na razie początek, ale prosimy o trochę cierpliwości bo wiadomo, po urlopie trzeba nadrobić zaległości tu i tam :wink:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10663
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.05.2014 10:13

GRECJA, MAJ 2014 - i po co był plan...

SPIS TREŚCI

1. Awaria promu, przymusowy postój przy skale Aspronisi i w porcie u wybrzeży Santorini klik
2. Docieramy na Anafi, monastyr Zoodochos Pigi, tama, plaża Monastiria klik
3. Zwiedzanie wyspy - stolica klik
4. Plaże Kiparissi, Prassa i Vagia klik
5. Heliport, Kapliczka Stavros, spacer wzdłuż zbocza Vigli, najwyższy szczytu Anafi – góra Vigla (581 m. npm) klik
6. Kapliczka Archangelos, dolinę Vrysi, kapliczka Christos, plaża Agios Georgios, źródełko, kapliczKa Agios Mamas, Kastelli (325 m. npm) - ruiny starożytnego Anafi klik
7. Plaża Megalo Roukounas, Vagia, port Agios Nikolaos Klisidi, plaza Klisidi klik
8. Zwiedzanie Anafi - stolicy, kapliczka na szczycie (Kastro) klik
9. Plaża Roukounas, Agios Anargiroi, Monastiria klik
10. Kalamos klik
11. Kościoł Panagia Kalamiotissa na Kalamos, widoki ze szczytu klik
12. Prom z Anafi ostatecznie na Folegandros klik
13. Karavostasis klik
14. Heliport i najwyższy szczyt Folegandros Agios Elefterios (415 m npm) - widoki na na Panagięi stolicę klik
15. Zatoka Vorina, zatoka Aegiali, zwiedzanie północnej części wyspy, Ano Mery, port klik
16. Zwiedzanie stolicy, zwiedzanie Panagii klik
17. Santorini - Czerwona Plaża, Akrotiri - zadaszone wykopaliska, Akrotiri - miejscowość i Kastro klik
18. Latarnia morska, plaża Mesa Pigadia, Czerwona plaża w popołudniowym oświetleniu, Vlychada, Perissa, kościół Timiou Stavrou klik
19. Emporio - miejscowość i Kastro, klik
20. Pirgos - dawna stolica Santorini, największe Kastro na wyspie klik
21. Agios Charlambos, Kamari, Episkopi-najstarszy kościół, Monolithos, „plaża” Vourvoulos, plaża Katharos klik
22. Zwiedzanie Oia klik
23. Najwyższy szczyt Santorini – Profitis Ilias,(wys 566 m. n.p.m.) klik
24. Antyczne miasto na wzgórzu Mesa Vouno (wys. 350 m. n.p.m.) klik
25. Stolica wyspy - Fira klik
26. Imerovigli klik
27. Plaża Kambia, przepływamy statkiem Nissos Thirassia na Thirasię, widoki na kalderę klik
28. Zwiedzanie Thirasi – Agia Irini albo Riva (port), Potamos, Manolas (stolica), Korfos (stary port) klik
29. Monastyr Kimisi - spotkanie z pustelniczką klik
30. Powrót na Santorini, wycieczka na wulkan Nea Kamieni klik
31. Spacer po wulkanie klik
32. Palea Kameni - gorące żródła klik
33. Firostefani - kopułka greckiej świątyni, Imerovigli - skałka klik
34. Megalochori klik
35. Fira - zwiedzanie stolicy klik
36. Fira cd , plaża Katharos, plaża Baxedes klik
37. Oia - zachód słońca klik
38. Adamantios Korais - prom Santorini - Pireus (Ios, Sikinos, Folegandros) klik
39. Adamantios Korais - prom Santorini - Pireus (Poliegos, Kimolos, Milos, Sifnos, Serifos) klik
40. Powrót - nocleg w górach, trasa alternatywna przez Kaliwię na Olimp klik
41. Podsumowanie - klik


Trzeba zaczynać... im wcześniej tym lepiej, wspomnienia wciąż świeże, przeżycia mocno jeszcze siedzą w pamięci – nie ma na co czekać :D .

Znów Grecja... to już się staje nudne :wink: . Ale tym razem w maju, więc może nie aż tak bardzo? . Zapraszamy w każdym bądź razie na kolejną już wspólną podróż do kraju antycznej kultury i po jego wyspach i wysepkach :D .

Grecja wciągnęła nas tak mocno, że nic innego nie wydaje się nam już tak przyjazne, tak odpowiednie, tak pasujące do tego czego oczekujemy. A że zeszłoroczne majowe Włochy bardzo po raz drugi rozczarowały nas pogodą, postanowiliśmy zmienić półwysep :) . Cele były już określone od dawna, tak więc pozostało jedynie po raz kolejny przygotować się do podróży (o czym co nieco wspominałem wcześniej). Samochód po wymianie tego co niezbędne sprawował się znakomicie, przegląd dokonany, ubezpieczenie opłacone, zakupy zrobione i z grubsza nawet spakowane. Czekamy.

Na parę dni przed wyjazdem – ostatnie przeglądnięcie połączeń promowych i właśnie wtedy, po małej burzy mózgów, trochę pozmienialiśmy nasze cele i w ogóle kolejność wysp na które mieliśmy dopłynąć. Wszystko było super dopracowane... no, może nie co do minuty, ale na pewno co do dnia :wink: .

I po co były te plany...

Środa, 30 kwietnia

Tradycyjnie około południa urywamy się z pracy i pędzimy do domu. Pakowanie tym razem nie zajmuje dużo czasu, w końcu 2 tygodnie to nie miesiąc... Nie bierzemy boxa, wszystko bez trudu mieści się do bagażnika, na tylne siedzenie, oraz za i pod siedzenia przednie – a będzie się ciszej jechało. Turystyczny stolik sobie podarowaliśmy, ale krzesełka postanowiłem zabrać, bardzo dobrze dopasowały się wewnątrz i jak się okazało potem, wcale nie przeszkadzały w codziennej jeździe. Jesteśmy zachwyceni nowymi tylnymi sprężynami w aucie... po spakowaniu wszystkiego (czego wagę oceniłem na około 200 kg) auto wygląda jakby było całkiem puste przed wymianą 8O . Dobrze wydane 200 zł :) . Jeszcze połykamy ostatni obiad, szybka kąpiel i wyruszamy około godziny 15.30. Stan licznika 190.070 km :D .

Trasa bez zmian. Co prawda gdy postudiowałem mapy okazało się, że można by ją nieco skrócić a jadąc zwyczajowo przez Bratysławę nadrabiamy około 40 km, ale stwierdziłem, że po ciemku nie chce mi się testować przejazdu nieznanymi drogami (nawigację zabraliśmy, ale ja jej nie ufam :wink: ). Zostawimy sobie to na powrót :) . Tak więc pojechaliśmy: Brzeg-Nysa-Głuchołazy-Bruntal-Olomouc-Prerov-Uherske Hradiste-Holic-Bratysława. Jechało się dobrze (o ile dobrą jazdą można nazwać tę przez polską prowincję oraz czeskie pagórki i wioski :roll: ), nie natrafiliśmy na objazdy, pogoda sprzyjała a ruch był znośny więc pociągnęliśmy trochę dalej zatrzymując się na nocleg około godziny 23 gdzieś za Gabcikovem.

Obrazek
Ostatnio edytowano 08.02.2015 10:10 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10663
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.05.2014 10:15

Czwartek, 1 maja

W nocy i rano upału nie było :wink: , 7 stopni to już raczej lekki chłodek. Na szczęście ranek był wciąż słoneczny a to zawsze jakoś tak optymistyczniej nastraja. W parę minut po starcie, około 7 byliśmy na Węgrzech. Tam zawsze dużo fajniej się jedzie niż przez Czechy i Słowację, wioski zostają gdzieś z boku a szosa wiedzie przez pola kwitnącego rzepaku – sucha we wrześniu kukurydza teraz chyba dopiero została zasiana. Bacznie obserwujemy różnice w rozwoju wiosennej przyrody, nie są ogromne, ale jednak są.... trawa jakby większa, liście też, akacje zaczynają kwitnąć...u nas mimo tak wczesnej wiosny w tym roku wszystko jest jeszcze w tyle. Po drodze zatrzymaliśmy się na śniadanie i niewiele po 10 zameldowaliśmy się na serbskiej granicy w Tompie. Moje obawy co do wymiany waluty 1 maja okazały się kompletnie pozbawione sensu... na granicy było kilka czynnych kantorów a kurs podobnie jak we wrześniu zeszłego roku zadziwiająco dobry, wymieniam zatem 200 euro na paliwo i opłaty drogowe – wystarczy na przejazd w obie strony. Benzyna też nie podrożała zbytnio, cena wynosiła około 150 dinarów co po wielce skomplikowanych przeliczeniach :wink: dawało około 5,50 zł za litr. Jeszcze bardziej pozytywnie zaskoczyło mnie spalanie... na odcinku niespełna 700 km od Głuchołaz auto (co prawda bez boxa) spaliło 5,4 l/100 km co jest wg mnie świetnym wynikiem.

Mijamy Suboticę i Palic i zaraz jesteśmy na autostradzie. Nastroje radosne, ale coraz bardziej jakby senne... zawsze mówię że jadąc autostradą gdybym miał tempomat spokojnie można by się wyspać :wink: . No... może nie na serbskiej autostradzie, tu sen skutecznie zakłócają wyboje :? .

Pogoda wciąż ładna, ale na horyzoncie chmur coraz więcej i już w okolicach Nowego Sadu słońce bezpowrotnie znika. Belgrad znów mijamy obwodnicą wlokąc się za sznurem TIRów i obiecując sobie że w powrotnej drodze o ile będzie to wieczór lub noc na pewno pojedziemy przez miasto – tam przynajmniej jest więcej pasów ruchu :? . Im dalej od miasta, tym bardziej pusto, za Niszem to już zupełnie ruch zanika. To dobrze...od czasu do czasu jadąc lewym pasem nikomu nie przeszkadzając omijam co bardziej zniszczone odcinki drogi. Zaczęło padać... może nie leje, ale jednak jest mokro, snują się ciemne chmury co nie wróży nagłej zmiany aury za następnym zakrętem. Na południu widzimy wezbrane rzeki a na niektórych pasmach co wyższych, ale przecież nie jakoś bardzo wysokich serbskich gór leży jeszcze całkiem sporo śniegu.

We Vranje tradycyjnie dopełniam bak – tym razem nieco szybsza jazda autostradą skutkuje spalaniem 5,6 l/100 km. Wszędzie w okolicy widać zaawansowane prace w budowie autostrady która za miastem jest już prawie skończona. Powstają też jeszcze jedne bramki.... a za parę km jest już granica z Macedonią. Kilka aut, kilka minut... tak to można podróżować :) . Tylko Zieloną Kartę jak zawsze trzeba wydobyć z portfela i pokazać panu w budce. Otwieram też bagażnik... nie, żadnej kontrabandy pan tu nie znajdzie... :cool: .

Powoli robi się coraz ciemniej. Na stacji benzynowej wymieniam tak jak poprzednim razem 10 euro na 600 denarów – wystarczą one razem z z tym co zostało po zeszłym roku na jeszcze jeden przejazd – może we wrześniu? :cool: . Ceny też się nie zmieniły – 50+60+50.

Macedonię mijamy w jakieś 2 godziny. Ciągle pada... a przecież za chwilę już Grecja :? . Mijamy granicę, no niestety, tam też pada, ale wciąż jest dość wcześnie a zmęczenie jeszcze nie daje tak bardzo o sobie znać. Jeszcze dziś dojedziemy więc nad morze, w nasze ulubione miejsce za Katerini w okolice Paralii Varikou. Jesteśmy tam około północy, nie pada, ale jest zimno, zaledwie 12 stopni. Na niebie widać gwiazdy, chyba się przejaśnia... jutro musi być już ładnie :) . Cisza, pusto, naprzeciwko majaczy zarys masywu Olimpu a spokojne morze tylko lekko szumi obijającymi się o brzeg falami... no i znów tu jesteśmy :idea:

Obrazek

c.d.n.
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6053
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 20.05.2014 10:16

Wspaniale !!!
Na ten dzień czekałem od dawna i z niecierpliwością.
Relacja się zaczyna więc zasiadam wygodnie i jak zawsze z wyciągniętym ozorkiem podziwiam widoki i czytam opisy.
Pozdrawiam.
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45098
Dołączył(a): 04.06.2008
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 20.05.2014 10:25

kulka53 napisał(a):no i znów tu jesteśmy :idea:


Też.

:mrgreen:

Pozdrawiam
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9782
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 20.05.2014 10:32

kulka53 napisał(a):po urlopie trzeba nadrobić zaległości tu i tam :wink:

Najważniejsze żeby nadrobić tu :lool: :wink: .
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7114
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 20.05.2014 10:40

zgłaszam obecność i jestem pod wrażeniem intensywności wyjazdów :D
kulka53 napisał(a):[b] Stan licznika 190.070 km :D .

rozumiem, że wóz pozostaje bez zmian, to ten, który po widokach robi na mnie największe wrażenie :D
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11620
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 20.05.2014 10:59

U mnie słonecznie, możemy wsiadać na prom. :)
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1590
Dołączył(a): 21.07.2005
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 20.05.2014 11:06

kulka53 napisał(a):Co do promu i w ogóle do linii Anek... jak na dziś została skreślona z naszej listy tych, którymi chcielibyśmy popłynąć choćby jeszcze jeden raz :? , być może kiedyś zmienimy zdanie ale tylko wtedy gdy nie będzie innej możliwości by dostać się tam gdzie byśmy chcieli.


Ulala... :? No to ciekaw jestem konkretów w tej kwestii. Myśmy 4x płynęli z Anekiem i nie było źle. A na ten rok jest wśród opcji...

pozdr
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1418
Dołączył(a): 17.03.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 20.05.2014 11:57

Śledzę :D
24 DDW :lol:
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 661
Dołączył(a): 15.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 20.05.2014 12:40

My też w tym roku ANEKiem z Igoumenitsy do Wenecji :)
Ciekaw jestem co takiego Wam się przytrafiło...
husband
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 470
Dołączył(a): 24.06.2011
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) husband » 20.05.2014 13:56

Czy w Serbii na bramkach dalej można płacić w euro, czy w lokalnej walucie. W Macedonii z tego co pamiętam z zeszłego roku to tylko denary. Czy coś sie zmieniło przez rok ?

Pozdrawiam
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9091
Dołączył(a): 04.09.2013
Re: Małe i duże bałkańskie podróże-Grecja'14-i po co był pla

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 20.05.2014 14:32

Jestem
czytam
pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Małe i duże bałkańskie podróże :-) -Rodos i okolice,maj 2017 - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017