Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże - Małe jest piękne..Grecja'16

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11286
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 08.02.2011 10:54

A ja już się przyzwyczaiłem do tej nieśpiesznej, czteromiesięcznej wędrówki po Albanii i Grecji :cry:
I co teraz :?:


W każdym razie dziękuję. :wink:
Dorota_NS
Croentuzjasta
Posty: 135
Dołączył(a): 20.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dorota_NS » 08.02.2011 10:59

Opuściłam internet na cztery dni a tu taka niespodzianka 8O :(
Gdy wyjeżdżałam byliście jeszcze na Skiros, a jak wróciłam - już w Polsce.
Szkoda, choć końce są najczęściej nieuchronne. Ale często dają początek czemuś nowemu :arrow: tak więc czekam teraz na relację z Rumunii :D

Dziękuję za ciekawą i inspirującą podróż.

Pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 08.02.2011 11:40

kulka53 napisał(a): Ciekawy jestem z której :roll: :cool:


Jeszcze wszystko w sferze planów, ale jeżeli tak, to Grecja i jeszcze to co ma być w waszej relacji, czyli Rumunia.
Takie są marzenia, zobaczymy co pokaże rzeczywistość.

Pozdrawiam.
Interseal
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1554
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 08.02.2011 11:58

Dziś nadrobiłem zaległości...
Mówisz, że masz drogę którą da się na ...1800 :?:
Fajnie pooglądać kilka zdjęć z Prioni :)
Jak zwykle super wyciwczka :) i super relacja :)

pozdr
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7165
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.02.2011 13:37

I ja dziękuję za wspaniałą 8) podróż. Za te miejsca, w których miałam być :wink: . A jeszcze bardziej :idea: za te, w które by mnie na pewno ubiegłego września nie poniosło (zwłaszcza za Skiros :) ).

Szkoda, że to już koniec Waszych Wielkich Greckich Wakacji...
Na szczęście wkrótce :idea: zacznie się Wasza (bardzo przeze mnie oczekiwana) podróż rumuńska :D ...

Pozdrawiam serdecznie :papa:
Renatka66
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 264
Dołączył(a): 04.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Renatka66 » 08.02.2011 18:37

Dziękuję Wam, za tą wakacyjną podróż.
Nasze drogi, jak wcześniej wspominałam, częściowo się pokryły ( Albania, Lefkada), ale my jechaliśmy w odwrotnym kierunku.
Bardzo podoba mi się wasze spokojne, beztroskie podróżowanie. Oczywiście zdarzają się nieprzyjemne niespodzianki, które zakłócają nam miłą podróż. Oby było ich jak najmniej.
Rumunia bardzo mnie kusi, i powoli we mnie dojrzewa,więc na pewno będę wierną czytelniczką.
Pozdrawiam.
:D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9749
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 08.02.2011 19:16

Bardzo się cieszę, że jesteście :D i dziękuję za te wszystkie miłe słowa :idea:

longtom napisał(a):czteromiesięcznej wędrówki po Albanii i Grecji

To aż tyle trwało 8O ....no fakt, zaczęliśmy w październiku a tym razem do opisania były aż 3 tygodnie :cool:
longtom napisał(a):I co teraz :?:

Jeżeli reflektujesz na Rumunię - zapraszamy :D
Tam byliśmy tylko 2 tygodnie, ale wrażeń i odwiedzonych miejsc również było sporo :cool:


Dorota NS napisał(a):Gdy wyjeżdżałam byliście jeszcze na Skiros, a jak wróciłam - już w Polsce.

Też ciężko przeżyliśmy ten przeskok klimatyczny :wink:
Jak wyjeżdżaliśmy z Grecji, w nocy było około 20 stopni, w Polsce, w dzień było około 12 :wink: :lol:
Dorota NS napisał(a):tak więc czekam teraz na relację z Rumunii :D

Zapewne rozpocznie się w przyszłym tygodniu :roll:

Fajnie, że byłaś z nami i że, jak piszesz, może udało się nam czymś Cię zainspirować :D


Interseal napisał(a):Jeszcze wszystko w sferze planów, ale jeżeli tak, to Grecja i jeszcze to co ma być w waszej relacji, czyli Rumunia.

Podczas jednego wyjazdu ciężko będzie połączyć te 2 kraje 8O , chociaż oczywiście nie jest to niemożliwe. Sądzę jednak, że piszesz o 2 odrębnych wyjazdach :roll: .
Rumunia jest niezwykle atrakcyjna, nie dziwię się tym, którzy zakochują się w tym kraju :idea: , Grecja - wiadomo :cool:

Marzenia zawsze warto mieć :idea:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9749
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 08.02.2011 19:19

janusz.w. napisał(a):Mówisz, że masz drogę którą da się na ...1800 :?:

Fakt, jest taka droga, od południowo zachodniej strony masywu. Jadąc drogą Elassona-Katerini w miejscowości Kalithea odbija się w prawo, mija Olimpiadę i dojeżdża do Sparmos. Tam kończy się asfalt i dobry szuter przez ok 15 km prowadzi dalej pod górę aż do miejsca zwanego Vryssopoules położonego na 1800. Jest tam wojskowy ośrodek sportów zimowych i centrum narciarskie, znajduje się tam też tzw Schronisko B. Dalej, jest pewna niejasność, podobno ze względu na to, że są to tereny wojskowe, obcokrajowcy muszą mieć specjalne pozwolenie by iść pod górę tamtędy. Ale czy to prawda, tego nie wiem :roll: . Może ktoś coś wie na ten temat, może poszukam jeszcze więcej informacji.... jak nie znajdę, może sami spróbujemy się przekonać jak tam jest :wink: .


dangol napisał(a):Szkoda, że to już koniec Waszych Wielkich Greckich Wakacji...

Trochę szkoda, jak już pisałem, tworząc tę relację (zresztą każdą inną też) podróż przeżywa się jakby na nowo......
A wakacje w założeniu miały być greckie a wyszły albańsko greckie mniej więcej po połowie :wink: . Ale sądzę że były to dopiero Pierwsze Greckie Wakacje.... kolejne, już we wrześniu 2011 :idea:
Mamy nadzieję, że rumuńską relację uda się nam stworzyć również w miarę sprawnie i szybko i może coś w niej Ci się na tyle spodoba, że zechcesz to miejsce w tym roku odwiedzić :D

Renatka66 napisał(a):Bardzo podoba mi się wasze spokojne, beztroskie podróżowanie. Oczywiście zdarzają się nieprzyjemne niespodzianki, które zakłócają nam miłą podróż. Oby było ich jak najmniej.

I my dziękujemy za towarzystwo :D
Jak pisałem, nam ten sposób baaardzo przypadł do gustu, choć z pewnością jest nieco kontrowersyjny :wink: . A niespodzianki zawsze mogą się zdarzyć, rzecz w tym by właśnie było ich jak najmniej i jak już się zdarzą, to byśmy umieli sobie z nimi poradzić :idea:
Renatka66 napisał(a):Rumunia bardzo mnie kusi, i powoli we mnie dojrzewa,więc na pewno będę wierną czytelniczką.

To widzę, że grono czytelników nam się powiększa :D . Bardzo mnie to cieszy, znacznie przyjemniej się pisze gdy ma się motywację, że ktoś to czyta i może z tego skorzystać :D

Serdecznie pozdrawiamy :D
carnivalka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1242
Dołączył(a): 17.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) carnivalka » 08.02.2011 20:14

Dołączam się do gratulacji za wspaniałą podróż "Kuleczek".Wielka szkoda,że już dojechaliście do domu.Wspaniale się czytało i oglądało.

Pozdrawiam mocno. :)
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7165
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.02.2011 20:35

kulka53 napisał(a):może coś w niej Ci się na tyle spodoba, że zechcesz to miejsce w tym roku odwiedzić :D


Na to liczę :D . Wstępny zarys już co prawda mam :wink:, ale trzeba to jeszcze ubrać w szczegóły. A zwłaszcza :? odrzucić to i owo, bo wszystkiego (czego bym sobie życzyła) i tak nie damy rady zobaczyć. Dlatego właśnie takie "pozaprzewodnikowe" relacyjne uwagi są takie istotne, żeby nie skreślić z rozpędu miejsc :idea: naprawdę wartych uwagi. Pewnie w realu i tak :roll: nie da się zrealizować planu więcej niż w 60-70%, z różnych powodów. Jedna istotna "przeszkoda" już się pojawia :arrow: wstępnie brałam pod uwagę, że pojedzie nas 4 - max 6 osób, ale cóś chetnych przybywa :wink:. Jak ekipa za bardzo spęcznieje, to trudno będzie nad nią zapanować :wink: i mogę sobie planować :lol:

Z poprzedniego Waszego wypadu już co nieco zagarnęłam do swoich potrzeb :arrow: ale, ze względu na "moją" trasę, z bólem musiałam też odrzucić :( kilka interesujących miejsc.
Cały czas zaglądam też do wędrówek Wojtka Franza, ale oprócz zachwytu nad krajobrazami, cały czas "dobija" mnie świadomość, że to jednak :roll: za wysokie progi na moje słabe nogi.... Może któryś z Waszych górskich spacerów będzie dla mnie bardziej opowiedni?
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 09.02.2011 01:09

kulka53 napisał(a):Podczas jednego wyjazdu ciężko będzie połączyć te 2 kraje 8O , chociaż oczywiście nie jest to niemożliwe. Sądzę jednak, że piszesz o 2 odrębnych wyjazdach :roll: .
Rumunia jest niezwykle atrakcyjna, nie dziwię się tym, którzy zakochują się w tym kraju :idea: , Grecja - wiadomo :cool:

Marzenia zawsze warto mieć :idea:


Trudno mi teraz jeszcze pisać o konkretach. W każdym razie z dwójką dzieciaków pod namiotem mógłbym zwariować chcąc utrzymać wasze tempo i zakres zwiedzania. :wink:

Jeżeli Grecja to na pewno pojedziemy do Larissy odwiedzić znajomego Greka, którego nazywamy "Sokrates" (przesyła nam - najczęściej autobusami wycieczkowymi :) - pyszne konfitury z moreli, prażoną cieciorkę i oliwę z oliwek - wszystko domowe :D ). Co dalej? Pewnie pod Olimp - bo blisko, a potem to już z dzieciakami nad wodę...

Co do Rumunii, to oczywiście mam tutaj na myśli dłuższy tranzyt przez ten kraj. Głębsze poznanie natenczas w strefie marzeń, o których wspominasz.

Pozdrawiam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9749
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.02.2011 08:07

carnivalka napisał(a):Dołączam się do gratulacji za wspaniałą podróż "Kuleczek".Wielka szkoda,że już dojechaliście do domu.Wspaniale się czytało i oglądało.

Dziękujemy :D
Nie będę ukrywał, że dużą inspiracją była dla nas Twoja wyprawa z 2008, czytana nieco po czasie w jakąś zimową niedzielę...... :roll: :D .


dangol napisał(a):Z poprzedniego Waszego wypadu już co nieco zagarnęłam do swoich potrzeb :arrow: ale, ze względu na "moją" trasę, z bólem musiałam też odrzucić :( kilka interesujących miejsc.

To bardzo nam miło, choć faktem jest, że to był jedynie wycinek Rumunii :roll: . No ale my też tak wtedy korzystaliśmy z relacji PAPa. W przypadku tego kraju, miesięcy by trzeba by być wszędzie tam gdzie można, warto, trzeba i gdzie by się chciało, co zresztą widać u Wojtka, że wciąż jest tam gdzie i po co jeździć.
dangol napisał(a):Jak ekipa za bardzo spęcznieje, to trudno będzie nad nią zapanować :wink:

Prawda :roll: , im więcej ludzi tym pomysłów na spędzenie czasu więcej i problemy mogą powstać. No i też prawdą jest, że zwykle da się zobaczyć mniej niż się zaplanowało. W naszym przypadku też tak było, ale z drugiej strony, widzieliśmy też miejsca, o których wcześniej nie myślałem :D
dangol napisał(a):Może któryś z Waszych górskich spacerów będzie dla mnie bardziej opowiedni?

Myślę, że jeden :idea: z czystym sumieniem będę mógł polecić :D , zwłaszcza, że nie jest daleko od "hitowego" Braszowa.


Interseal napisał(a):z dwójką dzieciaków pod namiotem mógłbym zwariować chcąc utrzymać wasze tempo i zakres zwiedzania. :wink:

No tak, z dziećmi to już zupełnie inna historia :roll: choć jak pokazywał PAP, można wiele. Z kolei Dorota wspominała o wyjazdach z dzieckiem pod namiot i noclegach na dziko, ale to już faktycznie trzeba wyjątkowo lubić i mieć doświadczenia w organizacji takiego pomysłu na wyprawę.
Zresztą..... to w końcu mają być wakacje :wink: , a to że akurat my przyjeżdżamy z nich bardziej zmęczeni niż wyjeżdżaliśmy, to już zupełnie inna sprawa :lol: .
Interseal napisał(a):Co do Rumunii, to oczywiście mam tutaj na myśli dłuższy tranzyt przez ten kraj.

Tydzień powinien wystarczyć, by zobaczyć to, co powinno się będąc w Rumunii :roll: , ale też by nie spędzać czasu wyłącznie w samochodzie...

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9749
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.02.2011 11:30

Lato 2010 w RUMUNII

SPIS TREŚCI

Rumunia lato 2010

21. nocleg przed najwyższym jej punktem oddzielającym Niżne Tatry od Słowackiego Raju klik
22. Surdesti - świątynia św Archaniołów (UNESCO), Plopis klik
23. Budesti - dwa drewniane kościoły (UNESCO) klik
24. Sapanta - wesoły cmentarz klik
25. monastyr Sapanta Peri klik
26. Syhot, Barsana (drewniana cerkiew UNESCO), żeński kompleks klasztorny Manastirea Barsana klik i klik
27. Glod, Rozavlea (UNESCO), Sieu klik
28. Poienile Izei (UNESCO), Ieud klik
29. Manastirea Ieud Deal klik
30. Ieud Ses (UNESCO) klik
31. Bogdan Voda, Manastirea Dragomiresti, Prislop w Górach Rodniańskich klik
32. Stiol klik
33. wycieczka do przełęczy Saua Gargalau klik
34. szczyt Gargalau (2158m n.p.m.) klik i klik i klik
35. poranek na Stiol, wsie Kyrlibaba, Ciocanesti, przejazd przez góry Obcina Feredeului klik
36. malowany monastyr Moldovita (UNESCO) klik
37. malowany monastyr Sucevita klik
38. monastyr Putna klik
39. najstarszy drewniany kościól ze wsi Volovat w Putnej klik
40. Radowce - najstarsza zachowana murowana budowla w Mołdawii, wieś Patrauti - najmniejsza malowana cerkiew Bukowiny klik
41. Lacul Lipoveni, manastirea Dragomirna, zalew Lipoveni klik
42. Suczawa klik i klik i klik
43. Arbore klik
44. Manastirea Humorulu (UNESCO), Voronet (UNESCO) klik
45. Monastyr Slatina klik
46. Monastyr Rasca klik
47. Monastyr Slatioara klik
48. Jassy klik i klik i klik i klik
49. Cetatea Neamtului klik
50. Monastyr Neamt klik
51. Monastyr Secu klik
52. Monastyr Sihastria klik
53. Lacul Izvorul Muntelui klik i klik
54. Wąwóz Bicaz, Lacu Rosu klik
55. Busteni klik
56. Braszow, Tampa klik i klik
57. Bran klik
58. Góry Ciucas klik i klik i klik
59. krótka informacja o Kastorii klik
60. wulkany błotne - Paclele Mari klik
61. Lopatari klik
62. Manzalesti, płaskowyż solny Meledic klik
63. Navodari, Vadu klik
64. Histria - stanowisko archeologiczne klik
65. plaża nad Morzem Czarnym klik i klik
66. góry Macin klik i klik i klik
67. rozlewiska Dunaju i przeprawa przez Dunaj klik
68. Braila klik
69. monastyr Dealu klik
70. Targoviste klik i klik i klik i klik
71. droga od Pitesti, jezioro Vidra do Petrosani klik
72. Pestera Ursilor - jaskinia Niedźwiedzia, klik
73. Oradea klik



Zapraszamy na kolejną już w naszym wątku relację, tym razem z dwutygodniowego, letniego objazdu Rumunii :D .

Swoją drogą.... nie sądziłem ze ten wątek tak się rozbuduje :roll: . Już wkrótce minie 5 lat od kiedy zarejestrowałem się na cro.pl i udało się nam nieco w tym czasie zwiedzić i popełnić te podróżnicze opisy 8O :D .

----------------------

Na początek relacji jak zwykle kilka słów wstępu :wink: :D

Lato 2009 i przygotowywany w ostatniej chwili plan awaryjny, zamiast w góry BiH i MNE jedziemy "niegórsko" do Rumunii, Bułgarii i Grecji. Ostatecznie w kraju stereotypowo postrzeganym jako raj dla furmanek, ojczyzna Drakuli i siedlisko żebractwa spędzamy tydzień. Już po powrocie, a nawet jeszcze w trakcie wizyty dobrze wiemy, że tylko liznęliśmy Rumunię, a może nawet i tyle się nie udało :roll: . Wiemy, że koniecznie trzeba tam wrócić, m. in. po to, by chociaż zahaczyć o jej góry :!: .

Jakoś na wiosnę 2010 wypożyczam przewodniki, mapy i wspomagany relacją i podpowiedziami Franza i K2 :papa: powoli planuję naszą rumuńską podróż. Jak zwykle chce się zobaczyć jak najwięcej i jak zwykle z niektórych miejsc trzeba zrezygnować :? , kompromis jest w tym wypadku niezbędny. Rezygnuję np z jednodniowego wypadu do Mołdawii, konkretnie do Kiszyniowa. Oczywiście jak zwykle nie da się wszystkiego zaplanować, nie ma też takiej potrzeby. Jak zwykle wiele zależeć będzie od pogody, od tego co zastaniemy na miejscu, od ewentualnych nieprzewidzianych trudności, od chęci..... Potem daję przewodniki Małgosi, ta wczytując się w nie co jakiś czas zadaje mi zaskakujące i burzące spokój pytania: a to zaplanowałeś? , a tu też pojedziemy? , a dlaczego nie wyczytałeś o tym? , a ja bym chciała......, a może lepiej byłoby..... :wink: . Monastyry, miasta, góry, morze, jaskinie.... czy jest szansa by to wszystko upchać w te 2 tygodnie? :roll:

To ma być drugi, po zeszłorocznej letniej podróży, wyjazd w którym za noclegi nie zapłacimy nic :wink: :D . Namiot spisał się w zeszłym roku bardzo dobrze, nie wyobrażamy sobie już innej podróży jak taka, podczas której swobodnie możemy decydować gdzie, kiedy i w jaki sposób go rozbijemy, bez poszukiwania kempingów, bez załatwiania, dogadywania..... będziemy całkowicie wolni. A w razie potrzeby, spowodowanej brakiem czasu czy złą pogodą, po prostu prześpimy się w samochodzie. No tak, samochód nam nie urósł :roll: :? , a pamiętamy jak ciasno, niewygodnie i nieporządnie bywało wtedy, rok wcześniej.

Wpadam na pomysł kupna boxa dachowego, czytam m.in. na cro.pl o kompletnie nowych dla mnie zagadnieniach, rozważamy różne opcje. Ostatecznie jednak rezygnujemy z zakupu stwierdzając że skoro daliśmy radę raz, dlaczego nie mielibyśmy dać rady po raz drugi. W efekcie...... już miesiąc później, przed następnym wyjazdem, na dachu ląduje srebrny bagażnik a warunki podróży zdecydowanie się poprawiają. Okazało się, że lepiej późno niż wcale :roll: :wink: . Ta druga, rumuńska w ten sposób przeprowadzana podróż była kolejną nauką takiego sposobu spędzania wakacji. Ta trzecia, opisany już wyjazd do Albanii i Grecji, to było już tylko zbieranie owoców tych doświadczeń.......

Jak zwykle trochę wcześniej Małgosia przygotowuje słoikowe obiady, robimy niezbędne zakupy żywnościowe wybierając wszystko co mogłoby się popsuć tak, by było najlepszej jakości. Oczywiście zabieramy też sporo wody, tym razem głównie mineralnej. Jak zwykle samochód będzie wyglądał jakby zaraz miał odlatywać :wink: z nisko siedzącym tyłem i zadartym przodem :lol: . Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, że to nie kres jego możliwości :wink: .
Ostatnio edytowano 30.03.2014 10:24 przez kulka53, łącznie edytowano 2 razy
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9749
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.02.2011 11:31

Ostatecznie decydujemy, że wyruszymy po południu, po pracy, w piątek 30 lipca. Zwalniam się trochę wcześniej z pracy, zabieram moją towarzyszkę i jedziemy do Brzegu by dokonać czynności umieszczenia połowy mieszkania w skodowym wnętrzu :wink: . Pakowanie w siąpiącym deszczu nie jest zbyt przyjemne, nie wróży też dobrze na dzisiejszą jazdę :? . Obiad, ostatnia na ponad 2 tygodnie normalna kąpiel..... wyruszamy tuż po 16.


Obrazek

Obrazek


Tak jak i rok temu jedziemy zatłoczoną tym razem autostradą za Katowice. W międzyczasie trafiamy na małe oberwanie chmury.....


Obrazek

Obrazek


Potem Jaworzno, Chrzanów, Wadowice, Sucha Beskidzka, już w ciemnościach mijamy Nowy Targ i dopiero wtedy zupełnie przestaje padać. Wjeżdżamy na Słowację, za Popradem jest jakiś objazd :? , mimo to szybko wracamy na normalną drogę i już niedługo, przed najwyższym jej punktem oddzielającym Niżne Tatry od Słowackiego Raju zjeżdżamy na polankę nieco poniżej szosy by tam przenocować. Pierwsza w tym roku noc w lesie, w aucie..... witaj Przygodo :D


Tego dnia przejechaliśmy taki odcinek:

Obrazek

c.d.n.
Ostatnio edytowano 21.02.2012 10:48 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 43509
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 16.02.2011 11:39

Ledwo co wyschły gatki po ostatnim wyjeździe a tu kolejny...jadę.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Małe i duże bałkańskie podróże - Małe jest piękne..Grecja'16 - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017