Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lepsze jest wrogiem dobrego czyli Rogoźnica vs Sutivan

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
vic71
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 31
Dołączył(a): 18.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) vic71 » 18.01.2013 14:08

Witam:)

Morgana to widzę, że byliśmy w Rogoznicy w tym samym czasie. My przyjechaliśmy 13 sierpnia. To nasz pierwszy raz w Chorwacji i jak się okazuje na pewno nie ostatni. Zauroczył nas tej kraj, więc jak Bozia da to i w tym roku będzie Rogoznica a może za rok Brać (strasznie spodobała mi się Postira tony montana :mrgreen: ).
Zdjęcia świetne, przyglądałam się szczególnie tym porannym mając nadzieję, że może dostrzegę na nich swojego męża, gdyż podobnie jak Ty, dzień w dzień był na porannym foceniu, chadzał tymi samymi ścieżkami, wtedy kiedy Rogoznica była jeszcze uśpiona.

Pozdrawiam cieplutko, być może kiedyś obok siebie przejdziemy w cudnej Rogoznicy :papa:
morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 18.01.2013 14:58

vic71 - witam serdecznie rogoźniczankę :) .

vic71 napisał(a):Pozdrawiam cieplutko, być może kiedyś obok siebie przejdziemy w cudnej Rogoznicy :papa:

Jakby to powiedzieć...
Niewykluczone :mrgreen: .
vic71
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 31
Dołączył(a): 18.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) vic71 » 18.01.2013 15:49

Jeszcze chciałam zapytać o jedną rzecz. Do jakiej knajpki chodziliście i w jakiej części się ona znajduje - na wyspie czy w rejonie Mariny Frapy??? bo my bywaliśmy w Lanternie i jedzonko było ok :mrgreen:
morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 18.01.2013 16:12

Z przyczyn mocno sentymentalnych bywaliśmy głównie w "Californi" na wyspie.
W Lanternie chyba też kiedyś byliśmy, ale nie podbiła naszych serc ;) .
morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 20.01.2013 15:39

No dobra, słowo się rzekło, lecim dalej.
Po wycieczce do jakże interesującej Mircy :P przyszedł czas na nieco większy kaliber. Jako, że połowa wycieczki (wliczając mnie :mrgreen: ) nie była w Splicie, postanowiliśmy to nadrobić. Dostać się na własną rękę do Supetaru to przecież żadna trudność, autobusy jeżdżą, pieszo niedaleko, a można i stopa złapać. z tym pozytywnym nastawieniem wybraliśmy się akurat tak, że autobus nam zwiał, a na nogach nie zdążylibyśmy za nic na zaplanowany prom :mrgreen: . Ale jako że głupi ma zawsze szczęście, nam też się poszczęściło. Dochodząc do drogi głównej natknęliśmy się na busik, który wiózł jakieś turystki z bagażami na prom. Za drugim podejściem dobiliśmy targu i w cenie mniej więcej autobusu zajechaliśmy jak paniska do samego portu w Supetarze.

Pora była wczesna, ale ludzi na prom sporo, na szczęście kolejka dla pieszych znacznie szybsza w obsłudze, więc szybciutko zajęliśmy miejsca i mogliśmy w spokoju podziwiać widoki. Część pasażerów podsypiała jeszcze, bo w sumie było rano, mewy odstawiały swoje cyrki, ogólnie - sielanka...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Walka ptaszysk o miejsce na szczycie była intrygująca, przy tych obserwacjach droga zleciała nam migiem.

Obrazek


No i dopłynęliśmy. Split przywitał nas słońcem, gwarem i tłokiem w porcie i oczywiście - Hajdukiem :mrgreen: .

Obrazek


Zanim zagłębiliśmy się w stare mury, zajrzeliśmy jeszcze na dworzec kolejowy.
Jakiś takiś malutki, co chyba doskonale obrazuje fakt, że to nie pociąg stanowi tu główny środek transportu...

Obrazek

Obrazek


Naszą uwagę przyciąga jeszcze reklamujący się salon mody...

Obrazek


I wreszcie zdążamy w gościnne progi Dioklecjana. O pałacowych uliczkach tyle już zostało napisane i pokazane, że poprzestanę na zdjęciach, bo i o czym tu gadać ;) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Niestety się nie zmieściłam...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Oczywiście nie chcemy być gorsi od innych i postanawiamy wspiąć się na wieżę katedry. Na wąskich i stromych schodkach chwilami panował taki ścisk, jaki bywał w kolejkowych czasach, gdy coś rzucili. Są miejsca, gdy błogosławimy fakt, że za dużo nam się na tych wakacjach nie przytyło, bo inaczej mogłoby być kiepsko z wyminięciem się ze zdążającymi z przeciwka turystami. Jednak widoki są warte tego wysiłku...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Po zejściu z wieży rzucamy jeszcze okiem w prawo i w lewo...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


I postanawiamy udać się na mały spacer splickimi uliczkami...
CDN
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3303
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 18.02.2013 10:23

Nadrobiłem zaległości i czekam na jeszcze. ;)
iwonah
Podróżnik
Posty: 20
Dołączył(a): 06.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) iwonah » 18.02.2013 21:55

W jakiej części Rogoznicy mieszkaliście? Gdzie najlepiej szukać lokum? Jedziemy pierwszy raz do Rogoznicy i chcielibyśmy dobrze wybrać.
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 740
Dołączył(a): 19.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 19.02.2013 17:44

Piękne zdjęcia, dobrze powspominać....


:o
morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 22.02.2013 17:22

Miło, że ktoś tu jeszcze zagląda :) .
Wyjeżdżałam trochę, ale postaram się w weekend coś naskrobać i wrzucić.

iwonah, mieszkaliśmy przy plaży Sepurine.
Sporo jest na forum relacji rogoźnickich, a w nich spora ilość lokalizacji do pooglądania ;) .
jurow
Odkrywca
Posty: 71
Dołączył(a): 21.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jurow » 22.02.2013 19:30

Morgana - gdzie w Rogoznicy od prywatnych właścicieli można kupić dobre wino , oliwę i owoce morza , może namiary na fajną knajpkę gdzie najczęściej chodzą Chorwacji na pizze . Powiedz czy w knajpkach podają zupy
iwonah
Podróżnik
Posty: 20
Dołączył(a): 06.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) iwonah » 23.02.2013 00:18

morgana napisał(a):Miło, że ktoś tu jeszcze zagląda :) .


mieszkaliśmy przy plaży Sepurine.
Sporo jest na forum relacji rogoźnickich, a w nich spora ilość lokalizacji do pooglądania ;) .

A mogłabym prosić o namiary na wasz apartament?
jurow
Odkrywca
Posty: 71
Dołączył(a): 21.03.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) jurow » 23.02.2013 17:14

morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 13.07.2013 20:24

Tak sobie czytam, przeglądam świeżutkie relacje i wstyd mnie naszedł, że ta moja nieskończona... :oops:

A tu za miesiąc już kolejny wyjazd do Cro :mrgreen: .

Posypuję zatem głowę popiołem i biegusiem postaram się jednak dokończyć i zdradzić, co ostatecznie wygrało w tytułowym starciu ;) .

Dalszy ciąg Splitu już pominę, bo przecież wszyscy znają to:

Obrazek


czy to

Obrazek


czy też to ;)

Obrazek


Zaglądamy w różne kąty, na mieście zjadamy fast foodowe cevapcici, chyba popularne wśród tubylców, bo miejscowi tłumnie tam zaglądali. Fakt, smaczne było :) .
Posnuliśmy się trochę, po czym udaliśmy się na prom powrotny. Nie za późno, bo w planach był jeszcze Supetar.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kierowca musiał uwiecznić, jak się tutaj parkuje ;) .

Obrazek


W drodze na wyspę wypatrywaliśmy delfinów, nawet raz nam się zdawało, że coś nam mignęło, ale to pewnie była fatamorgana :mrgreen: . No i dopłynęliśmy, po czym ruszyliśmy w miasto. Fajny ten twój Supetar, Maslinko :) . Powitał nas zacną temperaturą :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wieża stoi oddzielnie, więc kościół otwarty :mrgreen: .

Obrazek

Obrazek


Postanowiliśmy wrócić do Sutivanu pieszo, zwłaszcza, że mapka na plaży ewidentnie pokazywała promenadę nadmorską prawie do Mircy. Oczywiście drogę zgubiliśmy i zapętliliśmy się w tereny hotelowe i inne tajemne zakątki :mrgreen: .

No tak to bym się poopalała :mrgreen:

Obrazek


Stadion :mrgreen: . Jadran Supetar - to brzmi dumnie :mrgreen: .

Obrazek


Nasze nerwowe poszukiwanie właściwej drogi skończyło się na trasie do joggingu :mrgreen: .

Obrazek


W okolicy Mircy spotkaliśmy naszego starego znajomego :mrgreen: .
Jakiś taki, bardziej bezpośredni się zrobił ;) .

Obrazek


Ostrzeżenie potraktowaliśmy poważnie...

Obrazek


Powoli zaczynał się zachód słońca...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Już po zmierzchu dotarliśmy do Sutivanu. Akurat, żeby wypić piwko w sennym z lekka miasteczku :) .
W następnym odcinku spacer po tymże ;) . W świetle poranka, żeby nie było (przypomnę - w Sutivanie rytm dnia wyznacza Bim-bom :mrgreen: ).
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10160
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 13.07.2013 20:34

morgana napisał(a): Fajny ten twój Supetar, Maslinko :)

Jasne, że fajny :D Szkoda, że nie jest bardziej mój, na co dzień ;)

Morgana, bardzo się cieszę, że znowu piszesz.

Pozdrawiam :papa:
morgana
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 500
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 13.07.2013 20:40

maslinka napisał(a):
Morgana, bardzo się cieszę, że znowu piszesz.
:

Dzięki za dobre słowo :) .
W sumie też się cieszę :mrgreen: .
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Lepsze jest wrogiem dobrego czyli Rogoźnica vs Sutivan - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018