Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kvarner 2oo8

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
el_guapo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 08.07.2003
Kvarner 2oo8

Nieprzeczytany postnapisał(a) el_guapo » 26.08.2008 18:29

Tu będzie relacja z wyprawy a.d. 2008

Tym razem celem będzie zatoka Kvarnerska, Istria i Wenecja :lol:

Na zachętę:
KVARNER
Obrazek

ISTRIA
Obrazek

ITALIA
Obrazek
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 26.08.2008 18:35

Allleee foootyyy :hearts:
Już czekam niecierpliwie :!:
Adam.B
Cromaniak
Posty: 4491
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adam.B » 26.08.2008 18:54

zapowiada się ciekawie ;)) Pozdrav
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8987
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 26.08.2008 18:58

Czekam na relację :) W przyszłym roku też chcemy "zrobić" taką trasę
woka
Cromaniak
Posty: 5400
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 26.08.2008 19:41

Kvarner .... gdzie to zdjęcie jest zrobione. Nie mogę skojarzyć.
( przy tych trzech zdjęciach to Kvarner ... jakiś taki szarobury) :wink:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 27.08.2008 09:03

Stawiam, że pierwsze z okolic Baski w stronę wyspy Prvic i stałego lądu, drugie to Pula (za dużo okulara, za mało twarzy... :wink: :lol: ), trzecie to pewnie Wenecja...(tylko knajpy nie mogę rozpoznać.. :cry: :wink: )
Łukasz.D
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 300
Dołączył(a): 30.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Łukasz.D » 27.08.2008 10:12

śledzę :)
helen
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1925
Dołączył(a): 08.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) helen » 27.08.2008 10:18

Więcej .... czekam na więcej :)
woka
Cromaniak
Posty: 5400
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 27.08.2008 10:53

slapol napisał(a):Stawiam, że pierwsze z okolic Baski w stronę wyspy Prvic i stałego lądu, drugie to Pula (za dużo okulara, za mało twarzy... :wink: :lol: ), trzecie to pewnie Wenecja...(tylko knajpy nie mogę rozpoznać.. :cry: :wink: )


To pierwsze, też od razu skojarzyłem Baśkę ale ten stały ląd wydawał mi się jakby za wysoki. Może to tylko wrażenie.
el_guapo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 08.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) el_guapo » 27.08.2008 10:56

el_guapo napisał(a):Tu będzie relacja z wyprawy a.d. 2008


Dobra, startujemy... :lol:

Tegoroczna wyprawa do HR od początku stała pod znakiem zapytania. Początkowo nie był dograny termin - 3x odwiedzaliśmy ten piękny kraj na początku września, tym razem, pamiętając mega-załamanie-pogody we wrześniu 2006 lobbowałem za czerwcem. Niestety nasi towarzysze podróży nijak nie mogli wziąć urlopu w czerwcu, a potem doszedł jeszcze u nich czynnik 'ciążowy' :wink:

Tak więc wyjazd do HR w 2008 roku odpłynął w nieznane. Rzutem na taśmę kupiliśmy last-minute do Turcji (relacja Turkye samolotem). W połowie szkolnych wakacji zostaliśmy z perspektywą 'bycia już po wakacjach'. :cry: Pewnego dnia zadzwonił jednak mój kumpel i spytał, czy nie pożyczyłbym mu mojej biblioteki przewodników i map po HR, bo on przypadkiem wybiera się pod koniec sierpnia...nie można było nie wykorzystać takiej okazji...od słowa do słowa JEDZIEMY razem, choć tylko na tydzień to jednak na naszych twarzach pojawiły się banany. :lol:

14.08.2008; 21:00

Wyjazd z Warszawy zaplanowaliśmy w czwartek, 14go sierpnia, tuż przed 'długim weekendem' zaraz po pracy. Koniec końców z Warszawy wyjechaliśmy o 21:00, kierunek Dramalj k.Crikvenicy gdzie czekał już na nas zarezerwowany przez internet apartament (60e/4os; 2sypialnie, kuchnia, 2 tarasy). Mieliśmy 16h na pokonanie 1250km, bo w apartmanie mieliśmy stawić się najwcześniej o 14tej.

Trasa 'polska' wiodła 'Gierkówką' przez BBiałą i Cieszyn. Potem wstąpiliśmy na chwilę do Czech i zaraz potem wjechaliśmy na Słowację.

Trochę faktów w telegraficznym skrócie:
- winieta miesięczna na SVK - 300koron,
- drobne roboty drogowe po stronie CZ,
- piękna droga szybkiego ruchu BBiała - Cieszyn,
- od 2007 niewiele zmieniło się w SVK pod względem budowy dróg, dalej korkuje się trasa w okolicy P.Bystricy (przejazd przez centrum miasta)
- na autostradzie Zilina - Bratysława grasuje czarne Audi A6 z fotoradarem (pozdrawiamy rodaka w Vito, który 'ciął' 170km/h i na pewno hojnie wspomógł budżet Słowacji) :wink:

15.08.2008; 5:55

"Republik Österreich herzlich willkommen" głosi napis na opuszczonej granicy SVK - A. Bliżej otoczeniu do slumsów niż do Europy w austriackim wydaniu. :roll:

Obrazek

Szybko opuszczamy ten przybytek, kupując tylko 10cio dniową winietkę na autostrady (7,70E). Kierujemy się nową autostradą A6 do węzła z A4 żeby potem wskoczyć na obwodnicę Wiednia S1. Wita nas 'koszmar Don Kichota' :lol:

Obrazek

Przy Wiedniu ruch zagęszcza się i tak będzie już do samej HR. Resztę opisu trasy pominę, gdyż trudno po raz 4ty opisywać autostradę Wiedeń - Graz. Natomiast 2 słowa napiszę o bezpłatnym przejeździe przez Słowenię:

Zjechaliśmy z A9 w Spielfeld, przejechaliśmy przez granicę A-SLO Spielfeld/Sentilj starym przejściem i zaraz wskoczyliśmy na drogę 437 (bardzo malowniczą skądinąd). Czekała nas jeszcze przeprawa przez słynne rondo łączące: A1/E57; drogę 437; drogę 3 i Sentiljską Cestę prowadzącą do Mariboru. Nasz przejazd przez ten węzeł znajduje się poniżej, zaznaczony kolorem zielonym (przejazd prawidłowy to kolor niebieski); dodam tylko że mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu bo przez 50m znajdowaliśmy się na Hitnej Cescie bez winietki :oops: Szybko naprawiliśmy ten błąd i pomknęliśmy do centrum Mariboru boczną drogą. W centrum Mariboru genialnie poprowadziła nas nawigacja z Biedronki za 299zł :wink: i wyskoczyliśmy już na właściwą drogę na HR.

Obrazek

15.08.2008; 10:00

Witamy w HR. Do celu pozostało niewiele, ale zmęczenie daje się we znaki. Po standardowej kontroli paszportowej :wink: która przypomina raczej oganianie się pogranicznika od much wskakujemy na autrostradę, ooops jeszcze tylko wymiana paru E na kuny, w końcu czymś musimy za tę autostradę zapłacić.
Odcinka Macelj - Zagrzeb i Zagrzeb - Karlovac nie pamiętam :oops: , musiałem przyciąć komara.
Za Bosiljevem odzyskałem świadomość - odcinek ten jest bardzo malowniczy, a zieleń aż kuła w oczy. Piękna trasa, piękna pogoda - zmęczenie odparowało a my nasycaliśmy oczy tym czego jeszcze nie widzieliśmy, bo w końcu poprzednie wypady do HR kończyły się w środkowej lub północnej Dalmacji.

Znowu kilka faktów:
- odcinek Macelj - Zagrzeb to koszt 35 lub 39kun
- odcinek Zagrzeb - Rijeka (a właściwie 2 zjazdy przed Rijeką) to koszt 49kun
- na odcinku Bosiljevo - Rijeka mało stacji benzynowych i parkingów gdzie można odpocząć

Obrazek
coti
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 52
Dołączył(a): 18.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) coti » 27.08.2008 18:14

czekamy na ciąg dalszy :lol:
:hut:
Jacek 206
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2819
Dołączył(a): 30.04.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek 206 » 27.08.2008 18:45

Również czekam na ciąg dalszy. :lol:
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4679
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 28.08.2008 08:00

Zapisuję się. W tym roku też był Knarner i Istria . Chętnie porównam światło lipca i sierpnia :wink:
el_guapo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 08.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) el_guapo » 28.08.2008 12:39

15.08.2008; 13:00

Zjechaliśmy z autostrady 2 zjazdy przed Rijeką. Nasz kierowca, zaprawiony w bojach na drogach równin mazowieckich :lol: początkowo miał nie tęgą minę - z prostej i równej jak stół autostrady, został rzucony na odcinek specjalny drugorzędnej drogi chorwackiej. Nasi współtowarzysze (kierowca i jego dziewczyna) podziwiali widoki przy akompaniamencie OCHów i ACHów. Gdzieś tam w dole widać było petrochemię w Rijece :? , most na Krk :P i Uckę.

Obrazek
Obrazek

Koparki opadły im do kostek gdy na drodze pojawił się napis "VLAK" (pociąg). Nie dowierzali, że oprócz drogi można w takich warunkach poprowadzić linię kolejową. :wink:

Obrazek

Zjechaliśmy na poziom Jadranki, a czekało nas jeszcze kilkanaście metrów w dół do Dramalj. Szybka wizyta w TZ w celu wymiany $ i zasięgnięcia języka gdzie znajduje się nasz apartman.

Apartman znajdował się przy głównej ulicy Dramalj obok Hotelu Omorika w stylu "Późnego Tito" :wink:

Obrazek

Po minach widać że apartman został zaakceptowany

Obrazek


Dramalj jest właściwe 'dzielnicą' pobliskiej Crikvenicy do której jest 15min. spacerkiem nadmorską promenadką. W samym Dramalj nie ma nic godnego uwagi, ale jednocześnie jest wszystko czego potrzeba turyście do szczęścia: poczta, TZ, Konzum, Browar (Pivovwara Crikvenica), kilka kantorów, niezliczona liczba knajpek, wypożyczalnie sprzętu wodnego, itp.
Jeżeli ktoś spodziewa się atrakcji pokroju dalmatyńskich perełek znajdujących się niemal w każdej wsi to może być rozczarowany. Architektura nie zachwyca, jest tylko trochę 'ładniejsza' od naszych morskich kurortów.

Późnym popołudniem zeszliśmy nad brzeg Jadranu, żeby zorientować się w sytuacji i nakarmić wygłodniałe 1250km podróżą żołądki. Badanie terytorium zakończyło się w małej restauracyjce nad brzegiem Adriatyku.

Ceny z restauracji:
- pizza: 35-45kn
- piwo z beczki 0,5l: 18kn
- rajżnici: 45kn
- cevapcici: 45kn

Znowu kilka uwag:
- mieszkańcy Kvarneru posługują się tylko językiem chorwackim, włoskim i niemieckim - oczywiście podstawowe zwroty po angielsku są rozumiane ale cudów nie ma.
- menu w restauracjach jest po chorwacku, włosku i niemiecku. W Dalmacji bez problemu w każdym menu znajdowaliśmy opis po angielsku, słowacku, czasami nawet po polsku.
- ceny; Kvarner i Istria nie są wcale wyższe od północnej i środkowej Dalmacji w której bywaliśmy. Powiem więcej, są czasami nawet niższe.
- cena lodów nie zmieniła się od 2004 roku i gdzie byśmy nie byli wynosi 5kn za kulkę,
- kurs E na granicy wynosił 1E=7kn, w Dramalj 1E=7,08, w Crikvenicy 1E=7,18kn, złotówka była wyceniana na 1zł=2,08-2,10kn

Po godzinie 18tej, 'zmęczeni' 2 piwami z beczki wróciliśmy do domu. Dla nas ten dzień już się zakończył i poszliśmy grzecznie spać. Jutro będzie coś o plażach w Dramalj i Crikvenicy.
Ostatnio edytowano 29.08.2008 08:22 przez el_guapo, łącznie edytowano 1 raz
plavac
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4679
Dołączył(a): 11.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) plavac » 28.08.2008 22:03

Ha ! Zjazd w Ostrovicy rzeczywiście robi wrażenie. Mój kuzyn z okolic Bielska-Białej również przeżył " szok mazowiecki" :)
Fajnie, że zrobiłeś zdjęcie przejazdu kolejowego , my nie zdążyliśmy :wink:
Dobre to lokalne piwo ?
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017