Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Kotlina Kłodzka 2012 + (Adrspach, Praga, Kutna Hora, Hradec)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9776
Dołączył(a): 14.01.2012
Kotlina Kłodzka 2012 + (Adrspach, Praga, Kutna Hora, Hradec)

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.05.2012 12:52

Popełniłem kilka mniej lub bardziej udanych relacji
Andaluzja, Algarve, Lizbona i okolice
Wiosenna Malta
Pag/Brać 2012
Kotlina Kłodzka 2012 (Adrspach, Kutna Hora, Praga, Hradec)
Cres 2008 - 1st time in Cro
2000 km po Rodos - 2011
Makarska Riwiera 2009
Trochę wiosny zimą - Cypr Luty 2013
Trochę lata wiosną - Turkiye 2013
BAWARIA, ITALIA, ISTRIA - SIERPIEŃ 2010, RZYM - Maj 2010, APULIA + KAMPANIA 2013
Listopadowa słoneczna Szkocja
Italia 2014 - Garda, Liguria, Dolomity
Kreta - Lipiec/Sierpień 2014
Kreta - Lipiec 2016
Teneryfa Zimą - Styczeń/Luty 2014
Gran Canaria zimą - Luty 2015

oraz

Montana on Tour - zbiór różnych krótkich wyjazdów

=============================================================

Niniejsza relacja - Kotlina Kłodzka 2012 (Adrspach, Kutna Hora, Praga, Hradec) - Zapraszam! :)

Moja relacja z wyprawy na Makarską Riwierę "trochę stoi", albowiem nie miałem na jej kontynuację wystarczającej ilości czasu, a później
przyszedł długo oczekiwany wyjazd do Kotliny Kłodzkiej. Jako, że wrażenia z granicy polsko-czeskiej mam świeżo w pamięci, a uważam, że tak najlepiej się pisze i pamięta sporo szczegółów skupię się przez chwilę właśnie na tej relacji.

Będę starał się podawać przy każdej nadarzającej się okazji garść prakytycznych szczegółów, przydających się przy udawaniu się w konkretne miejsca (gdzie parkować auto, w jakiej kolejności zwiedzać, ile kosztują wstępy (jeśli będę pamiętał, bo często od razu zapominam :)
bo tego zwykle brakuje mi w światowej pajęczynie, gdy nie mam zbyt wiele czasu na przeanalizowanie "całości" materiałów na temat obszaru,
w który się udaję (najczęściej na stronach miast są tylko suche informacje o tym co koniecznie zwiedzić, a brakuje istotnych dla rodzinnej logistyki szczegółów)

Wyjazd został zaplanowany niestety tylko na 5 dni, ponieważ w czwartek wieczorem musieliśmy być już z powrotem w 3mieście (Komunia Święta Chrześniaczki i związany z tym nalot gości ;))

Ruszyliśmy zatem z Gdyni rano w sobotę 28 kwietnia. Droga standardowa jak w te rejony (pokonywaliśmy już ją na początku lutego br z okazji 2dniowej wizyty we Wrocławiu i następującej po niej tygodniowej Szklarskiej. Zatem A1 do Czerniewic za Toruniem, Ino (obowiązkowa kawa w McD), Strzelno, Konin, Kalisz, Ostrów Wlkp, Antonin, Wrocław (przez miasto) i dalej "8" na Kłodzko, aż do samej Kudowej Zdrój
http://g.co/maps/pbm4g - wg Google Maps 610 km

Kudowa Zdrój jest zdecydowanie bardzo dobrym miejscem na pobyt oraz jako baza wypadowa (to informacja dla tych, którzy podobnie jak ja zastanawiali się, gdzie stacjonować - może Polanica, Duszniki?)
Miasto ładne, zadbane, z dobrą infrastrukturą, a przede wszystkim wszędzie blisko. W ciągu ostatnich dwóch lat byłem stacjonarnie w kilku polskich górskich miastach (Szczawnica, Murzasichle, Szklarska - fakt, że te wszystkie trzy zimą!), ale mam wrażenie (choć może to dlatego, że "przed chwilą" wróciliśmy) że w Kudowej Zdroju było najsympatyczniej.

W dniach 29.04 - 2.05 odwiedziliśmy następujące miejsca (kolejność zwiedzania)
Wambierzyce
Radków
Szczeliniec Wielki
Polanica Zdrój
Adrspach (Skalne Miasto) (Cz)
Kłodzko
Bystrzyca Kłodzka
Błędne Skały
Kutna Hora (Cz)
Praga (Cz ;)
Hradec Kralove (Cz)
Zamek Książ (wracając do domu)


Była to nasza pierwsza wizyta w tym pięknym regionie, ponieważ pobytu na koloniach w Bystrzycy Kłodzkiej pacholęciem będąc nie liczę (choć parę rzeczy pamiętałem)

O samej Kudowej napiszę więcej w którymś odcinku wraz ze zdjęciami, dziś chciałbym się skupić na pierwszym pełnym dniu czyli:

Niedziela 29.04.2012

Pierwsze kroki (a właściwie koła samochodu ;) skierowaliśmy do Wambierzyc, celem zobaczenia przede wszystkim Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej.

Do Wambierzyc z Kudowy mozna dojechać na dwa sposoby: albo Szosą Stu Zakrętów http://g.co/maps/2t4rn albo na Kłodzko a potem odbicie w lewo na drogę numer 388 na Wambierzyce http://g.co/maps/rc3gq
My nas początek wybraliśmy tę drugą opcję. Gdy wjeżdza się do Wambierzyc od strony drogi 388 najpierw naszym oczom ukazuje się mały ryneczek, a jako, że była niedziela to tam nie było wolnych miejsc parkingowych. Miła pani kieruje na parking oficjalnie za 100 metrów, w praktyce metrów jest 300, można wysadzić rodzinę i pojechać tam samemu (1 h - 2 PLN). Parking ten jest parkingiem dla autokarów, zaś położony jest w uroczym miejscu na skraju miejscowości.

Jeśli zależy Wam na mszy - podaje poniżej godziny mszy (my nie mając wiedzy, na którą jest msza, pojechaliśmy na chybił trafił - więc przed mszą na 11 zwiedziliśmy jeszcze ruchomą szopkę oraz kalwarię, która
znajduje się obok szopki idealnie naprzeciwko imponującego Sanktuarium.

Msze św. w niedziele i święta o godz.: 7.30, 9.00, 11.00 i 18.00; w sezonie (od maja do września) dodatkowo w niedziele o 12.30
Dni powszednie o godz. 7.00 i 18.00
Dodatkowo - Od maja do końca września: Msza św. dla pielgrzymów, turystów i wszystkich chętnych w ciągu tygodnia o godz. 11.00.


Ruchoma szopka spodoba się dziaciakom, jest 7 scen, które miła pani z obsługi wprawia w ruch kręcąc korbką :) (nie można robić zdjęć), koszt - około 20 PLN za dorosłego i dwójkę dzieci.

Widok z Kalwarii na Sanktuarium

Obrazek

Po szopce i Kalwarii czas na wejście do Kościoła na mszę (wcześniej radzę wziąć coś ciepłego do ubrania dla dzieci bo w środku chłodno, ja leciałem do auta po bluzy :)

Obrazek

Obrazek

Inside

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sanktuarium robi wielkie wrażenie zarówno na zewnątrz jak i od wewnątrz, mnie osobiście tylko nieco denerwowały osoby, które mimo tabliczek ("podczas mszy prosimy o nie zwiedzanie Sanktuarium")
wchodziły mi pod nogi, stawały na 10 sekund z nieumytym łbem przed moim nosem ;) robiły foty i wychodziły drugą stroną przepychając kolejnych ludzi. Po ktorymś razie zacząłem się usmiechać pod nosem i widzę, że laski stojące obok mnie padają ze śmiechu widząc moją minę kolejny raz (pozdrawiam dziewczęta! :)

Wychodzimy po mszy - naprzeciwko widać Kalwarię

Obrazek

Obrazek

Czas na Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m)

Po drodze przez Radków http://g.co/maps/7n77v

Zapomniałem dodać, że podczas naszej pierwszej nocy w Kotlinie wiał mocny wiatr, wiał także w Radkowie - było bardzo mało ludzi, a przed trąbą powietrzną w pewnym momencie musieliśmy schować się do marketu na Rynku. W Radkowie zatem spędziliśmy tylko około 40 minut - pierwotnie chcielismy cos zjeść, ale widziałem tylko jedną pizzerię, w związku z czym uspokoję Rodziców, za parkingiem na Szczelińcu jest kilka miejsc, w kórych można cos zjeść (zapiekanka, hot dog, picie etc)

Radków

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedziemy na Szczeliniec

http://g.co/maps/mmr2z

Stop! W lesie w górach leży zwalone drzewo. STAU! Jako, że nie cierpię stać, a wolę jechać nawet nadkladając drogi - wracamy i jedziemy inna drogą - przez naszą Kudowę

Na parkingu przy Szczelińcu (parking 5 albo 10 PLn - nie pamiętam) ale płatny, dla ciekawych co i jak

Obrazek

Wychodząc z parkingu i kierując się w stronę trasy na Szczeliniec mijamy kilka budek z jedzieniem, pamiątki, mozna kupić nakryvcie głowy (ja kupiłem chustę, którą wiatr zwiał mi na Szczelińcu - coś mam pecha do tych nakryć głowy - czapka w Dubrowniku, chusta na Szczelińcu ;)

Spokojną traską idziemy sobie na górę, aż do schroniska na Szczelińcu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ta skała ma oczy jak Godzilla ;)

Obrazek

Obrazek

Som my na górze ;)

Obrazek

Obrazek

robię sto zdjęć ...

Obrazek

i mi robią ...

Obrazek

jeszcze w chuście...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz wchodzimy na trasę turystyczną klucząc po Szczelińcu (bezpłatna dla dzieci do lat 6)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak Szczeliniec to i szczeliny ...

Obrazek

Weźcie zatem koniecznie coś ciepłego ....

Obrazek

o butach na góry chyba nie muszę wspominać ... jak widać niektórzy uparli się na niewłaściwe ... ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widok na parking w Karłowie ... tam, gdzieś stoi nasza fura...

Obrazek

już bez chusty... :(

Obrazek

Żegnamy Szczeliniec Wielki - było pięknie!

Obrazek

Obrazek

Adieu! :)
Ostatnio edytowano 02.01.2017 21:19 przez tony montana, łącznie edytowano 4 razy
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5169
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 07.05.2012 13:00

Zasiadam w pierwszym rzędzie! Kocham Dolny Śląsk :wink: .
Jednak zdecydowałeś się na Pragę.
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4878
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 07.05.2012 13:22

Tyle miejsc w temacie, taki fajny początek... jeszcze się zmieszczę w pierwszym rzędzie :)
kataryniarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 537
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kataryniarz » 07.05.2012 13:28

Też byliśmy w Wambierzycach, w niedzielę o 9:00 :) - po drodze do klasztoru w Broumov, polecam przy następnej wizycie zwiedzić. Czekam na ciąg dalszy.
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9776
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.05.2012 14:04

marze_na napisał(a):Zasiadam w pierwszym rzędzie! Kocham Dolny Śląsk :wink: .
Jednak zdecydowałeś się na Pragę.


Ja też polubiłem te rejony :) Jak nie byłem tam przez wiele lat ani razu to w tym roku już dwukrotnie (m.in Twój Wrocław przy minus 15 przez dwa dni) :)

Zdecydowałem się na Pragę, ale mam niedosyt, miasto piękne, ale przez te parę godzin to tylko można liznąć to miasto, na Kutną Horę też nie było zbyt wiele czasu bo program napięty ;)

Na pewno jednak w oba miejsca chce wrócić na dłużej
+ wypić piwko wieczorową porą na rynku w Hradec Kralove :0

Roxi napisał(a):
Tyle miejsc w temacie, taki fajny początek... jeszcze się zmieszczę w pierwszym rzędzie :)



Tyle miejsc, ale na część było bardzo mało czasu ;(
Zapraszam, ja też śledzę każdą Twoją relację :)


kataryniarz napisał(a):
Też byliśmy w Wambierzycach, w niedzielę o 9:00 - po drodze do klasztoru w Broumov, polecam przy następnej wizycie zwiedzić. Czekam na ciąg dalszy.



O, to trochę przed nami, ja chyba wjechałem tam koło 9.30 :)

Na Broumov niestety nie starczyło tym razem czasu, na Nachod (mimo tego, że kilka razy przejeżdżaliśmy - też :(
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4878
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 07.05.2012 14:15

tony montana napisał(a):Tyle miejsc, ale na część było bardzo mało czasu ;(
Zapraszam, ja też śledzę każdą Twoją relację :)


Bardzo mi miło :lol:

Doskonale wiem o czym mówisz, podczas majówki, też nie wiedziałam na co się zdecydować... co zobaczyć, gdzie pojechać. Najważniejszy jest miło spędzony czas :)
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10593
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 07.05.2012 14:17

Ja też się dosiądę :P
poczytam i pooglądam, bo jest co ... :lol:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9776
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.05.2012 14:20

Roxi napisał(a):
tony montana napisał(a):Tyle miejsc, ale na część było bardzo mało czasu ;(
Zapraszam, ja też śledzę każdą Twoją relację :)


Bardzo mi miło :lol:

Doskonale wiem o czym mówisz, podczas majówki, też nie wiedziałam na co się zdecydować... co zobaczyć, gdzie pojechać. Najważniejszy jest miło spędzony czas :)


Dokładnie tak, nikt nie chciał wracać do domu a to jest dowód na udaną wycieczkę :)
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9776
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.05.2012 14:20

mysza73 napisał(a):Ja też się dosiądę :P
poczytam i pooglądam, bo jest co ... :lol:


Hej :) Bardzo mi miło :D
Iwona75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 15.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iwona75 » 07.05.2012 14:58

Ja również z ciekawością będę tutaj zaglądać . Ostatnio byłam w tamtych rejonach..... 17 lat temu....
Ostatnio edytowano 07.05.2012 16:16 przez Iwona75, łącznie edytowano 1 raz
arabesqa74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 742
Dołączył(a): 26.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) arabesqa74 » 07.05.2012 15:27

Też się przysiądę.
Ps. Byliśmy od 01.05 w Świeradowie, który podobnie jak Ty potraktowaliśmy jako bazę wypadową. Kudowa zrobiła na mnie jednak o wiele bardziej pozytywne wrażenie, ale że w planie była Paraga - więc został Świeradów. Z radością poczytam, ile jeszcze ciekawych miejsc mamy do obejrzenia w Sudetach :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 41844
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 07.05.2012 15:32

Kilka lat temu byłem w Adrspasskich i Teplickich na początku kwietnia. W niektórych szczelinach było jeszcze bardziej zimowo.

Pozdrawiam,
Wojtek
_chudy_
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 370
Dołączył(a): 25.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) _chudy_ » 07.05.2012 15:45

Jako autora konkurencyjnego wątku o tych okolicach nie może mnie tutaj zabraknąć ;-)

Ps. W niedzielę faktycznie nieźle wiało...

Franz napisał(a):Kilka lat temu byłem w Adrspasskich i Teplickich na początku kwietnia. W niektórych szczelinach było jeszcze bardziej zimowo.

Pozdrawiam,
Wojtek


Chyba wiem co masz na myśli (Teplice, 29 kwietnia, przy wejściu do rezerwatu ponad 25 stopni) ;-)

Obrazek

Teplicka "Syberia" zasługuje na swoją nazwę :lol:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10536
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 07.05.2012 16:35

Cześć Tony :)
Fajnie, że już wystartowałeś z relacją. W Kotlinie Kłodzkiej dawno nie byłam, więc chętnie pozwiedzam z Tobą wirtualnie.

A z Kutej Hory i z Pragi mam całkiem świeże wspomnienia i chętnie porównam nasze wrażenia :lol: Ależ rymy częstochowskie mi wyszły ;)

Pozdrawiam i czekam na więcej :papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8394
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 07.05.2012 17:25

Z wymienionych przez Ciebie miejsc, tylko w Kutnej Horze jeszcze nie byłam. Jest już plan, aby to nadrobić :wink: , ale czy się uda?
Z przyjemnością obejrzałam fotki 8) z dotychczas pokazanych etapów Waszej podróży.
W sennym Radkowie zatrzymaliśmy się na chwilkę w ubiegłym roku, jadąc do Pasterki. Był początek lipca, pizzeria była zamknięta (sobota około południa!), tylko jakiś spożywczak był czynny. Zamiast kawki pod parasolkami, była mineralka na ławeczce pod ratuszem. Wciąż jednak pamiętam czasy, gdy w Radkowie było więcej życia, ale to było wtedy, gdy jeszcze jeździły tam pociągi. Raz nawet "zaprzyjaźniliśmy się" z maszynistą i jechaliśmy w parowozie, a nasi panowie dorzucali węgla do pieca...

Pozdrawiam :papa:
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Kotlina Kłodzka 2012 + (Adrspach, Praga, Kutna Hora, Hradec)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018