Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Hvar, Ivan Dolac 06.06-20.06

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tadzikmal
Croentuzjasta
Posty: 147
Dołączył(a): 18.04.2009
Hvar, Ivan Dolac 06.06-20.06

Nieprzeczytany postnapisał(a) tadzikmal » 22.06.2009 23:37

Witam,
Wczoraj wróciłem z Ivan Dolac na wyspie Hvar. Było wspaniale, pomimo kilku nieciekawych przygód. Po raz pierwszy wybraliśmy drogę propagowaną przez FUX-a. I to był dobry wybór. Spotkałem się również na Hvarze z Kasią. Chciałbym jej podziękować za pomoc i wskazówki. Postaram się sklecić małą relację, jak znajdę chwilę.
Pozdrawiam
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3339
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 22.06.2009 23:47

Świetnie, już czekamy z pewną dozą niecierpliwości. Cóż to natomiast za niezbyt ciekawe przygody, czyżby w Ivan Dolac, czy może w samym Pitve?
Gratuluję spotkania z Kasią; nam się niestety w ubiegłym roku nie udało. :papa:
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44722
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 23.06.2009 08:00

No to teraz proszę to wszystko opisać i przewodnik dla nowych (starzy też się pewnie czegoś nauczą) gotowy. I poproszę o dużo zdjęć bo w tym roku jakoś chyba sam nie zobaczę...
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 23.06.2009 14:13

majeczka napisał(a):Świetnie, już czekamy z pewną dozą niecierpliwości. Cóż to natomiast za niezbyt ciekawe przygody, czyżby w Ivan Dolac, czy może w samym Pitve?
Gratuluję spotkania z Kasią; nam się niestety w ubiegłym roku nie udało. :papa:


Koleżanka to taka widzę ciekawska jest. Wszystko chce wiedzieć. Nie wie koleżanka, że obowiazuje zasada wiedzy niezbednej.Spokojnie, ważne że żyją i nic nim się nie stało pomimo wybuchu.
tadzikmal
Croentuzjasta
Posty: 147
Dołączył(a): 18.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tadzikmal » 23.06.2009 21:01

Apartamenty w Ivan Dolac mieliśmy zarezerwowane od niedzieli 07.06. Tym razem postanowiliśmy zwiedzić Plitvice. Planowany wyjazd miał nastąpić w piątek 05.06.2009 o 20.00. Jechaliśmy w 3 samochody. Już na samym początku mieliśmy przygodę. Spakowani, chcemy wyjeżdżać, a tu "zonk" - nie działa przenośny odtwarzacz DVD. Bez niego córka mówi, że nigdzie nie jedzie. Szybka decyzja - jedziemy do Media Marktu. Sprawdzam w Media odtwarzacz na normalnym kablu (na 230 V) - działa. Problem musi być z kablem. Wchodzę do Media i kupuję cały zasilacz do samochodu. Potem okazało się, że w kablu zasilającym z zapalniczki samochodowej do DVD spalił się bezpiecznik. W końcu o 21.15 ruszamy. Droga przebiega bez zakłóceń. Mijamy Krnov, Olomunec, Brno, Reintal, Wiedeń i kierujemy się na Graz. O 4 nad ranem zatrzymujemy się na małą drzemkę tuż przed granicą słoweńską.

Obrazek

Przed Słowenią zjechaliśmy zjazdem 226 na Mureck. Nie tankowałem na autostradzie, bo myślałem, że zatankuje w Mureck na Shellu. Ale niestety rano koło 6 Shell był zamknięty. Zrobiło się nie ciekawie. Komputer wskazywał mi, że ropa starczy na 60 km. Jedziemy dalej. Dojeżdżamy do Lenart. Nie mam wyboru, muszę szukać stacji. Przy wjeździe do Lenart normalnie (do Ptuja) skręca się w prawo i zaraz w lewo na światłach. Do stacji INA należy przy wjeździe skręcić w lewo. Zatankowałem 15 litrów. Mój Fordzik nie zgłosił żadnych uwag. Następne tankowanie już w Chorwacji na OMV. Jedziemy dalej do Plitvic. Zjazd z autostrady w Otocac i dalej drogą 52. GPS i mapa (w rękach mojej małżonki) skierowali nas na skróty do "Jezerców". I to był duży błąd. Droga, chociaż na mapie "żółta", była bardzo, bardzo wąska, w bardzo złej kondycji i pełna gałęzi po niedawnej wichurze (jedna nam się zaplątała w podwozie i po dobroci nie chciała się odczepić). Praktycznie przed każdym zakrętem trąbiłem. Ale te miny moich współtowarzyszy podróży po przejechaniu tego odcinka specjalnego (a szczególnie ich żon) - bezcenne. Powiedziałem, że to było preludium przed Hvarem, chociaż też miałem ciepło w portkach. Moja rada - jechać tylko głównymi drogami. :)

Obrazek

W Jezercach znaleźliśmy nocleg i 2 godzinki odpoczynku. O około 16 ruszyliśmy do Plitvic. Na wejściu nr 2 (Ulaz 2) wchodzimy do informacji i mówimy, że chcemy bilety na trasę H 6-8 h (no jak być w Plitvicach i nie zobaczyć wszystkiego). Ale Pani nas szybko wyleczyła, bo zapytała się czy zamierzamy zwiedzać do północy. Poradziła, żeby pójść trasą na 2 godziny i potem przejechać samochodem do Ułaza 1 (wejścia 1) i na ten sam bilet zobaczyć wielki wodospad. Potem zrozumiałem o czym mówiła, szczególnie że byliśmy z małymi dziećmi.
cdn...
Ostatnio edytowano 23.06.2009 21:13 przez tadzikmal, łącznie edytowano 1 raz
trinity
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 396
Dołączył(a): 07.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trinity » 23.06.2009 21:08

zasiadam do czytania Waszej relacji :D zapowiada się ciekawie 8O
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7491
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.06.2009 21:46

Wrocławianka wita Wrocławiaków :D :papa:
Fajnie, że tak ekspresowo po powrocie zabrałeś się za relację :D . Hvar to jedna z moich ulubionych wysp, więc z tym większą ochotą zasiadam do lektury. A i Plitvice też chętnie znów zobaczę 8)
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3339
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 23.06.2009 22:40

Świetny opis i zdjęcia. A przygody? No cóż to również niezaprzeczalne uroki wyjazdu do Chorwacji...
Czekamy na ciąg dalszy :papa:
tadzikmal
Croentuzjasta
Posty: 147
Dołączył(a): 18.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tadzikmal » 23.06.2009 23:16

Ruszyliśmy pod stację kolejki. Kolejka zawiozła nas na trasę przemarszu. Zaczęliśmy powiedzmy 2 godzinny spacer po jeziorach Plitvickich. Cel - statek, który przewoził przez jezioro do wyjścia 2. Oto kilka fotek z jezior:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po około 2 godzinach marszu dzieci i my byliśmy zmęczeni, a tu ni widu ni słychu statku. Wtedy zdałem sobie sprawę, że pani w informacji wiedziała co mówi. W pewnej chwili usłyszałem krzyk mojej córki. Jest statek !!!

Obrazek

He, he , świetny żart.
Było bardzo wietrznie Dzieci trzeba było nieść. Córka dostała gorączki. Nie było za wesoło. W końcu dotarliśmy do upragnionego statku. Po tym pojechaliśmy na obiad i do kwatery w Jezercach. Córka dostała Eurespal. Jak się później okazało, po paru dniach jej przeszło. W przeciwieństwie do nas. Ale o tym później.

W niedzielę rano o 6 wyruszyliśmy do Splitu, aby zdążyć na prom o 11. Jechaliśmy do autostrady przez Gospic. Tym razem bez niespodzianek. Przed Splitem zatankowaliśmy na INIE. Paliwo w porządku i espresso też. Tuż przed 11, dosłownie w ostatniej chwili pakujemy się na prom do Starego Gradu. Prom był może w połowie wypełniony.

Obrazek

Hvar wita nas paskudną pogodą, zresztą jak dwa lata temu. Deszcz, wiatr i nieźle buja promem.

Obrazek

Obrazek

Moi współtowarzysze patrzą na mnie dziwnym wzrokiem, tym bardziej, że jeden z nich jest wielkim fanem Włoch. Z ich oczu czytam : "Gdzie ty nas wieziesz?" Na szczęście kolejne dwa tygodnie to patelnia. Jakoż, iż niejako był to mój pomysł wyjazdu do Cro i jechaliśmy w miejsce, gdzie już byłem dwa lata temu, zostałem nieformalnym przewodnikiem wyprawy. A że byłem najstarszy to moi współtowarzysze nazwali mnie żartobliwie "Don Padre". Na promie wysyłam SMS-a do gospodarza, że jesteśmy już na promie.
O 13.15 opuszczamy prom i kierujemy się do Ivan Dolac. Podjeżdżamy pod tunel Pitve, światła nie działają. Tego się nie spodziewałem. Wychodzę z samochodu, żeby sprawdzić czy w tunel jest jakiś samochód. Na szczęście nie ma. Widzę miny moich towarzyszy. Wjeżdżamy. Tunel robi na nas wrażenie, a widoki za nim są jak z raju.

Obrazek

Dojeżdżamy na miejsce. Jesteśmy witani przez Gospodarzy. Dostajemy wino i udajemy się do apartamentów.

Obrazek

cdn...
grigor
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 59
Dołączył(a): 15.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) grigor » 24.06.2009 07:58

Fajna relacja bardzo fajnie się czyta :D dawaj cdn... :)
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 44722
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 24.06.2009 08:18

tadzikmal napisał(a):... Praktycznie przed każdym zakrętem trąbiłem...

A to po co?
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10386
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.06.2009 08:29

Jak i Danusia :papa: też jestem z Wrocławia i też czytam Twoją relację. Co prawda dla mnie Hvar nie został ulubioną wyspą :wink: ale własnie w Ivan Dolac spędziłem kilka dni we wrześniu 2008 :D

Czekam co będzie dalej :cool:
tadzikmal
Croentuzjasta
Posty: 147
Dołączył(a): 18.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tadzikmal » 24.06.2009 08:50

JacYamaha napisał(a):
tadzikmal napisał(a):... Praktycznie przed każdym zakrętem trąbiłem...

A to po co?

Po to żeby nie było bum. Nie było szans aby się wyminąć normalnie na pasie jezdni. A w wielu miejscach droga nie miała pobocza.
Aneta.K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2419
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aneta.K » 24.06.2009 09:27

Zostawiam tutaj swój ślad :D :D aby móc kontynuować z Wami podróż :D :D super. :D
Diego10
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 34
Dołączył(a): 07.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Diego10 » 24.06.2009 12:49

Jetem,czytam i czekam z niecierpliwością na c.d.n.
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Hvar, Ivan Dolac 06.06-20.06
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017