W grudniu 1990 Chorwacja, jeszcze jako republika wchodząca w skład
Jugosławii, ustanowiła własną konstytucję.
W maju 1991 odbyło się referendum, w którym 94% mieszkańców
opowiedziało się za utworzeniem niezależnego państwa.
Chorwacja ogłosiła niepodległość 25 czerwca 1991 zaraz po tym, jak uczyniła to Słowenia.
Spotkało się to ze zbrojną interwencją Armii Jugosłowiańskiej.
Na większości terytorium kraju walki nie trwały długo i wkrótce
oficjalna armia serbska wycofała się z Chorwacji.
Pozostały sprawy pewnych obszarów kraju (Kraina, część Slawonii),
w których władzę przejęli Serbowie zamieszkujący te tereny, a Chorwaci
zostali z nich wypędzeni.
Obszary te były wyśmienitą bazą do ciągłego niepokojenia
Chorwatów, m.in. z północnej Krainy ostrzeliwano Zagrzeb.
Taki stan rzeczy źle wpływał na rozwój kraju, w tym jakże ważnej
dla Chorwacji turystyki. Niebezpieczeństwo dla turystów oczywiście
właściwie nie istniało, nikogo nie wpuszczano w bezpośrednio
zagrożone rejony.
Wówczas to miasta takie jak Karlovac
czy Sisak straciły na skutek
migracji nawet ponad połowę swoich mieszkańców (do dzisiaj
"straszą" pustymi mieszkaniami i zabitymi deskami oknami
wystawowymi).
Franjo Tuđman zdecydował się na odbicie
Krainy w 1995 roku, stosując metodę tzw. wojny błyskawicznej.
Sprawy Slawonii, w tym zrujnowanego Vukovaru, załatwiono pokojowo.
W 1998 roku ostatnie okupowane przez Serbów terytoria włączono
faktycznie do Chorwacji.
W dalszym ciągu są jednak problemy z ponownym zaludnieniem
tych terenów; domy są w większości zburzone, a ich mieszkańcy
znaleźli sobie nowe miejsca do osiedlenia się.
Większość Chorwatów ma pretensje do Tuđmana, że wyilozował
Chorwację i kraj nie odnosił sukcesów gospodarczych.
Jest to oczywiście prawda, ale nie można zapominać o tym, iż
bez silnych rządów Tuđmana Chorwacja prawdopodobnie nigdy
nie zdołałaby stać się w pełni niezależnym krajem.
W dodatku groziłby jej dalszy rozłam, m.in. chęć odzielenia
się głosiła Istria.
Po śmierci Tuđmana pod koniec 1999 roku, na prezydenta został wybrany
Stjepan Mesić.
W roku 2000 Mesić zmienił ustrój z półprezydenckiego
na parlamentarny. Jest to jeden z wyznaczników demokratyzacji
Chorwacji, mający przybliżyć ten kraj do europejskich
standardów. W przyszłości nadrzędnym celem Chorwacji
jest przystąpienie do NATO i Unii Europejskiej.