Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym niebem

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7732
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 13.12.2017 21:01

Loraq12 napisał(a):skończył się trochę tragicznie i smutno , musiałem prawie wracać samolotem do Polski .Pogoda była super, najgorszy był powrót ..masakra...

jestem ciekaw tego zdarzenia, bo raczej nie opisywałeś w docelowym wątku; czyżby Q7 kaput?
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 01:41

krisf62 napisał(a):Witam także autora oraz CROnikiCROpka i pozwolę sobie trzy grosze od siebie dodać :) .
Jerry i Orebic to nasz drugi dom ( czwarty wyjazd za 7 miesięcy :D ).
Dojazd łatwy, parking spory jak na hrvatskie warunki a właściciele suuuuuuper.
Wszędzie blisko a jednak jest spokój, taras i widok obłędny. Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg relacji jak zwykle w kąciku :? .
Co do Jerriego, Orebica i Poljesca pytaj śmiało.
Pozdrówka :D


To będzie nasz drugi pobyt w Orebicu, pierwszy u Jerrego. Zarezerwowałam apartament nr 4. W zasadzie interesuje mnie tylko, jak wygląda uliczka dojazdowa do parkingu, wąska na jedno auto czy normalnie można się wyminąć z drugim samochodem? Pytam, bo już w takich miejscach przychodziło nam parkować... :roll: że wolałabym teraz mieć komfort psychiczny normalnego wjazdu i wyjazdu spod apartamentu :wink:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2682
Dołączył(a): 18.08.2013
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 14.12.2017 01:59

CROnikiCROpka
że wolałabym teraz mieć komfort psychiczny normalnego wjazdu i wyjazdu


Ewa, nie tylko Wy mieliście traumę, jeśli chodzi o dzwona...My przydzwoniliśmy w Supetarze w ostatni dzień wakacji..delikatnie parkując na...pustym parkingu :mrgreen:
Loraq12
Odkrywca
Posty: 98
Dołączył(a): 25.02.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Loraq12 » 14.12.2017 02:55

Wow, witam Wszystkich!
Odpowiadam nr Jerrego.
Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.Pobyt super, czytałem opinie przed wyjazdem, ludzie narzekali ze właściciele są wredni,nic z tych rzeczy, owszem zwrócą uwagę jak np. Dzieci robią armagedon np lejąc wszystko i wszystkich dookoła woda,ale to normalne.

Co do zdarzenia, to niestety nie auto, babcia mi zmarla :( kombinowałem jak na pogrzeb poleciec, ale nie miałem dobrego połączenia...

Teraz jestem mega :evil: bo muszę do cro lecieć służbowo na pare dni, wylot w drugi dzień świąt , po prostu prze...... jak mi się uda to sylwestra zachacze w domu. Oby

Jakby co to zrobię relacje live hahaha
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 18:09

Loraq12 napisał(a):Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.


Aź tak wąsko? Macie może jakieś zdjęcia tej drogi?
krisf62
Globtroter
Posty: 35
Dołączył(a): 16.09.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) krisf62 » 14.12.2017 19:16

CROnikiCROpka napisał(a):
Loraq12 napisał(a):Nie wyminiesz się na drodze dojazdowej do podwórka, ja ledwo tam wyjeżdżałem , potem się przyzwyczaiłem. Podwórko duże wiec spoko.


Aź tak wąsko? Macie może jakieś zdjęcia tej drogi?


Wjazd i wyjazd dla nas zero problemu - Brela na Rivierze może być jakimś problemem ale Jerry chyba, że macie Stara lub Jelcza - ludzie bez przesady.
Droga faktycznie na jedno auto ale tylko pierwsze 50 metrów z Jerrego a potem "autostrada" 200m i droga główna - 3 lata i zero jakichkolwiek stresów, powtarzam suuuuuper, takiego apartmana ze świeczką szukać :papa:
krisf62
Globtroter
Posty: 35
Dołączył(a): 16.09.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) krisf62 » 14.12.2017 19:32

Dojazd do Estravagancy to może wywołać adrenalinkę, może jeszcze Mokalo będzie sprawiać problem - ale to tylko pierwszy raz, potem to miód na serce ( widoki wynagradzają wszystko, Poljesac zjeździliśmy praktycznie cały i Czarnogóra może wywołać palpitacje serca - ale to nie w tym wątku. Głowa do góry - żonka jeździła bez problemu :hut:
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2172
Dołączył(a): 04.03.2012
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 14.12.2017 22:51

Dojazd do Estravagancy nie był aż tak tragiczny, jak dojazd do Orlandusy na Korculi. Przede wszystkim dużo, dużo krótszy.

Dzięki za informację o parkingu, o to mi właśnie chodziło - o konkret.
khml
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 178
Dołączył(a): 19.07.2015
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) khml » 03.01.2018 20:35

Loraq12 napisał(a):
Teraz jestem mega :evil: bo muszę do cro lecieć służbowo na pare dni, wylot w drugi dzień świąt , po prostu prze...... jak mi się uda to sylwestra zachacze w domu. Oby

Jakby co to zrobię relacje live hahaha


Hej 8) wróciłeś ? :roll:
Marjanus
Globtroter
Posty: 60
Dołączył(a): 05.04.2018
Re: Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym nie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marjanus » 06.04.2018 10:08

Poprzednie relacje przeczytane, zasiadam więc i do tej z wielką ciekawością :papa:
Poprzednia strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Gdzie nas jeszcze nie było, czyli miesiąc pod naszym niebem - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018